60. lat TSKŻ Oddział Katowice !

Nadeslala Luba

luba

reunion 69 .1

29 X 1950 r. nastąpiło połączenie czołowych organizacji żydowskich w kraju: Centralnego Komitetu Żydów w Polsce i Żydowskiego Towarzystwa Kultury w Polsce, które utworzyły Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce(TSKŻ). Oprócz integracji społecznej, jego zadaniem było kontynuowanie tradycji żydowskiej kultury. 17 XII 1950 r. w Katowicach następnie odpowiednio podczas konferencji zjednoczyły się: Wojewódzki Komitet Żydowski w Katowicach i Zarząd Wojewódzkiego Żydowskiego Towarzystwa Kultury w Katowicach, dając Zarząd Wojewódzki TSKŻ w Katowicach, będący też miejscowym oddziałem. Jego zarząd stanowili: przewodniczący Chaim Cieszyński, wiceprzewodniczący Józef Goldkorn, i sekretarz Emanuel Haber. Podporządkowane katowickiemu oddziały TSKŻ powstały również w Bielsku, Bytomiu, Częstochowie, Gliwicach i Sosnowcu.

Odpowiednie komisje towarzystwa dbały m.in. o wystrój plastyczny siedzib oddziału, gazetki ścienne. Komisja klubowa troszczyła się o działalność świetlicy oddziału, zarazem biblioteki, czytelni i także sali odczytowo-widowiskowej. Upiększały imprezy sekcja taneczna i teatralna. Prenumerowano „Fołks Sztyme”, „Jidisze Buch”, „Jidisze Szriften” z Zarządu Głównego TSKŻ dbającego o kultywowanie kultury i tradycji żydowskiej. Okazały charakter posiadała 10. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim we wszystkich oddziałach TSKŻ O/Katowice. Członkowie otrzymywali wsparcie materialne i moralne, i czuli rzeczywistego ducha wspólnoty. Od przełomu 1953/4 r. tworzono koła kobiet i komisje młodzieżowe. W XII 1954 r. oddział katowicki liczył 394 członków i był stale największy w regionie.

1 I 1954 r. uproszczono strukturę przez zakończenie działania Zarządu Wojewódzkiego TSKŻ w Katowicach. Jego przewodniczący i zastępca weszli w skład Zarządu Głównego TSKŻ w Warszawie. Szaję Frydmana wybrano jako nowego przewodniczącego oddziału katowickiego. Zachowano część jego uprawnień nadrzędnych wobec oddziałów regionalnych. W 1954 r. powiększono działalność kulturalną, powstawały sekcje sportowe, głównie tenisa stołowego i szachowe, także fotograficzne, muzyczne i plastyczne, z myślą o dzieciach i młodzieży. W X 1954 r. wybrano nowy zarząd w Katowicach, z przewodniczącym dr Jerzym Iwańskim, którego w X 1955 r. zastąpił dyrektor Wojewódzkiego Związku Spółdzielczości Pracy Szyja Szechter, sekretarzem nadal był nieprzerwanie Emanuel Haber.

 

 

Zachęcano od 1956 r. do współpracy reprezentantów Gmin Żydowskich, także przybywających z ZSRR repatriantów. Rozszerzano stale udział imprez kulturalnych w oddziałach. Główną rolę spełniały praca kulturalno-świetlicowa i kółka zainteresowań. Odbywały się regularnie liczne spotkania literackie i oświatowe. Od przełomu 1959/60 r. działały komisje: kulturalno-oświatowa, klubowa, kobiet, książki i prasy, młodzieżowa, następnie klub dziecięco-młodzieżowy. W latach 1958-9 zakupiono do klubów telewizory.

Kultywowano obchody kolejnych rocznic wybuchu powstania w getcie warszawskim i pamięć o Szoa. W 1962 r. w Katowicach powstał przy oddziale komitet budowy pomnika dla miejscowych ofiar Holokaustu. Propagowano język jidisz i żydowską kulturę i tradycję. Udzielano skutecznie pomocy potrzebującym poprzez zapomogi jednorazowe i stałe. Organizowano udane kolonie dla dzieci i młodzieży. W siedzibach towarzystwa występował Teatr Żydowski z Warszawy.

W 1965 r. na spotkaniu zarządu katowickiego oddziału z przedstawicielami Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, władza odrzuciła wszystkie postulaty żydowskie, nawet nie wyrażono zgody na uczczenie okazałym pomnikiem męczeństwa Żydów Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego w tragedii Szoa, stwierdzając tylko „Żydzi przeżyli dużo, ale to stare dzieje”. 17 XI 1967 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej zlikwidowało komisje

klubowe działające przy oddziałach TSKŻ w: Bielsku-Białej, Bytomiu, Gliwicach, Katowicach(kierownik Róża Hirszberg) i Sosnowcu. Wkrótce Prezydium MRN w Katowicach dokonało skrupulatnej kontroli miejscowego oddziału towarzystwa.

Katowicki oddział TSKŻ liczył w latach 1958-64 od 242 do 321 członków, przy stałym wzroście, rozwijające się Katowice przyciągały uzdolnionych ludzi. W I 1967 r. liczył 256 osób, w wyniku emigracji do Izraela, wywołanej kampanią antysemicką, spadła ich liczba w XI 1968 r. do 195. Wyjeżdżali ludzie zwykli, jak i na stanowiskach, też z dużą stratą dla rozwoju regionu.

Pod koniec 1967 r. oddziały TSKŻ w całym regionie praktycznie nie miały możności działania w ówczesnej sytuacji. 17 III 1968 r. na naradzie w oddziale katowickim poparto upowszechnianie języka jidisz i żydowskiej kultury ludowej. Obchodzono uroczyście 25. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Mimo zaistniałej sytuacji urządzano wieczory literackie, popularnonaukowe i polityczne. W wyniku nagonki antysemickiej rozwiązano sosnowiecki oddział. W trudnych latach 1968-70 aktywniej działały towarzystwa w Katowicach i Bielsku-Białej. W 1969 i 1970 r. obchodzono uroczyście kolejne rocznice wybuchu powstania w getcie warszawskim, co było i jest stałą tradycją towarzystwa. W latach 1968-70 zatrzymywano na poczcie całą korespondencję kierowaną do katowickiego towarzystwa. Przewodniczył mu w latach 1955-72 Szyja Szechter.

Od 1972 r. przewodnictwo godnie kontynuował Szulim Zang, ocalały z obozu zagłady Oświęcim jako jedyny z rodziny, ekonomista, prezes Spółdzielni Pracy „Zjednoczenie”, Aleksander Sapir był sekretarzem. Skład taki utrzymał się do ca 1987 r. W tym trudnym okresie po 1968 r., w latach 70. katowickie towarzystwo zachowało aktywność. Organizowano nadal liczne imprezy. Panowała atmosfera przyjazna i przyjemna, można tu było codziennie pomówić o różnych zarówno zwykłych, jak i ważnych sprawach, zrelaksować się. Nie zaniedbywano też spraw młodego pokolenia, działały różne kółka zainteresowań. Dojeżdżano nawet z okolicznych miejscowości na te zajęcia. Ada Wolfsztajn, instruktorka kółka teatralnego, pozytywnie wpływała na działalność młodzieży. Ogólnie połączyła ją wspólna praca i wspólne idee.

Stały  współpracownik towarzystwa, także jako kierownik klubu młodzieżowego, od czasów studenckich, to znany potem artysta Jerzy Duda-Gracz. Wybitne postacie, tu stawiające swe pierwsze kroki artystyczne pod kierunkiem Zofii Zybert na zajęciach z rytmiki przy klubie, tu debiutujące, to m.in. znane dziś na całym świecie siostry Zosia i Cesia Rajfer, pochodzące właśnie z Katowic (Zofia Zybert jest autorką b.interesującej książki wspomnieniowej o zesłaniu syberyjskim). Ich starszy brat Henryk Rajfer, też działający wcześniej w katowickim klubie, jest cenionym aktorem Teatru Żydowskiego w Warszawie.

Następnie, w latach 1980. działała aktywnie sekcja młodych pod przewodnictwem Michała Holcera: mi.n. gra w szachy, ping-ponga, słuchanie muzyki, urządzano wycieczki, też w Beskidy, odbywały się cotygodniowe lekcje hebrajskiego, dzieci uczyły się rysunku itp. Współpracowano z podobnymi grupami z innych regionów. Wtedy uroczyście inaugurowano kolejne rozpoczęcia roku kulturalno-oświatowego, regularnie omawiano na posiedzeniach zarządu plany pracy kwartalnej. Występowali też aktorzy Teatru na Targówku, i Sława Przybylska np. z recytacjami i piosenkami poety Mordechaja Gebirtiga. Umożliwiano wyjścia i wyjazdy na występy np. filharmoników izraelskich w Filharmonii Śląskiej, Zespołu Shalom z Izraela w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu, który gościł potem w klubie(1987 r.). Spotykano się z przedstawicielami Jointu i Izraela. Wyjeżdżano do Warszawy i Śródborowa na plena ZG TSKŻ i Seminaria dla aktywistów, w których uczestniczyła też obecna Prezes klubu Elżbieta Fajerman. Uczestniczono w spotkaniach przy wręczaniu medali „Sprawiedliwy wśród narodów świata” w Katowicach. W 1988 r. słynny rabin Haskel Besser z Nowego Jorku, wywodzący się z Katowic, dwukrotnie odwiedził klub. Zwiedzał kirkut, załatwiał sprawy w związku z budową pomnika na obecnym Placu Synagogi w Katowicach. Właśnie w tym roku, w czasie obchodów 45. rocznicy powstania w getcie warszawskim, wmurowano akt erekcyjny pod ten pomnik, odsłonięto tablicę pamiątkową w Będzinie ku czci pomordowanych Żydów i Polaków na ścianie budynku dawnego starostwa, złożono tradycyjnie wiązanki kwiatów pod obeliskiem upamiętniającym Szoa na kirkucie w Katowicach. Podobnie było w całym regionie.

Prawie wszyscy katowiccy Żydzi byli i są związani z towarzystwem. Byli i są zatrudnieni w różnych instytucjach i zakładach pracy. Wielu żyje z renty, emerytury z tytułu pracy i tytułu zasług, korzystają oni ze stałej opieki medycznej i wolontariuszy.

Ważnym momentem było uroczyste odsłonięcie pomnika upamiętniającego ofiary Szoa na katowickim kirkucie w 1984 r. i podobnego ku czci katowickich Żydów, też wspominającego Wielką Synagogę, na obecnym Placu Synagogi w 1989 r., gdy można było już otwarcie działać w warunkach demokratycznych. Od wielu lat przewodniczy towarzystwu Elżbieta Fajerman, wspierana do niedawna pomocą Aleksandra Moldauera, a obecnie Juliusza Ursyna-Niemcewicza. Przewodnicząca  dba skutecznie nadal by katowicki klub spełniał rolę drugiego domu dla członków, współpracowników i sympatyków; podnosi integrację i poziom kulturalny katowickiego TSKŻ, promuje i prezentuje wartości kultury izraelickiej, troszczy się o dziedzictwo żydowskie całego regionu.

 

 

[ww. wiadomości oparto głównie na podstawie: Wojciech Jaworski Żydzi na Górnym Śląsku w latach 1945-1970. Sosnowiec 2001; Archiwum Państwowe w Katowicach, Zesp. Prezydium MRN Katowice 548, sygn.617 TSKŻ-Zarząd Wojewódzki(1951-72), IPN Oddział Katowice sygn. IPN Ka/230/2788]

 

Opracował Robert Brzostowski, Katowice 2010/5771-2013/5773

 

2 komentarze to “60. lat TSKŻ Oddział Katowice !”

  1. Natalia Golczar 29/05/2020 at 17:23

    Czy ktoś zna lub znał Krysię Zang z Katowic? Uczestniczyłyśmy razem w Katowckim kółku dramatycznym, prowadzonym przez Jurka Duda Gracz i aktora teatru Wyspiaskiego, Stanisława Brudnego. Krysia posiadała głos słowika, była bardzo muzykalna. Nie wiem, czy wyjechała z Polski. Byłabym szczęśliwa ją odnależć.
    Natka Majteles (Golczar)

  2. Pawel Dabrowski 13/09/2014 at 10:38

    Niestety cmentarz zydowski w Katowicach jest w fatalnym stanie.Czytam sporo o dzialalnosci TSKZ Katowice w Slowie Zydowskim,niestety o cmentarzu ani slowa.
    Pawel Dabrowski

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: