WOJNA IRACKO-IRAŃSKA (1980-1988)

Irański żołnierz w masce przeciwgazowej w okopach, irańska platforma wiertnicza płonie po amerykańskim ataku, spotkanie Donalda Rumsfelda i Saddama Husseina, irańscy żołnierze świętują wyzwolenie Chorramszahr

 


Najważniejszym wydarzeniem w pierwszej dekadzie istnienia Islamskiej Republiki Iranu była wojna z Irakiem. Napięcie między tymi dwoma sąsiadującymi ze sobą państwami narastało od momentu wybuchu Rewolucji islamskiej. W jej konsekwencji powstało silne islamskie państwo wyznaniowe, które dążyło do zjednoczenia wszystkich muzułmanów w jednym islamskim państwie – Islamskiej Republice Iranu – rządzonym przez islamskich duchownych (pan-islamizm). Tymczasem w Iraku rozwijał się typowy arabski nacjonalizm, który głosił, że Arabowie są jednym narodem i wszyscy Arabowie powinni zjednoczyć się w sprzeciwie przeciwko zachodnim wpływom i władzom (pan-arabizm). Obie ideologie pozornie były do siebie zbliżone, jednak pan-islamizm nie kładł nacisku na tożsamość narodową i dążył do utworzenia wielkiego islamskiego kalifatu. Natomiast pan-arabizm dążył do wzmocnienia arabskiej tożsamości narodowej.

Z powodu tego pozornego podobieństwa poglądów, iracki rząd początkowo przychylnie przywitał obalenie rządów szacha w Iranie i powstanie Islamskiej Republiki. Jednak bardzo szybko okazało się, że nauki głoszone przez duchownych przywódców irańskich zaczęły zagrażać sąsiedniemu Irakowi. Kiedy Chomeini otwarcie wezwał do rozszerzenia Rewolucji islamskiej na Irak, jej dyktator Saddam Hussein (1937-2006) poczuł się poważnie zagrożony. W Bagdadzie zrozumiano wówczas, że islamski Iran zagraża bezpieczeństwu nie tylko Iraku, ale całego regionu Zatoki Perskiej. Zagrożenie dla Iraku było tym bardziej poważne, że Chomeini przez wiele lat przebywał na wygnaniu w irackim mieści Nadżaf, zyskując wielką popularność i sympatię wśród irackich szyitów. W nowej sytuacji geopolitycznej, stanowili oni poważne zagrożenie dla politycznej stabilności wewnętrznej Iraku i budzili uzasadniony niepokój Husseiniego.

Musimy przy tym pamiętać, że Saddam Hussein miał swoje własne ambicje i pragnienia zdobycia hegemonii nad Zatoką Perską. Pragnął on, by Irak zajął miejsce Egiptu w świecie arabskim. Gdy w 1978 roku Egipt zawarł porozumienie z Izraelem, w Bagdadzie odbył się szczyt Ligii Arabskiej, na którym potępiono Egipt za przyjęcie pokojowego porozumienia z Izraelem (Porozumienia Camp David). W ten sposób kształtowała się osobowość Saddama Husseina. Dążył on do ekspansji terytorialnej, i rozbudowywał armię iracką przy pomocy Związku Radzieckiego i Francji. W 1980 roku jego armia liczyła 200 tys. żołnierzy, i posiadała 2,8 tys. czołgów, 1,4 tys. sztuk artylerii oraz 400 samolotów i 350 śmigłowców. Była to prawdziwa regionalna potęga militarna.

Saddam dostrzegał przy tym fakt, że w wyniku wybuchu rewolucji Iran prawie zupełnie stracił swoje siły zbrojne. Większość żołnierzy zdezerterowała (wskaźnik dezercji wynosił 60%), a czystki doprowadziły do usunięcia wszystkich generałów oraz 12 tys. oficerów. Najlepiej wyszkoleni żołnierze byli uwięzieni lub straceni, a armia nie była zdolna do przeprowadzenia jakichkolwiek działań operacyjnych. Dodatkową trudnością były sankcje gospodarcze nałożone na Iran, w wyniku których armia została pozbawiona dostaw uzbrojenia, części zamiennych i amunicji. Pomimo to, w 1980 roku irańska armia liczyła około 110 tys. żołnierzy, i posiadała 2 tys. czołgów, 300 sztuk artylerii oraz 200 sprawnych samolotów. Statystycznie była to mniej więcej połowa potencjału sił zbrojnych Iraku.

Irak dobrze zdawał sobie sprawę ze słabości sąsiedniego Iranu, i z premedytacją rozpoczął działania wymierzone przeciwko szyickiej społeczności żyjącej na swoim terytorium (około 65% populacji). Szczególnie silne represje zostały wymierzone w Persów żyjących na terenach przygranicznych z Iranem (około 1% populacji Iraku). Wywłaszczono wówczas 70 tys. szyitów, zmuszając ich do wyjazdu do Iranu. W rzeczywistości wielu z nich nie miało żadnych związków rodzinnych z Iranem, jednak musieli opuścić swoją ojczyznę i pod przymusem wyjechać do Islamskiej Republiki Iranu. Wywołało to zaostrzenie wzajemnych stosunków między oboma państwami, jednak najpoważniejszy spór dotyczył drogi wodnej Shatt al-Arab – była to rzeka graniczna między Irakiem a Iranem. Iran odrzucił wówczas linię demarkacyjną przyjętą w Protokole z Konstantynopola z 1913 roku, i poprosił o zmianę przebiegu granicy w taki sposób, aby biegła wzdłuż najgłębszego kanału żeglugowego na rzece. Hussein uznał, że odrzucenie przez Iran postanowień protokołu oznacza, że jest on nieważny i pięć dni później w dniu 22 września 1980 roku iracka armia rozpoczęła wojnę.

Saddam Hussein postawił swojej armii jasny cel, którym miało być szybki zajęcie bogatej w ropę naftową irańskiej nadmorskiej prowincji Khuzestan. Spodziewano się, że strata tej prowincji będzie tak ciężkim ciosem dla Iranu, że w konsekwencji doprowadzi do upadku nowego rządu i stłumienia rewolucji islamskiej. Saddam posiadałby wówczas nowe strategiczne terytorium, które zwielokrotniłoby zyski z ropy Iraku. Otworzyłoby to drogę do dalszej ekspansji na dalsze kraje Zatoki Perskiej.

Dlatego 22 września 1980 roku celem irackiej ofensywy stała się właśnie prowincja Khuzestan. Okazało się jednak, że irackim żołnierzom zupełnie brakowało motywacji, a słabe dowodzenie i zupełny brak bojowego doświadczenia, bardzo szybko uniemożliwiły kontynuowanie dalszych działań ofensywnych. Można więc powiedzieć, że rozpoczęcie przez Irak wojny był błędem, a działania wojenne tylko ośmieszyły iracką armię. Irańczycy byli całkowicie zaskoczeni wybuchem wojny, jednak szybko się zmobilizowali i powstrzymali agresję. Reżim Chomeiniego uwolnił nawet z więzień pilotów wojskowych, którzy w zamian za odzyskanie wolności musieli walczyć na froncie. Przeprowadzili oni serię zaskakujących w swojej skuteczności nalotów na irackie rafinerie, instalacje naftowe oraz zakłady przemysłowe, powodując poważne straty i zakłócenia w gospodarce Iraku. Irańska marynarka wojenna zniszczyła dwa terminale naftowe w przygranicznym porcie Al-Fau, zmniejszając zdolności eksportu ropy naftowej przez Irak. Tymczasem irańskie wojska lądowe zastosowały sprytną strategię, i nie podejmując walki z przeważającymi siłami przeciwnika, wycofały się do przygranicznych miast w Iranie, przekształcając je w ufortyfikowane twierdze. W ten sposób iracka ofensywa utknęła, a Saddam Hussein usiłując znaleźć szybkie rozstrzygnięcie, polecił użycie broni chemicznej.

Tymczasem irański przywódca duchowy Chomeini postanowił wykorzystać wybuch wojny dla wzmocnienia swojej pozycji i skonsolidowanie całego narodu wokół idei rewolucji islamskiej, której zagroziła zewnętrzne zagrożenie. Premier Mohammad Ali Radżai ogłosił wówczas początek polityki „obrony i zwycięstwa”, zachęcając do mobilizacji wszystkich Irańczyków. Propaganda przedstawiała wojnę jako chwalebny Dżihad i wielką próbę charakteru jaka stanęła przed irańskim narodem. W ten sposób, Irańczycy zamiast zwrócić się przeciwko słabym władzom Islamskiej Republiki, zjednoczyli się w obronie ojczyzny.

Dzięki takiej propagandzie irańska armia otrzymała posiłki licznych ochotników, którzy umożliwili toczenie długotrwałych walk w obronie przygranicznych miast, co wyczerpywała strategiczne rezerwy Iraku. Równocześnie Irańczycy rozbudowywali utworzony jeszcze przed wojną Korpus Strażników Rewolucji. Chomeini postanowił, że regularna irańska armia będzie strzegła zewnętrznych granic państwa, podczas gdy za wewnętrzny porządek i stabilizację odpowiadał właśnie Korpus Strażników Rewolucji. W ten sposób miał on zastąpić niesławną tajną policję Savak z minionego okresu. Strażnicy rewolucji islamskiej otrzymali także zadanie zapobiegania zagranicznym interwencjom oraz próbom zamachu stanu, które mogłyby zagrozić systemowi islamskiej władzy w Iranie. W warunkach prowadzonej wojny obronnej, rola i znaczenieKorpusu Strażników Rewolucji zaczęło się bardzo szybko zmieniać. W krótkim okresie czasu formacja ta stała się elitarnym korpusem wojskowym, posiadającym własne lotnictwo, wojska pancerne, marynarkę oraz siły specjalne. Chomeini wołał po prostu inwestować pieniądze w formację zbrojną, której członkowie byli całkowicie zindoktrynowani religijnie. Można by ich pod pewnym względem porównać do fanatyków religijnych. Zasoby Iranu były bardzo mocno ograniczone, a koszty prowadzenia wojny bardzo wysokie. Rząd nałożył więc dodatkowy podatek wojenny, który musieli płacić wszyscy pracownicy w kraju. Dodatkowo przeprowadzano liczne wielkie kampanie publiczne, mające na celu zachęcenie społeczeństwa do ofiarowania żywności, pieniędzy i krwi na armię.

W listopadzie 1980 roku irańskie siły powietrzne zniszczyły wszystkie ośrodki radiolokacyjne na wybrzeżu Iraku, praktycznie dezorganizując iracką obronę przeciwlotniczą w tym obszarze. Konsekwencją tego było zniszczenie niemal 80% irackiej marynarki wojennej. Tak więc, w dwa miesiące od rozpoczęcia wojny, państwo będące agresorem praktycznie straciło główne źródła swojego finansowania. Irak utracił swobodę żeglugi morskiej i nie był w stanie tą drogą sprzedawać ropy naftowej. W grudniu 1980 roku Saddam Hussein ogłosił, że jego armia przechodzi do obrony, co było przyznaniem się, że z powodu braku zasobów Irak nie jest w stanie kontynuować jakichkolwiek działań ofensywnych. Jednak państwo napadnięte, czyli Iran, również nie było zdolne do przeprowadzenia ofensywy, gdyż podczas przygranicznych walk obronnych irańska armia utraciła większość ze swojego sprzętu wojskowego. Obie armie okopały się więc wzdłuż linii frontu, i przez kolejnych osiem miesięcy trwały w defensywie. Wojna zaczęła przypominać wojnę okopową z czasów I wojny światowej.

—– ZMIANY POLITYCZNYCH WŁADZ W IRANIE —–

Tymczasem Chomeini postanowił wzmocnić pozycję swojej radykalnej islamskiej frakcji. W tym celu przeprowadzono impeachment prezydenta Abolhassan Banisadra. 21 czerwca 1981 roku parlament oskarżył go o działania przeciwko władzy duchownych, a strażnicy rewolucji zajęli budynki i ogrody prezydenckie w Teheranie. W ciągu następnych dni aresztowano wielu czołowych polityków, a następnie zakazano działalności wszystkich partii politycznych za wyjątkiem Islamskiej Partii Republikańskiej. Prezydent Banisadr zdołał się ukryć i 29 lipca został przemycony za granicę na pokładzie irańskiego samolotu pasażerskiego. Samolot ten zboczył z kursu i wleciał do przestrzeni powietrznej Turcji, aby ostatecznie wylądować we Francji. Banisadr znalazł tam azyl polityczny i do tej pory żyje pod ochroną francuskiej policji. Nowym prezydentem Iranu został 2 sierpnia 1981 roku dotychczasowy premier Mohammad Ali Radżai. Nowym premierem został Mohammad-Javad Bahonar (1933-1981). Kilkanaście dni później, nowy prezydent i nowy premier zginęli w zamachu bombowym w swojej sali konferencyjnej. Bombę ukrytą w teczce miał przynieść jeden z zaufanych doradców. Za tymi zamachami stała organizacja irańskich Mudżahedinów, którzy opowiadali się za ideologią islamską i socjalistyczną jednocześnie. Dopiero po tych zamachach Chomeini mógł swobodnie obsadzić swoimi ludźmi kluczowe stanowiska w państwie.

Na okres przejściowy 2 września premierem został islamski duchowny Mohammad-Reza Mahdavi Kani (1931-2014), natomiast 2 października prezydentem został Ali Chamenei (ur. w 1939 r.). Był on bliskim powiernikiem ajatollaha Chomeiniego, i w dniu 27 czerwca 1981 roku uniknął śmierci w zamachu bombowym. Został on nowym prezydentem Iranu pomimo faktu, że jego leczenie po tym zamachu potrwało jeszcze wiele miesięcy. W swoim prezydenckim przemówieniu inauguracyjnym Chamenei przyrzekł wyeliminować „dewiację, liberalizm i lewicowców będących pod wpływem Ameryki”. W następnych latach zasłynął on z bezwzględnej polityki represji i terroru wobec wszelkich objawów protestów wobec władzy państwowej. Sądy rewolucyjne skazały wówczas tysiące członków różnych ugrupowań kontrrewolucyjnych (sądy rozwiązano w 1982 r.).

Równocześnie przeprowadzono przyśpieszone wybory i 31 października 1981 roku nowym premierem został Mir-Hossein Mousavi (ur. 1942 r.). Był on sekretarzem politycznym Islamskiej Partii Republikańskiej. Poprowadził on kraj w wojnie z Irakiem. Mousavi był pionierem reglamentacji towarów, co według wielu umożliwiło sprawiedliwy podział dóbr między wszystkich mieszkańców podczas wojny. Cała gospodarka narodowa została wówczas przestawiona na potrzeby wojska

—– IRAŃSCY OCHOTNICY —–

Irańskiej armii brakowała przede wszystkim czołgów i artylerii, dysponowano jednak wielką ilością ochotników, którzy zazwyczaj nie posiadali nawet podstawowego wyszkolenia wojskowego. Dowództwo przyjęło wówczas taktykę przeprowadzania masowych ataków piechoty w najsłabsze ogniwo irackich linii obronnych. Takie ataki zazwyczaj składały się wielu kolejno powtarzanych fal nacierających ochotników, które były kontynuowane bez względu na ponoszone straty. Dopiero gdy uzyskiwano przełamanie linii obronnych, do natarcia włączały się nieliczne zachowane zmechanizowane jednostki regularnej armii. Ich zadaniem było oskrzydlenie i okrążenie sił przeciwnika. Irackie dowództwo stanęło więc przed wielkim problemem. Żołnierze broniący swoich pozycji byli zszokowani fanatyzmem nacierających Irańczyków, z których większość była nieuzbrojonymi cywilnymi ochotnikami (nawet nie posiadali mundurów). Wyraźnie było widać, że nacierające fale są całkowicie pozbawione dowództwa i jakiejkolwiek logistyki, a ochotnicy zdobywali doświadczenie dopiero na polu bitwy. Dla wzmocnienia psychologicznego oddziaływania, Irańczycy bardzo często przeprowadzali takie natarcia pod osłoną nocy. Oczywiście, brak dowodzenia i koordynacji działań, był powodem bardzo wysokich strat i niewielkiej skuteczności.

Przedłużające się w czasie stosowanie tej strasznej taktyki, okazało się jednak zabójcze dla irackiej armii, która od początku wojny utraciła 20 tys. zabitych i 30 tys. jeńców. Dwie z czterech aktywnych dywizji pancernych oraz co najmniej trzy dywizje zmechanizowane w wyniku poniesionych strat zostały zredukowane do wielkości brygad. Iracka armia była tak osłabiona i zdemoralizowana, że Saddam Hussein uznał za konieczne wycofanie się z Khuzestanu.

—– MIĘDZYNARODOWE WSPARCIE DLA IRAKU —–

 

 Calosc   TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: