Zasłona dymna: sześć tygodni przemocy na granicy Gazy

autor: Richard Kemp


Od 30 marca Hamas organizuje przemoc na dużą skalę na granicy między Gazą a Izraelem. Główne wybuchy przemocy na ogół mają miejsce w piątki, po modlitwach w meczetach, kiedy wielokrotnie widzieliśmy skoordynowane działania tłumów liczących do 40 tysięcy ludzi w pięciu odrębnych obszarach przygranicznych. Przemoc i agresywne akcje, włącznie z konkretnymi aktami terroru przy użyciu ładunków wybuchowych i broni palnej, zdarzały się także w tym okresie w innych dniach.

Doskonały sztorm

Hamas zamierza kontynuować tę przemoc do 14 lub 15 maja 2018 r. 15 maja jest dniem, w którym chcą upamiętnić 70. Rocznicę Dnia „Nakby” – Dnia „Katastrofy” po ogłoszeniu przez Izrael państwowości. Krążą jednak pogłoski, że nasilenie przemocy jest teraz planowane na 14 maja, na dzień otwarcia ambasady USA w Jerozolimie. Oczekuje się, że przemoc sięgnie szczytu w jeden z tych dwóch dni (albo w oba), co zbiega się nie tylko z Dniem Nakby i otwarciem ambasady, ale także z początkiem islamskiego miesiąca ramadanu, kiedy zazwyczaj wzrasta przemoc na Bliskim Wschodzie i w innych miejscach.

Hamas planuje obecnie zmobilizowanie do 200 tysięcy ludzi na granicy Gazy, co – jeśli im się uda – będzie ponad dwukrotnością największej liczby widzianej uprzednio. Hamas jest także zdecydowany wzniecić większą przemoc niż kiedykolwiek wcześniej i dokonać znacznych wyłomów w barierze granicznej. W obliczu takich starań jest prawdopodobne, że będzie bardzo wysoka liczba ofiar śmiertelnych wśród Palestyńczyków.

W dodatku do obszaru granicznego są palestyńskie plany wzniecenia w tym samym czasie znacznej przemocy gdzie indziej, w tym w Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu. Chociaż 15 maja był pierwotnie zamierzony jako kulminacja sześciu tygodni przemocy na granicy Gazy, Palestyńczycy oznajmili niedawno o swoim zamiarze utrzymywania agresji na granicy przez cały miesiąc ramadan.

Pretekst i rzeczywistość

Przemoc w Gazie została zorganizowana pod pretekstem „Wielkiego Marszu Powrotu”, demonstracji w celu przyciągnięcia uwagi do tego, co przywódcy palestyńscy uważają za prawo powrotu ich ludności do domów w Izraelu. Wyraźnie zapowiedzianym zamiarem było nie tylko demonstrowanie, ale masowe przedarcie się przez granicę i marsz tysięcy ludzi przez państwo Izrael.

Intencją „prawa powrotu” nie jest w rzeczywistości realizacja takiego „prawa”, które jest zresztą mocno kwestionowane, a w każdym razie ma podlegać końcowym negocjacjom. Intencja ta jest doskonale rozumiana jako wieloletnia polityka arabska w celu wyeliminowania państwa Izrael i, oczywiście, jest ono stale odrzucane przez rządy izraelskie.

Rzeczywistym celem przemocy Hamasu jest kontynuowanie ich strategii budzenia i nasilania międzynarodowego oburzenia, szkalowania, izolacji i penalizacji państwa Izrael i jego przedstawicieli. Do tej strategii należy tworzenie sytuacji, które zmuszają IDF do odpowiedzi z śmiertelną siłą, żeby widziano ich jako tych, którzy zabijają i ranią „niewinnych” palestyńskich cywilów.

Terrorystyczne taktyki Hamasu

W ramach tej strategii Hamas używa całego wachlarza taktyk, wśród których jest odpalanie rakiet z Gazy na izraelskie centra ludności i budowa wyrafinowanych tuneli pod granicą Gazy, by atakować pobliskie społeczności izraelskie. Krytycznym elementem tych taktyk jest użycie Palestyńczyków jako ludzkiej tarczy – cywilów, często kobiet i dzieci, którzy są albo zmuszeni, albo dobrowolnie są obecni w miejscach, skąd Hamas rozpoczyna ataki lub skąd atakami dowodzi; albo gdzie znajdują się bojówkarze lub magazyny sprzętu bojowego i amunicji; wszystko to w celu potencjalnych szkód wyrządzonych tym cywilom przez militarną odpowiedź Izraela.

W niektórych wypadkach, włącznie z obecną falą przemocy, widzieliśmy Hamas przedstawiający swoich bojówkarzy jako niewinnych cywilów; liczne fałszywe incydenty – zainscenizowane i sfilmowane – które rzekomo pokazują cywilów zabitych i rannych przez siły izraelskie; oraz filmy z przemocy w innych miejscach świata, np. Syrii, przedstawiane jako przemoc Izraela wobec Palestyńczyków.

Ta sama strategia, nowa taktyka

Po użyciu rakiet i tuneli terroru w trzech dużych konfliktach z Gazie (2008-2009, 2012 i 2014), jak również w innych, bardziej izolowanych incydentach, obserwujemy teraz używanie nowej taktyki z tym samym podstawowym celem. Jest nią organizowanie wielkich demonstracji z agresywnymi działaniami, by skłonić Izraelczyków do akcji defensywnych, które prowadzą do zabijania i ranienia cywilów Gazy, mimo usilnych starań IDF, by uniknąć takich cywilnych ofiar.

Pod pewnymi względami ta taktyka jest skuteczniejsza niż użycie rakiet i tuneli terroru, ponieważ główna grupa docelowa tych działań – przywódcy polityczni, organizacje międzynarodowe (np. ONZ, UE), grupy praw człowieka i media – odmawia zrozumienia konieczności użycia śmiercionośnej siły przeciwko temu, co fałszywie przedstawiane jest jako pokojowe demonstracje, które mogą porównać z demonstracjami w ich mieście.

Jak zawsze, wielu ludzi w tej głównej grupie docelowej jest gotowych i chętnych do nabrania się na tę sztuczkę. Od początku tego wybuchu przemocy widzieliśmy zajadłe potępienia ze strony ONZ, UE i ICC; ze strony wielu rządów i organizacji praw człowieka, włącznie z Amnesty International i Human Rights Watch; i ze strony wielu gazet, stacji radiowych i telewizyjnych. Były tam żądania międzynarodowego dochodzenia w sprawie oskarżeń o bezprawne zabijanie i o łamanie międzynarodowego prawa humanitarnego przez IDF.

Taktyki Hamasu w terenie

Calosc TUTAJ

7 komentarzy to “Zasłona dymna: sześć tygodni przemocy na granicy Gazy”

  1. Leon Schatz 23/05/2018 at 13:52

    Rysiek,

    Twojej wersji nie potwierdzaja zadne miedzynarodowe ( nie wspominajac o izraelskich ) komentarze.
    Sam Hamas potwierdzil, ze zginelo 50 czlonkow Hamasu podczas tej „demonstracji”.
    Byli oni uzbrojeni w karabiny maszynowe, granaty, noze itp.
    Prosze o podanie zrodel Twoich wiadomosci , inaczej sa one wyssane z palca i bezwartosciowe..
    Gdyby tym dziesiatkom tysiecy Arabow udalo by sie wtargnac na teren Izraela , zaczeli by od mordowania Zydow, mieszkajacych w poblizu granicy, oni sami to potwierdzaja.
    O ile Hamas bardziej dbal by o ludnosc nad ktora ma wladze, Gaza juz dawno przescignela by Singapur czy Tajwan w skali dobrobytu.
    Celem Hamasu, wg statutu, jest zniszczenie Izraela za wszelka cene.
    I nie gra im roli za jaka cene , czy to zycia ludzkiego czy skrajnej nedzy do ktorej sami doprowadzili.
    Setki miliardow dolarow i euro wydaja tylko aby osiagnac swoj cel : zniszczenie Izraela i wymordowanie Zydow.
    Jeszcze raz prosze o podanie zrodel Twoich wiadomosci.
    Poglady to jedna rzecz a fakty to zupelnie inna .
    Prosze tego nie mieszac.

  2. Droga p. Winkler Anna;

    Na czele tego Blogu jest napisane: „Prosi sie aby komentowac artykul a nie komentatorow.
    Zadne „osobiste wycieczki”. Dlatego tez nie bardzo wiem czy moge i czy powinienem pani odpowiedziec. Postanowilem jednak to zrobic bo to jest Blog, Blog to jest dialog, wiec pani odpowiadam;

    Pani sie pyta gdzie zyje, zyje w Ameryce. Ale przed Ameryka zylem w Izraelu. Bylem zolnierzem w IDF i nosilem IDF mundur przez 6 lat. Walczylem przeciwko armiom Jordanii albo Egiptu. Kiedy rzad Izraelski wyslal mnie w latach dziewiecdziesiatych aby walczyc przeciwko dzieciom i kobietom w Hebron czy w Gazie (w tych czasach jeszcze granaty dymne byly uzywane albo amunicja z gumy przeciwko obywatelom) zaczalem rozumiec ze rzad izraelski skrupulow nie ma, zolnierze IDF maja obraniac Izraelska kolonizacje ziemi od wschodu od Jordanu. W imie Izraelskiej kolonizacji i agresywnosci popartej przez religie i Zydowski nacjonalizm mozna nawet zabijac. Jedyny lider ktory rozumial ze jezeli Izrael nie znajdzie drogi do rozwiazania problemu, bedzie jego wlasna zaglada, Itzhak Rabin, zostal zamordowany przez religijnego nacjonalistycznego Zyda.

    Wtedy postanowilem oposcic Izrael.

    Dzisiaj mlodzi zolnierze w IDF nie uzywaja juz dymowych granatow czy amunicji gumowej. Po prostu strzelaja i zabijaja. Czasami jak wszyscy widzielismy na internet, to nawet jako dobra rozrywka.
    Nie winie mlodych zolnierzy, sa mlodzi i sa wypranymi z mózgu przez Izraelski rzad i ich klerykalnych i nacjonalistycznych emisariow i agentow. Nie ich obwiniam. Obwiniam rzad Izraela ktory dal rozkaz zabijac ludzi ktorzy demonstruja. To jest zbrodnia, wielka zbrodnia rzadu Izraela. Ci ludzie ktorzy zgineli w Gazie nie zagrazali istnieniu Izraela, a jednak zostali zabici przez zolnierzy IDF, czy jest wieksza zbrodnia anizeli ta?

    Gdybym mogl, oddalbylm moje wszystkie odznaki i stopnie jakie kiedykolwiek otrzymalem w IDF, tak bardzo sie wstydze i w tak wielkim bolu pisze te slowa, rowniez jako pszedstawiciel drugiego pokolenia zaglady Zydow w WWII. Dzisiaj, wlasnie dla nas Zydow zycie ludzkie juz nie ma znaczenia, My ktorzy pszeszlismy te sama historie z rak Niemcow. Pan Netanyahu i jego rzad udowodnili nam ze my lepszymi nie jestesmy. Mam nadzieje ze kiedys za to zaplaca a narod Izreala do rozumu powroci.

  3. Gazanie nie muszą nigdzie iść i mogą zbudować dobre życie u siebie. NIe muszą nawet szukać pomocy u Izraela. Wystarczy zrezygnować z odwetu przeciwko Żydom i wykorzystać pieniądze darczyńców na budowę infrastruktury cywilnej. Zamiast biegać z nożami , mogą procesować się z Izraelem o odszkodowania pieniężne, co doda poważnie do ich poziomu życia. Jest na świecie kilka gęsto zaludnionych państw-miast z dobrym kontraktem społecznym i wysokim poziomem życia, tak że takie przedsięwzięcie ma i precedens i szansę.

  4. Winkler Anna 19/05/2018 at 18:08

    Rysiek, nie wiem gdzie mieszkasz i jakie masz informacje na codzien. Swiat polityczny zajety jest innymi sprawami , zapomniano o „palestynczykach” , ten zly Trump.wzial i odmowil wspomagania tych biedakow wiec ci zeby sie swiatu przypomniec, postanowili zorganizowac ta akcje wiedzac doskonale, ze beda ofiary w ludziach i to pociagnie za soba postawienie Izraela na pregierzu i wspolczucie dla nich. Ostatnio bylo tutaj(Nuemcy), cicho o konflikcie bliskowschodnim. Arabia Saudyjska rozmawia z Izraelem, inne kraje arabskie maja tych zebrakow juz dawno dosc wiec chcieli sie przypomniec. Wiesz, demonstracja przy granicy majaca na celu przelamanie oporu strazy „niewinnymi” mieszkancami ma swoja wymowe-dlaczego sie nie oburzasz na przywodcow hamasu, ze posylaja dzieci i kobiety tylko na reakcje IDF? A czy ty osobiscie stales kiedykolwiek naprzeciw takiej masy ludzi, ktorzy napierali? Czy mozesz sobie wyobrazic jakie by mialo konsekwencje na przyszlosc nie zatrzymanie tej nawaly?
    Odnosnie przeniesienia ambasady amerykanskiej do Jerozolimy: Gwatemala tez taka decyzje podjela ale nikt sie tym nie oburza, ba, wiekszosc nawet nie wie gdzie jedt ten kraj . Ja nie sadze, ze to nie zostalo z rzadem isrealskim ustalone. Jest najwyzszy czas, zeby Hamas zostal troche bez pomocy z zewnatrz i moze wtedy od srodka cos sie zacznie zmieniac. EU ma teraz dosc swoich problemow po odejsciu Anglii, takie Niemcy maja teraz uciekinierow do obsluzenia i cala mase z tym zwiazanych problemow i zobaczymy jak sobie beda radzic ci, ktorych dotad glaskano.

  5. Gdyby to bylo na odwrot; Zydzi by mieszkajacy w Gazie a Palestynczycy w Izraelu, pewnie by sie ich (Zydow) porownywalo do Davida a Plestynczykow do Goliata. Po prostu zalezy z ktorej strony sie patrzy. Zgadzam sie z artykolem nawet jezeli jednostronny, taktyka Hamasu jest znana, nic nowego. Ale to ze rzady Izraela i Ameryki zamiast pomyslec o jakimkolwiek rozwiazaniu problemu tylko olej do tego ognia dolewaja, z tym nie wolno sie nam zgodzic, i napewno nie z tym ze w ludzi mozna strzelac i zabijac jak protestuja. Czy sie z nimi zgadzamy czy nie. Izrael popelnil okropna zbrodnie i teraz sie stara to wytlumaczyc i winic caly swiat, tylko nie siebie.

  6. Winkler Anna 17/05/2018 at 18:15

    Czy ktos mi moze wytlumaczyc dlaczego jest specjalna organizacja do spraw palestyny, dlaczego tyle lat sa utrzymywani przec ONZ plus inne NGO’s ale zadne panstwa arabskie?czy tylko ja nysle, ze ta cala „troska” ma cos wspolnego z proba pozbycia sie Zydow przy cichej pomocy calego wrecz swiata( WWII) i fakt, ze to sie nie udalo, ze niedobitki maja swoj kraj, ktory sie nie daje jest nie do strawienia przez wrecz wszystkie rzady, nie mowiac juz o lewicy. Tutaj parlament z okazji 70 rocznicy powstania panstwa powtarzal, ze Izrael ma prawo sie branic… k…, ktory kraj tego prawa nie ma? To co, mamy dziekowac ze i inni to widza? Ale jak sie bronia to zawsze jest ta obrona „asymetryczna”, bo nie maja tylu strat co atakujacy. Czy tylko w Niemczech tak sie informuje w mediach obywateli czy w innych krajach tez? Ja sobie to tlumacze tym, ze maja nieczyste sumienie wobec Zydow i robia wszystko, zeby w koncu pozbyc sie koszmarnej przeszlosci, a to najlepiej wtedy, gdy ten krnabry Zyd moze stanac na pregierzu. Bo bic sie i wygrywac to moga i powinni inni, nasi maja byc bici…sorry, musialam to napisac

  7. Ten „cichy” problem jest realny
    NIKT!! nie chce tych ludzi z GAZY – nie Palestynczycy z innych miejsc, nie Egipt i nie Izrael i tez nie wspierajace arabskie kraje ich nie chca.
    2 miliony ludzi bez nadzieji pod wladza totalitarna terroru za ktory dostaja zaplate to jest to co im zostalo aby byc „kims slynnym”
    Inaczej kto na nich splunie ?!
    Sytuacja bez wyjscia i bez nadzieji.
    Nawet jak przestana terror to ta krancowa religijnosc stylu ISIS bedzie ich prowadzic.

    Gaza otrzymala w sumie wiecej zapomogi niz cala EU po wojnie !
    Ale nie ma tam nadzieji – dlatego to bedzie tak dalej
    NIESTETY dla wszystkich!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: