My z niej wszystkie. Pogrzeb prof. Marii Janion – Film

ROBERT KOWALSKI 7 WRZEŚNIA 2020

Maria Janion, wielka polska humanistka, badaczka kultury, znawczyni polskiego i europejskiego romantyzmu, zmarła 23 sierpnia 2020.

Jej prochy złożono w piątek 4 września w Alei Profesorskiej na Wojskowych Powązkach. Uczennice i przyjaciółki Zmarłej stanęły przy urnie w milczącym hołdzie, trzymając litery napisu „My z niej wszystkie”. Żegnali ją przedstawiciele władz Warszawy, gremiów naukowych, przyjaciółki i przyjaciele.

Publikowaliśmy mowę prof. Moniki Rudaś-Grodzkiej i list przesłany przez Olgę Tokarczuk. Dziś publikujemy wzruszający film Roberta Kowalskiego z uroczystości pogrzebowej i pożegnalną mowę Joanny Fikus z Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.


Czuję się zaszczycona stając tu jako reprezentantka Muzeum Historii Żydów Polskich i Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny. 

Będę mówić o tym, co dla wielu osób, znających  profesor Janion jako badaczkę i znawczynię romantyzmu nie jest sprawą oczywistą i znaną. Chodzi o tematykę żydowską i historię wielowiekowych napięć między chrześcijaństwem a judaizmem. Pani Profesor  pokazała to w swojej fundamentalnej pracy „Bohater, spisek, śmierć. Wykłady żydowskie”.  Dlatego, kiedy w 2017 roku przygotowywaliśmy wystawę w Muzeum Polin zatytułowaną „Krew. Łączy czy dzieli?” ośmieliliśmy się zwrócić do Pani Profesor z prośbą o napisanie tekstu do katalogu. 

W tekście „Krew i duch. Żydzi romantyków”, brawurowo wskazała na istniejące od Średniowiecza przeciwstawienie „złej” krwi żydowskiej „dobrej” krwi chrześcijańskiej. 

„Ślady antysemickich fantazmatów istnieją w kulturze do dziś i właściwie nie powinno to nikogo dziwić” – pisała pani profesor. A jednak dziwi, ciągle i nieustająco. I niech nas dziwi, bo jeśli przestanie, dopiero wówczas powinniśmy się naprawdę przestraszyć samych siebie.

Polska kultura romantyczna nie była jednorodna pod tym względem. Na jednym biegunie – Zygmunt Krasiński, sygnujący najbardziej ponury fragment tego dziedzictwa, nazwany przez Panią Profesor „mitem założycielskim polskiego antysemityzmu”.. Na przeciwległym biegunie sytuuje się Adam Mickiewicz, określający wręcz jako „występek narodowy” „zniesławienie charakteru Izraelitów” przez Krasińskiego. 

Na zakończenie eseju wspomina pani Profesor prezent, który dostała od dawnych uczennic na 90. urodziny – był to tekst badaczki kultury i literatury jidysz Karoliny Szymaniak, w którym naukowczyni rekonstruuje i interpretuje wydarzenia z 21 kwietnia 1919 roku, kiedy to polscy legioniści zamordowali w Wilnie pisarza, polskiego patriotę i romantycznego epigona –  Ajzyka Meira Dewenickiego, czyli Wajtera. Interpretuje to jako mord na romantycznym marzeniu żydowskim o wolnej Polsce. 

Ten szczególny prezent niezwykle ucieszył Panią Profesor. Od lat bowiem wyobrażała sobie tematy, jakie podejmą nowe pokolenia polskich humanistek i humanistów, dla których znajomość jidysz i hebrajskiego, a także dostęp do światowych bibliotek będą już nie barierą, a podstawowym narzędziem pracy. I napisała tak:

„Marzenie się urzeczywistniło. Otchłań po Zagładzie zaczyna się zapełniać. Powstają teksty, książki, idee i kolejne kręgi naukowych środowisk. Odbieram to jako rodzaj cudu, przybliżającego nas jednak raczej do tragicznej samoświadomości aniżeli tego, co romantycy sami nazywali „upiciem się duchem”. 

A na samym końcu umieściła zdanie, które wydaje mi się szczególnie ważne przypomnienia w dzisiejszym dniu:

„Niech to rozdrapanie rany (za wskazaniem Żeromskiego o konieczności zdzierania „błony podłości” z polskich ran) posłuży odnowieniu bólu i żałoby po Zagładzie. Wciąż uznaję to za najwyższą – niech będzie, iż opatrznościową – powinność polskiej wspólnoty”. 

W swojej ostatniej pieśni, napisanej przed śmiercią, Leonard Cohen wzywa Boga, w którego nie wierzył przez całe życie. Wzywa słowami: „Hineni, hineni” – Oto jestem, Panie. To słowa Abrahama, oznaczające gotowość na śmierć. Nie wiem, czy Maria Janion słyszała tę pieśń Cohena, ale chcę ją  tu przywołać: Hineni, hineni, oto jestem gotowa, Panie.



Na blogu znajdzisz wpis Mari Janion

Spór o antysemityzm

One Response to “My z niej wszystkie. Pogrzeb prof. Marii Janion – Film”

  1. Wspaniałe hołdy dla godnej ich wspaniałej osoby. Przejmujące.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: