BEZLUDNA WYSPA,NORA, GRÓB

Wojenne kryjówki Żydów

MARTA COBEL-TOKARSKA

WPROWADZENIE
 Nie umiemy wejść naprawdę do mieszkania z ukrytym Żydem, nie potrafimy wcisnąć się za szafę, w róg pokoju. Wyobraźnia cofa się przed tym, co moglibyśmy tam zastać, nie mamy języka i niemamy gotowości, żeby zmierzyć się z emocjami, jakie wyzwalaw nas towarzyszenie takiej sytuacji. Przeczuwamy piekło.
Krzysztof Szwajca

 


Temat

 

W mojej książce zajmuję się przestrzennym aspektem kryjówek istniejących w czasie II wojny światowej na terenie Polski, wykorzystywanych przez ukrywających się Żydów w gettach (najczęściej w czasie „akcji wysiedleńczych”) i po „stronie aryjskiej”. Dlaczego zainteresowałam się tak odległym w czasie zjawiskiem społecznym, jakim jest ukrywanie się pewnej grupy ludności okupowanego kraju; czemu – by je opisać – wybrałam właś-nie kategorię przestrzeni? Spróbuję pokrótce odpowiedzieć na te pytania.
Fizyczna obecność w świecie to coś oczywistego, to podstawowe prawo człowieka. Ktoś, kto żyje, jest obecny. Inni widzą jego ciało. Może wchodzićw interakcje z fizyczną i psychiczną obecnością innych ludzi i z przestrzenią wokół. Być fizycznie obecnym i być widocznym oznacza mieć zagwaranto wane prawo do przestrzeni, swobodę ruchów, możliwość godnego zaspoko jenia potrzeb; inaczej mówiąc, funkcjonować w społeczeństwie.
 Niemcy w czasie II wojny światowej podważyli ten oczywisty porządek, kształtując w okupowanych krajach nową rzeczywistość społeczną. Opróczinnych restrykcji, wyodrębnili grupy ludzi niechcianych w społeczeństwie, dla których nie było miejsca w tworzonym przez nich świecie. Wojenne   regulacje wprowadzone przez niemieckich okupantów skazały tych ludzi na nieistnienie. W sytuacjach zagrożenia życia kwestionowane jest prawo do zajmowania skrawka przestrzeni, do bycia widocznym, do bycia obecnym.
Ludzie, którym się to prawo odbiera, muszą się ukrywać, zejść ze swoją obecnością do podziemia. Wydawać by się mogło, że można tylko istnieć lub nie istnieć, pozornie nie ma trzeciej możliwości. Ale ukrywanie się, życie „pod powierzchnią”, to właśnie trzecia droga, kompromis między pragnieniem zachowania życia a niemożliwością jego zewnętrznej manifestacji.
Równie łatwo przekroczyć granicę życia, jak i śmierci, a więc powrócić dowidzialnego świata albo zginąć, bo nie udało się zniknąć wystarczająco.Żydzi, którzy w czasie Zagłady podjęli decyzję o ukryciu się, znaleźlisię nagle w przestrzeni ograniczonej pod względem fizycznym, społecznymi symbolicznym. Od tej pory kryjówka, którą wybrali bądź do której trafili przypadkiem i stała się ich światem. 
Wyjść poza jej granice można było tylko myślą. Czytając świadectwa ukrywających się ludzi, mogłam w pewnym stopniu zajrzeć do tego podziemnego, tajemniczego świata, gdzie sekretne życie prowadziły wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu tysiące osób.
O tym właśnie będę pisać – o kryjówkach, trzeciej drodze, etapie pośrednim między istnieniem a nieistnieniem.
Wiecej

Bezludna_wyspa_nora_grob._Wojenne_kryjowki Zydow

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: