Zapraszamy Państwa do wybudowania z nami pierwszego upamiętnienia twórców Archiwum Ringelbluma w Warszawie

Przyslal Krzysiek Zorde


 

 

Szanowni Państwo,

W sierpniu 1942 roku nastoletni członkowie Grupy Oneg Szabat ukryli w podziemiach swojej szkoły na Nowolipkach 68 Archiwum Ringelbluma – tworzony z narażeniem życia wyjątkowy zbiór dokumentujący życie i Zagładę Żydów w warszawskim getcie. Ani oni, ani nikt inny z założonej przez dr Emanuela Ringelbluma Grupy nie doczekał się upamiętnienia swojego bohaterstwa. Tylko troje jej członków przeżyło wojnę i doprowadziło do odnalezienia części Archiwum. W miejscu, w którym 18 września 1946 roku odkryto Podziemne Archiwum Getta Warszawy chcemy wybudować upamiętnienie ku czci tych, dla których przekazanie prawdy o warszawskim getcie było cenniejsze niż życie.

To czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu, zakopaliśmy pod ziemię. Niechaj ten skarb dostanie się w dobre ręce, niechaj doczeka lepszych czasów, niechaj zaalarmuje świat, który zgubił się w XX wieku. Chciałbym doczekać chwili, gdy skarby przez nas ukryte zostaną odkopane i świat dowie się całej prawdy

 

To słowa testamentu Dawida Grabera, 19-latka, który razem ze swoim kolegą, Nachumem Grzywaczem i nauczycielem Izraelem Lichtensztajnem, ukrył Archiwum Ringelbluma w piwnicach szkoły im. Bera Borochowa, do której przed wojną uczęszczali, i w której uczył Lichtensztajn. Testament, spisany na kartach szkolnego zeszytu, wrzucił do skrzyni tuż przed jej ukryciem. Żaden z nich nie dożył końca wojny. 

Słowa Dawida Grabera będą stanowiły centralny punkt upamiętnienia, do którego budowy Państwa zapraszamy. Symbolicznie będą reprezentować tysiące dokumentów, które znajdują się w Archiwum – druków, listów, nazwisk – często jedynych śladów życia warszawskich Żydów, którzy zginęli w Zagładzie. 

Dzięki Emanuelowi Ringelblumowi, Dawidowi Graberowi i innym członkom Grupy zachowała się pamięć o najtragiczniejszym rozdziale historii polskich Żydów. Możemy i musimy się z niego uczyć, aby przekazywać tę wiedzę następnym pokoleniom, po to żebyśmy rozumieli jak straszliwe konsekwencje mają nienawiść i pogarda, które doprowadziły do Zagłady tysięcy polskich Żydów. 

 

Zachęcam do zapoznania się z załączonymi materiałami, w których znajdziecie Państwo szczegóły dotyczące tego wyjątkowego projektu autorstwa Łukasza Mieszkowskiego i Marcina Urbanka – projekt upamiętnienia, lokalizację, koncepcję, która za nim stoi. 

 

Wraz ze Stacją Muranów, naszym partnerem w tym projekcie, serdecznie zapraszamy Państwa do wybudowania upamiętnienia razem z nami! 

Bardzo liczymy na Państwa wsparcie!

 

W imieniu Zarządu Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce,

Piotr Wiślicki

 

Projekt można wesprzeć przelewem na konto Stowarzyszenia: 

PL 87 1240 6247 1111 0000 4975 6324, 

Bank Pekao SA, ul. Grzybowska 53/57, 00-950 Warszawa z dopiskiem: Upamiętnienie Oneg Szabat

Wiecej informacji w ponizszym linku ( PDF )

Upamietnienie_Archiwum_Ringelbluma_projekt (1)

 

One Response to “Zapraszamy Państwa do wybudowania z nami pierwszego upamiętnienia twórców Archiwum Ringelbluma w Warszawie”

  1. Ewa Korulska 03/10/2020 at 12:07

    Kochani, z całego serca popieram odezwe ZIH , Piotra Wislickiego i Krzysztofa Zorde !
    Archiwum Ringenbluma to jest ogromnie wazny projekt który powinnismy wesprzec całym sercem i pieniędzmi wszyscy bez wyjątku, kazdy na swoja miarę. Każdy z nas niechaj ufunduje choćby najmniejsza cegiełkę do tej budowli ! Bo jeśli nie my, polscy Żydzi, potomkowie Zamordowanych, to kto ? Dla kogo na świecie pamiątki Ringelbluma sa cenniejsze niż dla nas ? Jedyne pamiątki jakie ocalały po naszych Rodzinach w Polsce.. Być może nasz Dziadek lub Babcia sami zbierali te materiały i zakopywali je w ziemi z narażeniem życia, myśląc o nas, nienarodzonych, abyśmy kiedyś je odkopali i cos odziedziczyli po Nich, chociażby pamiec .. żeby nie wszystko zaginęło…
    W Muzeum Polin nie ma prawie żadnych materialnych pamiątek po 3 milionach polskich Żydów ktorzy żyli, pracowali i budowali na polskiej ziemi przez 1000 lat.
    Sa tylko opowieści .. I to właśnie jest dla mnie najbardziej szokującym i gorzkim przekazem tego Muzeum. Muzeum bez eksponatów, które opowiada o nieobecnych Żydach polskim głosem, podaje polska narracje naszych losów. Dzieki ZIH i Ringelblumowi będziemy mogli opowiedzieć własnym głosem o samych sobie, o wielkości i cierpieniach naszego narodu, jego ogromnej kulturze i tradycji, nie zaprzepaśćmy tej szansy !
    Wszak odchodzimy już pomału ze sceny, mamy jeszcze trochę pieniędzy a już coraz mniej potrzeb materialnych, zostawmy cos po sobie… pomóżmy postawić pomnik polskim Żydom,
    niech chociażby tyle zostanie na polskiej ziemi po naszych rodzinach i nas samych !

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: