Wyniki wyszukiwania dla ‘Nadzieja w beznadziei

Nadzieja w beznadziei (13)

. Marian Marzynski Dlaczego na początku bratobójczego dwudziestego wieku, dano mi imię Nadieżdy — nadziei? Słyszę  teraz od przyjaciół i znajomych tylko jedno: żebym porzuciła nadzieję na pracę, na to,  że ktoś przeczyta mój list, ukłoni się przy spotkaniu, poda mi […]

Nadzieja w beznadziei (9)

Marian Marzynski   1934. Kolejny rok stalinowskiej zarazy. Za wiersz o dyktatorze — poeta Osip Mandelsztam skazany jest na zesłanie. On, jego żona Nadieżda i my, czytelnicy tej przerażającej opowieści, jesteśmy w pociągu, który wiezie nas na Syberię. 86 lat później,  w świecie […]

Nadzieja w beznadziei (16)

   Marian Marzyński   W ostatnim odcinku mojego monodramu, który na podstawie książki Nadieżdy Mandelsztam „Nadzieja w beznadziei” piszę dla aktorki Anny Moskal, wielki poeta rosyjski Osip Mandelsztam ginie w gułagu pod Władywostokiem. Po latach Nadieżda odwiedza wdowę po innym  skazanym […]

Nadzieja w beznadziei (14)

Marian Marzyński   Osip Mandelsztam, wielki poeta rosyjskiej awangardy, współczesny Achmatowej, Majakowskiego i Pasternaka, zmarł w 1938 roku, w gułagu pod Władywostokiem, gdy miał 47 lat. Jego żona Nadieżda przeżyła go o 42 lata. Jej wspomnienia o nadziei w beznadziejności, […]

Nadzieja w beznadziei (11)

Marian Marzyński Cudem zwolnieni z syberyjskiego zesłania, Nadieżda i jej mąż – poeta Osip Mandelsztam, otrzymali prawo wybrania sobie miejsca na trzyletnie, „dobrowolne” zesłanie. Wybrali Woroneż. Poniżej dalszy ciąg mojego monodramu „Nadzieja w beznadziei” opartego na wspomnieniach Nadieżdy […]

Nadzieja w beznadziei (5)

 Marian Marzyński   Każda konstrukcja dramatyczna jest końcem w poszukiwaniu początku. Szukając zachęty do czytania, często zaczynam książkę od tyłu, szczególnie gdy wiem, jak w przypadku „Nadziei w beznadziei” Nadieżdy Mandelsztam, że bohater na końcu umiera. Szukając okoliczności tej śmierci, Nadieżda […]

Nadzieja w beznadziei (4)

Marian Marzynski Ja do Ani Moskal, aktorki monodramu „Nadzieja w beznadziei”: Anka, ja będę przeplatał Nadieżdę moimi refleksjami o zarazie. Jedną z moich obserwacji jest to, że kapitalizmowi z wywieszonym ozorem  przyda się lekki odpoczynek, demokracja i inicjatywa ludzi ożyją, […]

Nadzieja w beznadziei (3)

Marian Marzyński Zanim wrócę do nadziei, przytoczę odpowiedź na moje refleksje o „Zabawie w chowanego”,  dziennikarki wrocławskiej „Gazety Wyborczej”, znanej mi od jej dzieciństwa Madzi, nazywającej mnie „wujkiem”: Świetne wujku, aż zęby bolą w czytaniu.  Żyjąc poza Polską — tracimy  idiomy […]

Nadzieja w beznadziei ( 1)

Marian Marzynski       Pod niebem wirusa wracam do dawno przeczytanych książek. Dzisiaj w nocy była świetnie przetłumaczona przez mojego zmarłego przyjaciela, Andrzeja Drawicza, opowieść o życiu (1891-1938) zakatowanego w sowieckich łagrach genialnego poety Osipa Mandelsztama, napisana przez jego […]

%d bloggers like this: