Archiwa

Nie żyje Szymon Szurmiej. Aktor, reżyser i działacz miał 91 lat

Szymon-Szurmiej

W wieku 91 lat zmarł dziś w Warszawie Szymon Szurmiej, aktor, reżyser, działacz społeczności żydowskiej, dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Żydowskiego im. Ester Rachel i Idy Kamińskich w Warszawie – poinformował sekretariat teatru.

- Szymon Szurmiej był dumny z tego, że jest Żydem. Nigdy nie zapominał o swoich korzeniach, w bardzo trudnych czasach walczył dla kultury żydowskiej. Był człowiekiem, z którym czasem można było się nie zgadzać, ale on zawsze pamiętał kim jest. Był ciepłym człowiekiem, pamiętam jego uśmiech i zawsze kończyliśmy rozmowę z dowcipem – powiedział naczelny rabin Polski Michael Schudrich.W dorobku Szurmieja znajduje się prawie cały repertuar klasyki żydowskiej, m.in. inscenizacje utworów Szymona Anskiego, Icchaka Lejba Pereca, Szolem Alejchema, Abrahama Goldfadena oraz własne adaptacje literackiej i teatralnej spuścizny żydowskiej. Znany był jako pełen pasji animator życia kulturalnego nie tylko środowisk żydowskich.

Holokaust nie zabił pamięci 

- Holokaust sprawił, że największe skupisko Żydów w Europie stało się największym żydowskim cmentarzem świata. Ale nie zabił pamięci. I my, jako polski teatr żydowski, do niedawna jedyny na świecie, który gra w jidysz, to małe światełko wielkiej kultury nieśliśmy i niesiemy. Przeciw ksenofobii, nietolerancji, zapędom antysemickim, przeciw złu w człowieku – mówił Szurmiej w książkowym wywiadzie-rzece pt. „Szymon Szurmiej” Krystyny Gucewicz.

Pochodził z Wołynia. Urodził się 18 czerwca 1923 roku w Łucku. Jego ojciec Jan Szurmiej był Polakiem, natomiast matka Ryfka z domu Biterman, Żydówką. W czasie wojny, w 1941 roku został wysłany do obozu pracy na Kołymie, a po trzech latach na dalsze zesłanie do miasta Dżambuł w Kazachstanie. Do Polski powrócił w 1946 roku w ramach repatriacji i osiedlił się na Dolnym Śląsku.

Samodzielną twórczość artystyczną, jako reżyser i jako aktor, Szymon Szurmiej rozpoczął w 1951 roku w Teatrze Polskim we Wrocławiu. W roku 1955 został kierownikiem artystycznym Teatru Ziemi Opolskiej w Opolu, a następnie objął kierownictwo artystyczne Teatru Powszechnego we Wrocławiu. Jako aktor współpracował z Państwowym Teatrem Żydowskim im. Estery Rachel Kamińskiej, którym kierowała Ida Kamińska. W 1969 roku przeniósł się do Warszawy, gdzie 1 września 1970 roku został powołany na stanowisko dyrektora tego teatru.

Wyjazd z Polski w 1968 roku Idy Kamińskiej i dużej części zespołu artystycznego teatru, postawił przed nowym dyrektorem zadanie uzupełnienia składu aktorskiego. Szymon Szurmiej powołał więc przy teatrze Studium Aktorskie i po kilku latach uzupełnił zespół nowymi, wykształconymi aktorami i uratował tym samym tę placówkę przed upadkiem.

Wielkie role na scenie Teatru Żydowskiego 

Czytaj dalej

Skończyć z amerykańską pomocą dla Palestyńczyków

Nadeslal Pawel Jedrzejewski

pawel Jedrzejewski

fzp

 W czasach, kiedy Waszyngton zmaga się ze swoim ogromnym długiem publicznym, na pewno są lepsze sposoby, na wydawanie corocznie pół miliarda dolarów, niż na dotowanie palestyńskiej organizacji terrorystycznej.

 

Przywódca Hamasu Ismail Haniyeh podczas wywiadu dla agencji Reutersa w Gazie (10 maja, 2012). Fot: REUTERS

 

Poniedziałek (2.06.2014 r.) przejdzie do historii jako dzień, w którym po dwóch dekadach rozmów pokojowych na Bliskim Wschodzie, kierowanych przez Amerykanów, osiągnęły one swój nieunikniony kres.

Podczas uroczystości w Ramallah, rywalizujące między sobą frakcje palestyńskie: Fatah oraz Hamas utworzyły nową koalicję, formalizując rolę ekstremistycznej islamskiej organizacji terrorystycznej jako rządzącej codziennym życiem Palestyńczyków.

Ten ruch jest znaczący, bowiem jasno wskazuje poza cieniem jakiejkolwiek wątpliwości, że Przewodniczący Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas porzucił drogę ku rozwiązaniu pokojowemu, bowiem zawiązał sojusz z tymi, którzy jasno i otwarcie pragną zniszczenia Izraela.

To wszystko sprawia, iż Waszyngton nie ma wyboru, i musi zrobić to, co powinien był już zrobić dawno temu: zakończyć dostarczanie Autonomii pomocy finansowej.

Nie może być więcej wymówek i pretekstów, koniec z przeprosinami i wyjaśnieniami, bowiem teraz jest to już oficjalnie wiadomo: każdy dolar, który Waszyngton wysyła do Autonomii jest wydawany na sponsorowanie terroryzmu.

Abbas miał bardzo łatwą decyzję do podjęcia: pokój z Izraelem lub z Hamasem. Wybrał to drugie, akceptując fanatyków, którzy spopularyzowali akcje samobójcze i bezkarnie atakują rakietami izraelskie miasta. Hamas jest organizacją, która głosi ludobójstwo i stara się je także praktykować. Byłoby katastrofalnym błędem USA, gdyby Ameryka zignorowała powstanie nowej odsłony reżimu terroru palestyńskiego.

Obecnie, mimo ciężkich czasów we własnym kraju, każdego roku rząd USA wydaje setki milionów dolarów swoich podatników, na utrzymanie Autonomii Palestyńskiej. Zgodnie z raportem z 30 września 2013 r., przygotowanym przez Służby Badawcze Kongresu (CRS) pod tytułem, “Pomoc USA dla Palestyńczyków,” od początku roku finansowego 2008, “roczna regularna pomoc USA dla Zachodniego Brzegu oraz dla Strefy Gazy wynosi średnio około 500 milionów dolarów.”

Ta kwota zawiera 200 milionów dolarów opisanych jako “bezpośrednie wsparcie budżetu” oraz dodatkowo 100 milionów na “wsparcie bezpieczeństwa, z wyłączeniem broni”, które trafiają do kufrów Abbasa. Pozostałe kwoty są przeznaczane na inne projekty, którymi zarządzają organizacje na terytoriach.

“Duża część tego wsparcia,” co podkreśla raport “stanowi bezpośrednią pomoc: we wspieraniu bezpieczeństwa, zarządzanie, rozwój, programy reform i budowy instytucji palestyńskich wobec zamiaru utworzenia państwowości.”

Innymi słowami, USA kładzie fundamenty pod możliwe powstanie państwa palestyńskiego, poprzez udzielanie pomocy finansowej.

Z Hamasem aktualnie przejmującym bezpośrednią rolę w rządach palestyńskich kontynuowanie takiej pomocy będzie w konsekwencji oznaczać, iż Waszyngton bezpośrednio wspiera budowanie państwa terrorystycznego, co dla każdego Amerykanina jest absolutnie nie do pomyślenia. Co więcej, prawo USA zabrania wspieranie palestyńskiego rządu, jeśli w jego składzie znajduje się Hamas.

Raport CRS stwierdza: “Nie jest dozwolone żadne wsparcie dla władzy Autonomii, w którym uczestniczy wspólnie z Hamasem lub dla władzy, która zawarła z nim jakiekolwiek porozumienie, ani też dla władzy na którą wpływ ma Hamas”. Jedynym wyjątkiem od tej reguły byłoby to, że prezydent Autonomii potwierdzi, że jej władza i wszyscy ministrowie uznają prawo Izraela do istnienia i zaakceptują wszystkie poprzednie uzgodnienia, które zostały przez obie strony podpisane.

Jest oczywiście możliwe, że Prezydent Barack Obama skorzysta ze swoich uprawnień i podtrzyma dalsze wsparcie płynące z Ameryki. W końcu odcięcie funduszy USA doprowadziłoby Autonomię Palestyńską do bankructwa. Ale taki krok byłby nieprzyzwoity z moralnego punktu widzenia i byłby politycznie niemądry. Bo nawet jeśli ministrowie w palestyńskim rządzie jedności są uznawani za technokratów, to sama ich obecność jest bezpośrednim aktem porozumienia na linii Hamas-Fatah, a ministrowie mianowani przez Hamas będą mu bezpośrednio podlegać.

Jest pewne, że Abbas oraz Hamas robią to, co uważają za słuszne działanie we własnym interesie. Jest to dobry moment by Ameryka postąpiła podobnie i wysłała jasny sygnał Palestyńczykom odcinając im dalsze wsparcie.

W czasach, kiedy Waszyngton zmaga się ze swoim ogromnym długiem publicznym, na pewno są lepsze sposoby, na wydawanie corocznie pół miliarda dolarów, niż poprzez wspieranie palestyńskiej organizacji terrorystycznej.

Michael Freund

Tłum: MGA

Źródło:

http://www.jpost.com/

Fundacja Pamiec Ktora Trwa

Przyslali Helena Brus i Aaron Biterman
helena brus n
reunion 69 .1
Fundacja Ktora Trwa otrzymala Non-profit Status w USA
Aktualności
Strzelce k. Białopola – 29 maja 2014 r.

W szkole w Strzelcach odbyło się spotkanie uczniów i nauczycieli z naocznymi świadkami wydarzeń z czasu II wojny światowej. Podczas spotkania Zbigniew Niziński przedstawił pokaz multimedialny o upamiętnianiu przez Fundację ofiar wojny i poszukiwaniu zapomnianych grobów.

Więcej…

 

Leokadia k. Łaskarzewa – 27 maja 2014 r.

W Leokadii Fundacja „Pamięć, Która Trwa” we współpracy z mieszkańcami postawiła kamienie Pamięci w miejscach spoczynku Żydów zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej. W przeprowadzonej przez Fundację uroczystości odsłonięcia tych kamieni, mieszkańcy, duchowni, władze gminy, uczniowie okolicznych szkół oraz zaproszeni goście oddali hołd pomordowanym i wyrazili sprzeciw wobec ludobójstwa.

Więcej…

 

Warszawa – 24 maja 2014 r.

W Muzeum Powstania Warszawskiego odbyło się wręczenie dyplomów laureatom nagrody australijskiej Fundacji Polcul im. Jerzego Bonieckiego dla osób działających na rzecz ogółu społeczeństwa. Wśród wyróżnionych jest Zbigniew Niziński z Fundacji „Pamięć, Która Trwa”, za wyszukiwanie, dokumentowanie i oznaczanie śladów hitlerowskich mordów na ludności żydowskiej i osobach pomagających Żydom.

Więcej…

 

Józefów k. Biłgoraja – 17 kwietnia 2014 r.

Zbigniew Niziński z Fundacji „ Pamięć, Która Trwa”, wraz z ekipą Adama Sikorskiego z programu „ Było, nie minęło” TVP Lublin, przeprowadzili badania terenowe na miejscu rozstrzelania i pochówku około 1500 Żydów zamordowanych 13 lipca 1942 r. przez niemiecki 101 Batalion Policji. Celem badań georadarowych było ustalenie miejsc pochówku ofiar. Zlokalizowano i oznaczono kolejnych 6 grobów masowych. W pracach wziął również udział nadleśniczy Leszek Dmitroca z Nadleśnictwa Józefów Biłgorajski oraz prezes Fundacji ”Honor, Ojczyzna”, Dariusz Szymanowski.

Więcej…

 

Jodłowa – 8-9 kwietnia 2014 r.

W dniu 9.04.2014 r. na cmentarz żydowski w Jodłowej- Wisowej już po raz czwarty przybyli członkowie Sekcji Kultury Żydów Bliskowschodniego Koła Naukowego Uniwersytetu Jagiellońskiego wraz z opiekunem dr Danielem Starzyńskim oraz prezesem Fundacji „ Pamięć, Która Trwa”, Zbigniewem Nizińskim, w celu kontynuowania prac przy inwentaryzacji macew. Stworzono spis oraz plan ich rozmieszczenia. Łącznie odczytano ponad 70 hebrajskich inskrypcji nagrobnych, z czego najstarsza pochodzi z 1837 r.

Więcej…

 

Wiecej  o fundacji znajdziesz jak

KLIKNIESZ TUTAJ

Program festiwalu Singer Jazz 2014

Nadeslal Adama Baruch

adam Baruch nauczyciel rokin

reunion 69 .1

 

Singer Jazz 2014 – Komunikat Medialny

Podczas jedenastej edycji Festiwalu Kultury Żydowskiej Warszawa Singera 2014 po raz pierwszy zaprezentowany zostanie cykl imprez jazzowych pod hasłem „Singer Jazz”.

Poświęcone one będą żydowskim muzykom i kompozytorom oraz przewijającym się w jazzowych formach artystycznych motywom muzyki żydowskiej. Singer Jazz potrwa 5 dni, od poniedziałku 25- do piątku 29 sierpnia 2014 r. i będzie obejmował 11 wydarzeń.

Od początku ery jazzu, czyli od ponad stu lat, muzycy żydowscy odgrywali niezwykle ważną rolę w rozwoju tego gatunku jako formy sztuki. Nieodłącznie towarzyszące narodowi żydowskiemu trudy w wielu aspektach przypominały próby, których doświadczali twórcy jazzu – Afroamerykanie. Dlatego też nie dziwi fakt, że żydowscy muzycy, poza Afroamerykanami, tworzyli największą grupę kulturowo-etniczną, która nie tylko grała jazz, ale poświęciła mu także swoje życie.

Warszawa Singera składa artystom hołd, prezentując szeroki wybór stylów i form jazzowych powstałych w różnych krajach, w których jazz w wykonaniu żydowskim rozkwitał i kreował nowe możliwości muzycznej ekspresji. Swój udział zapowiedziało już wielu polskich muzyków jazzowych. Zagrają oni koncerty oraz wezmą udział w nieformalnych jam sessions, które odbędą się w klubach i na mniejszych imprezach, a ich motywem przewodnim będzie jazz w wydaniu żydowskim, który przeżywa obecnie w Polsce renesans.

Jazz Singera odbywa się pod dyrekcją artystyczną Adama Barucha, światowej sławy krytyka, organizatora, działacza oraz osobowości, którego aktywna obecność na scenie muzycznej trwa już kilka dziesięcioleci.

Singer Jazz 2014 – Program Wydarzeń

1. Adam Baruch (Izrael) – The Soundtrack of My Life (Ścieżka głosowa mojego życia)
(Poniedziałek 25.8.2014; 18.00; Austriackie Forum Kultury, ul. Próżna 7/9)

Spotkanie z krytykiem muzycznym i dyrektorem artystycznym Singer Jazz Adamem Baruchem, podczas którego opowie on historię swojej trwającej całe życie przygody z muzyką a w szczególności z jazzem. Spotkanie prowadzić będzie redactor Jazz Forum Paweł Brodowski.

2. Harold Rubin (Izrael) / Mikołaj Trzaska – Opening Concert (koncert otwierający)
(Poniedziałek 25.8.2014; 22.00; klub Pardon, To Tu)

Najlepsi awangardowi muzycy z Polski i Izraela, klarnecista i kompozytor Harold Rubin oraz multiinstrumentalista i kompozytor Mikołaj Trzaska łączą siły, by zaprezentować nowy, wspólnie nagrany album.

3. Harold Rubin (Izrael) – „Magnificent Failure” („Wspaniała klęska”)
(Wtorek 26.8.2014; 17.30; klub Mamele)

Pokaz filmu dokumentalnego o legendarnym muzyku izraelskim Haroldzie Rubinie, którego autorką jest jego córka, Jasmine Kainy. Po pokazie odbędzie się spotkanie z artystą.

4. Bracia Oleś Duo / Harold Rubin (Izrael)
(Wtorek 26.8.2014; 22.00; klub Pardon, To Tu)

Doskonały polski duet jazzowy, który tworzą bracia bliźniacy Marcin Oleś oraz Bartłomiej “Brat” Oleś zaprezentuje swój najnowszy projekt zatytułowany „Spirit of Nadir”. Ten oryginalny projekt powstał w oparciu o tematy muzyczne ze świata muzyki Żydów sefardyjskich oraz innych grup żydowskich. Muzycy improwizują z udziałem legendarnego klarnecisty izraelskiego – Harolda Rubina.

5. Daniel Zamir Quartet (Izrael)
(Środa 27.8.2014; 20.00; Teatr Żydowski, duża scena)

Izraelski saksofonista i kompozytor – Daniel Zamir – ortodoksyjny Żyd gra współczesny jazz zdecydowanie czerpiąc z bogactwa tradycyjnej muzyki żydowskiej. Towarzyszy mu doskonały izreaelski kwartet jazzowy.

6. New Trio gości Daniela Zamira (Izrael) & Jam Session z polskimi muzykami jazzowymi
(Środa 27.8.2014; 21.30; klub Pardon, To Tu)

Wspaniałe polskie trio skladające się z braci Jana Smoczyńskiego – organy Hammonda i Mateusza Smoczyńskiego – skrzypce wraz z perkusistą Michałem Miśkiewiczem gości Izraelskiego saksofonistę Daniela Zamira. Po ich wystepie odbędzie sie Jam Session z dodatkowymi muzykami.

7. „Sophie Tucker / Anna Held / Gilda Gray” – wykład Andrzeja Krakowskiego
(Czwartek 28.8.2014; 17.00; Austriackie Forum Kultury, ul. Próżna 7/9)

Reżyser i autor – Andrzej Krakowski – opowiada o trzech gwiazdach amerykańskiej estrady i wczesnego jazzu, które – o dziwo – mają wspólne polsko-żydowskie korzenie.

8. Stankiewicz Plays Victor Young
(Czwartek 28.8.2014; 18.00; Synagoga Nożyków)

Wybitny pianista / kompozytor / nauczyciel Kuba Stankiewicz wraz ze swoim trio wykonają utwory amerykańskiego kompozytora (o polsko-żydowskich korzeniach) Victora Younga.

9. Lena Piękniewska – „Kołysanki na wieczny sen” (Lullabies for Eternal Sleep)
(Czwartek 28.8.2014; 21.00; Teatr Żydowski, duża scena)

Przy akompaniamencie muzyków jazzowych polska wokalistka Lena Piękniewska zaprezentuje multimedialny show poświęcony polskim Żydom, którzy zginęli podczas Holokaustu.

10. Wojciech Jachna Trio / Harold Rubin (Izrael) – Closing Concert (koncert zamykający)
(Czwartek 28.8.2014; 22.30; klub Pardon, To Tu)

Młody polski trębacz Wojciech Jachna zagra ze swoim trio projekt, na który składają się jazzowe improwizacje oparte na starej muzyce hasydzkiej. Drugim punktem programu będą improwizacje z legendarnym klarnecistą Haroldem Rubinem.

11. „Odrodzenie Żydowskiej tradycji muzycznej w Nowym Polskim Jazzie” – panel dyskusyjny z udziałem: Pawła Brodowskiego (Jazz Forum), Macieja Nowotnego i Tomasza Łuczaka (polish-jazz.blogspot.com i Radio JazzFM), Rocha Sicińskiego (JazzPress), przedstawiciela serwisu JazzSoul, Jarosława Polita (ForTune Records) i innych
(Piątek, 29 Sierpnia, 19.30 Austriackie Forum Kultury)

Spotkanie polskich dziennikarzy, krytyków i aktywistów jazzowych, prowadzone przez Adama Barucha (Izrael), które podsumowuje tegoroczny Singer Jazz i ocenia nową scenę polskiego jazzu, która odnajduje Żydowskie tradycje muzyczne i absorbuje je do współczesnej twórczosci.


Czytaj dalej

Ciekawostka z Berlina

gazeta wyborcza

Chrześcijanie, Żydzi i muzułmanie pomodlą się we wspólnej świątyni. W Berlinie powstaje „Dom Jednego”

Pomysłodawcy pierwszej na świecie wspólnej świątyni dla chrześcijan, Żydów i muzułmanów, to berlińscy pastor, rabin i imam. Marzy im się wspólne miejsce dla wyznawców trzech religii monoteistycznych. Koszt budowy to 43 mln euro, świątynia ma powstać wyłącznie z dobrowolnych składek.
„Berlin wkrótce stanie się domem czegoś naprawdę wyjątkowego. Żydzi, chrześcijanie i muzułmanie chcą tu zbudować świątynię, która pod jednym dachem połączy synagogę, kościół i meczet. Trzy oddzielne części będą połączone wspólnym dużym pomieszczeniem w centralnej części budynku. Będzie ono służyło za miejsce spotkań, gdzie modlący się i goście będą mogli się spotkać i nauczyć się więcej o swoich religiach i o sobie nawzajem” – czytamy na stronie promującej nowy projekt.Ignorancja powoduje odrzucenie

„Dom Jednego” został już przez media ochrzczony „Cudem Berlina”. Pomysłodawcy projektu to pastor Kościoła ewangelickiego Gregor Hohberg, rabin Tovia Ben-Chorin i imam Kadir Sanci. To im zamarzyła się świątynia, która byłaby domem trzech wielkich monoteizmów.

http://www.wyborcza.pl

Gina ludzie

nadeslala Ola Zehavi Bergman

ola orit

reunion 69 .1

 

Giną ludzie/Josif Brodski
W chwili, kiedy przy kolacji
bronisz niedorzecznych racji
żal za głupstwem topiąc w wódzie -
giną ludzie.
W przecudownych starych miastach
strach w codzienny pejzaż wrasta
śniąc o ocalenia cudzie - 
giną ludzie.
W wioskach, których wcale nie ma,
bo śmierć przez nie przeszła niema -
wierząc swej nadziei złudzie
giną ludzie.Giną ludzie gdy głosujesz
za spokojem – i próbujesz
bunt sumienia zbić doktryną -
obcy giną.

W chwili, gdy rozrywki żądasz,
w telewizji mecz oglądasz,
lub się pławisz w słodkiej nudzie -
giną ludzie.

Oto nowa jest idea:
jeszcze ludzkość nie zginęła,
chociaż w Kainowym trudzie
giną ludzie.

Wielbiąc każde przykazanie,
zapis świętych praw w Koranie,
Ewangelii i Talmudzie
giną ludzie.

Wśród wyznawców każdej wiary
są mordercy i ofiary -
twe milczenie wskaże teraz
kogo wspierasz.

Święty dzień

Ewa Maria2013

ewa maria

 

W niedzielę, jeśli była to niedziela,
a z jego wyliczeń wynikało, że była,
pogodna i bezwietrzna, Stary Poeta
w obecności stada mew wygłosił kazanie:

„Bracia, wspomnijcie dzień, gdy Słońce
przestało być bogiem i narodziło się królestwo
Słowa. Miało być silniejsze od życia. Wierne.
Przychodziliśmy i odchodziliśmy, a Ono
wciąż było. Jak Słońce. Pamiętacie?

Z początku u Boga było, aż samo stało się
Bogiem. Słowo. Przemienione w ciało,
napełniło się młodą krwią i oddechem.
Pewnego dnia umarło, a jednak nie umarło.
I bez Niego nic się dalej nie działo, ani miłość,
ani gniew, ani ziemia, ani niebo. Ani dzień.
Ani noc. Nic. Dlatego nazywaliśmy je
światłością i drogą, choć niejeden z nas
śnił potajemnie o innym życiu. Zdrajca!

Gdzie jest dziś Bóg, gdy Słowo milczy
niewypowiedziane? Kto pierwszy nazwał
Milczenie złotem – dlaczego nie Mowę?
Dlaczego nie okruch czułości, nie sen
bez jednej myśli i lot ku gwiazdom w mroku?
Tego nikt nie wie. A nawet jeśli wie i zna hasło –
nie powie. Milczenie jest skarbem, bywa i torturą.

Bracia, przestańmy się błąkać. Odrzućmy złoto.
Wydziedziczeni, zbierzmy siły i odwagę. Powstańmy.
Idźmy budować. Stwórzmy. Zacznijmy od początku.”

*

Poczuł na czole chłodny powiew. Otworzył oczy.
Niebo zachmurzyło się, morze poczerniało.
Ptaki z krzykiem zerwały się do lotu.

Nadciągał sztorm.

Katarzyna Krentz

http://ewamaria2013texts.wordpress.com/2014/07/14/samotny-mysliwy-10/

 

Hatikva

Nadeslala Tamara Abramski

Tamara Abramski

 

reunion 69 .1

…..Czy wiecie wszystko o Hatikvie???? Zdziwicie się! Zapraszam do lektury. Polecam artykuł mojego przyjaciela dr Wojciecha Mexnera pt : „Tajemnice HaTikvy
„…Wspominam moją młodość. Widzę siebie siedzącego przy odbiorniku radiowym. Przełączam radio na falę krótkie. Kręcę gałką strojenia. Słyszę programy w różnych językach. Co chwilę słychać warkot nadajników zagłuszających, pojawiają się różne zakłócenia.. W końcu odnajduję to, czego szukałem. Słyszę powtarzający się sygnał radiostacji. Nie wiem, co oznacza ten sygnał, jaka to jest melodia. Jej tonacja e-moll nadawała jej jakiejś szczególnej melancholii i tajemniczości. Lecz właśnie tej nieznanej mi wówczas melodii szukałem. Jej niezwykłe piękno powodowało, że często zaglądałem na fale krótkie.

Kończył się czas nadawania tajemniczego sygnału. Padała zapowiedź: „Kol Jisrael Yerushalayim”. Rozpoczynał się program w nieznanym mi wówczas języku hebrajskim. Nieznajomość języka nie stanowiła żadnej przeszkody. Wielką przyjemność sprawiał mi zarówno tajemniczy sygnał w tonacji e-moll, jak również piękna melodia, nieznanego języka hebrajskiego.

Minęło wiele lat. Pewnego dnia znalazłem się w Gminie Żydowskiej w Poznaniu. Rozpoczął się dla mnie czas poznawania żydowskiego świata. Wówczas spotkałem tajemniczą melodię z mojej młodości. Okazało się, że sygnałem Radia „Głos Izraela” był pierwszy takt Hymnu Izraela הןקיהת „HaTikvah” (Nadzieja).

Powróciło moje zauroczenie „HaTikvą” powróciło. Teraz, gdy wiedziałem, czym jest ta melodia mogłem zacząć badać ją muzykologicznie. Nie wiedziałem, że natrafię na niezwykłą tajemnicę.

Melodię „HaTikvy” skomponował Samuel Cohen, Żyd pochodzący z Mołdawii. W kompozycji opierał się na motywach ludowych. W 1897 roku „HaTikvah” została zinstrumentowana przez Paula Ben-Haima.

Melodia „HaTikvy” przypominała mi coś, co znałem już od wczesnego dzieciństwa.

Teraz słucham Poematu Symfonicznego „Wełtawa” Bedřicha Smetany. Już od pierwszego taktu „Wełtawy” widać związek tonacyjny z Hymnem Izraela. Oba utwory napisane są w tonacji e-moll. Gdy dochodzę do 70 taktu linie melodyczne obu utworów zaczynają się pokrywać.

Skąd wzięło się to zaskakujące podobieństwo obu tak różnych utworów? Zdaniem muzykologów Smetana najprawdopodobniej oparł się na czeskiej pieśni ludowej: „Kočka vylezla dierou” (Kot wspiął się do dziury). Czy Samuel Cohen mógł znać czeską pieśń ludową lub „Wełtawę”? Wydaje się to wątpliwe. Potrzebne są dalsze poszukiwania. Domniemywać można, że raczej opierał się na rumuńskiej piosence ludowej „Carul cu boi” (Wóz ciągnięty przez woła). W takim przypadku pojawił się jednak problem skąd wzięła się taka zbieżność linii melodycznych pomiędzy folklorem Czech i Rumunii? Wyruszyłem na poszukiwania.

Znalazłem się w słonecznej Italii. Odkryłem tam zdumiewającą sekwencję zdarzeń. W XVI w. Włoski tenor Giuseppe Cenci, znany również pod nazwiskiem Giuseppino del Biado napisał pieśń „La Mantovana” do słów „Fuggi, fuggi dolente cor” (Uciekaj, uciekaj bolące serce). Pieśń ta w roku 1600 znalazła się w wydanym przez del Biado „Zbiorze Madrygałów”.
„La Mantovana” musiała być atrakcyjna muzycznie, bo w 1645 r. opublikował ją jako własną kompozycję Gasparo Zanetti. (W tamtym okresie wykorzystywanie utworów innych kompozytorów, jako własnych było normalną praktyką. Nie istniało jeszcze pojęcie plagiatu.) W 1655 r. Biagio Marini skomponował Sonatę g-moll, Op. 22 opierając się na kompozycji Giuseppe Cenciego. W 1657 r. Giuseppe Gamberti publikuje ją jako „Ballo di Mantua” (Taniec z Mantui). „Ballo di Mantova” jako własną kompozycję publikuje Giovanni Battista Ferrini. Zdaniem muzykologów „La Mantovana” pojawiła się u włoskich kompozytorów, dlatego, bo źródłem pochodzenia melodii była Gmina Żydowska w Mantui.

„La Mantovana” wędrowała po Europie. Gdy dotarła do Londynu, John Playford – kompozytor i muzyczny wydawca, w 1651 r. opublikował „La Mantovanę” jako swoją kompozycję „An Italian Rant” (Włoska deklamacja) we zbiorze „The English Dancing Master” (Angielski tańczący mistrz).

Niezwykła melodia pojawiła się również po drugiej stronie Kanału La Manche. Francuski kompozytor epoki romantyzmu Camille Saint-Saëns wykorzystał ją w III części swojej „Rapsodii pieśni bretońskich na organy”, Op. 7.

Również po drugiej stronie Pirenejów w hiszpańskiej Asturii melodia pojawiła się w katolickiej pieśni „Virgen de la Cueva” (Dziewica z jaskini).

Melodia pojawia się w folklorze wielu krajów. W Polsce jest to pieśń „Pod Krakowem”, w Szkocji „My Mistress is Prettie” (Moja pani jest piękna), na Ukrainie „Катерина Кучерява” (Katerina Kuczeriawa).

Pochodzenie melodii „HaTikvy” musi być żydowskie i bardzo antyczne. Pojawia się ona zarówno na obszarach zamieszkiwania Żydów aszkenazyjskich, jak i sefardyjskich. Sugeruje to, że melodia musiała powstać jeszcze przed rozproszeniem się Żydów w diasporze.

„HaTikvah” ma jeszcze jedną tajemnicę. Należałoby zastanowić się dlaczego pośród tysięcy powstających melodii, właśnie „HaTikva” potrafiła rozprzestrzenić się na tak wielu obszarach i zaadaptować się do utworów muzycznych bardzo różnych typów? Wydaje się, że najprawdopodobniej takie pytanie nigdy nie zostało postawione przez muzykologów. Jednak fakty wskazują, że fenomen ten może być wyjaśniony tylko w ten sposób, że utwory muzyczne (podobnie jak organizmy żywe) podlegają darwinowskiej selekcji naturalnej. Jeżeli tak jest, to „HaTikvah” posiada wyjątkowo korzystne przystosowanie do warunków panujących w świecie muzycznym.

Przykłady muzyczne:
Hatikvah:
http://www.youtube.com/watch?v=NjfFpFW9OdA
Bedřich Smetana – Poemat Symfoniczny „Wełtawa”:
http://www.youtube.com/watch?v=kdtLuyWuPDs
Giuseppino del Biado – „Fuggi, fuggi”:
http://www.youtube.com/watch?v=DbKlojcomA0
Gasparo Zanetti – “La Mantovana”:
http://www.youtube.com/watch?v=cXHWYuekkiY
Giovanni Battista Ferrini – “Ballo di Mantova”:
http://www.youtube.com/watch?v=tW2B4AQ6tGQ
Camille Saint-Saëns – Rhapsodie sur des Cantiques Bretons – część III:
http://www.youtube.com/watch?v=NIjVZEFLIZo
dr Wojciech Meixner

 

 

 

Dlaczego znowu walczymy z Gaza

listy z naszego sadu

listy z naszego sadu

<br />Budynek mieszkalny w Riszon Lezion, na południe of Tel Awiwu, który został trafiony rakietą z Gazy, listopad 2012 (zdjęcie: Miriam Alster/Flash90)


Budynek mieszkalny w Riszon Lezion, na południe of Tel Awiwu, który został trafiony

rakietą z Gazy, listopad 2012

(zdjęcie: Miriam Alster/Flash90 reunion 69 .1 )
Ponieważ wrogość Hamasu wobec Izraela, wyrażająca się w nieustającej produkcji rakiet i ostrzeliwaniu naszego kraju jest jego raison d’etre.

Witamy w najnowszym odcinku surrealistycznej rzeczywistości Izraela na brutalnym, niestabilnym, religijnie fanatycznym Bliskim Wschodzie.

 

Na północ od nas jesteśmy świadkami anarchii w Syrii, która sporadycznie przelewa się na nasze terytorium; ponad 150 tysięcy zabitych; globalna obojętność świata; i lekarze syryjscy, którzy wysyłają pacjentów do Izraela na ratujące życie leczenie.
Na wschód od nas mamy ekstremistów palestyńskich, najwyraźniej zdolnych do porwania i zabicia nie tylko naszych żołnierzy, ale także naszych nastoletnich cywilów. Dalej na wschód, Islamskie Państwo ekstremistów, tak brutalne, że inne grupy terrorystyczne wydają się stosunkowo łagodne, zdobywa tereny w Iraku i zagraża Jordanii. W pobliżu, nienawidzący Izraela reżim irański żąda, według własnych wyliczeń, dwudziestokrotnie więcej centryfug niż nawet idąca na kompromis społeczność międzynarodowa jest skłonna dopuścić na jego „pokojowy” program nuklearny.
Czytaj dalej

Ciekawostka z Radomia

 

Nadeslalo Muzeum w Radomiu

muzeum w radomiu

Kolekcja sztuki ludowej Samuela Fiszmana

Prezentowaną na wystawie kolekcję 107 prac artystów ludowych, podarowała Muzeum im. Jacka Malczewskiego  w Radomiu, Pani Ania O’Brien z Pepperel w USA – córka Samuela Fiszmana. Tym samym, zgromadzone przez jej ojca prace, powróciły do miejsca, w którym się urodził.

Darowana kolekcja ma dużą wartość muzealną i artystyczną. Jest reprezentatywna dla rozwoju polskiej twórczości ludowej. Była gromadzona w okresie, kiedy jeszcze żyli i tworzyli najlepsi mistrzowie, wierni autentycznej tradycji ludowej, których prace są dzisiaj nieosiągalne. Świadczy ona o dużych kompetencjach Samuela Fiszmana, który z dużym wyczuciem i znawstwem ją gromadził. Wybierał rzeczy najlepsze i najwartościowsze z całej masy, różnych przedmiotów, które w tym czasie były dostępne.

Sztukę ludową Samuel Fiszman zaczął kolekcjonować na początku lat pięćdziesiątych XX w. Część prac kupił w „Cepelii”, ale większość bezpośrednio od twórców ludowych, z którymi często był zaprzyjaźniony. Pani Ania O’Brien pamięta historię pozyskania kapliczki Józefa Janasa z Dębna Podhalańskiego. Józef Janas należał do tych twórców, którzy nie sprzedawali swoich prac, ale  Fiszman liczył, że może akurat jemu się uda i pojechał zamówić rzeźbę. Tak się złożyło, że akurat poprzedniego dnia byli u Janasa  przedstawiciele Ministerstwa Kultury, aby po raz kolejny porozmawiać o założeniu w jego domu muzeum. Artysta oczywiście nie chciał słyszeć o żadnym „muzeumie” i tak się zdenerwował, że dał lub sprzedał   Fiszmanowi kapliczkę z Pietą.

Najliczniej – 73 prace – reprezentowana jest ceramika. Wyróżnia się tutaj grupa naczyń huculskich. Bardzo popularnych w Polsce przed II wojną światową, ale później, już u nas   niedostępnych. Spora ich część pochodzi ze znanej pracowni Cwiłyków w Kosowie , której tradycje sięgają końca XIX wieku. Są też oryginalne kafle huculskie z rozebranego, prawdopodobnie, XIX – wiecznego pieca. Z ceramiki polskiej na uwagę zasługują naczynia wykonane przez Mateusza Starka, najbardziej uznanego mistrza garncarskiego z Łążka Ordynackiego, równie znanego Stanisława Pastuszkiewicza z Iłży oraz  iłżeckie figurki ceramiczne Jadwigi Kosiarskiej. Uzupełnieniem tej kolekcji są rosyjskie figurki ceramiczne z Kirowa oraz jeden, bardzo ciekawy za względu na formę i sposób zdobienia, dzban nieznanego pochodzenia.

Drugą, pod względem liczebności grupę, stanowi rzeźba w drewnie – 22 prace. I tutaj reprezentowani są niemal wszyscy najbardziej znani i uznani polscy rzeźbiarze ludowi: wspomniany już Józef Janas, Bronisław Chojęta, Ignacy Kamiński, Wincenty i Jan Krajewscy,  Jan Lamęcki, Wacław Suska. Jest też szczególnie cenna, XIX-wieczna rzeźba „Chrystusa Frasobliwego”, anonimowego autora i równie cenny krucyfiks z przełomu XIX/XX w.

Podobnie jest z malarstwem na szkle. Każdy z reprezentowanych artystów jest, lub był, twórcą znanym i uznanym. Wyróżniają się trzy bardzo rzadkie obrazy huculskie, malowane w latach 1934 – 1939, w Rostokach koło Kosowa. Ciekawostką, ze względu na autorkę, jest obraz na szkle – „Chrystus w koronie cierniowej”. Namalowała go Halina Konopacka – pierwsza, polska złota medalistka olimpijska, która poza sportem, pisała wiersze i malowała.
Komisarz wystawy – Małgorzata Jurecka

radom 1 radom 2

A co w Toronto

Nadeslal Peter  Jassem

piotr Jjpg

 

The Polish-Jewish Heritage Foundation of Canada  

recommends the following film portraying our distinguished member Pinchas Gutter,

who will be in attendance along the film producer Gal Yaniv.

We hope to see you all there on Sunday, July 20th.

toronto w lipcu

 

 

 

Podróże Kandyda i imigracja muzulmanow do Europy

Przetlumaczyla z hebraiskiego i przyslala Olga Degani

reunion 69 .1

w najlepszym ze światów
ObrazekImigracja muzulmanów do Europy wypadła spod kontroli: od dwóch i pół lat, od tej nieszczęsnej „wiosny”, setki tysiące do dwóch milionów imigrantów przybyłych do państw Wspólnoty Europejskiej z Bliskiego i Środkowego Wschodu i z północnej Afryki. Dylemat europejski: Jeśli zaaresztują tych obcych, albo ich wygonią, zdradzą swe dziedzictwo kandydzkie i we własnych oczach będą prześladującymi faszystami. Ale jeśli tego nie zrobią – ulegną zagładzie. Podróże Kandyda po kontynencie i europejska naiwność która się skończyła, a może nie.W Westfalii w zamku barona de Thunder-ten-tronckha natura obdarzyła świat bardzo miłymi cechami. Fizjonomia Kandyda odzwierciedlała jego wnętrze, myśl jego była nazbyt szczera i dusza bardzo naiwna. Dlatego, sądzę, nazwano go Kandydem (candide czyli „naiwny” po łacinie i po francusku).Nauczycielem Kandyda był Pangloss i mały Kandyd wysłuchiwał jego nauk z sercem pełnym wiary, tak jak słuchają małe dzieci o dobrym charakterze. Pangloss dowodził, że nic nie jest takie jak się wydaje, lecz wszystko ma swój cel i wszystko jest ustawione dla najlepszego z celów. Nos został stworzony dla okularów i dlatego możemy nosić okulary. Nogi stworzono dla butów i dlatego mozemy nosić buty. Kamienie stworzono aby je używać na budowanie zamków, zwierzęta – aby je jedzono i dlatego przez okrągły rok jemy mięso. Wniosek: mowić „dobre serce” to głupota. Trzeba mowic „wszystko dla dobra… „.
Wolter (1694-1778 ) „Kandyd, czyli optymizm” w tłumaczeniu na hebrajski przez A. Ruveni.Wspólnota Europejska została założona około dziesięć lat temu (Maastricht 1992) według typowego poglądu kandydzkiego: jeśli ludzie się zjednoczą, wszyscy staną się dobrzy. Jeśli ludzie są dobrzy, to dlatego, że się zjednoczyli. Był to idealistyczny pogląd po drugiej wojnie światowej, według którego wszystkie idzie ku dobremu i wszystko w końcu musi wyjść na dobre. Ale wlaśnie stąd wszystko zaczęło się staczać.Teraz, gdy muzulmańscy imigranci podpalają dzielnice, komisariaty policyjne i sklepy, za każdym razem w innym miejscu, Kandydzi rozumieją, że może się mylili, że może nie wszystko koniecznie idzie ku „najlepszemu celowi”. Drżąc patrzą na Intifadę muzułmańskich imigrantów ponawiającą się co noc w Sztokholmie i w innych miastach szwedzkich. Oni już rozumieją że dzisiaj w Sztokholmie, w niegdyś spokojnym mieście, a jutro u nich. Zaczęło się w Paryżu (2005), przeszło na Londyn (2011), a teraz przeszło na Skandynawię. Muzułmańska młodzież w Europie naśladuje Mizrach ha’Tichon*. Ta fala wciąż nabrzmiewa. Jeśli to co się dzieje w północnej Afryce było przyjęte przez Europę jako „święto demokracji” to dlaczegoby nie w Szwecji, Skandynawii i we Włoszech?Europejczycy wiedzą, że to wulkan, ktory może jutro z rana wybuchnąć na każdym podwórku i to przeraża. Reakcją Kandyda jest, oczywiście, obwinić siebie samego. Dlaczego bardziej nie dbaliśmy o uchodźców? Więc uchodźcy obwiniają Europejczyków, także Europejczycy obwiniają Europejczyków i mamy zgodę, powiedział Pangloss.W poprzednim artykule (2010) pisałem że kontynent stracił swój optymizm. (art. po hebrajsku). Teraz to już kontynent zagubiony.1. Muzułmańska imigracja do Europy wyrwała się spod kontroli.
W ciągu dwóch i pół lat od nieszczęsnej „wiosny” dwa miliony i jeszcze setki tysięcy uchodźców do państw Wspólnoty Europejskiej z Bliskiego Wschodu i z północnej Afryki, a jeśli Turcji uda się wślizgnąć do wspólnoty napłynie jeszcze wiele milionów muzułmanów. 15% mieszkańców Sztokholmu, to obcy, 30% Marsylii (miasto drugiej wielkosci we Francji), 25% mieszkańców Paryża, 12% w Brytanii. Są to dane oficjalne, dane rzeczywiste są prawdopodobnie wyższe. Większość obcych to muzułmanie i cyfry lecą w górę.To tylko kwestia czasu aż obcy będą większością.

Dylemat europejski: jeśli zaaresztują tych uchodźców albo ich wypędzą, zdradzą dziedzictwo Kandyda i we własnych oczach będą wyglądać jak faszystowscy prześladowcy. Ale jeśli tego nie zrobią beda zgładzeni.

Szwecja była u nas przedstawiana jako raj a ich gospodarka jako najsłuszniejsza, ale dopiero teraz rozumiemy że w tym raju rozwija się piekło i system pomocy społecznej zawala się. Nie mam współczucia dla tego państwa, jednego z naniesympatyczniejszych państw wobec Izraela, ale czy także tutaj Izrael i „okupacja” są winne? I jakoś nikt nie wpada na pomysł dać muzułmanom kawałka „ojczyzny”, aby się uspokoili. Dlaczego tylko wobec nas ten zarzut ?

Czytaj dalej

Ciekawostka z Poznania

Podeslal Janusz Z

reunion 69 .1

W Poznaniu, Rada Miasta przegłosowala  nadanie skwerowi imienia „Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata”.
- Proponowana nazwa upamiętni osoby, które z narażeniem własnego życia oraz życia swych bliskich ratowały Żydów w czasie II wojny światowej. Spośród ponad 24 tysięcy osób, które otrzymały tytuł Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, najwięcej jest Polaków – ponad 6 tysięcy, a wśród nich około 40 to Wielkopolanie – brzmi fragment  uzasadnienia uchwały Rady Miasta.
Skwer istnieje w centrum Poznania, nieopodal nieczynnego stadionu miejskiego, wybudowanego w 1929 r., z okazji 10-lecia odrodzonej Rzeczypospolitej.
Na stadionie tym znajdował się w czasie okupacji niemieckiej obóz pracy dla Żydów (najczęściej zwożonych z Europy zachodniej – z Niemiec, Austrii i Luksemburga oraz z gett tzw. Kraju Warty, w tym z Litzmannstadtgetto). Tych niewolniczych „pracowników” wykorzystywano do licznych, wielkomiejskich inwestycji, realizowanych w czasie II wojny światowej w Poznaniu, m.in. do budowy niecek dwóch sztucznych jezior (Jeziora Maltańskiego i Jeziora Rusałka), czy budowy nasypu kolejowego na trasie Poznań Warszawa.

Dzisiaj fakty te upamiętnia skromny obelisk w formie pochodni w wykutą w zwieńczeniu menorą (na zdjęciu).
Skwer, we fragmencie którego znajduje się niewielki obeliski, otrzyma własnie nazwę Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

 

W Poznaniu, Rada Miasta przegłosuje dzisiaj nadanie skwerowi imienia "Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata".<br /><br /><br />
- Proponowana nazwa upamiętni osoby, które z narażeniem własnego życia oraz życia swych bliskich ratowały Żydów w czasie II wojny światowej. Spośród ponad 24 tysięcy osób, które otrzymały tytuł Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, najwięcej jest Polaków – ponad 6 tysięcy, a wśród nich około 40 to Wielkopolanie – brzmi fragment lakonicznego uzasadnienia uchwały Rady Miasta.<br /><br /><br />
Skwer istnieje w centrum Poznania, nieopodal nieczynnego stadionu miejskiego, wybudowanego w 1929 r., z okazji 10-lecia odrodzonej Rzeczypospolitej.<br /><br /><br />
Na stadionie tym znajdował się w czasie okupacji niemieckiej obóz pracy dla Żydów (najczęściej zwożonych z Europy zachodniej – z Niemiec, Austrii i Luksemburga oraz z gett tzw. Kraju Warty, w tym z Litzmannstadtgetto). Tych niewolniczych "pracowników" wykorzystywano do licznych, wielkomiejskich inwestycji, realizowanych w czasie II wojny światowej w Poznaniu, m.in. do budowy niecek dwóch sztucznych jezior (Jeziora Maltańskiego i Jeziora Rusałka), czy budowy nasypu kolejowego na trasie Poznań Warszawa.<br /><br /><br />
Na terenie ulokowanego na stadionie obozu panował niemiecki terror, szerzyły się choroby i wykonywano wyroki śmierci. Służyła temu specjalna trójramienna szubienica zlokalizowana obok stadionu. Wykonano tam łącznie od stycznia 1942 do stycznia 1943 – 112 egzekucji – a więc z grubsza dwie tygodniowo. Reszta więźniów – Żydów ginęła w trakcie ciężkich robót (np. topiąc się w niecce jeziora), albo była wywożona po wykorzystaniu do obozów.<br /><br /><br />
Obok obozu funkcjonowało też podobno w czasie wojny Wesołe Miasteczko z wielką karuzelą.<br /><br /><br />
Dzisiaj fakty te upamiętnia skromny obelisk w formie pochodni w wykutą w zwieńczeniu menorą (na zdjęciu).<br /><br /><br />
Skwer, we fragmencie którego znajduje się niewielki obeliski, otrzyma własnie nazwę Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.</p><br /><br />
<p>Co o tym sądzicie?” width=”471″ height=”312″ /></div>
</div>
</div>
</div>
			</div><!-- .entry-content -->

	<footer class= This entry was posted on 12 Lipiec 2014. Dodaj komentarz

Izraelska flaga

Nadeslal Piotr

reunion 69 .1

Izraelska flaga jest slynna ze swoich bialo niebieskich pasow ale mniej znany jest fakt co bylo jej bezposrednia inspiracja. Dziennikarz Theodor Herzl, ktorego postac stoi u poczatkow wspolczesnego panstwa Izrael, zastanawial sie jak powinna wygladac flaga. Wowczas Zyd z Litwy, Dawid Wolffson stwierdzil: „Pocoz mamy szukac pomyslow? Oto nasza flaga narodowa”. I wskazal na bialy talit z bialymi i niebieskimi pasami.

„Oto nasz symbol: talit, ktorym okrywamy sie podczas modlitwy” – stwierdzil Wolffson. I dodal: „A zatem wyciagnijmy talit z pokrowca i rozwinmy przed oczami Izraela i wszystkich narodow”. I Herzl polecil wykonac bialo-niebieska flage z gwiazda Dawida. I takie sa poczatki narodowej flagi Izraela.

flagan

Netanyahu’s Speech to The Knesset

Nadeslala Helena Brus

helena brus n

reunion 69 .1

Prime Minister Binyamin Netanyahu just made the following speech in front of the Knesset:
To Ismail Haniya, and the leaders and operatives of Hamas:
We, the people of Israel, owe you a huge debt of gratitude. You have succeeded where we have failed. Because never before, in the history of the modern State of Israel, has the Jewish people been so united, like one person with one heart. You stole three of our most precious children, and slaughtered them in cold blood. But before we could discover the horrible truth, we had 18 days of pain and anxiety while we searched for them, during which our nation united as never before, in prayer, in hopes, in mutual support.
And now, as you continue to launch deadly missiles indiscriminately, intended to maim and murder as many civilians as possible, while you take cowardly refuge behind your own civilians – you continue to inspire us to hold strongly onto our newly discovered unity. Whatever disputes we Jews may have with each other, we now know that we have one common goal: we will defeat you.
But we are offering you now one last chance. Within 24 hours, all rocket fire – and I mean all rocket fire – will cease. Completely. Forever.
I give you formal notice that our tanks are massed at the Gaza border, with artillery and air support at the ready. We have already dropped leaflets over the northern parts of the Gaza strip, warning civilians of our impending arrival, and that they should evacuate southward, forthwith. If you fail to meet our ultimatum, we are coming in, and, with God’s help, this time we will not leave. Every centimeter of land that we conquer will be annexed to Israel, so that there will never be another attack launched at our civilians from there.
Even so, we will continue to keep the door open to allow you to surrender gracefully. The moment you announce that you are laying down arms, we will halt our advance, and there we will draw our new borders. If you continue to attack our citizens, we will continue to roll southwards, driving you out of territory that you will never again contaminate with your evil presence.
It pains me deeply that your civilians will be made homeless. But we did not choose this war; you did. And if our choice is between allowing our citizens to be targeted mercilessly by your genocidal savagery, versus turning your civilians into refugees, I regret that we must choose the latter. If only you loved your people as much as you hate ours, this war would never have happened.
To the rest of the world: Israel has tired of your ceaseless chidings that we should „show restraint”. When you have your entire population under constant missile fire from an implacable enemy whose stated goal is the of murder every man, woman and child in your land, then you may come and talk to us about „restraint”. Until then, we respectfully suggest that you keep your double standards to yourselves. This time, Hamas has gone too far, and we will do whatever we have to in order to protect our population.
Hamas, once again, I thank you for bringing our people together with such clarity of mind and unity of purpose. The people of Israel do not fear the long road ahead. Am Yisrael Chai. (The people of Israel live)

Basia Jaworski poleca

Nadeslala Basia Jaworski

jaworskan

reunion 69 .1

Piekna kompozycja Jeffa Hamburgera, holenderskiego kompozytora pochodzacego z US. Hamburger jest, razem ze swoja zona, flecistka Eleonore Pameijer, jednym zalozycieli Stowarzyszenia Leo Smit.

Text by Yakov Glatstein. Performed by Shura Lipovsky-mezzo soprano, Ivar Berix-clarinet, Lis Perry-violin, Esra Pehlivani-viola, Timora Rosler-cello. This is the final 12 minutes of a documentary by Deborah van Dam about my trip to the Ukraine in search of my grandparents shtetls.

Singing places surge in me, sorrow-stirred; they arrange themselves and become the words of recorded memory, written in black on white by a memory dipped in light. I can’t even fool myself. A life pieced together from scraps of geography. Streets and houses, lamps and beds, faces and silhouettes are the commas and periods of my biography.

 

Martin Heidegger i stradivarius

” listy z naszego sadu”

listy z naszego sadu

Pod filmem wyjaśniającym dlaczego otoczony śmiertelnymi wrogami Izrael musi mieć silną armię czytelnik napisał:

„Żydzi są rakiem ludzkości i trzeba ich wysłać na Marsa”.
W Londynie nauczycielka do niesfornej uczennicy powiedziała: „uspokój się, bo cię odeślę do jednej z tych waszych komór gazowych”.  British teacher threatens Jewish student with gas chamber.

 

„Jeśli dwa kozły trykają się łbami w jakimś odległym zakątku na końcu świata i przyjrzymy się temu, odkryjemy, że jakiś Żyd, chowający się w piasku, spowodował, że walą się łbami, bo przekonał jednego z nich, że ten drugi szydził z symboli jego rodziny. Musimy śmiało przyznać, że odciski palców państwa hebrajskiego można dostrzec na wszystkich ważnych wydarzeniach, jakie zaszły w regionie od pierwszych dni po założeniu tego mini-państwa, które jest wspierane przez siły globalnego kapitału.
Izrael zrozumiał, że dalsze istnienie monarchii konstytucyjnych w Egipcie, Iraku i Syrii groziło jego przyszłości z powodu ich znakomitych stosunków z Zachodem i spokojnego i poprawnego kursu politycznego, jaki przyjęli. Udało mu się więc zmusić Wielką Brytanię i inne państwa zachodnie, by porzuciły te monarchie i przekazały władzę arabskim siłom nacjonalistycznym, ponieważ wiedział z góry, że te siły były całkowicie niezdolne do zrealizowania swojego programu narodowego i zbudowania zjednoczonego państwa arabskiego ich marzeń, rozciągającego się od oceanu do Zatoki, z powodu braku arabskiej klasy średniej, której istnienie umożliwiłoby ten plan.
Po tym, jak nacjonaliści zawiedli i prowadzili ummah od porażki do porażki, ich ludy były niezadowolone i trony władców zachwiały się. Więc władcy postanowili rządzić żelazną pięścią i w tym celu obudzili wszystkie uśpione wrogości w społeczeństwie – religijne, sekciarskie i plemienne, i rozdarli własne ludy na strzępy…”

-Pisarz iracki Amr Hadi Al-’Issawi w artykule zatytułowanym “Al-Kaida – produkt syjonistyczny”.

 

Czytaj dalej

Ciekawostka sportowa

  1. Nadeslal Jan Gebert

    Jan Gebert

    Kraków oszalał na punkcie Żydowskiego sportu. Trafiliśmy na na czołówki poniedziałkowych gazet a przecież wiadmo że sport raczej trafia na ich ostatnie strony. W dodatku konkurencja była spora w końcu w ten weekend był też koncert finałowy Jewish Culture Festival in Krakow. Zdjęcie Andrzej Pałys — i/på Mecz ŻKS Kraków – Makabi Warszawa

    Foto: Kraków oszalał na punkcie Żydowskiego sportu. Trafiliśmy na na czołówki poniedziałkowych gazet a przecież wiadmo że sport raczej trafia na ich ostatnie strony. W dodatku konkurencja była spora w końcu w ten weekend był też koncert finałowy Jewish Culture Festival in Krakow. Zdjęcie Andrzej Pałys
    Bardzo dziękuje ŻKS Kraków – Żydowski Klub Sportowy i JCC Krakow za zorganizowanie wspaniałego meczu. Do końca walka była wyrównana, obie drużyny mimo upału walczyły do końca. Było wspaniale ten mecz już obrasta w legendę.

    Czytaj dalej

Prosba o pomoc

Nadeslala Jannette Morrison

reunion 69 .1

 
Czy ktoś z Was wie coś o  mieście Grodno, albo zna tam kogoś.
 Mam przyjaciela pisarza ktory tam się wybiera na stypendium  2 mięsieczne żeby napisać wspomnienia rodzinne, chociaż nigdy tam nie był, i by bardzo chciał mieć  kontakt.
(Jego dziadkowie kiedyś tam mieszkali, i on chce znaleść jakieś ślady ich życia)
Bardzo bym Wam była wdzięczna jesli ktoś by mi pomogl znaleść  kontakt
I havent written anything in Polish in a while, & hope you’ll excuse the occasional spelling or syntactic error!
Though I’m not sure you can find out anything about this, I thank you in advance for your efforts.
With warm regards,
Jeannette Morrison 
New York City
kontakt poprzez blog
dzismis@gmail.com

W Jedwabnem parafianie z Jasienicy i kamienie od narodowców

Znalazl Mis

.mis

reunion 69 .1

 

 

z16304269Q,Uroczystosci-rocznicowe-w-Jedwabnem

Nie pojawili się mieszkańcy Jedwabnego, ani proboszcz pobliskiej parafii, nie było przedstawicieli lokalnych władz. Podczas uroczystości upamiętniających tragiczną śmierć przeszło 300 osób narodowości żydowskiej byli ci, którzy przyjeżdżają tutaj co roku. Nie zabrakło księdza Wojciecha Lemańskiego.

Tym razem przywiózł ze sobą gości niezwykłych. To jego byli parafianie z Jasienicy. W rocznicę mordu przyjechali tu po raz pierwszy, ale już zapowiedzieli, że będą tu co roku.

- Z naszym księdzem będziemy tu już co roku się modlić. Byliśmy tu zimą z okazji dnia judaizmu. W rocznicę tych tragicznych wydarzeń jesteśmy po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni – mówiła jedna z parafianek.

Kamienie cenniejsze od kwiatów 

Czytaj dalej

10 lipca – Pogrom w Jedwabnem

Nadeslal Marek

reunion 69 .1

Pogrom w Jedwabnem – masowe zabójstwo żydowskich mieszkańców miasta Jedwabne i okolic, dokonane przez grupę co najmniej 40 polskich mieszkańców tego miasta z inspiracji niemieckiej 10 lipca 1941, w czasie hitlerowskiej okupacji Polski. W wyniku zbrodni zginęło co najmniej 340 osób.

Większość (około 300) spośród ofiar została spalona żywcem w stodole

Mapa lokalizacyjna Jedwabnego

Po niemieckim ataku na ZSRR w czerwcu 1941 niemieckie specjalne oddziały likwidacyjne, tzw.Einsatzgruppen, prowadziły eksterminację ludności żydowskiej na terytorium państwowym Rzeczypospolitej Polskiej anektowanym po 17 września 1939 przez Związek Radziecki. Niemiecka propaganda nazistowskajako pretekst do tych działań wykorzystywała m.in. zbrodnie radzieckie na tych terenach i zarzuty wobec Żydów o współpracę z władzami radzieckimi. 29 czerwca 1941 r. Reinhard Heydrich wydał dyrektywę o prowadzeniu wojny na terenie ZSRR, nakazującą zachęcanie i inspirację pogromów antyżydowskich dokonywanych przez miejscową ludność.

Równocześnie podsycano niechęć miejscowej ludności polskiej do Żydów, która w rejonie Łomży i tak była silna, m.in. w wyniku intensywnej od początku XX wieku propagandy endeckiej.

Oddziałowa komisja ścigania zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Białymstoku prowadzi śledztwo w sprawie udziału obywateli polskich w zbrodniach dokonanych na Żydach we wsi Bzury.

calosc znajdziesz jak

KLIKNIESZ TUTAJ

„Szpiedzy Mossadu i tajne wojny Izraela”

Nadeslala Monika Sznajderman

szpiedzy_mosadu_300dpi_200
Fragment ksiazki
–  Wyrzućcie go! – Taki rozkaz wydał Isser Harel, niekwestionowany władca izraelskich służb wywiadowczych.
Zbliżał się koniec roku 1954. Kilku agentów Mossadu siedziało w małym biurze przy lotnisku Sde Dov w północnym Tel Awiwie. Byli śmiertelnie zmęczeni, mieli za sobą czterogodzinny lot w roztrzęsionym samolocie z czasów II wojny światowej. Chcieli wrócić do domów, do swoich rodzin, ale mieli problem. Wyładowali właśnie zwłoki i nie wiedzieli, co z nimi zrobić. Było to ciało Awnera Israela. Jego życie, śmierć i zniknięcie stanowiły przykład tego, jak niemal wszystko w pierwszych latach istnienia Izraela wymagało improwizacji. Niezależnie od tego, czy chodziło o zdrajcę, czy o łowcę szpiegów, plan powstawał na bieżąco. Jednak w całej historii izraelskiego wywiadu każda porażka, każde improwizowane rozwiązanie i każdy łut szczęścia przyczyniały się do rozwoju unikatowego i skutecznego stylu działania.Mężczyzna o nazwisku Israel był imigrantem z Bułgarii. Fakt, że pochodził z komunistycznego kraju, powinien był obudzić czujność izraelskich służb. Jeszcze bardziej powinno je zastanowić to, że przeżywszy Holokaust, przeniósł się na jakiś czas do rządzonej przez Brytyjczyków Palestyny, wrócił do Bułgarii, a potem, w 1949 roku, na stałe osiadł w Izraelu.Syn Israela, Mosze Tziper – również barwna postać, mieszkaniec niewielkiej wiejskiej społeczności w Galilei – wspominał ponad sześćdziesiąt lat później, że jeszcze podczas pobytu w Bułgarii jego ojciec ożenił się z chrześcijanką, ale później się z nią rozwiódł. W Izraelu służył najpierw w marynarce wojennej, a potem przeniósł się do lotnictwa.Stacjonował na północy i brał udział w izraelskich pracach nad rozwojem tak zwanej wojny elektronicznej. Te tajne działania obejmowały między innymi środki elektronicznego „oślepiania” urządzeń nieprzyjaciela. Israel wydawał się utalentowany i został awansowany na kapitana.W 1953 roku ożenił się z inną żydowską imigrantką z Bułgarii.
–  To była moja mama – wspominał Tziper z mieszanymi uczuciami. – Ale wiem, że mój ojciec był kobieciarzem i oszustem.
Małżeństwo mieszkało w Hajfie, gdzie Israel wplątał się w romans z sekretarką z włoskiego konsulatu. Opętany miłością, nawrócił się na katolicyzm, przyjął chrzest w kościele w Jerozolimie i poślubił Włoszkę, nie zaprzątając sobie przy tym głowy takimi drobiazgami jak rozwód z poprzednią żoną Matyldą. Zmienił też nazwisko i imię na Aleksander Ibor. Policja zarzucała mu, że udawał właściciela nienależącego do niego mieszkania i sprzedał je za gotówkę czterem różnym kupcom. Przedstawiał się również jako przedstawiciel zagranicznego producenta lodówek, pobierał zaliczki od licznych klientów, a potem znikał z ich pieniędzmi.Tuż przed procesem sądowym planowanym na listopad 1954 roku odszedł z wojska i znalazł schronienie wśród ultraortodoksyjnej żydowskiej sekty Neturei Karta w Jerozolimie – co ciekawe, grupa ta sprzeciwiała się istnieniu świeckiego państwa Izrael. Israel / Ibor otrzymał od pewnego chrześcijańskiego kapłana fałszywe dokumenty tożsamości, a potem sam udawał księdza. Następnie popłynął z Hajfy do Włoch. W tym czasie Matylda była w ciąży z ich jedynym dzieckiem, Mosze.

KALENDARIUM KL AUSCHWITZ – BIRKENAU

Nadeslal Artur Chmielewski

artur Chmielewski

3 VI, 1943 rok

Komendant Höss poinformował garnizon SS, że zgodnie z zarządzeniem SS-WVHA więźniarki mogą być zatrudnione jako pomoc domowa w rodzinach SS z odpłatnością 25 RM miesięcznie, wpłacaną do administracji obozu.

Piotr Setkiewicz, kierownik wydziału naukowego PMAB opowiada o swojej książce „Życie prywatne esesmanów w Auschwitz.