.Wiesenthal cz. 2 ( 5 )

TOM   SEGEV

WSTĘP

Przyslal Tomek Kassian

SZKLANA URNA

 


Kiedy Wiesenthal przybył do Izraela, Zagładę otaczało jeszcze głębokie milczenie. Rodzice nie opowiadali dzieciom, co przeszli, a te nie śmiały py tać. Uratowani z Zagłady budzili przerażenie, poczucie odrzucenia, wstyd i poczucie winy. Niełatwo było z nimi żyć. Bo jak mieszkać z kimś takim pod jednym dachem, jak pracować w tym samym miejscu; jak wybrać się z nim nad morze albo do kina, zakochać się, poślubić, jak przyjąć dzieci tych ludzi w szkole? Prawdopodobnie nie było jeszcze społeczeństwa, które stanęłoby przed trudniejsza konfrontacją z „innymi”, jak ich później określano.

Wielu spośród Izraelczyków, którzy urodzili się w Palestynie albo osied lili się tu przed drugą wojną światową, czuło wyższość nad ofiarami Zagła dy i ocalałymi. Byli dla nich uosobieniem żydowskiego życia w „diasporze”, którym pogardzali, całkowitym przeciwieństwem „nowych Hebrajczyków”, którymi chcieli się stać w Erec Izrael. Potępiali ofiary Zagłady, że nie pospie szyli się z osiedleniem w Erec Izrael, że woleli zostać w swoich krajach i cze kać na śmierć. Pogardzali nimi za ich słabość, bo przecież niewielu walczyło z hitlerowcami, mówiono, że szli na śmierć „jak barany na rzeź”. Niewielu ocalonych z Zagłady odnalazło w kraju wrażliwego, współczującego słuchacza. Bardzo często nawet im nie wierzono, gdy opowiadali swoje dzieje.

Uratowani też mieli coś do powiedzenia Izraelczykom. Niejednokrotnie padało pytanie, dlaczego syjoniści nie podjęli większych starań, aby uratować ich z rąk nazistów, W pytaniu tym skrywało się oskarżenie; a przywódcy ruchu syjonistycznego nie potrafili wyjaśnić przyczyn swojej bezczynności. Ale mogło paść jeszcze bardziej kłopotliwe: czy w ogóle interesował się losami Żydów w Europie? Wielu z ocalałych z Zagłady ze zdumieniem odkrywa, że Żydzi w Ameryce i Palestynie przez większość wojennych lat żyli stosunkowo beztrosko, a informacje o Zagładzie nie przeszkadzały im w codziennych zajęciach ani nie zmieniły ich trybu życia.

Wiesenthal kiedyś opowiadał, jak zaraz po wojnie zdobył żydowskie gazety z Ameryki i Erec Izrael, które ukazały się latem 1943 roku, kiedy był jeszcze więźniem w obozie koncentracyjnym. „To, co przeczytałem, było dla mnie strasznie deprymujące” – pisał. Gazety opisywały codzienne życie społeczeństwa, politykę, rozwój gospodarczy, kulturę, rozrywkę i święta rodzinne. Tylko sporadycznie trafiały się informacje o eksterminacji Żydów w Polsce pochodzące zazwyczaj z serwisu BBC. W gazetach z Erec Izrael odnalazł wielkie nagłówki o Arabach, którzy napadli na kibuc i zabili dwie krowy. Relacja uchodźcy, który przybył do Palestyny i opowiedział, co dzieje się w Polsce, ukazała się dopiero na stronie siódmej. „Wtedy zadałem sobie pytanie: czy wciąż jesteśmy jednym narodem” – napisał

Ciad dalszy juz jutro

Poprzednia czesc

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: