Naziści w przebraniu. Antyizraelskie przesłanie jest skrajnie prawicową retoryką

Przyslala  Katharina Dr.Gasinska-Lepsien

Przedstawiają się jako „aktywiści pokoju”. Udają, że dbają o równość i prawa człowieka. Ale ich przesłanie jest nazistowskie. Antyżydowskie, skrajnie prawicowe ideologie zakaziły kampusy i szkoły, politykę i związki zawodowe. Pora je wyplenić.

 

Jesteśmy świadkami nazistowskich przesłań przeciwko żydowskiej ludności Izraela. Częściowo jest to nasza wina. Staliśmy się tak znieczuleni, że nie rozróżniamy dłużej między „zwykłym kłamstwem” a skrajnie prawicową retoryką. Widzimy te przesłania codziennie. Weszły do głównego nurtu i znakomitości, prezenterzy radiowi i telewizyjni i wykładowcy – wszyscy ich używają. „Lewica” jako naziści. Powinniśmy okazywać temu zero tolerancji. Zamiast wskazania na bezczelną swastykę, ukrytą pod wizerunkiem, wchodzimy do „króliczych nor” Alicji z Krainy Czarów, by dyskutować o historycznej ścisłości. Kiedy reagujemy, w najlepszym wypadku nazywamy to „propagandą”.

Istnieje różnica między antyizraelską propagandą a nazistowskim przesłaniem. Argumenty o zawieszeniu ognia, osiedlach i proporcjonalnej reakcji są dyskusjami o ”narracji” lub ”propagandzie”. To jednak, co przedstawiam tutaj, nie ma nic wspólnego z prawomocną dyskusją. Nie jest o tym, czy druga strona stworzyła mit, czy nie. To, o czym piszę tutaj, jest nazistowskim przesłaniem i kiedy widzicie je, odrzućcie je równie szybko jak odrzucilibyście, gdyby było w kształcie swastyki. Oto kilka przykładów.


Mapy „znikającej Palestyny”

Zaczynam od tej mapy (dwa przykłady tej samej mapy). To jest pierwsza z zestawu czterech map ”znikającej Palestyny”. Ta mapa jest chyba najczęściej używana ze wszystkich obrazów w antyizraelskich kampaniach. Pojawia się na każdym kampusie przy każdym wydarzeniu, a nawet była przez pomyłkę używana przez media głównego nurtu.

Nie mam zamiaru omawiać tych map jako narzędzia antyizraelskiej propagandą. Choć rozumiem dobre intencje zajmujących się tym ludzi (a widziałem tego wiele), wskazywanie demograficznych błędów lub ziemi będącej własnością państwa (i tak dalej) nie wystarcza, ponieważ to całkowicie pomija najważniejszą sprawę.

 

Tą najważniejszą sprawą zajmę się tutaj. Ziemia, na której Żydów zmasakrowano i dokonano na nich czystki etnicznej (patrz, że brak Hebronu na tej po lewej stronie), staje się „palestyńską ziemią”. Zwrot „palestyńska ziemia” nie odnosi się nawet do miejsc, gdzie żyją lub są właścicielami Arabowie. Tym, co się tu dzieje, jest „wyłączenie” żydowskich społeczności, które żyły tam przez tysiąclecia, z „palestyńskiej populacji” i umieszczenie ich w żydowskich gettach z odebraniem wszelkich praw do jakichkolwiek roszczeń, tylko dlatego, że są Żydami. Zielony obszar mógłby równie dobrze mieć wydrukowany napis   „Judenrein”.

Nadal nie rozumiecie? Wyobraźcie sobie mapę Zjednoczonego Królestwa. Następnie wyobraźcie sobie kogoś, kto zaznaczył miejsca, w których żyją „nie-biali”. Nie tylko nowi imigranci, ale każdy, kto jest uważany za „nie-białego”, niezależnie od tego, jak długo ich rodziny żyły w Zjednoczonym Królestwie. W którym momencie, kiedy obszary wolne od „nie-białych” otrzymują nazwę „brytyjska ziemia”, w umyśle pojawia się wam swastyka?

Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tej mapy, ani żadnego uprawnionego sposobu odczytywania jej. Wszędzie, gdzie pojawia się ta mapa, promuje się nazistowską ideologię. Nie ma dla niej miejsca *nigdzie*. Jest wyraźnym przykładem, jak ten typ nazistowskiej terminologii wszedł do głównego nurtu sprawy antyizraelskiej. Jeśli widzicie tę mapę, gdziekolwiek widzicie tę mapę – nazwijcie ją po imieniu. Skrajnie prawicowym, nazistowskim materiałem propagandowym.


Z Hebronu do Jerozolimy i z Bagdadu do Tulkarem 1929-1949

Calosc TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: