Damian Nawarecki -Kacik poezji cz.47

.


streszczenie
 
kruche ciasto mojej matki
kruche życie mojego ojca
krótka proza
życia 
 
krótka piłka kolegów 
na moim podwórku 
krótkie spodenki 
moich synów
 
tak długo 
w kratkę 
a tak krótki
wiersz

 
inne tempo
 
powstało i zamarło 
w innej przestrzeni 
 
gdzie pusty los
pusty las
pusty brzuch
pełną gębą
 
zawsze można żyć 
jakby wszystko było 
zabawą
chyba tak powinniśmy
ale są granice 
synkopy i kakofonii
kiedy nikt już nie wie
czy to uwertura 
czy finał


Przestroga

nie wyróżniaj się
bo źle skończysz
biegłeś pół nocy
przez las
a w rowie
twarz
niejeden stracił
bądź jak
inne dzieci 
nie patrz się nikomu w oczy
i nie mów za dużo
jutro przyniosę ci mleka
a pojutrze pewnie będzie lepiej
w jamie
gdzie do dzisiaj
leży sterta
słów
jedno na ostatnim

Wszystkie wpisy Damiana

TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: