CZY KAWAŁY O ŻYDACH SĄ ANTYSEMICKIE?

Alex Wieseltier

 

 

 

 


Już samo pytanie jakby podpowiada odpowiedz.
No bo po co opowiada się kawały? Najczęściej z dwóch powodów. Dla śmiechu i dla ośmieszenia czegoś lub kogoś. Dowcipy pierwszego rodzaju są w zasadzie bardzo rzadkie, bo dosyć trudno jest opowiedzieć coś śmiesznego bez ośmieszenia kogoś lub czegoś.

Dowcip:

Żydowski komiwojażer zatrzymał się na noc w zajeździe. Niestety wszystkie miejsca noclegowe były zajęte.
Na szczęście w jednym z pokojów był zakwaterowany inny Żyd który, po uzgodnieniu podziału opłaty za nocleg, zgodził się na dzielenie łóżka z naszym komiwojażerem. Na nieszczęście ten Żyd okazał się bardzo gadatliwy. „Moniek załatwił mi wykup weksla Rappaporta, którego Lipszyc chce puścić z torbami i płaci za jego weksel 90%. Jak ja ten weksel na 5000 tysięcy wykupie po kursie 70, to nawet jak Mońkowi będę musiał dać 3% komisyjnego, to i tak będę miał z tego 850 złotych!” Na to nasz komiwojażer: „Przestań Pan! Pan się myli!” Na to ten drugi Żyd: „Jak to się mylę?! Te 90% zapłacone przez Lipszyca to 4500 złotych. Ja kupuje weksel za 3500 złotych. To nawet jak dam Monkowi 150 złotych, to mi na czysto zostaje 850 złotych?!” „Pan się znowu myli!” „Ja się mylę? 4500 odjąć 3500 jest 1000. Odjąć Mońkowe 150 to mi zostaje 850 złotych! To w czym ja się mylę?!” „Pan się drapie w mój tyłek!”

Powtórzmy ten dowcip w bardziej „popularnej” wersji językowej:
Dwóch Żydów śpi w zajeździe w jednym łóżku. Jeden z nich mówi: „Dałem Mojsiemu szto złotych, a on mi dał towaru za oszemdzeszont. To on mi jest winny jeszcze dwadzeszcza złotych!”. Na to ten drugi Żyd: „Pan sze myla!”. „Jak to ja sze mylam? Szto odjoncz oszemdzeszont jest dwadzeszcza!”. „Pan sze myla!”. „W czym ja sze mylam?!”. „Pan sze myla! Pan sze w nie szwoje d*pe drapie!”

Pierwsza wersja wygląda na wymyśloną przez Żyda. Główkowanie matematyczne na temat finansów jest tu powiązane z ludzką przywarą, co w rezultacie daje rozśmieszający antyklimaks.
Druga wersja to wersja”ludowa”. Kto by się tam bawił w zawiłości algebry?! Dlatego w drugiej wersji matematyki dużo nie ma. Za to jest kaleczenie języka polskiego i drapanie się po tyłku. Jako gwóźdź programu. Ha ha ha!

Zadamy sobie pytanie, co ta wersja dowcipu nam mówi?
Że facet był dobrym matematykiem?! Pewnie nie.
Że był gadatliwy? Pewnie też nie.
Wygląda na to, że w tej wersji nacisk położony jest na złą polszczyznę i drapanie się po tyłku osoby żydowskiego pochodzenia. I tutaj można się doszukać znamion antysemityzmu, chociaż większość opowiadających na pewno temu zaprzeczy. Bo Panie to rzecz znana, że Żydzi się często drapią i kaleczą język polski!
Powyższy płaski dowcip dotyczył akurat Żydów, ale z równym powodzeniem mógłbym przytoczyć podobne dowcipy tego typu o Polakach, Szkotach, homoseksualistach, blondynkach czy ogólnie o kobietach.

Przy bliższym poznaniu, tego typu dowcipy są co najmniej niesmaczne i powinny być (jeżeli już) używane z dużą dozą ostrożności.


https://alexwieseltier2206.webnode.dk/l/dzy-kawaly-o-zydach-sa-antysemickie/

2 komentarze to “CZY KAWAŁY O ŻYDACH SĄ ANTYSEMICKIE?”

  1. Wybacz Alex, ale to nie sa dowcipy zydowskie tylko dosyc wstrętne ´szmoncesy’ .
    Prawdziwy dowcip zydowski , choc nie da się dac definicji zadowalajacej wszystkich (a próbowano, warto się z tym zaznajomic) mówi cos istotnego o swiecie, często w formie paradoksu, czy zmiany perspektywy. Ale i to nie wystarczy, musi byc smieszny…

    Uslyszany ostatnio, spotykaj się dwóch Zydów w Nowym Yorku , pierwszy pyta ‘Anything right?’

    Albo wymyslony przez Olka N.
    Co to jest zydowski Alzheimer?
    Zapomnialem wszystko oprócz poczucia winy.

  2. co to znaczy „niesmaczne”?
    ktore sa „smaczne”, Cebula tez jest dla jednych smaczna a dla drugich nie. Dla mnie te dwa kawaly sa ochydne i nawet czytane „smierdza’.
    dlaczego o kawalach wybral pan akurat taki?.
    jak interpretowac taki kawal typowo zydowski.
    wiec opowien inny, tez zydowski.i prosze o interpretacje.
    kawal jest autentyczny, z warszawskiego getta.

    jeden zyd widzac wieszanie 6 zydow przez hitlerowcow,zaciera rece i sie cieszy, drugi zyd oburzony : z czego pan sie tak cieszy. Bo widzi pan, ciesze sie bo wojna sie konczy. Niemcom brakuje amunicji,

    Czasami w tragicznych chwilach, zart, pomaga. Tuwim okresla te zjawisko jako humor wisielczy.

    pozdrawiam.pz.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: