Uncategorized

Alarm na prawicy: Żydzi za kasę mogą obalić polski rząd!

Przyslala Rimma Kaul


Czy większość senacka proponuje Izraelowi i diasporze żydowskiej układ: jeśli pomożecie obalić rząd PiS, to my zajmiemy się sprawą waszych roszczeń?” – zapytał szef serwisu wPolityce.pl Jacek Karnowski. Spróbujmy odpowiedzieć. WSZYSTKIE STRONY. Opinie (i informacje) tygodnia przegląda dla Was Piotr Głuchowski*


W połowie marca br. Światowa Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego (World Jewish Restitution Organization) poinformowała na swojej stronie internetowej, że szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken (potomek węgierskich Żydów) zadeklarował poparcie USA dla roszczeń żydowskich wobec Polski i innych krajów dotkniętych Holokaustem. 

Wysokość oczekiwanych odszkodowań została określona przez organizacje żydowskie na 230-300 mld zł, choć są i środowiska (m.in. wspomniana WJRO), które domagają się 300 mld dolarów, czyli ponad biliona złotych. 

Nie mamy takich pieniędzy i nie zanosi się na to, żebyśmy mieli mieć (chyba że Niemcy dadzą – do czego zaraz wrócimy).

24 czerwca Sejm przyjął nowelizację kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z którą po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej nie będzie możliwe jakiekolwiek postępowanie w celu jej zakwestionowania. Nowelizacja dotyczy także dawnych żydowskich właścicieli gruntów i kamienic. Poparło ją 309 posłów, nikt nie był przeciwny, 120 wstrzymało się od głosu.

Jeszcze tego samego dnia ambasada Izraela wydała oświadczenie:

„Procedowana obecnie zmiana ustawy uniemożliwi zwrot mienia żydowskiego – lub ubieganie się o rekompensatę za nie – ocalonym z Zagłady i ich potomkom oraz społeczności żydowskiej, dla których Polska przez stulecia była domem. To niepojęte [oraz] niemoralne prawo poważnie uderzy w stosunki między naszymi państwami. (…) Polska wie, co jest właściwym krokiem w tej sprawie”. 

Równolegle szef MSZ Izraela Jair Lapid napisał na Twitterze: „…polski parlament uchwalił dziś ustawę uniemożliwiającą zwrot mienia żydowskiego lub rekompensaty za nie ocalałym z Holokaustu i ich potomkom. [Rząd Izraela] nie zamierza milczeć w obliczu tego prawa [ponieważ jest to] jawne i bolesne pogwałcenie praw ocalałych z Holokaustu i ich potomków”. W dwóch kolejnych tweetach Lapid dodał, że nowe polskie prawo „jest niemoralne i poważnie zaszkodzi stosunkom międzypaństwowym”. 

Kto jest komu winien i czemu tak dużo?  

Poproszony o skomentowanie wypowiedzi Lapida premier Mateusz Morawiecki oświadczył nazajutrz: – Tak długo, jak ja będę premierem, to Polska na pewno nie będzie płaciła za niemieckie zbrodnie. Ani złotówki, ani euro, ani dolara. 

Podobne stanowisko wydało Ministerstwo Spraw Zagranicznych: „Polska nie ponosi żadnej odpowiedzialności za Holokaust, który był zbrodnią popełnioną przez okupantów niemieckich m.in. na obywatelach polskich narodowości żydowskiej (…). Nowelizacja k.p.a. wynika z konieczności wprowadzenia do systemu prawa wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r., [który] orzekł, że niezgodna z zasadą demokratycznego państwa prawnego jest sytuacja, gdy istnieje możliwość stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej (…) bez jakichkolwiek ograniczeń czasowych”. Stąd w noweli te 30 lat. 

Dużo ostrzej wypowiedział się w „Gazecie Polskiej” Jarosław Kaczyński, który słowa szefa izraelskiej dyplomacji ocenił jako „bezczelne i niedopuszczalne”. Szef PiS dodał, że Polska „nie jest nikomu niczego winna, nawet złamanego grosza”, natomiast Niemcy „za zbrodnie zniszczenia II wojny światowej są nam winni przeszło bilion dolarów”.  

Czyli po obecnym kursie prawie cztery biliony złotych. Gdyby zapłacili, starczyłoby dla wszystkich. Ale nie żartujmy, bo prezes zdaje się mówić serio. Na pytanie dziennikarzy „GP” Katarzyny Gójskiej i Tomasza Sakiewicza o to, co zrobimy z rachunkiem dla Niemców, odpowiedział bowiem: – Wszystko w swoim czasie. 

Precz z izraelskim kolonializmem! 

Sugestie Kaczyńskiego twórczo rozwinęła publicystka serwisu wPolityce.pl Edyta Hołdyńska: 

„…można by próbować rozwiązać tę sprawę z korzyścią dla Polski. Usiąść do stołu i wspólnie z Żydami skierować roszczenia do Niemiec – napisała. – Być może to właśnie żądania i ostry sprzeciw Izraela [przeciwko noweli] są okazją do przypomnienia Niemcom, że nadal nie wypłacili Polsce ani grosza”. 

Jeszcze bardziej twórczo podeszli do zagadnienia członkowie stołecznej Młodzieży Wszechpolskiej. Nie skorzystawszy z okazji, żeby siedzieć cicho, wysypali przed ambasadą Izraela kupę gruzu i zatknęli na niej tablicę z napisem: „Oto wasze mienie”. 

Młodzież Wszechpolska wysypała cegły pod Ambasadą Izraela w WarszawieMłodzież Wszechpolska wysypała cegły pod Ambasadą Izraela w Warszawie fot. Facebook Młodzież Wszchpolska

Swoją akcją pochwalili się na Facebooku: „Żeby była jasność: nie należy im się nic, nawet cegiełka. Ale postanowiliśmy wyjść naprzeciw i dać całość roszczeń (…). Troszkę przekroczyliśmy wartość tego, co zostało po wojnie, ale reszty nie trzeba!” 

Obrażanie ofiar Holokaustu spotkało się z reakcją Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie: „Jesteśmy oburzeni wczorajszymi wydarzeniami, które miały miejsce przed Ambasadą. Oczekujemy stanowczej reakcji Prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz przedstawicieli polskiego rządu i potępienia działań urągających pamięci milionów Żydów – polskich obywateli, którzy zginęli w czasie drugiej wojny światowej. Czy o wywołanie takich skutków chodziło twórcom nowej ustawy i posłom, którzy przyjęli ją w Sejmie? Chcemy wierzyć, że nie. Liczymy, że państwowe organa – policja i prokuratura – dołożą wszelkich starań, aby wyjaśnić okoliczności wysypania gruzu przed Ambasadą i surowo ukarzą organizatorów i wykonawców tej haniebnej akcji.” 

Policja na razie nikogo nie zatrzymała, prezydent Duda nie zareagował, zaś stołeczna Młodzież Wszechpolska zaczęła sobie poczynać jeszcze śmielej. Po pierwsze – wydali oświadczenie: 

„Oburza nas buńczuczność żydowskiego środowiska. Oburza nas oskarżanie Polaków o udział w Holocauście. Oburzają nas roszczenia o mienie, które nijak im się nie należy. Oburza nas poczucie bezkarności, napędzane przymykaniem oka przez Świat na zbrodnie dokonywane na Palestyńczykach i rabunkową politykę [Izraela]” – 

Po drugie: z pomocą serwisu Zrzutka.pl narodowcy uruchomili zbiórkę kasy na „społeczną kampanię informacyjną” pt. „Stop roszczeniom! Polska nie zapłaci”, zaś pod adresem Czastozmienic.pl. zawiesili petycję do premiera pt. „Powiedz NIE bezprawnym roszczeniom żydowskim”. Można się tam podpisać pod takim oto tekstem:  

„Od wielu lat trwa akcja lobbingowa Izraela i Stanów Zjednoczonych, która ma na celu zapłatę przez Polskę odszkodowań za działania Niemiec podczas II wojny światowej. Jako świadomy Polak nie godzę się z tym, aby odpowiadać za czyny popełnione przez okupanta (…) Dlatego w imieniu swoim i całej mojej rodziny wnoszę o (…) wprowadzenie prawa chroniącego nas przed grabieżą majątku narodowego pod pozorem odszkodowań za czyny Niemców. Wnoszę o przestrzeganie zasad cywilizacji łacińskiej, która mówi, że odpowiedzialność zbiorowa jest niedopuszczalna. Wnoszę również o drastyczną rewizję relacji polsko-izraelskich z kolonialnych na bardziej partnerskie.” 

Jest napisane: „nie kradnij” 

7 lipca, czyli w ostatnią środę, sprawą zajął się Senat. Połączone komisje ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji przez cztery godziny debatowały nad nowelizacją kpa. Obecna na posiedzeniu charge d’affaires ambasady Izraela Tal Ben-Ari Yaalon z pomocą tłumacza wyraziła głębokie i poważne obawy związane ze zmianami. 

– Ocaleni z Holokaustu mają tytuł historyczny, moralny i prawny do przedstawienia swoich roszczeń i otrzymania odszkodowania należnego im za ich własność – oświadczyła. I dodała, że po ewentualnym wejściu noweli w życie „tysiące byłych właścicieli nieruchomości, których sprawy są w toku przed sądem administracyjnym lub którzy nadal gromadzą potrzebne dokumenty i dowody, nie będą mogły dochodzić sprawiedliwości”. 

Młodzież Wszechpolska wysypała cegły pod Ambasadą Izraela w WarszawieJAKUB ORZECHOWSKI

Wystąpienie dyplomatki zakończył emocjonalny apel: – Wsłuchajcie się w głosy świata żydowskiego, wsłuchajcie się w głosy państwa żydowskiego, wsłuchajcie się w ból, jaki powoduje to ustawodawstwo, wsłuchajcie się w głosy ocalałych, którzy mówią wam, abyście się zatrzymali i przemyśleli tę ustawę ponownie. Jeszcze nie jest za późno! 

Rząd reprezentował przed Senatem wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta (ten od Ziobry). Zaczął tak:  – Niekomfortowe jest, żeby polski rząd w polskim parlamencie musiał przedstawiać argumenty w odpowiedzi na argumenty państw trzecich…  

Po czym – bez komfortu – wyłożył stanowisko gabinetu Morawieckiego: – Łączenie Holokaustu z nacjonalizacjami [mienia] jest nieuprawnione, nieuczciwe i cyniczne. Nacjonalizacje były procesem powszechnym, który dotykał w równym stopniu Polaków, którzy tak samo jak polscy Żydzi, każdego dnia niemieckiej okupacji drżeli o własne życie. Polska poniosła ogromne koszty odbudowy po wojnie i nigdy nie otrzymała reparacji od Niemiec [a teraz] musiałaby po raz wtóry płacić za skutki wojny, której była ofiarą, następnie oddana w ręce nowego okupanta. Za rządy tego okupanta mamy dziś płacić i to jeszcze pod cynicznym szantażem równania nas ze sprawcami zbrodni? To niegodne, niemoralne i nieakceptowalne. Poza tym zwracam uwagę, że nowelizacja realizuje postanowienia Trybunału Konstytucyjnego, które zmierzają do zablokowania między innymi dzikiej reprywatyzacji.  

Po Kalecie głos zabrał marszałek Tomasz Grodzki: 

– Chciałbym przypomnieć, że niektórzy może lubią konferencje bez zadawania pytań, zebrania bez obecności mediów, natomiast chciałbym, żeby to było zapamiętane raz na zawsze: w Senacie obowiązuje otwarta przyłbica i wybaczy pan, ale poczucie dyskomfortu ministra rządu polskiego, który występuje przed Senatem Rzeczypospolitej, oraz pana uwagi oceniam jako niezwykle niestosowne… 

Potem nastąpiła seria słownych przepychanek, wreszcie głos zabrał naczelny rabin Polski Michael Schudrich: 

– To jest strasznie trudny temat, a czasami, kiedy coś jest bardzo trudne, warto jest starać się sprowadzić to na prosty poziom. Jako duchowny patrzę na Biblię. Patrzę na dziesięć przykazań. Jest napisane: „nie kradnij”. I tutaj chcę bardzo jasno mówić, że to [o czym dyskutujemy] dotyka majątku skradzionego. 

Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich (fot. Grzegorz Skowronek/AG)Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich (fot. Grzegorz Skowronek/AG) Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich

Schudrichowi odpowiedział nazajutrz publicysta „Najwyższego Czasu” – niegdyś organu Unii Polityki Realnej Janusza Korwina-Mikkego:  

„Wedle prawa cywilizowanych społeczeństw kradzieżą lub wymuszeniem jest to, co chce zrobić Izrael. Żydzi, których kamienice zostały zburzone, byli bowiem obywatelami Polski, i ich mienie po ich bezpotomnej śmierci przechodzi na państwo polskie. Izrael jako państwo trzecie, w ogóle niezwiązane z tamtymi ludźmi, nie ma prawa do żadnych roszczeń”. 

Kłopot w tym, że nie wszystkie żydowskie kamienice zostały zburzone – większość ocalała. Nie zamieniły się – jak chcą Wszechpolacy – w kupy gruzu. W takich miejscowościach, jak Włocławek, Gąbin, Sochaczew, Radziejów itd. do dzisiaj można znaleźć ślady po mezuzach na odrzwiach domów przy rynkach i nie tylko. 

Jedne kamienice należą dzisiaj do gmin, inne mają prywatnych właścicieli, stan prawny wielu jest przedmiotem sporów toczących się przed sądami. Czy powinny wrócić do ocalonych z Holokaustu? Czy powinny je przejąć jakieś organizacje żydowskie? Czy należy uznać skutki Holokaustu za nieodwracalne? Odpowiedzi na te pytania przekraczają format tego newslettera. Sprawa byłaby trudna nawet dla Salomona, choć równie dobrze można przytoczyć historię o Węźle Gordyjskim. W tym wypadku rolę Aleksandra Macedońskiego chce odegrać PiS. Tymczasem Jacek Karnowski – naczelny wPolityce.pl – widzi tutaj drugie, nawet trzecie dno:

 „Nieoficjalnie wiadomo, że Senat będzie się starał przedłużyć prace nad nowelizacją – pisze w najnowszym tekście. – Zrobi tak m.in. po to, by wezwać rząd do rozmów ze Stanami Zjednoczonymi i postawić PiS pod ścianą (…) Formalnie słyszymy o potrzebie zapewnienia „osłony dyplomatycznej” oraz o „partnerstwie”. Ale faktycznie wygląda to zupełnie inaczej. Można odnieść wrażenie, że Senat – a tym samym cała opozycja – korzysta z okazji i wysyła dość czytelny sygnał do Izraela, diaspory i innych sił. Sygnał, który brzmi następująco: jeśli pomożecie nam obalić rząd, to my zajmiemy się na serio sprawą waszych roszczeń. Tak to niestety wygląda. Bo trudno sądzić, żeby marszałek Grodzki i jego otoczenie nie zdawali sobie sprawy, że to, co robią, to uchylanie drzwi, których Polska uchylić nie może ani na centymetr. Dalej jest już tylko zdrada stanu.” 

Strach puentować, ale spróbuję. To, że nie oddamy pożydowskiego mienia, ani kasy za nie, jest tak samo jasne, jak to, że nie przyjmiemy uchodźców i nie zamkniemy elektrowni w Turowie. Natomiast straszenie żydowskimi roszczeniami, ich konsekwencjami itd. jest na rękę pewnym środowiskom i te środowiska nazywają się PiS oraz Konfederacja. Wrzutka z nowelizacją K.p.a. jest taką samą zagrywką PiS-owską jak straszenie zamknięciem TVN. Jedno i drugie podoba się elektoratom wymienionych wyżej partii, jedno i drugie powoduje osławione „wycie” przeciwników prawicy. A marszałek Grodzki i senatorowie są tymi rękoma, które wybierają kasztany z ognia.


Alarm na prawicy: Żydzi za kasę mogą obalić polski rząd!

Kategorie: Uncategorized

4 odpowiedzi »

  1. Jak ja lubię tą kwotę 300 miliardów dolarów, które były warte żydowskie kamienice przed wojną. Zrobiłem krótki rachunek. Przyjąłem że 3,5 miliona Żydów mieszkających w Polsce przed wojną to milion żydowskich rodzin. Podzieliłem 300 miliardów dolarów przez milion żydowskich rodzin i otrzymałem wartość nieruchomości posiadanej przez każdą, powtarzam każdą rodzinę. Wyszło mi 300 tys. dolarów i pojawił się problem-w Polsce takie drogie nieruchomości to rzadkość.Poszukałem firmę, która sprzedaje domy na Florydzie i znalazłem takie domy-pełny komfort. Zadałem sobie pytanie-kto tu zwariował? Znalazłem odpowiedź-to działacze WJRO, Oni uważają Polaków za debili?

  2. Dawno,dawno temu kilku mlodych ludzi zapytalo mnie na stacji benzynowej czy moge ich podwiesc do miasta do ktorego jechalem. . Nie bardzo moglem odmowic,mimo ze odrazu sie zorientowalem(akcent) ze byli z Polski.
    Nie nawiazywalem z nimi rozmowy,a oni zaczeli sie w drodze klocic ze soba, tak naprawde O co ?
    Jeden zjadl 2 cukierki wiecej, a on odpowiedzial ze ona zjadla 1go banana wiecej wczoraj., 3ci ze, a czwarta ze ona wogole sie ogranicza, ale oni to wypili wszystkie puszki z piwem, a ona..
    To byli koledzy ze studiow, studiowali na KULu filozofie.,

    Ci ludzieze z polskich studiow dla kanibali mozliwe ze teraz sa na kierowniczych stanowiskach, ale charakteru nie zmienili.
    Gdzie by oni oddali kamienice, i to Zydowi, skoro kolegom i kolezankom jednego cukierka wypominali…, a tu caly dom jak Manna z Nieba spadl.
    Don’t get angry, get even, ale jak ?
    Trzeba zaczac od Izraela, bez tych lzawych apeli blagalnych o sprawiedliwos, ktore na nich sa zmarnowane, natychmiast zaprzestac eksportu izraelskiej technologii wojskowej tam,
    To dziesiatki milionow w dolarach od Iranu za wydanie tego mullom. Gdzie by oni temu sie oparli…

  3. Czy ktoś mógłby przytoczyć dokładny tekst tej ustawy ? Chodzi mi w szczególności o „decyzje administracyjna” : ktorej administracji i z jakiego okresu ona dotyczy ? Co z procesami będącymi obecnie w toku lub podlegającymi odwołaniu od owej decyzji ? Nie znając pełnego tekstu nowelizacji trudno się ustosunkować do sprawy.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.