Z Jakiego Powodu Większość Krajów Arabskich Nie Popiera Palestyny Przeciwko Izraelowi?

Alex Wieseltier

Z Jakiego Powodu Większość Krajów Arabskich Nie Popiera Palestyny Przeciwko Izraelowi?
Stav Bartel.·Izraelczyk od urodzenia i miejmy nadzieję, aż do śmierci. Ouora.com


Konflikt izraelsko-palestyński to przegrana sprawa. Większość krajów zdaje sobie z tego dzisiaj sprawę, także Izraelczycy i Palestyńczycy. Oba narody tak bardzo sobie nie ufają, że ich stosunki zmieniają się tylko na gorsze. Jedyne, co chroni tą sytuację od przekształcenia się w wojnę totalną, to sami ludzie, którzy w większości nie chcą tej wojny. Obie strony wiedzą, że muszą znaleźć rozwiązanie, ale żadna z nich nie jest w stanie zaakceptować żądań drugiej strony, i słusznie. Izraelczycy chcą, aby Palestyńczycy mieli uzależnione państwo, którego większość terytorium jest w rzeczywistości przedłużeniem Izraela, ograniczone w swoich poczynaniach i kierowane przez szefów bogatych gangów militarnych, działających jako politycy. Jednak Palestyńczycy mają jeszcze bardziej szalony pomysł.

Chcą, aby Izraelczycy pozbawili 600 000 swoich obywateli ich miejsc zamieszkania i zapłacili za budowę domów dla około 5 milionów Arabów, którzy twierdzą, że urodzili się w Izraelu i powinni tam powrócić, chociaż w przeciągu tych 70 lat większość z nich urodziła się gdzie indziej.
Kraje arabskie widzą te dwie opcje i zdają sobie sprawę, że obie są absurdalne. Ale te kraje mają inne problemy. Egipt ma obecnie ponad 100 milionów obywateli i także problemy z bezpieczeństwem kraju, spowodowane przez Hamas, który sprzymierzył się z radykalnymi grupami islamistycznymi na Synaju.

Hamas chętnie pomaga tym grupom, a mianowicie organizacji terrorystycznej Ansar Bayt al-Maqdis, i pomagał w zamieszkach w północnym Synaju, które kosztowały Egipt 7000 istnień ludzkich, w tym 2000 egipskich żołnierzy i policjantów. Jak na ironię, po powstaniu ISIS niektórzy radykalni islamiści w Gazie zwrócili się przeciwko Hamasowi, a Hamas, pod presją Izraela, musi się z nimi rozprawiać, kiedy wystrzeliwują rakiety na Izrael, powodując izraelskie naloty odwetowe.

Jordania chce dbać o swoje interesy i pragnienie posiadać Jerozolimę. Chociaż Jordania kończy się na rzece Jordan, ponad 30 kilometrów od Jerozolimy. Jordania chce także kontrolować nacjonalistów palestyńskich. I dla osiągnięcia swoich celów politycznych, nadal przekłada stan nie-wojny nad fizyczną walkę z Izraelem. Wojna kosztuje więcej niż nie-wojna bez pokoju.

Liban jest zbyt pochłonięty własnymi sprawami. Liban jest nękany przez cały świat, Syryjczyków, Saudyjczyków, Irańczyków, Turków, Amerykanów, Rosjan, którzy wszyscy mają interesy w Libanie, co powoduje, że kraj jest rozbity i zrujnowany.
Syria prawie zapomniała, że Izrael zajmuje Wzgórza Golan. W ostatnim dziesięcioleciu ich kraj został bardzo zrujnowany i utracił znacznie więcej terytorium do Kurdów, Turków, ISIS i dla ratowania swojej skory jest w zasadzie zależny od Rosjan.

Irak prawie nie pamięta, dlaczego się w ogóle zajmował Palestyną. Tyle było tam od lat dziewięćdziesiątych wojen, które kosztowały ponad pół miliona zabitych. Kraj jest niestabilny politycznie, rządzony przez skorumpowanych polityków, którzy, by przeżyć, korzystają z pomocy obcych państw. W kraju istnieją duże napięcia między Sunnitami i Kurdami, a krajowi Sunnici mają na pieńku z Iranem.
Saudyjczycy nigdy tak naprawdę Palestyną się nie przejmowali. Oni są władcami Mekki i są bogaci. To bogactwo jest zagrożone przez Iran do tego stopnia, że oba kraje są przygotowane do wojny regionalnej, na skale wiele większą niż jakakolwiek wojna stoczona między Izraelem a Palestyńczykami.
A Iran? To dyktatura rządzona przez wojujący kult religijny, który musi konkurować z Sunnitami o wpływy na Bliskim Wschodzie, bez których będzie musiała upaść, ponieważ region jest zbyt duży, aby nim rządzić bez użycia siły.

Chociaż bardzo dużą ilość obywateli chciałaby innego, demokratycznego, rządu, reżim irański idzie w dalszym ciągu złą drogą, próbując ich uciszyć.
Istnieją więc kraje, które mają wspólne interesy z Izraelem i inne, które mają wspólne interesy z Palestyńczykami. Są też kraje, które absolutnie nie podzielają ambicji Palestyny, podobnie jak kraje, które nie podzielają ambicji Izraela.

Tymczasem Egipt i Jordania chcą po prostu zakończenia konfliktu, ponieważ Izrael i Palestyna są dla nich zbyt cenne, a reszta krajów Bliskiego Wschodu ma po prostu zbyt wiele problemów u siebie w domu, których, żeby się tak naprawdę tym zajmować.
Takie jest status quo i nie ma obecnie rozwiązania, które byłoby lepsze od obecnego status quo. Arabowie oczekują dobrych stosunków z Palestyńczykami i jednocześnie mają dobre stosunki z Izraelem, przynajmniej ci, którzy je mają.

Tłumaczenie: Alex Wieseltier
Maj 2020

Wszystkie wpisy Alexa TUTAJ


https://alexwieseltier2206.webnode.dk/l/z-jakiego-powodu-wiekszosc-krajow-arabskich-nie-popiera-palestyny-przeciwko-izraelowi/

One Response to “Z Jakiego Powodu Większość Krajów Arabskich Nie Popiera Palestyny Przeciwko Izraelowi?”

  1. Ciekawa analiza i może nawet słuszna. Czasy się zmieniają, interesy są inne dzisiaj aniżeli w początku tego konfliktu. A jednak, ktokolwiek cierpi, nie powinien. Jako Izraelski żołnierz wiele razy wchodziłem do mieszkań arabskich rodzin w Hebron czy w Jerycho. Pamiętam rodzinę siedząca na podłodze, dzieci jadły ryz rękoma, z gazet, ich talerzy. Ja bylem ich wrogiem, ja bylem ich okupantem, moje buty były czarne i przeklęte. Przeklętymi były buty Niemców w tej samej sytuacji tylko 50 lat temu. Jakakolwiek analiza przedstawi ten konflikt w świetle tym czy innym; ktoś tutaj cierpi, ktoś tutaj jest morderca.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: