Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu.Kilka slow na temat “Stanisław Tołwiński “

 

Zebral materialy I zredagowal Jozek Shpilman
Dotp@netvision.net.il


Przed rokiem bylem zaproszony przez Terese, kolezanke z lat studenckich (ktora dopiero co odnalazlem po blisko 48 latach poszukiwan) na uroczystosc urodzinowa w Warszawie. Zobacz “Ksiege wyjscia” Mikolaja Grinberga.
To byly urodziny Slawka bliskiego przyjaciela Teresy z lat dziecinnych I mlodzienczych. W tym kregu ludzi nikogo nie znalem to nie byl moj krag znajomych. Nie mialem najmniejszego pojecia kto siedzi kolo mnie czy tez na przeciw chociaz formalnie bylismy sobie przedstawieni Przyjecie odbylo sie w jednej z warszawskich restauracji. Byly liczne tosty , ktos napisal zyczenia wierszem , dania I potrawy w wiekszosci zydowskie , pilismy koszerne wino. Wtedy wydawalo mi sie ze jestem jedynym zydem w Sali I bylem pewien ze tylko ja zwrocilem na to uwage.

Po roku, moze wiecej otrzymuje mail : “poznalismy sie na urodzinach Slawka” – pisze Bolek Tolwinski. Kto to byl I co on chcial odemnie nie mialem najmniejszego pojecia. Bolek w kilku slowach przedstawil mi cel w ktorym skierowal sie do mnie. Ojciec Bolka zostal uznany w 1997 roku jako Sprawiedliwy wsrod Narodow Swiata przez Izraelski Instytut Pamieci Narodowej – Jad v Shem. Bolek chcial zobaczyc drzewo posadzone w czesc wyczynu ojca podczas okupacji hitlerowskiej. Zaczynam szukac materialy ktore by rzucilo mi dodatkowe swiatlo na ten temat.

Przede wszystkim zwracam sie do Yad v Shem. Na oficjalnej stronicy tego instytutu znalazlem 2 moze 3 zdania krotko opisujace czyny Stanislawa Tolczynskiego, Wydzial Sprawiedliwych bierze na siebie organizowanie wizyty Bolka, Ale to nie daje mi spokoju, Co wlasciwie zrobil ojciec Bolka? Kogo uratowal, jaki byl mechanism jego dzialalnosci podczas okupacji hitlerowskiej nie jest mi jasne.

Kim byl Tolwinski I co takiego zrobil?
W nieprzytomnej nagonce “DEKOMUNIZACJI” na wszystko co bylo zwiazane z komuna , socjalizmem, z ludzmi ktorzy oddali swoje zycie dla nowej Polski za jednym zamachem przy pomocy jednego przepisu wymazali wszystko to co bylo dobre I zle w okresie Polski komunistycznej
Tolwinski nalezal do PZPR. To wystarczyło, by wojewoda odebrał prezydentowi Warszawy w latach 1945-50 Stanisławowi Tołwińskiemu małą uliczkę na terenie żoliborskiej Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, którą ten współtworzył. Jak się okazało pozniej, zdekomunizowany działacz był też Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata. Nr w rejestrach Yad v Shem 7443 Tolwinski, Stanislaw 1997

Działacz przedwojennej PPS i – jak byśmy to dziś określili – miejski aktywista, a potem także prezydent Warszawy w okresie powojennej odbudowy, to dziś postać wręcz zapomniana. Odebranie ulicy na terenie żoliborskiej WSM wywołało wprawdzie emocje i lokalne protesty, ale daleko mniejsze niż choćby przemianowanie alei Armii Ludowej na ulicę Lecha Kaczyńskiego. Informacja o okupacyjnej przeszłości patrona, która bez wątpienia wpływa na ocenę jego biografii, ujawniona została niemalże przypadkiem. Wnuk Tołwińskiego, Andrzej Metera ujawnił nieznany dotąd fakt z jego życiorysu – w 1997 roku został on pośmiertnie uhonorowany tytułem Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.
Tolwinski jako dyrektor zakladu budowlanego zatrudniał Żydów z getta. Dzieki swoimi kontaktami z niemcami zalatwial dla uciekinierow z getta aryjskie dokumenty. Pomagal im sie ukryc I ubiec od pewnej smierci.

Dekomunizacja ulic dotknie ponad 30 tysięcy osób. Co z dokumentami? 30 069 tysięcy – tyle osób jest zameldowanych przy 47 ulicach, których nazwy zmienił wojewoda mazowiecki. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Znających historię WSM ten fakt w zasadzie nie powinien zaskakiwać. W tych okolicach ukrywano tam wielu Żydów. W bazie Żydowskiego Instytutu Historii odnaleziono dokumenty potwierdzające nadanie tytułu Tołwińskiemu, Tołwiński był ważną postacią na Żoliborzu.

W czasie powstania warszawskiego współtworzył Żoliborską Republikę Cywilną (tak przez krótki okres nazywano odcięty od walczącej Warszawy, ale zarazem „wyczyszczony” z Niemców Żoliborz .Mieczysław Dubiński – jeden z ocalonych – pisze, że gdy udało mu się wydostać z getta warszawskiego w 1942 roku, Tołwiński zatrudnił go w Społecznym Przedsiębiorstwie Budowlanym, mimo że wiedział o jego żydowskim pochodzeniu. „Z całą pewnością mogę stwierdzić, że SPB świadomie zatrudniało Żydów, zarówno w budowach i magazynach, jak i w biurach przy ulicy Krasińskiego” – pisze Dubiński.

Jego relację potwierdził instytut Yad Vashem. Dubiński nie był zresztą jedynym ocalonym. Jak czytamy na stronie Yad Vashem, Tołwiński pomógł również m.in. Zofie Pilc, architektom Helenie i Szymonowi Syrkusom, księgowej Marii Aszer i Aleksandrowi Wolskiemu Tołwiński byl w latach 1945-47 posłem do Krajowej Rady Narodowej, a późnej – na Sejm Ustawodawczy i Sejm I kadencji. Do 1967 roku był związany z Urzędem Rady Ministrów.

Protest Żoliborza Zarówno mieszkańcy Żoliborza, jak i lokalni radni protestowali przeciwko dekomunizacji ulicy. Ich zdaniem zasługi Tołwińskiego dla miasta i dzielnicy przeważają nad związkami z peerelowskimi władzami.
Petycję do wojewody podpisało kilkaset osób, pozytywnie zaopiniowała ją też komisja kultury rady dzielnicy. Żoliborscy radni z Prawa i Sprawiedliwości zablokowali jednak przyjęcie stanowiska w sprawie zachowania Tołwińskiego jako patrona ulicy.
Mimo likwidacji przez wojewodę nazwy ulicy Tołwińskiego członkowie Stowarzyszenia Żoliborzan zgłosili dwa projekty do budżetu partycypacyjnego na rok 2019. Oba mają upamiętniać Tołwińskiego. Pierwszy zakłada wydanie książki na temat twórcy WSM-u i przygotowanie ogólnodostępnej wystawy. Drugi dotyczy tablicy edukacyjnej z tekstem i ilustracjami prezentującymi jego życiorys i dokonania. Miałaby stanąć na rogu ulic Braci Załuskich i Kalenkiewicza (czyli dawnej Tołwińskiego).

https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,wojewoda-zdekomunizowal-brsprawiedliwego-wsrod-narodow-swiata,

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: