Wyniki wyszukiwania dla ‘Marzynski

Ożeniony ze szlachcianką (28)

Marian Marzynski Poprosiłem Mirka Śmiłowicza, mojego bliskiego kolegę z Liceum Batorego, późniejszego wybitnego chirurga – ortopedę, żeby napisał coś o naszej przyjaźni z tych lat. Przysłał mi rozdział swojej autobiografii, z której cytuję fragment: Utrzymywaliśmy z Marianem bliskie koleżeńskie kontakty, uczyliśmy […]

Ożeniony ze szlachcianką (27)

Car Rosji przedstawiał się jako Najjaśniejszy, Wszechmogący, Umiłowany, Wielkorządca Absolutny Całej Rosji. Na jego rozkaz zesłano na Syberię pradziadków Grażyny po Powstaniu Styczniowym 1863-1864. Naszym „carem” był Józef Stalin, zbrodniarz komunistyczny, odpowiedzialny za prześladowania i śmierć milionów […]

Ożeniony ze szlachcianką (25)

Marian Marzynski Mieczysław Starkiewicz był bratem ciotecznym Zofii Jankowskiej, matki Grażyny. Oboje urodzeni na zesłaniu w Czelabińsku, wrócili do Wilna w roku 1921. Mieczysław miał siostrę Jadwigę (ur. 1910) i brata Zenona. Ich ojciec Bolesław Starkiewicz, który w Czelabińsku był ślusarzem kolejowym, w Kownie został konduktorem. […]

Ożeniony ze szlachcianką (24)

Marian Marzynski Nechama Kuszner i jej mąż Abram Kantorowicz, rodzice Rywki, siostrzenicy mojego ojca Bolka, mieli w Stołpcach, miasteczkuna przedwojennej granicy polsko-rosyjskiej, duży dom – hotel z restauracją, kawiarnią i piwiarnią. Po 70 latach nieobecności. Rywka wraca do Stołpców, dziś na Białorusi. Podjeżdżamy do ich […]

Ożeniony ze szlachcianką (23)

Marian Marzynski Na zdjęciu poniżej babcia Grażyny, szlachcianka Aniela Karpowiczówna, która po Powstaniu Styczniowym, w roku 1865 zesłana była z rodzicami do Czelabińska, gdzie wyszła za mąż za szlachcica z Litwy, Klemensa Mackiewicza herbu Ślepowron – dziadka Grażyny. W Czelabińsku mieszkała też siostra babci Anieli, Wanda Tekla […]

Ożeniony ze szlachcianką (22)

Marian Marzynski Tak wyglądało w latach dwudziestych polsko – żydowskie miasteczko Stołpce, położone na przedwojennej wschodniej granicy. Stąd pochodzili Kusznerowie, rodzina mojego ojca. Ze Stołpców przeniósł się do Łęczycy jego ojciec, mój dziadek – dentysta Moshe Kuszner. Po śmierci ojca, […]

Ożeniony ze szlachcianką (21)

Marian Marzynski Droga Grażyno, na mojej ścianie wisi portret Konstantego Jankowskiego, brata naszych pradziadów Bartłomieja i Napoleona. Nie dawało mi spokoju, że poza tym, że jego żona nazywała się Michalina Ratyńska, nie wiele o nim wiemy. Tak wyglądał. Wąsy obowiązkowe. Zapisaną w drzewie rodzinnym, […]

Ożeniony ze szlachcianką (20)

Stołpce nad Niemnem, miasto w dawniej guberni mińskiej, po wojnie światowej włączone do Polski, dziś Białoruś, jest w naszej rodzinnej legendzie. Było to miasto, z którego pochodziła rodzina mojego ojca Kusznera. Do śmierci matki w 1987 roku wiedziałem tylko tyle, że dziadek Mosze Kuszner, opuścił […]

Ożeniony ze szlachcianką (19)

Marian Marzynski Pradziadek Grażyny, Bartłomiej Jankowski, szlachcic herbu „Ogończyk”, urodzony w roku 1814 w powiecie bobrujskim, guberni mińskiej, pułkownik armii carskiej, pozbawiony majątku i zesłany po Powstaniu Styczniowym w głąb Rosji,nie przestaje nas intrygować. Za jakie przewinienia go zesłano i dlaczego na zdjęciu […]

Ożeniony ze szlachcianką (18)

Marian Marzynski Jednoroczna Grazyna, szlachcianka herbu „Ogończyk”, na zdjęciu ze swoim ojcem Alfredem, synem carskiego leśnika Witalisa, wnukiem carskiego pułkownika Bartłomieja. Alfred ożenił się w roku 1935 z Zofią Mackiewicz, córką syberyjskich zesłańców po Powstaniu Styczniowym, matką […]

Ożeniony ze szlachcianką (16)

Marian Marzynski Odkrywamy nowych przodków Grażyny Jankowskiej, mojej szlachcianki. Oto fragment korespondencji z Jackiem Jankowskim, jej „pradziadkowym” kuzynem. Drogi Jacku, dzięki za portrety twoich pradziadków: Napoleona Jankowskiego (1814 – 1891) i Marii Okołow. Jej siostra-bliźniaczka Ewelina Okołów wyszła za brataNapoleona, Bartłomieja Jankowskiego, […]

Ożeniony ze szlachcianką (15)

Marian Marzynski W marcu 1945 roku, moja matka prowadziła magazyn chleba dla pracowników Społecznego Przedsiębiorstwa Budowlanego, odgruzowujących teren zniszczonego warszawskiego Szpitala Ujazdowskiego, naprzeciwko Sejmu. Sowieckie ciężarówki wojskowe z czerwonymi gwiazdami, przywoziły tam z Dworca Gdańskiego […]

Ożeniony ze szlachcianką (14)

Marian Marzynski Wiosną 1945, po moim przyjeździe do Warszawy z sierocińca Braci Orionistów w Łaźniewie, matka powiedziała mi, że czekamy na powrót ojca z wojny, ale szybko zorientowałem się, że z wojny wszyscy wrócili i Bolka wśród nich nie było. Mieszkaliśmy w jednym z ocalałych budynków […]

Ożeniony ze szlachcianką (13)

Marian Marzynski Inna szlachcianka, Monika Minkiewicz i jej mąż Wiktor Markowicz, sponsorzy muzeum „Polin”, są od lat naszymi przyjaciółmi. Monika jest córką aktorki Janiny Gosławskiej i poety — satyryka, Janusza Minkiewicza. Urodziła się w tragicznym czasie: na miesiąc przed wybuchem […]

Ożeniony ze szlachcianką (12)

Marian Marzynski Miałem siedem lat, gdy Niemcy przegrywali wojnę. Wycofując się z frontu, w lecie 1944 roku, rozbili obóz przed kościołem naszego sierocińca w Łażniewie pod Warszawą i częstowali nas czekoladą. Potem odwiedzili nas zwycięzcy: obdarci i głodni rosyjscy żołnierze, […]

Ożeniony ze szlachcianką (11)

Marian Marzynski Napisała do nas Ola: Dzień dobry kochana rodzinko!moja matka Alina Szafrańska była kuzynką Grażyny. Urodziła się 07.07.1926 r. w majątku Adamarynie, pow. Mołodeczno, woj. wileńskie. Jej matką, a moją babcią, była Bronisława Niemczynowicz, jej ojcem Witold Ejsymont, burmistrz miasta […]

Ożeniony ze szlachcianką (10)

Marian Marzyński Warszawa. Wrzesień 1940. Skończyłem trzy lata. Z mieszkania na Wilanowskiej 4 przeprowadzamy się do getta — na Sienną 59. W czterech pokojach będzie nas 13 osób: ojciec, matka, ja, babcia Jecia i prababcia Salomea, Hermanowe, Dela Goldstein-Przedborska żona brata […]

Ożeniony ze szlachcianką (9)

Marian Marzynski Po powrocie z syberyjskiego zesłania rodzina carskiego leśniczego Witalisa Jankowskiego osiedliła się w Radomiu. Tam, w roku 1935 pobrali się przyszli rodzice Grażyny — Alfred Jankowski i Zofia Mackiewicz. Za swoją całą nauczycielską pensję, w prezencie ślubnym, Zofia […]

Ożeniony ze szlachcianką (8)

Marian Marzynski Rok 1927. Mój przyszły ojciec, student politechniki Bolesław Kuszner i jego siostra, studentka stomatologii Zofia Wleklińska (polsko-żydowski mezalians w rodzinie Kusznerów), znaleźli się w obiektywie ulicznego fotografa w Warszawie. Za trzy lata Bolek skończy wydział mechaniczny Politechniki Warszawskiej, a jednocześnie zaliczy […]

Ożeniony ze szlachcianką (7)

Marian Marzynski Z Karpowiczów szlachcianka Aniela Mackiewicz, babcia Grażyny, nie doczekała niepodległej Polski. Tuż przed planowanym powrotem, w 1921 roku, pochowano ją na syberyjskiej wsi, pod Czelabińskiem. Dziadek Klemens Mackiewicz, z rodziny zesłańców po Powstaniu Styczniowym, 60-letni wdowiec z pięciorgiem dzieci, wrócił na kresy. To, że Konstytucja 1921 roku pozbawiła go […]

Ożeniony ze szlachcianką (6)

Marian Marzynski Moi żydowscy dziadkowie Hermanowie, Przedborscy i Kusznerowie, osiedlili się w staropolskiej Łęczycy.Wywodzących się z polskiej szlachty kresowej — Jankowskich, spotkał los zesłańców. Zaczęło się od pradziadka Grażyny Bartłomieja Jankowskiego, podpułkownika wojsk carskich (na guzikach munduru jest numer 22. […]

Ożeniony ze szlachcianką (5)

Marian Marzyński Łęczyca, małe miasto pod Łodzią, jedna z siedmiu polskich prowincji po wprowadzeniu chrześcijaństwa, miejsce urodzenia żony króla Bolesława Krzywoustego, siedziba Księstwa Łęczyckiego, a potem województwa — łączy moje trzy żydowskie rody: Hermanów, Przedborskich i Kusznerów. W roku 1804 roku Szmul Herman zakłada w Łęczycy dwa interesy: handel win i wódek i drukarnię. […]

Ożeniony ze szlachcianką (4)

Marian Marzynski Grażyna nie zna rodowodu Klemensa Mackiewicza, swego dziadka od strony matki, ale pamięta opowiadania o herbie Ślepowron, który miał oznaczać szlacheckie pochodzenie Mackiewiczów z Litwy. Nosicieli tego herbu o nazwisku Mackiewicz jest w herbarzu 992. Znalezienie wśród nich rodu Klemensa jest niemożliwe. Ale wiadomo, że Klemens Mackiewicz był z rodziny zesłańców […]

Ożeniony ze szlachcianką (2)

Marian Marzynski Jak to się dzieje, że jednych nie interesuje historia przodków, a drugich pasjonuje? W szlacheckiej rodzinie Grażyny był Adam Jankowski, niedawno zmarły historyk i zawodowy archiwista, którego nigdy nie udawało się namówić na szperanie w rodzinnych archiwach. Inny nieżyjący kuzyn […]

Ożeniony ze szlachcianką (1)

Marian Marzynski Jedno wiedziałem: panna Grażyna Jankowska, z którą 9 marca 1963 roku, w Pałacu Branickich, siedzibie Urzędu Stanu Cywilnego Warszawa — Śródmieście, inaczej zwanym Pałacem Ślubów, zawarłem związek małżeński — była szlachcianką. Po latach tuż przed naszą […]

Wszyscy jesteśmy sędziami (3)

Marian Marzynski 16-letni Janusz K., uniewinniony wyrokiem Sądu Najwyższego od zarzutu pomocy  kochance Krystynie T. w zatruciu arszenikiem jej męża, milicjanta Janusza T., dołączył do korespondencji z programem WSZYSCY JESTEŚMY SĘDZIAMI swój pamiętnik, podpisany „Jean”. Oto fragmenty, bez poprawek: […]

Wszyscy jesteśmy sędziami (2)

Marian Marzynski   Wracam do jednego z listów telewidzów z archiwum „Wszyscy jesteśmy sędziami” (1960- 1964), serii programów prowadzonych przeze mnie wspólnie z niezapomnianym Witoldem Zadrowskim. Widzę w nim rzeczywistość Polski Ludowej opisaną w dramacie trzech osób. Rzecz […]

Wszyscy jesteśmy sędziami (1)

Marian Marzynski   60 lat temu, w lutym 1960 roku, pojawił się w polskiej telewizji program, w którym  obywatele mogli oceniać procesy karne, poprzednio osądzone przez socjalistyczny wymiar sprawiedliwości. Byliśmy na etapie „odwilży” politycznej, „socjalizmu z ludzką twarzą”. […]

Karnawał wenecki minus śmierć

. Marian Marzynski Na Beacon Street, głównej ulicy Brookline, gdzie mieszkamy (dzielnica Bostonu, coś jak warszawski Żoliborz, ale o statusie historycznego miasteczka, bo tutaj rozegrała się American Revolution i ludność ma fioła na punkcie niepodległości), ale także na wszystkich bocznych, willowych […]

Nadzieja w beznadziei (13)

. Marian Marzynski Dlaczego na początku bratobójczego dwudziestego wieku, dano mi imię Nadieżdy — nadziei? Słyszę  teraz od przyjaciół i znajomych tylko jedno: żebym porzuciła nadzieję na pracę, na to,  że ktoś przeczyta mój list, ukłoni się przy spotkaniu, poda mi […]

Trzej Tadziowie

Marian Marzynski.   Najwcześniej pojawił się Tadeusz Proć. Byłem dziewiętnastoletnim, początkującym reporterem, gdy poznaliśmy się w redakcji radiowej „Na warszawskiej Fali”. Starszy o 9 lat Tadeusz, słynny „załatwiacz” – od cielęciny do talonu na samochód, uwodziciel co najmniej dwóch […]

Nadzieja w beznadziei (11)

Marian Marzyński Cudem zwolnieni z syberyjskiego zesłania, Nadieżda i jej mąż – poeta Osip Mandelsztam, otrzymali prawo wybrania sobie miejsca na trzyletnie, „dobrowolne” zesłanie. Wybrali Woroneż. Poniżej dalszy ciąg mojego monodramu „Nadzieja w beznadziei” opartego na wspomnieniach Nadieżdy […]

Wybory po przyjacielsku

  Marian Marzynski   Zwróciłem się do przyjaciół w Polsce i w Stanach, żeby o wyborach napisali mi coś od siebie. Na razie odpowiedziało czworo. Moją siostrę, mieszkającą w małym mieście w poznańskim, przygnębia perspektywa wygranej PiS. Nasi rodzice będą głosować na Dudę. W rozmowie […]

Nadzieja w beznadziei (9)

Marian Marzynski   1934. Kolejny rok stalinowskiej zarazy. Za wiersz o dyktatorze — poeta Osip Mandelsztam skazany jest na zesłanie. On, jego żona Nadieżda i my, czytelnicy tej przerażającej opowieści, jesteśmy w pociągu, który wiezie nas na Syberię. 86 lat później,  w świecie […]

Humorem w ponuraka Dudę!

  . Marian Marzynski Ojciec Rafała, Andrzej Trzaskowski, skomponował w 1965 roku muzykę do mojego krótkiego filmu WYŚCIG. Spędziliśmy wspólnie intensywny tydzień na montażu w Studio Filmów Dokumentalnych w Warszawie. Andrzej, którego Rafał jest niemal sobowtórem, był nie tylko świetnym kompozytorem […]

Polsko-amerykańska parada kłamców

. Marian Marzynski Miejsce: różany ogród od południowej strony Białego Domu. Na trawie kilkanaście krzesełek ogrodowych z dużymi między nimi odstępami, wszystkie zajęte, bo te, co były wolne — usunięto, żeby nie zwrócić uwagi na małe zainteresowanie dziennikarzy wydarzeniem, […]

Nadzieja w beznadziei (5)

 Marian Marzyński   Każda konstrukcja dramatyczna jest końcem w poszukiwaniu początku. Szukając zachęty do czytania, często zaczynam książkę od tyłu, szczególnie gdy wiem, jak w przypadku „Nadziei w beznadziei” Nadieżdy Mandelsztam, że bohater na końcu umiera. Szukając okoliczności tej śmierci, Nadieżda […]

Nadzieja w beznadziei (4)

Marian Marzynski Ja do Ani Moskal, aktorki monodramu „Nadzieja w beznadziei”: Anka, ja będę przeplatał Nadieżdę moimi refleksjami o zarazie. Jedną z moich obserwacji jest to, że kapitalizmowi z wywieszonym ozorem  przyda się lekki odpoczynek, demokracja i inicjatywa ludzi ożyją, […]

Nadzieja w beznadziei (3)

Marian Marzyński Zanim wrócę do nadziei, przytoczę odpowiedź na moje refleksje o „Zabawie w chowanego”,  dziennikarki wrocławskiej „Gazety Wyborczej”, znanej mi od jej dzieciństwa Madzi, nazywającej mnie „wujkiem”: Świetne wujku, aż zęby bolą w czytaniu.  Żyjąc poza Polską — tracimy  idiomy […]

Zabawa w chowanego

Marian Marzynski Grażyna wstała o szóstej rano i zaczęła oglądać nowy film Sekielskich, a jak tylko skończyła, obudziła mnie i przywiodła do tabletu. Zanim napiszę o filmie, kilka słów o wychowanej w katolickiej rodzinie Grażynie, która z młodości pamięta, jak katecheta sadzał sobie […]

Nadzieja w beznadziei ( 1)

Marian Marzynski       Pod niebem wirusa wracam do dawno przeczytanych książek. Dzisiaj w nocy była świetnie przetłumaczona przez mojego zmarłego przyjaciela, Andrzeja Drawicza, opowieść o życiu (1891-1938) zakatowanego w sowieckich łagrach genialnego poety Osipa Mandelsztama, napisana przez jego […]

%d bloggers like this: