Z historii Reunion 69 cz. 18 – podroz do Korei i Japonii cz.1 b

Napisala  Elisabeth Gieysztor Ingvarsson

elzbieta geyrszorp

Dzień 3, wtorek 21 październik                   

 Pada deszcz, jest ponuro, ale nie bardzo zimno, ca 17 stopni C. Po sniadaniowym bufecie, o g. 9-ej idziemy do największego, z pięciu Palacow Soeulu– Gyeongbokgung zwanego Polnocnym. Zbudowany w 1395 r w czasie Dynastii Joseon. Obecni gwardzisci noszą stroje tej dynastii. Lucy kupuje nam bilety do National Palace Museum. Palac byl siedziba cesarska do 1592, gdy to zostal spalony przez japonczykow w czasie inwazji. Przez 300 lat popadal w ruine. Odbudowany w 1865. Sklada się z wielu pawilonow sluzących roznym celom i wielu z dziedzincow. Malowidla w 5 kolorach z natury. Na glownym dziedzincu kamienne pale wyznaczaja porzadek hierarchii, jaka obowiazywala w spoleczenstwie. Patrz linki: http://www.lonelyplanet.com/south-korea/seoul/sights/castles-palaces-mansions/gyeongbokgung http://pl.wikipedia.org/wiki/Joseon                   W slawnej dzielnicy Bukchon, uroczymi uliczkami, wsród chrakterystycznych, ciasno przylegających do siebie willi podażamy ku górze, skąd widoki bylyby jeszcze piękniejsze gdyby nie deszczowa pogoda. Czasami ozdabiają je drzewa persimonów z pomarańczowymi owocami przypominającymi pomidory. Drzewa te mają wiele odmian i należą do hebanowców. Lunch jemy w przytulnej knajpce, gdzie tubylcy siedzą na poduszkach na podlodze, ale my na szczęście na krzeslach. Odmawiam jedzenia paleczkami i  proszę o widelec Metrem jedziemy do dzielnicy Itaewon, do Leeum Samsung – Museum Sztuki Nowoczesnej, skladającego się z trzech monumentalnych, bardzo nowoczesnych budynków, dziel trzech znanych na świecie architektów. W tym roku Muzeum obchodzi dziesięciolecie swego istnienia.                 W pierwszym budynku mieści się klasyczna sztuka koreańska z dziedziny ceramiki, kaligrafii i kultury buddyjskiej. W drugim sztuka nowoczesna, także zagraniczna i w trzecim tymczasowe wystawy – teraz „Beyond and Between”- wybrane eksponaty z kolekcji muzeum od czasów prehistorycznych do dzisiejszych + Samsung Child Education & Culture Center. Po wizycie w muzeum rozdzielamy się – część grupy jedzie z Lucy podziwiać nocne widoki olbrzymiego miasta z 570 metrowej wieży, a część z Mike wraca zziębnięta do hotelu. Jestem wśród tych ostatnich. Mam nadzieję skorzystać z hotelowej sauny, ale rozczarowana, dowiaduję się, że takie nie są tu znane. Jest tylko maly, plytki basenik. Postanawiam więc skorzystać z internetu w hotelowym halu. Do komputera który ma alfabet angielski jest kolejka. Mongolscy lekarze z Ułan Bator, na konferencji medycznej, pomagają mi podlączyć się do internetu i wysylam pierwszego mejla do moich dzieci. Wieczorem musimy przepakować walizki, bo na następną noc możemy zabrać tylko podręczną torbę, a walizki pojadą wprost do Gyeongju. 42 walizy to za dużo by mogly nam towarzyszyć.

Album

KLIKNIJ TUTAJ

 

Dzień 4, środa, 22 październik     

 Wynajętym autokarem udajemy się autostradą na pd-wschód, do dawnej stolicy królestwa Silla, miasta Gyeongju w dolinie rzeki Hyeongsan, 50 km na pólnoc od Busanu. Od VII w do IX  stolicy Korei – analogia do japońskiego Kyoto.  Miasto bylo wielokrotnie zalewane. Ostatnia powódź  miala miejsce w 1991 r.

W drodze autokarem Lucy uczy nas, niestety bez powodzenia, koreańskich zwrotów. Za to ona robi szybkie postępy w polskim. Opowiada:                Korea w 70%  to tereny gorzysto-wyzynne. Klimat monsunowy, w północnej i środkowej części umiarkowany ciepły, w południowej – podzwrotnikowy. Pora opadowa czerwiec–wrzesień (ciepły, wilgotny monsun znad Oceanu Spokojnego). Późnym latem do wybrzeży Korei Południowej docierają tajfuny.  Gęsta sieć krótkich, górskich rzek, wykorzystanych głównie do nawadniania. Główne rzeki: Naktong-gang (długość 512 km) uchodzi do Cieśniny Koreańskiej, Han-gang (długość 488 km) – do Morza Żółtego. Na rzekach występują progi i wodospady. Lasy zajmują 66% powierzchni kraju. Na północy lasy zrzucające liście na zimę, z dębamilipą amurskąklonami i sosną, na południu lasy zimozielone z wiecznie zielonymi dębami, kameliami i podszyciem z bambusów. Wysoko w górach rośnie jodła. Uprawia się ryż (64% powierzchni zasiewów, do 2 zbiorów rocznie w prowincjach południowych). Jadąc widzimy poletka ryżowe, gdzie wlaśnie teraz odbywają się żniwa. Sadzony był w maju.  Uprawia się też jęczmień i kukurydzębatatyziemniakiwarzywa (kapustarzodkiewkacebula,czosnek), żeń-szeń (dla przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego). Rozwinięte jest sadownictwo: jabłonie i brzoskwinie w prowincjach Gyeongsang Północnyowoce cytrusowe na wyspie Czedżu, niewielkie plantacje herbaty na południu kraju. Utrzymywany zakaz importu ryżu chroni krajową produkcję zbóż. Hodowla trzody chlewnej, bydła, drobiu,  jedwabników. Ważną rolę w wyżywieniu ludności odgrywa rybołówstwo.                Z surowców mineralnych wydobywa się: węgiel kamienny (antracyt) w Górach Wschodniokoreańskichrudy żelazawolframu, miedzi (koło Busanu) oraz niewielkie ilości rud cynkowo-ołowianych, złota, srebra i grafitu. Ropa naftowa, pochodzi z importu. Energia elektryczna jest w połowie wytwarzana w 26 elektrowniach jądrowych (największa koło Busanu) i cieplnych (węglowe, naftowe, gazowe). Do najlepiej rozwiniętych gałęzi przemysłu przetwórczego należą: przemysł elektroniczny i środków transportu.      Korea Południowa zajmuje 1 miejsce w świecie przed Japonią w produkcji statków. Najstarszą gałęzią przemysłu jest włókiennictwo, zwłaszcza przemysł bawełniany i jedwabniczy.

Po drodze zwiedzamy świątynie Bulguksa, co oznacza raj Buddy na Ziemi. Wiele imponujących budowli otacza piękna roslinność i stawy ze złotymi karpiami. W VIII w bylo tu centrum buddyzmu królestwa Silla.Wraz ze światynią Seokguram, światynia Bulguksa ufundowana byla przez Gim Daeseonga w intencji rodziców. W 1593 r Japończycy podbili te tereny i spalili światynie, ale kamienne tarasy, schody, pagody, latarnie oraz pozlacane statuetki Buddy przetrwaly. Światynię odbudowano i zrekonstruowano w l. 1969 -73 i wzięto w 1995 pod ochronę UNESCO. Dzięki zlodziejom, którzy wlamali się wczesnym rankiem 1966 do pagody, znaleziono w świątyni najstarszą na świecie, dobrze zachowaną, rzeźbioną na klockach Dharani Sutra z VIII w.        Tumuliparken to jedno wielkie muzeum na wolnym powietrzu. Żylo tu w VII w prawie milion ludzi. Są tu świątynie i 23 grobowce w ksztalcie kopców z czasow dynastii Silla (57 pne – 935 ne). Takich grobowców jest w okolicach Gyeongju ponad 200. Kilka z nich odkryto i można je zwiedzać. Weszlismy do Cheonmachong (Heavenly Horse) Tomb. Odkryto bowiem w nim w 1974 r malowane siodlo z V w. Ogólem znaleziono ponad 11 tys. eksponatów. S wystawione w  Gyeongju National Museum, gdzie podziwiamy zlote korony, ozdoby, naszyjniki z judaitu w ksztalcie embrionów. Zloto pochodzilo glównie z grobowca przypadkowo odkopanego w 1921 r przez chlopa na jego poletku. Król szwedzki Gustav VI Adolf wraz z Księżniczką Louisą odbyl podróż w 1926 r do Korei i bral udzial w odkrywaniu grobu Seobongchong – ”Den lyckobringade Fenixens grav”. Na pamiątkę otrzymal zloty kolczyk z grobowca, który wraz z innymi eksponatami podarowal Östasiatiska Museet w Sztokholmie.                   Do hotelu Daemyung, za miastem, docieramy jeszcze za dnia i dowiadujemy się, że jako rekompensatę za inne pokoje niż pierwotnie zamówione, mamy wolny wstęp do basenu i SPA. Możemy wypożyczyć  kostiumy i obowiązkowe czepki i rozkoszujemy sie kąpielą i wodnymi masażami. W kompleksie hotelowym jest wiele barów i restauracji. W jednym z nich tańczymy przy herbacie, piwie i drinkach. Z balkonu na wysokim piętrze roztacza się wspanialy widok na baseny i okoliczne góry. W holu hotelowym fotograf darowuje mi udaną fotografię – portret, na pamiątkę.

Album

KLIKNIJ TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: