DLA WROCŁAWIAN O ICH MIEŚĆIE (3)

ZOSIA BRAUN

 


Kolejny odcinek wrażeń po wizycie we Wrocławiu.

UWAGA UWAGA. WAŻNA WIADOMOŚĆ:

Zosia Braun, z domu Serka Lewinter urodzona w Tarnopolu w 1947 przyjezdza z Tel Avivu do Wroclawia aby odebrac swoj polski paszport w budynku Dawnego Prezydium Policji

GESTAPO (Geheime Staatspolizei).

Do prawdy niesamowita historia, i wciaz nie daje spokoju —Symfonia Niedokonczona naszych zyciorysow.

A wiec teraz po 74 latach po ukonczeniu wojny mozemy powoli poznawac niemiecki okres tego miasta a zwlaszcza kiedy panowali tu gestapowcy.

Mamy mozliwosc poznac i zrozumiec, jakie byly konsekwencje tej strasznej wojny. Kiedy bylismy osiedlenie na „odzyskanych terytoriach”, poznac prawdziwa historie, wlacznie z informacja o strasznych zniszczeniach cywilnej niemieckiej ludnosci Breslau, kiedy byly wydane rozkazy jak trzeba bronic „Festung Breslau” – do ostatniej kropli krwi (niemieckiej).

 

 

 

 

 

HERB WROCLAWIA

 

Zalaczam dwa fascynujace artykuly o historycznym Wroclawiu: budynek Wojewodztwa oraz schron na… Placu Solnym.

Ciekawie, jak dziesiaj ucza historie tego miasto – temat problematyczny!

Odkrywamy Wrocław: Dawne Prezydium Policji

2012-07-15, Autor: Wojciech Prastowski

 

Prezydium Policji przed wojną, widoczna niezachowana rzeźba narożna (Fot. Wratislaviae Amici)

 

 

 

W dzisiejszym odcinku przyjrzymy się kolejnemu reprezentacyjnemu gmachowi, wybudowanemu pod koniec lat 20. XX wieku. Zlokalizowany przy Podwalu – jest obecnie siedzibą Komendy Wojewódzkiej Policji.

Wybudowano go w latach 1926-28 na terenie dawnego ogrodu należącego do wpływowej rodziny śląskich bankierów. Podobnie jak w przypadku gmachu banku pocztowego, opisywanego w zeszłym tygodniu, grunt pod budynek musiał zostać wzmocniony betonowymi palami, których w tym przypadku wbito ponad dwa i pół tysiąca.

Autorem projektu koncepcyjnego był architekt Rudolf Fernholz, ten sam który w latach 1929-1932 zaprojektował gmach dawnej Akademii Pedagogicznej przy koszarach Salvisberga, o których wspominaliśmy na początku roku. Nasuwa się tutaj refleksja, że Wrocław ma szczęście do monumentalnych budynków użyteczności publicznej, które w większości przypadków zachowują ciągłość funkcjonalną.

Gmach dawnego Prezydium Policji zajmuje cały kwartał między Podwalem, ulicą Łąkową, Franciszka Druckiego-Lubeckiego i Muzealną. Kiedyś jego sąsiedztwo stanowiły równie eleganckie budynki, z których zachował się jedynie gmach sądu okręgowego i aresztu śledczego, opisywany w ramach cyklu kilka miesięcy temu. Nie ocalała natomiast Nowa Synagoga przy ul. Łąkowej oraz Śląskie Muzeum Sztuk Pięknych na placu Muzealnym.

 

Siedziba Komendy Wojewódzkiej Policji to prawie sto tysięcy metrów sześciennych kubatury i pięćset dziewięćdziesiąt okien, których liczba została ściśle określona w projekcie. Autorami projektu realizacyjnego byli architekci z biura Pruskiego Zarządu Budownictwa Lądowego. Zgodnie z ówczesnymi wytycznymi – jednemu szeregowemu urzędnikowi przysługiwało jedno okno, kierownik miał prawo do dwóch, a naczelnik policji do trzech okien.

 Budynek ma pięć pięter i pięć wewnętrznych dziedzińców, a każda z czterech elewacji gmachu ma nieco innych charakter. Najbardziej monumentalna i reprezentacyjna jest fasada od strony Podwala. Główne wejście podkreślone jest portykiem z czterema gigantycznymi filarami o wysokości ponad trzynastu metrów. Ozdobione są sześcioma ponadnaturalnej wielości rzeźbami postaci ludzkich, przypominających wojowników rzymskich. Ich autorem jest Felix Kupsch – ten sam, który przyozdobił płaskorzeźbami budynek banku pocztowego, opisywany w zeszłym tygodniu.

 W opinii wielu turystów Wrocław potrafi zachwycić ilością wielu oryginalnych budowli, z których całkiem sporo charakteryzuje się ceglaną fasadą. W przypadku gmachu Komendy Wojewódzkiej Policji, który można zaliczyć stylistycznie do północnoniemieckiego ekspresjonizmu, jest to okładzina z niebieskofioletowej cegły klinkierowej. Ciekawostką jest fakt istnienia w latach 1936-45 na piątym piętrze tego budynku muzeum policyjnego dostępnego dla publiczności.

Bogato zdobione wnętrza gmachu utrzymane są w stylu art déco. Szczególnie zachwyca główny hol, wykończony malachitową, glazurowaną ceramiką. Do kwietnia 1991 roku pośrodku holu na wysokim postumencie stało odlane z brązu popiersie Feliksa Dzierżyńskiego. Jak informuje tabliczka na jednej z elewacji w latach 1945-56 gmach ten był „katownią Urzędu Bezpieczeństwa”.

Z budynkiem dawnego Prezydium Policji wiąże się wiele ciekawych historii. Jego wnętrza grały areszt w filmie kryminalnym Marka Piwowskiego pt. „Przepraszam, czy tu biją?” z 1976 roku. W powieściach Marka Krajewskiego o Eberhardzie Mocku również występuje ów gmach, ale jako drugie – nowe Prezydium Policji. Wcześniejsza siedziba policji państwowej, w której Mock zaczął pracę w 1909 roku, mieściła się przy ulicy Szewskiej 49 (obecnie znajduje się tam Instytut Historyczny Uniwersytetu Wrocławskiego).

Na koniec warto wspomnieć o legendach związanych z podziemnymi kondygnacjami gmachu. Niektórzy uważają, że piwnice przekształcone pod koniec lat 30. w schron pełen stalowych drzwi ze specjalnymi uszczelnieniami czy urządzeń filtrujących powietrze, miały połączenie tajemniczym korytarzem z nieistniejącym gmachem dawnego muzeum przy placu Muzealnym.

 

Niewątpliwą atrakcją dla wnikliwych obserwatorów będzie pozostałość po dawnym napisie „Polizeipresidium” nad pierwszym filarem wejścia głównego – zachowana do dziś litera „I”.

W SCHRONIE POD PLACEM SOLNYM POWSTAŁO MUZEUM ILUZJI I STROJÓW FILMOWYCH Z HOLLYWOOD [ZDJĘCIA]. – MIEJSCAWEWROCLAWIU.PL 

 https://miejscawewroclawiu.pl/w-schronie-pod-placem-solnym-powstalo-muzeum-iluzji-i-strojow-filmowych-z-hollywood-zdjecia-miejscawewroclawiu-pl/

Wroclaw na nowo odkrywany. Zosia Braun

9 komentarzy to “DLA WROCŁAWIAN O ICH MIEŚĆIE (3)”

  1. Nigdy nie zrozumiem jak czlowiek ktory byl wykopany z Polski za to ze byl Zydem moze miec jakiekolwiek pretensje, pragnienie albo po prostu chec do otrzymania Polskiego paszportu. To jest jak by lizac te buty kore nas wykopaly….

  2. Winkler Anna 24/06/2019 at 20:29

    Dzis moi znajomi mowia, ze to miasto nalezalo do Niemcow, ale to dopiero od paru lat. Po restauraci zabytkow z funduszu Unii Eutopejskiej mowia o prawdziwej przeszlosci tego miasta.
    Na temat ubiegania sie o paszport polski obywatela Izraela nie wypowiadam sie- to jest sprawa prywatna tej osoby.

  3. sophiabraun 22/06/2019 at 19:39

    Obsesyjne nieporozumienie!!!
    Odpowiadam jednoczesnie do dwoch komentatorow.
    Przeciez ten artykul jest o przedwojennym Wroclawiu/Breslau.
    O przerazajacym budynku, gdzie byla siedziba Gestapo i tysiace tragedii.
    Skad te komentarze o polskim paszporcie, i przynaleznosci narodowej
    (bardzo precyzyjnie zdefinowanej – ale to juz moja osobista sprawa).
    Proponuje jeszcze raz przeczytac te ciekawe i do niedawna nieznane wazne informacje. Lektura obowiazkowa i pouczajaca. Zosia Braun Tel Aviv

  4. Jarosław Kosiaty 21/06/2019 at 23:17

    Na ścianie katowni gestapo przy Alei Szucha w Warszawie jeden z torturowanych więźniów wyrył w czasie wojny napis: ”Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej dla niej pracować, jeszcze trudniej umrzeć, a najtrudniej cierpieć…”. Nie wszyscy w Polsce to ludzie źli, myślący jedynie antysemickimi kalkami… Czy ktoś zagląda jeszcze czasem do Pisma Świętego? Prorok Jeremiasz powiedział w imieniu Boga, że do ocalenia Jerozolimy wystarczy jeden sprawiedliwy: ”Przebiegnijcie ulice Jeruzalem, zobaczcie, zbadajcie i przeszukajcie jej place, czy znajdziecie kogoś, czy będzie tam ktokolwiek, kto postępowałby sprawiedliwie, szukał prawdy, a przebaczę jej.” (Jr 5, 1). Fakt, w zalewie złych słów uderzających w nas każdego dnia z mediów (prasy, telewizji, internetu), słyszanych także na ulicy, w sklepie, pracy, na spotkaniach towarzyskich, a czasem także tuż obok we własnym domu, żyje się bardzo ciężko… Czy w związku z tym należy się poddać? NIE. Budka Suflera śpiewała kiedyś: ”A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój.” Nadzieja ponoć umiera ostatnia (zapewne razem z ostatnim sprawiedliwym…). Chciałem szczerze pogratulować Pani Zofii Braun odebrania polskiego paszportu. To ważna chwila i ważny dokument. Mam nadzieję, że będzie jak most przerzucony nad przepaścią ludzkiej głupoty i podłości, dowodem zadośćuczynienia za dawne, złe zachowania innych ludzi oraz otwarciem na nowe, ciekawe możliwości w przyszłości. Tego wszystkiego życzę i pozdrawiam Panią serdecznie.

  5. Nie ma sprawdzianu ale zdrowy rozsądek.

    W 20 wieku Polska dwukrotnie oskarżyła Żydów o podwójną lojalność. Pierwszy raz od razu po odzyskaniu niepodległości po rozbiorach. Nie niektórzy Polacy, ale Polska.
    Zaczęło się od pogromów i skończyło się na ”Żydzi do Palestyny”.

    W wojnie było jak było, wszyscy wiemy, ale nie o tym mówimy tutaj.
    Pierwsze lata powojenne zaczęły się od pogromów i skończyły na ”Żydzi do Palestyny”. Zwróć uwagę że wtedy Żydzi mieli tylko jeden paszport – polski. Mimo tego oskarżyli ich dwa razy o podwójną lojalność.

    A podwójna lojalność według ewangelii Polaków to nawet nie dwa paszporty ale zaledwie sympatia do państwa żydowskiego, albo nawet stosunek bezstronny do tego państwa.
    Polacy nie chcą Żydów i niewielka szansa że ten stosunek zmieni się. Nie ma powodu zakładać czegoś innego. Mamy na to dwa dowody w ciągu 50 lat istnienia ”nowoczesnej” Polski. Wniosek doprasza się sam.

    Za każdym razem kiedy pokazujesz na granicy paszport polski reprezentujesz Polskę. Tak jesteś widziana przez innych i to zobowiązuje. Polska może zażądać od Ciebie, jako obywatela i wyborcy zajęcia stanowiska które nienawidzisz, Twoje wnuki zobowiązać do służby wojskowej w wojnie przeciw Izraelowi i jeszcze sporo nieprzyjemnych rzeczy które Polska może zażądać od obywatela.

    A Polska znajduje się na równi pochyłej w kierunku lat 20-30, przede wszystkim w stosunku do Żydów. Historia nie powtarza się ,ale stosunek do Żydów tak.
    Nie łudź się że to tylko tacy faszyści którzy przechwycili władzę i ewentualnie to przejdzie.

    Nie przejdzie.

  6. Pomyskalam i sprawdzilam. Mam rację.
    Teraz twój sprawdzian.

  7. Pomyśl jeszcze raz.

  8. Nieprawidłowa definicja!!!
    Paszport jest dokumentem urzędowym a nie żadna deklaracja polityczną.
    Podstawowe pojęcie!

  9. Polskie obywatelstwo jest wrodzonym prawem, ale paszport polski jest deklaracją polityczną.
    Wbrew wierze większości, taki paszport też obowiązuje do lojalności względem państwa polskiego.
    Pod uwagę zainteresowanych.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: