Polemika z Barbarą Engelking dot. tekstu „Powiat bielski”

Joanna Tokarska-Bakir

Błąd pomiaru.
O artykule Barbary Engelking
Powiat bielski


Prace Centrum Badań nad Zagładą Żydów od lat budzą mój podziw i szacunek. Wzbudziły go także ostatnie studia z tomu Dalej jest noc o wielkiej staranności i pieczołowitości. Z tym większym zaskoczeniem odebrałam kategoryczne wnioski sformułowane przez Barbarę Engelking w artykule o Żydach uratowanych w powiecie Bielsk Podlaski. Chodzi o konkluzję: „Linia podziału pomiędzy pomaganiem a wydawaniem przebiega pomiędzy klasami społecznymi. Obraz jest jednoznaczny – wydają chłopi, pomaga szlachta zagrodowa”. W niniejszym tekście chciałabym podzielić się wątpliwościami co do takiego wniosku.

Ich punktem wyjścia są badania etnograficzne dotyczące pamięci o Żydach i Zagładzie, jakie w roku 2007 prowadziłam na Podlasiu hajnowsko-bielskimz grupą studentek i studentów UW i Collegium Civitas2. Przywołuję wyniki tych badań, zdając sobie sprawę, że przeprowadzono je kilkadziesiąt lat po wojnie i że ich przedmiotem była pamięć, a nie historia. Uważam jednak, że ujawniają ważne aspekty przeszłości i mogą przyczynić się do korekty wspomnianych wniosków.

Badania prowadziliśmy głównie we wsiach z większością prawosławną, choć trafiali się w nich też katolicy, baptyści i świadkowie Jehowy. Większość rozmówców, nauczona doświadczeniem, unikała definitywnych określeń tożsamości, przeważnie poprzestając na etykiecie „tutejsi”3. Ich stosunek do wspominanych żydowskich sąsiadów był zdecydowanie lepszy od tego, jaki zarejstrowaliśmy podczas analogicznej ekspedycji na Sandomierszczyźnie4. Przejawiało się to zarówno w empatii, z jaką mówiono o ich cierpieniach w trakcie Zagłady, jak i w znacznie mniejszym dystansie etnicznym, wyrażającym się tolerancji dla małżeństw mieszanych. Na Podlasiu hajnowsko-bielskim żydowski sąsiad, zazwyczaj znany z imienia i nazwiska, był „jednym z nas”, a nie intruzem, od którego uwolniła nas Zagłada. Tłumaczyliśmy to sobie podobieństwem pozycji mniejszościowej Żydów i ludności „tutejszej” prawosławnej.

Także po wojnie „tutejsi” byli przedmiotem podobnego prześladowania, jakiego doświadczali Żydzi. W badanych wsiach okres ten wspominano ze zgrozą, szczególnie zabójstwa Białorusinów przez oddział NZW pod dowództwem Romualda Rajsa ps. „Bury” w styczniu i lutym 1946 roku, m.in. w Zaleszanach. Wiele rodzin straciło wtedy swoich bliskich. Ich samopoczucie trafnie oddaje wypowiedź zanotowana przez Annę Engelking w Gródku na Białostocczyźnie: „Tyje Palaki pryszli i nam astatniu każuchu zabrali, astatnie palto, wybrali usiu kartoflu. I kazali się wynieść z tej ziemi”.

W grupie podlaskich rozmówców byli też jednak ludzie o innych poglądach i wyraźnej tożsamości polsko-katolickiej. Ich pamięć, choć zawierała pewien procent nowych elementów, przypominała „sandomierską”. Tym bardziej, że często identyfikowano ich z działaniami tych grup powojennej partyzantki, które po wojnie atakowały Żydów i Białorusinów. W efekcie spektrum tożsamościowe, z jakim obcowaliśmy w terenie, miało znaczną rozpiętość: od „Polak” i „Polak katolik”, przez „Polak prawosławny, „Polak zamieszkały w Polsce”, „Polak pochodzenia białoruskiego”, „Polak białoruski, „tutejszy Białorusin”, „Białorusin katolik”, „Białorusin prawosławny”, aż po „Białorusin”.

Szliachta, nie chłopi?

Calosc w ponizszym linku PDF

Polemika_z_Barbara_Engelking_dot._tekstu (1)-konverterad

2 komentarze to “Polemika z Barbarą Engelking dot. tekstu „Powiat bielski””

  1. Ewa Korulska 26/04/2020 at 00:36

    Zgadzam się z wypowiedzią Geni Benezra. Nawet wnikliwości naukowej należy czasem wyznaczyć granice. Nie umniejsza to mojego ogromnego podziwu i szacunku zarówno dla rzetelności naukowej obydwu Autorek jaki i dla ich odwagi w podejmowaniu najtrudniejszych, najboleśniejszych tematow.

  2. Genia Benezra 22/04/2020 at 20:00

    Ta polemika jest zbędna, szczególnie w obecnej atmosferze nagonki na Was wszystkich pracujących nad prawda historyczną, zagmatwana i niewygodną. Takie niuanse naukowe są nie są zrozumiane ani potrzebne do zrozumienia kto był bardziej podły i chciwy prawosławny czy katolik, szlachciura czy inny zawistny tuman, popierany przez narodowej czy księdza. Przykro mi to czytać bo Obie jesteście wspaniale i uczciwe w dociekaniu krzywdy ludzkiej/żydowskiej

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: