Search results: Marzynski

My name is Marian Marzynski

    Calosc TUTAJ Wszystkie wpisy Mariana TUTAJ

Indyk, życie…

  Marian Marzynski   Zanim zasiedliśmy do stołu na ekranie pojawił się nasz błazen — prezydent, darujący życie puszystej parze indyków. Ich pióra kojarzyły się z jego fryzurą. Zaraz potem swoją powietrzną fortecą odleciał do Afganistanu, do siedzącym tam nie wiadomo po co naszych żołnierzy; indyk z prezydentem doda im energii w zabijaniu muzułmanów. Indyka […]

Ukrainegate

Marian Marzyński     Maria Yovanovitch urodziła się w rodzinie ukraińskich emigrantów w Kanadzie. Miała dwa lata, gdy rodzina przeniosła się do Stanów. Po 30 latach kariery dyplomatycznej, w 2016 roku objęła jedną z najtrudniejszych placówek amerykańskiej dyplomacji. Obama mianował ją ambasadorem na Ukrainie, gdzie, jak nikt dotąd, funkcjonowała w świecie rosyjskiej inwazji i walki z ukraińską korupcją. Nie wiedziała jednak, że jej nowego pracodawcę, świeżo wybranego prezydenta, jedno […]

Żyć, nie umierać

. Marian Marzynski   Z moim starym przyjacielem przez wiele lat pisaliśmy w Polsce scenariusze, którymi umilaliśmy sobie życie. Były one o tym, co chcielibyśmy, żeby było, bo to jak było naprawdę – nie bardzo nas interesowało. Ja opuściłem Polskę, a mój przyjaciel zaczął się bogacić, ostatnio zajmuje się nieruchomościami. Tak sobie niedawno gaworzyliśmy przez telefon: Ja: Co wyszło z pomysłu, żeby zbudować pod Warszawą superluksusowy ośrodek dla starzejących się […]

Zamek pełen filmów

  Marian Marzynski   kończyła się druga wojna światowa. Ktoś w Poznaniu miał piekielny pomysł: zamek w Poznaniu jest symbolem hitleryzmu, powinno się podłożyć dynamit i wysadzić go w powietrze. „Po pierwsze nie mamy tyle dynamitu, po drugie jesteśmy zajęci ofensywą na Berlin”, przyszła odpowiedź od Ludowego Wojska Polskiego i dzięki temu zamek ocalał.  64 lata później odbywa się tu festiwal filmowy OFF CINEMA, […]

Diabeł Donald

Marian Marzynski .   Republikanie, którzy doskonale wiedzą, że udowodnienie prezydentowi przestępstwa nie jest warunkiem odstawienia go od władzy przez Kongres, powtarzają swoją mantrę: Donald nie jest przestępcą. Clinton, który nie zapiął rozporka, a potem skłamał o tym pod przysięgą — to było przestępstwo. I dalej: Donaldowi, w rozmowie z Zelenskym wymsknęło się tylko pytanie: czy ktoś, kto nie byłby synem […]

Kanclerka miała rację

Marian Marzynski     W poznańskim hotelu „Altus” zbudowanym na żelbetonowych filarach PRL-owskiego „Społem”, spółdzielczej konkurencji socjalistycznego handlu, przerzucam kanały telewizyjne: Polskę i resztę Europy dominują seksualne ruchy w biodrach miejscowej młodzieży, głównie damskiej i dennie pustosłowie polityków Nie wyczuwam w tych programach ludzkiej duszy, jeżeli nie liczyć telewizji „Trwam”, w której obrabia się duszę katolicką. Ale co to? W anglojęzycznej „Niemieckiej fali” (DW) pojawia się film „Nasze […]

Z trumpowego na nasze

Marian Marzynski   Spodobało mi się, gdy ktoś na tych stronach  z przymiotnika „nasz”, ukuł rzeczownik „naszyzm”. Naszyzm był poprzednikiem niemieckiego faszyzmu. Najpierw wódz miał pomysł ludowego samochodu; przez szyby Volkswagenów prujących po ludowych autobanach, nie widziało się jeszcze tego co oferowano ludowi: łamanie konstytucji, cenzurę kulturalną i obyczajową, a ponad wszystko wskazanie na nie […]

Grobowa cisza wyborcza

Marian Marzynski    niedzielę, 13 października, w Warszawie świeciło słońce. Ujeżdżacze bateryjnych hulajnóg, nadużywający, jak to w Polsce, każdej nowości cywilizacyjnej, zagrażali życiu kierowców (taksówkarze mówią o nich „mordercy ruchu kołowego”). Wczesnego rana na Nowy Świat wysypali się miłośnicy babiego lata, pewna zlikwidowana historyczna apteka na rogu Smolnej witryny miała zasłonięte szarym papierem, a do tego papieru, za szkłem, przylepione były dwa, wielkości rozłożonego […]

Głosowanie w Kościanie

Marian Marzynski     Gdy lecąc do Stanów na spotkanie z amerykańską narzeczoną 16 lat temu, Piotr opuszczał Kościan, na pewnym forum internetowym popisywał się Centaur: Sprzedawczyki Polski !!!!!! Bezbożnicy, szatański pomiot !!!! Cały kraj wyprzedadzą obcemu kapitałowi !!!! Niech Bóg ma w swej opiece Posła Janowskiego i wszystkich Prawdziwych Polaków!!! On jak Rejtan własną piersią bronił Kraju. Pomódlmy się teraz za Posła Gabryjela! Wtórował […]

Dzień Ukrainy

  Marian Marzynski Lotnisko w Waszyngtonie, DC. W salonie — poczekalni dla pierwszoklasistów czeka na samolot do Kijowa dwóch ukraińskich biznesmenów. Dzień wcześniej obaj sfotografowali się do fejsbuka ze swoim adwokatem Rudim Giulianim i innym jego klientem, Donaldem Trumpem, na kolacji w trumpowym super hotelu, naprzeciwko Białego Domu. Tam, gdzie rodzina Donalda od tych, co chcą się zaprzyjaźnić z prezydentem — zbiera potężną kasę. Następnego dnia, wczoraj, dwóch […]

Trumpobicie

.Marian Marzynski . Na okładce ostatniego New Yorkera dwóch gangsterów, Trump i jego mafijny adwokat Giulliani, wyrzucają za burtę, amerykańską demokrację. New Yorker leżał na stole śniadaniowym w naszym Bed and Breakfast, gdy zasiadła przy nim para spod Cincinnati, Ohio, a vis–a–vis – ja. Nietrudno było mi zgadnąć, że będą głosować na Trumpa; Ohio jest podzielone nad demokratyczną północ i republikańskie południe – skąd oni się wywodzą. Grażyna zabrania mi rozmawiać […]

Cud nad Wisłą

Marian Marzynski   Przerywam robotę w archiwum, bo za dużo się wokół mnie dzieje. Ogłaszając proces Trumpa w Kongresie, Nancy Pelosi przypomniała słowa Benjamina Franklina: „jeżeli tylko uda nam się ją utrzymać, republika będzie lepsza niż królestwo”. Donalda Trumpa nazywamy w domu królikiem, zdrobniale od króla. Ostatnią ekstrawagancją królika była jego rozmowa telefoniczna z nowym prezydentem Ukrainy o wznowieniu […]

Kosz pamięci (1)

. Marian Marzynski .   W języku filmowym mówi się „odrzuty”. Są to ujęcia, które nie zmieściły się w montażu. W czasach celuloidu nawijało się je na szpule i wkładało do pudełek; jeżeli nie miały wartości archiwalnej, lądowały w koszu na śmiecie. Taki kosz przynosi mi co tydzień do studia Grażyna. Mam w nim pomieścić […]

.Anita i Aleksander (15)

    Marian Marzynski   Zanim w roku 2013 w wieku lat 96 Anita wydała: „Kissed by Picasso”, zostawiła w archiwum setki stron swoich literackich próbek.  Oto dwie z nich: 5 kwietnia 1992 Czy byłam nieślubnym dzieckiem? Matka była w ciąży. Piękna, ale biedna, w pospiechu wyszła za mąż za bogatego Żyda, 26 lat od niej starszego. Nigdy się nie dowiedziałam, kto był moim […]

.Anita i Aleksander (14)

  Marian Marzynski   Specjalne miejsce w archiwum Anity i Aleksandra zajmują listy od Neli i Natka Wertzchajzerów, Pod nazwiskiem Michał Tonecki Natan był w Polsce wybitnym autorem słuchowisk radiowych i sztuk teatralnych. Spotkał ich los marcowych emigrantów: po ucieczce do Paryża, znaleźli się w Izraelu. Listy pisała jego nieżydowska żona Aniela Jasińska, dziennikarka (przyjaciółka […]

.Anita i Aleksander (13)

Marian Marzynski       Z setek listów zostawionych w pośmiertnym archiwum Anity i Aleksandra Leyfllów, w którym na prośbę ich spadkobiercy szperaliśmy z Grażyną przez kilka tygodni, wybieram kilka. List Ireny Dobosz, warszawskiej przyjaciółki Anity, pisany z Genewy na początku roku 1970: Droga Nitko, nie umiem ci powiedzieć, jak się cieszę, że nawiązałyśmy kontakt. Należysz do ludzi, których towarzystwo odpowiada mi stuprocentowo; poczucie humoru, inteligencja, wdzięk. A więc i ty jesteś […]

.Anita i Aleksander (12)

Marian Marzynski     W roku 1983 Anita kończy 66 lat. Polski biznesmen w Bostonie dowiaduje się o jej przeszłości radiowej w warszawskiej „Trójce” i proponuje wspólne uruchomienie programu polskiego radia dla bostońskiej Polonii. Przeznacza na to 3 tysiące dolarów. Zaczną od godziny w istniejącym już Radiu Polka, a jak się przyjmie, rozszerzą do trzech godzin. Stawia jednak pewne warunki: nie krytykować Polaków, wystrzegać się tematów politycznych, […]

.Anita i Aleksander (11)

Marian Marzynski   Po krótkim pobycie u brata w Nowym Jorku Leyfllowie wyjeżdżają do Bostonu, gdzie Aleksander dostaje prace bibliotekarza w MIT (Massachusetts Institute of Technology) z pensją trzynastu tysięcy dolarów. Z pomocą finansową przychodzi zamożny brat, były dyplomata polski w Waszyngtonie, który nie ma nikogo na utrzymaniu. Grzegorz Leyfell kupuje im dwurodzinny dom w Cambridge, 10 minut spaceru do Harvardu, wymarzony adres dla intelektualistów. W Cambridge słowo „Harvard” […]

.Anita i Aleksander (10)

Marian Marzynski     Aleksander Leyfell ma 94 lata, gdy na prośbę Anity nagrywam z nim rozmowę. Dostajemy zaledwie strzępy jego pamięci. Na pytanie o dyscyplinę partyjną w momencie usuwania go z ambasady w Hadze, mówi, że do partii nigdy nie należał. Jednak prosząc o azyl we Francji w 1967 roku, pisze w swoim życiorysie, […]

.Anita i Aleksander (9)

Marian Marzynski   W końcu lat pięćdziesiątych zanikająca odwilż polityczna zostawia ślady w mediach. W prowadzonych przeze mnie „Wiadomościach z kraju i ze świata” puszcza się zachodnie „michałki”, tłumaczone na polski nagrania zachodnich reporterów radiowych: plotki o gwiazdach filmowych, nowości technologiczne i literackie, sensacje kryminalne. Anita Leyfell, teraz Anna Gostyńska, ma pomysł dla radiowej „Trójki”: zaprosi do studia komika Edwarda Dziewońskiego, który będzie udawał polskiego […]

.Anita i Aleksander (8)

Marian Marzynski     8 maja 1945 roku, w dniu zakończenia wojny, wyreklamowany przez swojego komunistycznego przyjaciela  Józefa Olszewskiego,  Aleksander Leyfell  jedzie pociągiem z Moskwy do Warszawy. W wagonie ktoś improwizuje piosenkę:  Po tylu długich latach, na zachód wiedzie szlak, nasz wagon cały w kwiatach, ze szczęścia słów nam brak.  Rok przed jego śmiercią, nagrywam rozmowę z Aleksandrem  o tej podróży. Byliśmy w sobie […]

.Anita i Aleksander (7)

Marian Marzynski     Po wyjeździe w roku 1932 z rodzinnego Ostroga Wołyńskiego Azril Aleksander Leyfell pracuje w łódzkich manufakturach. Odkrywa warunki życia przedwojennego proletariatu i staje się lewicowcem. Wojna zastaje go we Lwowie, gdzie zaprzyjaźnia się ze swoimi rówieśnikami — komunistami. Jakub Prawin, Mieczysław Borowicz, Franciszek Mazur i Józef Olszewski pomogą mu po wojnie […]

.Anita i Aleksander (6)

  Marian Marzynski   „Słońce grzeje, gdy idziemy torem kolejowym w kierunku Kowla — pisze o ucieczce z Warszawy we wrześniu 1939 roku przyjaciel Anity ze szkoły dziennikarskiej. — W jednym ręku niosę ciężki płaszcz, w drugim koszyk z prowiantem. Nagle na horyzoncie ukazuje się ciemny punkt, rzucamy się do rowu, obserwujemy zbliżającą się lokomotywę […]

.Anita i Aleksander (5)

Marian Marzynski Świadectwo maturalne Anity Leiffel z roku 1934 wystawione jest na dość popularne wśród Żydów nazwisko Regina Cukier. Z innego dokumentu wynika, że panieńskie nazwisko matki brzmiało bardzo po polsku: Pelagia Łukacz. W powojennych papierach Anita występuje jako córka Pelagii i Kazimierza Kera. Wygląda na to, że żydowski adwokat Ker zakochał się w Pelagii, […]

.Anita i Aleksander (4)

  Marian Marzynski   Po jej śmierci w wieku 102 lat, w jej notatkach z archiwum, którego, z woli spadkobiercy stałem się powiernikiem,  znalazłem zapiski Anity Leiffel:  Straciłam ojczyznę, język, w którym pisałam, zawód, który lubiłam, moje audycje w radiu „Anna Gostyńska przedstawia” w Trojce lat 60., miały dobre recenzje, a dziś pewnie miałyby  dobry „rating”, moje korespondencje japońskie w „Przekroju” zapowiadane były na okładkach, przetłumaczyłam dwie książki Françoise Sagan, […]

.Anita i Aleksander (3)

Marian Marzynski   Aleksander zaczyna tracić pamięć, powiedziała mi Anita, którą znalem z Polskiego Radia lat pięćdziesiątych. Starsza o 20 lat była lektorką, ja początkującym reporterem „Na Warszawskiej Fali”, „Muzyki i Aktualności”, a później „Wiadomości z kraju i ze świata”.  Kilka lat przed śmiercią Aleksandra nagraliśmy jego wspomnienia.  „Dzień dobry, urodziłem się jako Azril w 1911 roku w Ostrogu nad Horyniem. Było sześcioro dzieci, ja najmłodszy. Ojciec był krawcem, nosił […]

.Anita i Aleksander (2)

    Marian Marzynski     Wiele lat temu spacerując po zamożnej dzielnicy Kopenhagi, zatrzymaliśmy się przed okazałym domu, z którego wyrzucono na chodnik stertę papierów. Podchodząc bliżej, zobaczyliśmy skórzane albumy fotograficzne i porzucone zdjęcia, notatniki, koperty z listami, stare gazety i książki. Otworzyliśmy jeden z albumów: fotografie z początku XX wieku, z powtarzającym się […]

.Anita i Aleksander ( 1)

Marian Marzynski     Po miesiącach niepisania sięgnąłem po „Czarodziejską Górę” i tak jak, kiedyś do pisania  zachęcał mnie Gombrowicz, teraz poczułem opiekuńcze skrzydło Tomasza Manna: stwórz scenę i wypełnij ją ludźmi, którzy wyrażając siebie, dadzą również tobie glos. Moją  czarodziejską górą jest odległy  kilkuminutowym spacerem od Harvardu dom Anity i Aleksandra Leyfflów w Cambridge. […]

I love you

    Marian Marzynski W pociągu z Warszawy na odchudzanie w Cetniewie siedzę obok zakonnicy. Już mam ją zagadać, gdy zaczyna szeptać zdrowaśki. Nie mam tremy wobec katolickich duchownych, bo w czasie wojny zastępowali mi rodziców, więc mógłbym jej przerwać i o coś zapytać, ale o co?. Gdzie kupiła swoja luksusowa skórzana torebkę? Dizajnerskie okulary? Buciki z drogiej skóry? Po wymyśleniu tych pytań, odpowiedzi na nie przestają mnie interesować. Moje wojenne siostry […]

Indyk a sprawa polska

Marian Marzynski         Dzień amerykańskiego indykobójstwa nazwany świętem dziękczynienia według luźnej anegdoty o pokojowej kolacji angielskich kolonialistów z miejscowymi Indianami (w przerwie ich zabijania), w świecie nowoczesnym z godzeniem się nie ma nic wspólnego. Nawet wzajemne dziękowanie sobie przy stole stało się niemodne (sztuka oratorska wymiera), dla armii wędrowców na te coroczne (na szczęście!) spotkania z oddalonymi nieraz o setki mil, rodzinami. „Happy thanksgiving” […]

Kochana Anitko,

Marian Marzynski   Znów jestem w Miami i znów twoja książka leży na moim nocnym stoliku tam, gdzie zostawiłem ja trzy lata temu. Jej tylna okładka na wierzchu z twoim uroczo-zawadiackim zdjęciem przy kieliszku czerwonego wina w jednej z warszawskich kawiarni, gdzie w latach 60 zbierali się tak zwani „wszyscy”, albo „górne 5 tysięcy”, elita warszawskiej inteligencji. Pod tym zdjęciem jest tekst wydrukowany tak małymi czcionkami (wstydziłaś […]

Zapiski z wygnania

Marian Marzynski Sabina Baral napisała książkę pod tym tytułem, Krystyna Janda i Magda Umer zrobiły adaptację teatralną. Umer wyreżyserowała, Janda odegrała. Nigdy w życiu nie widziałem Jandy w teatrze. W kinie Wajdy wydawała mi się aktorką przerysowaną, nie tylko z winy ról, jakie grała, ale także z predyspozycji psychofizjologicznych. Na scenie ‘Polonii’, dojrzała Janda zdobyła mnie swoim pierwszym wypowiedzianym ze sceny zdaniem. Czułem jakby szeptała mi do ucha. Ile […]

Rozśmieszanie aptekarek

Marian Marzynski   Dwie młode aptekarki buzie mają kremem nawilżone, pod oczami ani jednej zmarszczki. Jestem jedynym klientem. Dobry czas na zwierzenia. – Moja żona Grażyna – zaczynam – ma sporo zmarszczek, które pieszczotliwie nazywam praleczką. Od lat, jeżdżąc po świecie, przywożę jej przeciwzmarszczkowe kremy, które ona po użyciu nazywa „kolejna uperfumowana wazelina”. – To powiem panu co mój dziadek mówił mojej babci, […]

Telewizja Szczęść Boże

Marian Marzynski   Drogi Misiu, widzę twoje wybałuszone oczy, gdy to czytasz: nie potrafię zasnąć przed co najmniej godzinką oglądania TELEWIZJI TRWAM.  Włączam ją zaraz po zakończeniu SZKŁA KONTAKTOWEGO (TVN)oglądanego na przemian z W TYLE WIZJI (TVP). Podaje nazwy stacji, bo wiem, że człowiek kulturalny jak ty, żadnej telewizji dziś w Polsce nie ogląda. Moje oglądanie jest jednak zawodową koniecznością, inaczej nie wiedziałbym, że polska demokracja leci na łeb na szyje i ze przy […]

Dno

Marian Marzynski W drodze na kolację do stołu z napisem „Dieta warzywniczo–owocowa” zdążyłem jeszcze obejrzeć w pokoju hotelowym ośrodka przygotowań olimpijskich w Cetniewie (miejsce treningu legendarnych bokserów polskich lat 50–60 po kierunkiem Feliksa Sztama) – pewne telewizyjne dno. Nie była to ani Telewizja Trwam, and Disco–Polo, ani Rozrywka TVP, ani TVP info, które nagminnie dotyka propagandowego dna, była to TVP KULTURA, do czasu zawłaszczenie jej […]

HISTORIA NAPISANA W WINDZIE

Marian Marzynski Jedna z wind w waszyngtońskim Kongresie zarezerwowana jest dla senatorów, Spieszący się na posiedzenie komisji sędziowskiej senator Jeff Lake z Arizony wsiada do tej windy. Dwie młode kobiety blokują drzwi. Filmuje to kamera CNN. „Jestem ofiarą gwałtu”, mówi płacząc jedna z nich, „jeżeli bez uruchomienia śledztwa FBI poprzesz kandydata na sędziego sadu najwyższego, którego trzy kobiety oskarżają o napaści seksualne, będzie to znaczyć, że moje życie […]

GWAŁT W POLITYCE

Marian Marzynski Od 48 godzin przed ekranami amerykańskiej telewizji rozgrywa się dokudrama. Osoby: Christine Ford, profesor psychologii na uniwersytecie kalifornijskim. Brett Kavanaugh, nominowany przez prezydenta kandydat na dożywotne stanowisko sędziego sądu najwyższego. Senacka komisja sprawiedliwości, w której zasiada 11 republikanów (sami biali mężczyźni) i 9 demokratów, wśród nich 4 kobiety. Miejsca: Rok 1982. W stanie Maryland, odbywa się prywatka licealistów, w której mają wziąć udział 15-letnia Christine […]

KORONA ANGIELSKA

Marian Marzynski       Ogrody podlondyńskiej International American Community School graniczą z terenami łowieckimi królowej Elżbiety.  Spacer przez te tereny w kierunku pałacu w Windsor potrwałby dobre sześć godzin, po drodze śmiałek mijałby tablice z napisem Crown Property (własność korony), ale zatrzymano by go dopiero pod pałacem, bo włości królewskie teoretycznie są dostępne poddanym. Innym sposobem dotarcia do pałacu jest popłyniecie wąską w tym miejscu i pełną śluz Tamizą. Taką […]

POSZŁA REWOLUCJA!

Marian Marzynski Piszę to z laptopem na kolanach, wpatrzony w ekran, na którym widać, jak w wielu miastach amerykańskich odbywają się demonstracje. Szczególnie w Waszyngtonie, gdzie licealiści z Parkland, Floryda, miejscu masakry 19 uczniów, zebrali ponad milion młodych z lewicy i prawicy, domagających się reformy prawa do prywatnego noszenia broni, co wkrótce powinno doprowadzić do narodowego referendum nad zniesieniem “świętej” poprawki #2 do konstytucji USA, używającej 18-wiecznych słów „ludowa milicja” […]

DORADCA GIEŁDOWY – A SPRAWA ŻYDOWSKA

Marian Marzynski’ W środku naszej rozmowy jak zareagować na decyzję Trumpa o blokadzie celnej Chin, pchającej giełdę w dół, tak powiedział mój od 30 lat doradca, Kenneth: – Nie wiem, czy znajdziemy na to rozwiązanie (kupić czy sprzedać?), ale jestem na 180 stronie twojej książki (tytuł angielskiego wydania „Life on Marz”) i zastanawiam się: dlaczego w 1968 roku nie miałem pojęcia o tym, co działo się wtedy z Żydami w Polsce. Było wśród nas trochę Żydów, […]

Filmowa ucieczka z getta w teatrze

Marian Marzynski Książka Haliny ZawadzkiejUcieczka z getta, to pamiętnik 70-letniej kobiety (dziś 91-letniej) o tym, jak w wieku lat 18 uciekła z getta w Końskich, najpierw do Warszawy, a potem – po okrutnych konfrontacjach z antysemitami w pociągach – na stacjach kolejowych i ulicach polskich miast, do małego miasta Starachowice, gdzie do końca wojny znajduje schronienie u dwóch Polek: matki i córki. Halina Zawadzka jest doktorem chemii, pracowała na uniwersytecie nowojorskim, dziś mieszka […]

STARSZY KOLEGA GURFINKIEL

Marian Marzynski   Wlatach 1953-1956 Wydział Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego był żydowskim interesem założonym przez przedwojennego komunistę, powojennego redaktora „Trybuny Wolności”, Aleksandra Litwina, który słynął z powiedzenia, że burżuazyjną „iskrę bożą” w zawodzie dziennikarskim należy zastąpić służbą na froncie ideologicznym. Formalnie była to placówka akademicka, ale de facto kierował nią Wydział Propagandy Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Dostawały się na te studia dzieci partyjnych robotników […]

MEKSYKAŃSKI DETEKTYW W MUZEUM POLIN

Marian Marzynski Niektóre moje teksty, na ogół  dotyczące spraw zydowskich, przedrukowywane są na stronie REUNION 69,  którą prowadzą w Szwecji emigranci “marcowi”. Nieznany mi Ryszard K. skomentował mój wpis Detektyw w Muzeum Polin relacją o wrażeniach swego kolegi – naukowca, meksykańskiego turysty. Muzeum Polin zostało nagrodzone tytułem najlepszego muzeum europejskiego któregoś tam roku. Sam chciałbym być tak łatwo nagradzanym. Oddaję głos Ryszardowi K. Tak się złożyło, […]

SPRAWIEDLIWOŚĆ W TEATRZE POWSZECHNYM

Marian Marzynski Często myślimy, że emigracja Żydów wyglądała tak: Gomułka powiedział, że możecie wyjechać, a ludzie sobie wyjechali lub nie. Tak nie było, ludzie zostali zmuszeni do wyjazdu przez konkretne, bezprawne działania polityków, pracodawców, administracji państwowej i dziennikarzy. Ta systematyczna praktyka nazywa się zbrodnią przeciwko ludzkości i to jest karalne, i to się nie przedawnia. (Ze spektaklu “Sprawiedliwość” w Teatrze Powszechnym w Warszawie w reżyserii Michała Zadary, według jego scenariusza napisanego z Nawojką […]

Krwawy 2018

Marian Marzynski   Polska nie jest jedynym krajem  żyjącym w absurdzie demokracji na manowcach, wybrany tu większością głosów wyborczych reżym każdego dnia kompromituje się kolejnym gwałtem na elementarnych prawach  człowieka, ale nie ma sposobu parlamentarnego, żeby go się  pozbyć, bo wyjście na ulice przeciwko demokratycznie wybranej formacji politycznej wymaga pewnych elementów bandytyzmu:  od jednego strzału z dubeltówki zaczęła się rewolucja amerykańska, Francuzi zburzyli stary porządek […]

ŚWIĘTO NA DWA STOŁY

Marian Marzynski Wtym roku chrześcijańskie święto Wielkanocy i żydowski Pesach wypadają w tym samym czasie. Wielkanoc kojarzy mi się z wojennym dzieciństwem. Nieprzygotowany przez żydowskich rodziców, świętowałem ją nie mając pojęcia, o co w niej chodzi. Przy sederowym stole siadywałem w wieku dorosłym, ledwo wytrzymując czytanie powtarzającej się do znudzenia Hagady. Dziś patrząc na oba stoły „z lotu ptaka”, nie mam wątpliwości. Wielkanoc jest opowieścią, wymyśloną […]

WSZYSCY JESTEŚMY ŻYDAMI

Marian Marzynski PiS poślizgnie się na żydowskim gównie. Nie chodzi o Żydów. Chodzi o Wielkie Kłamstwo, które łączy PiS z Gomułką i Trumpem. Jeden i drugi poślizgną się na kobietach. Trump, torturowany dzień i noc przez media, nie wytrzyma. Wszyscy robią z niego balona, nawet koreański rakieciarz, który ma mieć mniejszy guzik niż Trump; błazen, wpuszczający Amerykanów w maliny, z których wyprowadził ich Obama, ogłaszając koniec bycia policjantem świata, koniec idiotycznych […]

DETEKTYW W MUZEUM POLIN

Marian Marzynski Napisałem kiedyś, że Muzeum POLIN – poza tym, że jest imponującym zbiorem dokumentów o stosunkach polsko-żydowskich na przestrzeni dziejów, popełnia fatalny błąd w montażu. Ciśnie się do głowy słowo AUTOCENZURA;ale ja wolę myśleć, że tylko zabrakło talentu twórcom. W tej sprawie wyjątkiem na wystawie jest Barbary Engeling i Jacka Leociaka arcydzieło sztuki muzealnej: HOLOKAUST. Dziś rano zgubiłem się po raz drugi w czeluściach tego muzeum. A jest to labirynt nieprzyjazny zwiedzającym, […]

PANI OBWARZANEK

Marian Marzynski Na lotnisku Jana Pawła II jest bar z grillowaną bagietką z serem mozzarella i café latte, razem 30 złotych, ale jest również kiosk z krakowskimi obwarzankami, o którym zupełnie zapomniałem od poprzedniego przylotu. Więc kiedy zjadłem bagietkę i wybrałem się na spacer po lotnisku w oczekiwaniu na Grażynę, lecącą z Bostonu via Monachium, zauważyłem, że kiosk z obwarzankami ukryty jest za rogiem korytarza i w takie słowa odezwałem się do Pani Obwarzanek: – Gdybym was […]

MAŁŻEŃSTWO WKRĘCA ŚRUBY

Marian Marzynski   Według mojej teorii JATYJA – nawet w najbardziej kochających się małżeństwach (nie mówiąc o kiepskich), trwa walka o własne JA. Od kilku dni Grażyna i ja (54 lata po ślubie) toczymy taką batalię na dwudziestym pierwszym piętrze z widokiem na Ocean Atlantycki,  przylegające do niego kanały i miasto Miami, w mieszkaniu, do którego IKEA dostarczyła kilkadziesiąt tekturowych pudeł z elementami naszych mebli,  a w nich  płyty drewniane, metalowe okucia do nich, śrubki i śrubeczki, każda z nich […]

Obcy w domu

Marian Marzynski W dniu, gdy Trump miał przemówić do Kongresu, na budowę naszego nowego gniazda w Miami przychodzi, żeby rozliczyć się za malowanie, Camillo, który z Hondurasu przeprawił się przez dżunglę Gwatemali do Meksyku, nielegalnie przekroczył granicę, a po zatrzymaniu opowiedział, że pięknie potrafi malować i jakimś cudem dostał prawo do pracy po sześciu latach samotnego życia, sprowadził żonę i syna. Po nim pojawia się Pedro z Dominikany, ściągnięty przez wujka 20 lat temu, […]

PŁEĆ WYZWOLONA

Marian Marzynski Wybory do senatu w Alabamie, jednym z najbardziej konserwatywnych stanów amerykańskich, przegrał oskarżony o pedofilię i molestowanie, czyli sexual harassment, ultrakonserwatywny republikanin z krzyżem w klapie.  Gdy oglądałem migające na ekranie liczby oddawanych głosów, krążyły mi przed oczami twarze celebrytów z prasy, radia, telewizji, filmu, muzyki, sportu, biznesu i polityki, a ostatnio twarz jednego z najwybitniejszych sędziów federalnych (o polskim nazwisku Kozinski) – upadłych w ostatnich miesiącach pod naporem wyznań kobiet, […]

KULTURA W WALIZCE cz. 2

Marian Marzynski Jedno z moich spotkań autorskich odbyło się w dawnym dworcu morskim w Gdyni, gdzie mieści się teraz imponujące Muzeum Emigracji, w którym nagrywa się rozmowy z emigrantami. Oto fragmenty mojej rozmowy: ID – Iwona Demska ID: Mamy koniec wojny, 1945 rok, jest pan w końcu z mamą – jak wygląda wasze życie? MM: Matka bardzo szybko spotyka przedwojennego przyjaciela rodziny, Daniela […]

KULTURA W WALIZCE cz. 1

  Marian Marzynski   Jedno z moich spotkań autorskich odbyło się w dawnym dworcu morskim w Gdyni, gdzie mieści się teraz imponujące Muzeum Emigracji, w którym nagrywa się rozmowy z emigrantami. Oto fragmenty mojej rozmowy: Iwona Demska: Proszę powiedzieć coś o korzeniach rodziców, skąd pochodzili mama, tata, może dziadkowie, jak daleko sięga pamięć historyczna pana rodziny? Marian Marzyński: Urodziłem się 12 kwietnia 1937 roku […]

ODWAGA KOBIET

  Marian Marzynski   Podczas wczorajszego obiadu w Dniu Dziękczynienia w rozmowach przy indyku nie można było uniknąć tematu nowej amerykańskiej Watergate: Sexual Harassment at the Workplace.W tym dniu The New Yorker zamieścił na okładce rysunek, który nie wyda się polskiemu czytelnikowi śmieszny bez wyjaśnienia, że w Dniu Dziękczynienia w Nowym Jorku odbywa się coroczna parada balonów, i że jeden z nich, gigantyczna dziewczynka z bajki Disneya, z przestraszonymi oczami […]

NA WARSZAWSKIEJ FALI

Marian Marzynski Był rok 1955. Miałem 18 lat. Debiutowałem reportażem radiowym dla programu „Na Warszawskiej Fali” o konkursie śpiewu kanarków w sklepie zoologicznym przy Nowym Świecie. Korzystałem z wozu transmisyjnego wyposażonego w ciężkie mikrofony i wielkie magnetofony obsługiwane przez przedwojennych techników radiowych. Sklep został zradiofonizowany, mikrofony rozstawione w różnych miejscach. Jeden mikrofon zbierał efekty na ulicy, drugi dźwięki ogólne, trzeci podstawiono pod klatkę z ptakami, […]

WSZYSCY JESTEŚMY SĘDZIAMI (4)

 Marian Marzynski Zachowałem listy pisane do mnie w latach sześćdziesiątych przez widzów telewizyjnych po oglądaniu programów “Wszyscy jesteśmy sędziami” –  serii, w której osądzone już sprawy sądowe, po zmianie nazwisk oskarżonych i świadków, były przedmiotem dyskusji miedzy prawnikami, a przypadkowo zebraną publicznością. Oto kolejny obrazek z życia w Polsce Ludowej. “Nawiązując do audycji “Wszyscy jesteśmy sędziami”, pragnę, aby odbyła się publiczna rozprawa przeciwko mojej żonie, lokatorom domu, […]

WSZYSCY JESTEŚMY SĘDZIAMI (3)

Marian Marzynski Po każdym z programów “Wszyscy jesteśmy sędziami” listy pisane do telewizji na sypiącym się dzisiaj, marnym PRL-owskim papierze, większość atramentem, niektóre długopisami nazywanymi wtedy piórami “kulkowymi”, albo płowiejącymi już “kopiowymi” ołówkami, pokazują Polskę sprzed pięćdziesięciu lat. Czy bardzo się od tego czasu zmieniła? Ponieważ nie mieszkam tu od lat czterdziestu, trudno mi na to pytanie odpowiedzieć. Oto jeden z listów: Kraków, 10 VIII 60r. Do redakcji […]

WSZYSCY JESTEŚMY SĘDZIAMI (2)

 Marian Marzynski   Minęło ponad 50 lat od czasu gdy w warszawskim Klubie Książki i Prasy (dzisiejszym Empiku) na rogu Nowego Światu i Alej Jerozolimskich, na przeciwko KC PZPR, zaproszeni z ulicy ludzie osądzali “na żywo” przed kamerami telewizyjnymi proces kobiety skazanej na 5 lat wiezienia za zabójstwo męża – alkoholika. Miałem wtedy 23 lata. Był to mój telewizyjny debiut. Seria nazywała się “Wszyscy jesteśmy sędziami” i przetrwała do roku […]

%d bloggers like this: