Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 100

Jarek

-Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych…

 


Witam serdecznie w jubileuszowym, setnym wydaniu naszego cyklu poetyckiego „Wiersz na dzisiejszy wieczór” (poniżej prezentuję zestawienie wszystkich poprzednich odcinków). Jestem wdzięczny Szanownemu Autorowi bloga „Reunion 69”, że zgodził się udostępnić gościnne łamy tego ciekawego serwisu na poniższe strofy wierszy i piosenek.

Mógłbym zawołać: „Nie przypuszczałem, że dociągnę do setki :-)”, ale ostatnio, mimo wiosennej pogody, mamy jakby mniej powodów do uśmiechu… Jesteśmy w samym sercu kolejnego konfliktu polsko-izraelskiego. Cofamy się do złych czasów. Czytając wpisy i słuchając wielu wypowiedzi zadajemy sobie wciąż to samo pytanie, skąd w ludziach bierze się tyle zła i nienawiści? Dlaczego taką popularnością i empatią cieszą się np. doniesienia o pomocy porzuconym, małym zwierzętom, a jednocześnie ci sami ludzie nie kryją agresji w stosunku do innego (często nieznanego nawet bliżej) człowieka… Czy doczekamy innych czasów i ostatecznie uwolnimy się od demonów przeszłości? W utworze „Jest taki samotny dom” Budka Suflera śpiewała „A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój…”.

Dlatego dzisiaj chciałbym przypomnieć tekst piosenki jednego z moich ulubionych poetów i tekściarzy – Wojciecha Młynarskiego (1941-2017).

Przetrwamy

Dopóki zwykłe, proste słowa
nie wynaturzą się żałośnie,
póki pokrętna nowomowa
zakalcem w ustach nam nie rośnie,
dopóki prawdę nazywamy,
nieustępliwie ćwicząc wargi
w mowie Miłosza, mowie Skargi,
przetrwamy…

Dopóki chętnych na cokoły
nie ma zbyt wielu kandydatów,
dopóki siada się do stołu,
by łamać chleb – nie postulaty,
dopóki z sobą rozmawiamy
z szacunkiem, ciepło, szczerze, miło
a nie z bezmyślną, tępą siłą,
przetrwamy…

Uwierzmy, szarzy i zmęczeni,
że ten nasz trud nie wszystek minie,
a gdy moc naszą dostrzeżemy
tu – w naszym domu i rodzinie,
dopóki obrus rozściełamy,
choćby i było na nim biednie –
tu dni świąteczne i powszednie
przetrwamy…

A kiedy każdy z nas uwierzy
jak wielka siła za nim stoi,
nagle, pewnego dnia dostrzeże,
że mniej się boi, mniej się boi…
Ten swojski strach to kawal drania,
lecz nim go całkiem pogonimy,
sobie życzymy, wam życzymy –
przetrwania….

* * *

Jednocześnie w trudnych sytuacjach lubię sobie zanucić pod nosem inny tekst Wojciecha Młynarskiego:

Róbmy swoje

Raz Noe wypił wina dzban
I rzekł do synów: Oto
Przecieki z samej Góry mam –
Chłopaki, idzie potop!

Widoki nasze marne są
I dola przesądzona,
Rozdzieram oto szatę swą –
Chłopaki, jest już po nas!

A jeden z synów – zresztą Cham –
Rzekł: Taką tacie radę dam:

Róbmy swoje!
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje!
Póki jeszcze ciut się chce,
Skromniutko, ot, na własną miarkę
Zmajstrujmy coś, chociażby arkę! Tatusiu:

Róbmy swoje! Róbmy swoje!
Może to coś da – kto wie?

Raz króla spotkał Kolumb Krzyś,
A król mu rzekł: Kolumbie,
Pruj do lekarza jeszcze dziś,
Nim legniesz w katakumbie!

Nieciekaw jestem, co kto truć
Na twoim chce pogrzebie,
Palenie rzuć, pływanie rzuć
I zacznij dbać o siebie!

A Kolumb skłonił się jak paź,
Po cichu tak pomyślał zaś:

Róbmy swoje!
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje,
póki jeszcze ciut się chce!
I zamiast minę mieć ponurą,
Skromniutko, ot, z Ameryk którą – odkryjmy…
Róbmy swoje! Róbmy swoje!
Może to coś da – kto wie?

Napotkał Nobla kumpel raz
I tak mu rzekł: Alfredzie,
Powiedzieć to najwyższy czas,
Że marnie ci się wiedzie!

Choć do doświadczeń wciąż cię gna,
Choć starasz się od świtu,
Ty prochu nie wymyślisz, a
Tym bardziej dynamitu!

A Nobel spłonił się jak rak,
Po cichu zaś pomyślał – jak?

Róbmy swoje!
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje,
póki jeszcze ciut się chce!
(…)

A więc Moi Drodzy: „Przetrwamy!” zły czas i „Róbmy swoje!” 🙂
Dużo ciepła i miłych snów…

Wiersz na dzisiejszy wieczór
(zestawienie wszystkich odcinków)

Wstęp – Siergiej Jesienin – List do matki
1 Mieczysław Braun – Uchodźcy
2 Nelly Sachs – Tak bardzo jesteśmy zranieni / Film: Zabić drozda
3 Stanisław Barańczak – Gdyby nie ludzie / Co będzie świadectwem
4 Juan Ramón Jiménez – Ostatnia podróż
5 Buntownik z wyboru (cytaty z filmu)
6 Krzysztof Kamil Baczyński – Morze wracające
7 Rainer Maria Rilke – Samotność
8 Wojciech Młynarski – Chagall
9 Marek Grechuta – Dni, których nie znamy
10 Anna Achmatowa – Miasto dzieciństwa / Samotność
11 Marc Levy – Żyj
12 Konstandinos Kawafis – Tak, jak możesz
13 John Donne – Komu bije dzwon
14 Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – Titanic / Miłość / Wachlarz
15 Ryduard Kipling – List do syna
16 Bob Dylan – Znad strażniczej wieży / Odpowie Ci wiatr
17 Mamo gdzie jesteś? – list od ratownika
18 Robert Fulghum – Wszystkiego nauczyłem się w przedszkolu
19 Jan Brzechwa – Ojciec / Co czyni ojca dobrym?
20 Ingibjörg Haraldsdóttirs – Teraz
21 Józefa Bąkowska – List
22 Terry Pratchett – Ruchome obrazki
23 Joanna Kulmowa – Nie wyrastaj z marzeń
24 Julia Hartwig – Nie unikaj / Przestać śnić
25 Jonasz Kofta – Już tylko się znamy / Jestem zmęczony
26 Ludwik Jerzy Kern – Śmierć w kręgu rodziny
27 S.I. Kishor – Appointment With Love
28 Max Ehrmann – Desiderata
29 Anna Świrszczyńska – Wszystkie chwyty dozwolone
30 Gabriel Garcia Marquez – List do przyjaciół
31 Józef Baran – Światy, Samotność i inne wiersze
32 Henryka Łazowertówna – Mały szmugler
33 Marek Dębski – Nie zabijaj mnie Mamo
34 Zuzanna Ginczanka – Wyjaśnienie na marginesie
35 Małgorzata Hillar – Wiersze o miłości
36 Włodzimierz Boruński (aktor filmowy)
37 Julian Tuwim – Ślusarz
38 Andrzej Waligórski – Kataklizm
39 Johann Wolfgang Goethe – Król Olch
40 Kornel Filipowicz – Niewola
41 Ernest Bryll – Boże Narodzenie, Cóż
42 Sądecka kolęda – Nie było miejsca dla Ciebie
43 Andrzej Bednarczyk – Widziałem starca
44 Konstanty Ildefons Gałczyński – Po Brukseli chodzę pijany
45 Aleksander Błok – Okna na podwórze
46 Anna Kamieńska – Księże Jerzy / Ząb
47 Anonim – Pieniądze
48 Samuel Ullman – Młodość
49 Adam Mickiewicz – Powrót taty
50 Jarosław Kosiaty – List
51 Ewa Lipska – Brzeg / Anna Szałapak – Grajmy Panu
52 Henryk Wernic – Bajeczki i wierszyki dla dzieci od lat 4 do 7
53 Stephen William Hawking (1942–2018)
54 Jan Śpiewak – Pieśń o mieszkaniach
55 Zbigniew Herbert – Przesłanie Pana Cogito
56 Joan Chandos Baez – Will Ye Go Lassie
57 Piotr Adamczyk – Wyrzut sumienia w sklepie warzywnym
58 Jarosław Borszewicz – Wiersze
59 Jack Canfield i Mark Hansen – Rozgwiazda
60 Tomasz Jastrun – Synom i żonie
61 Elżbieta Lipińska – Z księgi wiatrów
62 Banksy – Wiersz miłosny
63 Maria Konopnicka – Kubek
64 Krzysztof Ćwikliński – Czasem, W ogrodzie, Wiersz wieczorny
65 Sławomir Dąbek – Z rozdartego zeszytu, Pamięć
66 Krystyna Knypl – Co czyni matkę dobrą? Co czyni ojca dobrym?
67 Katarzyna Kolska – Moje dwie Mamy
68 Ryszard Kapuściński – Cytaty
69 Danuta Wawiłow – Strasznie ważna rzecz
70 Sławomir Pietras – Bogowie umierają młodo
71 Bronisława Fastowiec – A kiedy mnie już nie będzie
72 Ewa Pilipczuk – Smuga cienia, Nie chcę czekać
73 Powstanie Warszawskie 1944 – anonimowy komentarz
74 Zabawy słowne z językiem polskim
75 Maria Petry – Palestyna
76 Kazimierz Wierzyński – Lekcja konwersacji / Zapach
77 Wiera Badalska-Majewska – Przepraszam, smoku
78 Jerzy Ficowski – Nie zdołałem ocalić…
79 Edmondo De Amicis – Serce / Jan Klich – Prośba książki
80 Adam Ziemianin – Płoną listy… / Podróże
81 Marie von Ebner-Eschenbach – Cytaty
82 Papież Franciszek (Jorge Mario Bergoglio) – Cytaty
83 Jerzy Kielech – Wigilijne życzenia / Jesteśmy
84 Kazimierz Jasiński – Poezja / Dla Ciebie / Znalazłaś
85 Marian Piechal – Alfabet
86 Paulo Coelho – Alchemik
87 Leopold Staff – Dzieciństwo
88 Renata Radłowska – Po prostu opowieść wigilijna. Halo, mówi tata
89 Dorota Gellner – Gdzie jest Mikołaj?
90 Siostra Magdalena Nazaretanka – Polskie kwiaty / Ballada o szczęściu
91 Jarosław Iwaszkiewicz – W Kościele
92 Marek Edelman – Cytaty
93 Walter Moers – Miasto Śniących Książek
94 Zbigniew Mikołejko – Truskawki i popiół
95 Disturbed – The Sound of Silence
96 Mazowsze – Dwa Serduszka (z filmu „Zimna wojna”)
97 Grzegorz Maciągowski – Milczenie Łazarza (List racjonalny do syna)
98 Marianna Fijewska – Tajemnice pielęgniarek
99 Film „Coco”, Anna Kamieńska – Małżeństwo
100 Wojciech Młynarski – Przetrwamy / Róbmy swoje

Jarek Kosiaty
„Listy z krainy snów” – www.wiersze.co

4 komentarze to “Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 100”

  1. Jarosław Kosiaty 07/03/2019 at 12:29

    Dziękuję Wszystkim za miłe słowa. Wiadomość dla Eli: poprzednie odcinki cyklu „Wiersz na dzisiejszy wieczór” (w liczbie 99), publikowane na blogu, możesz przeczytać na stronie Reunion 69: https://dzismis.com/?s=jarek Dodatkowo zapraszam do lektury artykułów z pogranicza medycyny, filmu i literatury: http://bit.ly/2Hj3H1e Na przykład w marcowym numerze „Pulsu” napisałem o książce „Proof of Heaven: A Neurosurgeon’s Journey into the Afterlife” („Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył Niebo”), autorstwa Ebena Alexandra, lekarza i wykładowcy Harvardu, który przeżył śmierć kliniczną (polecam ciekawą opinię znanego neurobiologa – prof. Jerzego Vetulaniego na temat tej publikacji). Jeszcze w tym tygodniu artykuł „Lekarz na wiecznym dyżurze” wrzucę na powyższą stronę. A w Warszawie mamy pełne 10 stopni C. – idzie ku wiośnie 🙂 Pozdrawiam. PS. Serdecznie gratulacje dla Sz. Autora i Twórcy bloga Reunion za wspaniałe statystyki. Tak trzymać i prujemy do przodu (na przekór falom i złym wiatrom) 🙂

  2. „Róbmy swoje! Róbmy swoje!,”
    To przeciez najlepsze wezwanie do ludzkosci, zamiast poplakiwac, zamiast sie bac, zamiast sie uzalac nad soba i nad niemozliwoscia zmiany, „Róbmy swoje! Róbmy swoje!,” to jedyna droga do zmiany; „Róbmy swoje! Róbmy swoje!,” to najlepsze slowa dla kazdego okresu; kiedy sie juz nadziei juz nie ma i wszystko jest czarne, „Róbmy swoje! Róbmy swoje!,” to krzyk do walki, to krzyk do ulepszenia. Piekne slowa i piekny rytm..

  3. Jarku, Dzieki za przypomnienie o tym ze lepiej czytac poezje niz stresowac sie polityka i ludzmi odpowiedzialnymi za wspolczesny stan swiata. Niestety wiele z twoich wpisow przeoczylam w przeszlosci.
    Ela

  4. Jarku Wspanialy, a Niestrudzony – podziwiam Ciebie, gratuluje – takze jubileuszowo – i zyczymy Ci wszystkiego co sie dobrem zwie, a zdrowia przede wszystkim.
    Tak trzymac.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: