Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 85

Jarek

Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych…


Zbliża się pierwszy dzień listopada… Chodząc po starych cmentarzach, na jednym z nagrobków znalazłem następujący napis: „Nie czekajcie – ja nie wrócę. Nie spieszcie się – ja poczekam…”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Poniżej piękny wiersz Mariana Piechali:

Alfabet

Zanim ci, synku, w literach
treść drukowaną obnażę,
będę jak księgi otwierał
wszystkie wojenne cmentarze.

Wszystkie po polach mogiły,
nauczę czytać jak nuty,
abyś z nich czerpał swe siły
do dalszej w życiu marszruty.

Pokażę ci rany skryte,
głębokie na twarzach blizny
i z nich cię będę jak z liter
uczył imienia ojczyzny.

* * *

O Autorze słów kilka…

Marian Piechal (1905-1989) – polski poeta, eseista, tłumacz, autor utworów dla dzieci. W roku 1929 ukazał się jego debiutancki zbiór wierszy „Krzyk z miasta”, w roku 1930 wydał „Rozmowy o pacyfizmie” – tom wywiadów z Władysławem Broniewskim, Pawłem Hulką-Laskowskim, Antonim Słonimskim i Józefem Wittlinem. Walczył w kampanii wrześniowej – wzięty do niewoli i osadzony w obozie jenieckim w Altengrabow pod Magdeburgiem. Wysłany stamtąd na przymusowe roboty, zbiegł i ukrywał się w Pławowicach koło Miechowa. Podczas okupacji hitlerowskiej działał na tajnych kompletach, był także żołnierzem Armii Krajowej. Po zakończeniu wojny był redaktorem naczelnym pisma „Kronika” i prezesem łódzkiego oddziału Związku Literatów Polskich…

* * *

Odwiedzając pierwszego listopada groby bliskich pamiętajmy także o tych, którzy nie mają swoich mogił – ofiarach niemieckich obozów koncentracyjnych, więźniach stalinowskich kazamatów i zesłańcach… Zapalmy znicze na bezimiennych i opuszczonych grobach oraz mogiłach żołnierskich…

Jarosław Kosiaty

Wszystkie wpisy Jarka

TUTAJ

„Listy z krainy snów” – www.wiersze.co

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: