Zygmunt Sieradzki -historia miłości cz 5

.Zygmunt Sieradzki

 


„Rejtaniaczka” 

Stałaś w grupie uczniów
na rogu Wiktorskiej (Mokotowie)
gadając o ciekawym świecie (sprawach)

Nie wiedziałem kim byłaś
i po co w męskiej szkole
A w męskiej szkole tylko o futbolu

Poznałem Ciebie później
weszłaś na salę, z tytułem
wyrównać poziomy
dając. rady życiowe

Zeklas
Nie rozdzieraj szat Rejtanie
nie wybałuszaj przerażonych gał
będzie ład i spokój,
nawet będziesz spał.

Poczułem siłę
a na czarnej smutnie duszy
wyświetliła się kolorowa cyfra 6
numer naszej szkoły.


Sarenka

Idę górską drogą
przez pachnący las
topiący się w słodyczy słońca

Przy drodze zaczepne rzepy
konkurują z zapachem poziomek
ofiarując swoje leśne dary

Trzask listowia
Czy to zwierzę może osoba?

Widzę spłoszoną sarnę młodą
która niczym strzała
wbija się w tarcze zieleni lasu

Zniknęła,

Zakochany, wróciłem do domu


„Przypadek” 

Na stacji „TAM” wsiadłaś TY
Przejęłaś ster życia
Dojeżdżamy …
Trzeba wierzyć w PKP.

One Response to “Zygmunt Sieradzki -historia miłości cz 5”

  1. Czarujace, jak sam poeta.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: