HISTORIA NAPISANA W WINDZIE

Marian Marzynski

Jedna z wind w waszyngtońskim Kongresie zarezerwowana jest dla senatorów, Spieszący się na posiedzenie komisji sędziowskiej senator Jeff Lake z Arizony wsiada do tej windy. Dwie młode kobiety blokują drzwi. Filmuje to kamera CNN.


„Jestem ofiarą gwałtu”, mówi płacząc jedna z nich, „jeżeli bez uruchomienia śledztwa FBI poprzesz kandydata na sędziego sadu najwyższego, którego trzy kobiety oskarżają o napaści seksualne, będzie to znaczyć, że moje życie nie ma dla ciebie najmniejszego znaczenia. Obiecaj mi, że będziesz głosował przeciw”.

Poprzedniego dnia, również ze łzami w oczach, doktor psychologii 51-letnia Christine Ford mówi senackiej komisji: „Nie chciałam tu być, ale jestem z obowiązku obywatelskiego”.

Po 36 latach zatarły się w jej pamięci data i miejsce zdarzenia. ale pozostały obrazy i dźwięki: szyderczy śmiech pijanych 17-letnich napastników, walący się na nią Brett Kavanaugh, dzisiejszy kandydat na sędziego sadu najwyższego, ktore knebluje jej usta i rozrywa ubranie, jego przyjaciel Mark Judge, który usiłuje go od niej oderwać, potem znów śmiech towarzyszący jej ucieczce do łazienki.

Zeznający po niej Kavanaugh, kopiując agresywny ton mianującego go Trumpa, obronne zamienia w atak, zaprzeczając swojej obecności w tym pokoju, a na sugestie senatorów opozycji, że nadużycie alkoholu mogło spowodować luki w jego pamięci, odpowiada pytaniami: czy sami nie lubicie piwa?

Przez osiem godzin Ameryka nie może oderwać się od telewizorów. Tego dnia o 200% wzrasta liczba telefonów do pogotowia rejestrującego napaści seksualne. Jedna trzecia kobiet w tym kraju doświadcza ich w swoim życiu. Dwie trzecie tych przypadków nie jest ujawnionych.

Senator Flake pojawia się na glosowaniu komisji. Włącznie z nim, jedenastu republikanów (sami biali mężczyźni) głosuje za, dziewięciu demokratów, wśród nich cztery kobiety, przeciw.

„Demokracja amerykańska osiągnęła swoje dno”, mówi jeden z demokratów, „większość republikańska nie dostrzega rewolucji kulturalnej, która dzieje się na naszych oczach, nowej epoki sprawiedliwości dla kobiet”.

Na szczęście dyscyplina partyjna obca jest amerykańskiemu parlamentowi. Gdy przewodniczący chce zamknąć posiedzenie, senator Flake prosi o glos, oświadczając, że oddal glos na kandydata pod warunkiem, że senat odroczy glosowanie nad nominacją Kavanaugha na 7 dni, w czasie których FBI przeprowadzi dochodzenie w sprawie pochodzących od trzech kobiet oskarżeń. Jeżeli do tego nie dojdzie, Flake będzie głosował przeciwko.

Po godzinie kuluarowych rozmów, do senatora z Arizony przyłączają się dwie republikanki: Collins z Maine i Murkowski z Alaski. Te trzy glosy przeciw nominacji w Senacie, w którym republikanie mają dwugłosowa większość, storpedowałyby nominacje Kavanaugha. Uświadamia to sobie Trump i poleca śledztwo FBI.

Zarejestrowany w kamerze i zapisany w historii incydent w senackiej windzie, może sprawić, że demokracja amerykańska odbije się od swego dna. Jeżeli to nie nastąpi, skompromitowani republikanie Trumpa z pewnością stracą większość w Kongresie. Będzie to początek końca playboya w Białym Domu.

Historia napisana w windzie

3 komentarze to “HISTORIA NAPISANA W WINDZIE”

  1. julianfleischer 08/10/2018 at 13:28

    Ja z kolei rekomenduje obejrzenie oryginalu historii wedlug zalaczonego ponizej linku z dzwiekiem z CNN. Jest tyle innych ciekawych tematow, czy Marzynski nie moglby zejsc z Trumpa i zachwycic sie,ze Trump bedzie wybrany na nastepne 4 lata.Zgadzam sie z Fredem calkowicie.
    https://variety.com/2018/politics/news/jeff-flake-confronted-elevator-sexual-assault-survivors-1202961154/

  2. Terror motłochu.
    Kodeks karny można oprzeć na opinii większości i doraźnej egzekucji po pośpiesznym głosowaniu pod drzewem albo na rogu ulicy, albo na liście reguł i armii zawodowców w celu tych reguł interpretacji.
    Obie metody można nazwać demokracją.
    W pierwszym wypadku nie ma reguł poza werdyktem większości, która jest jednocześnie policją, sądem i katem. W drugim zakłada się że podejrzany jest niewinny aż do dowodu że jest inaczej. Człowiek staje pod sądem po formalnym procesie skargi, śledztwa i rekomendacji. Nie wcześniej. Także dowód że jest winny osiąga się w sądzie, nigdzie indziej.
    Tutaj można dodać że FBI nie jest trybunałem od zasad moralnych, ale policją federalną i nie otwiera nowych śledztw w „zimnych” sprawach, chyba że natknął się na stary masowy grób, albo na żądanie polityków.
    Odpowiednim adresem na skargi kobiet ( a czemu nie mężczyzn?) molestowanych albo gwałconych nie jest winda w budynku Kongresu ale posterunek policji.
    I nie po 30 latach ale teraz.
    A prawo karne można poprawić, jeśli jest takie żądanie. Np. można ustalić że molestowanie nie podlega przedawnieniu i dyrektora miliardowej firmy można postawić pod sądem bo w wieku lat 14 próbował pocałować swoją sąsiadkę w drodze ze szkoły. Jeśli taka propozycja dostanie większość, obróci się w prawo w głosowaniu w Kongresie. Już nie takie dziwactwa widziała Ameryka w swojej historii.

  3. Fred Mirsky 08/10/2018 at 03:24

    Powtarzam się. Już skomentowałem czyjąś wypowiedź, że świat ma szczęście – na które nie zasłużył – że Amerykanie wybrali Donalda Trump’a na Prezydenta. Żydzi mają szczęście, choć w przeważającej większości Żydzi amerykańscy głosowali przeciwko niemu, że Donald Trump został Prezydentem Stanów Zjednoczonych. Naród amerykański ma szczęście, że wbrew mediom, wbrew lewicowej propagańdzie i wbrew większości Żydów – wyborców, udało się wybrać na Prezydenta Donalda Trump’a.
    Jakiś czas temu zasugerowałem bluzgającym śliną i nienawiścią przeciwnikom Prezydenta Trump’a by wstrzymali się z atakami na niego na tym blogu do wyborów parlamentarnych: będą wówczas w stanie sprawdzić, czy rzeczywiście wyborcy amerykańscy żałują swego wyboru. Pozostał jeszcze miesiąc, ale niektórzy nie wytrzymali, pan Marzyński jest jednym z nich.
    Pomijam wszystkie niedokładności w opisie wydarzeń przedstawionego przez pana Marzyńskiego, które to wydarzenia doprowadziły ostatecznie do wybrania sędziego Kavanaugh do Sądu Najwyższego. Myślę, że winda nie jest najlepszym miejscem na opisywanie wydarzeń w Senacie amerykańskim; kładę niedokładności i inne wady tekstu pana Marzyńskiego na karb złego wyboru miejsca, a nie na złą wolę autora.
    Dodam jeszcze tylko jedną uwagę: kamera CNN pokazała kiedyś palestyńskiego ojca niosącego swego syna zabitego przez żołnierzy izraelskich. Gdy kamera CNN przestała filmować, syn stanął na własnych nogach. Co nie znaczy, że kobiety przy windzie nie wrzeszczały. Znaczy to tylko, że ktoś zawiadomił CNN, że kobiety będą wrzeszczeć i że z tym wrzaskiem zaczekają na przybycie kamery CNN.
    Jeśli czytelników tego wspaniałego blogu rzeczywiście interesuje, jak to było z wyborem sędziego Kavanaugh na sędziego Sądu Najwyższego, jestem gotów opisać rzeczywisty bieg wydarzeń i obiecuje, że nie będę pisał o tym w windzie.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: