Search results: rogala

Cztery pory

Zenon Rogala      Stoi na samym poboczu drogi, na głównym i centralnym skrzyżowaniu naszej wioski. W przyszłości może być problem z poszerzeniem drogi, bo skoro, ze względu na rosnący ruch mówi się nawet o powstaniu tu ronda, to wtedy może powstać problem przeniesienia jej w inne miejsce. Murowana, pomalowana na biało, a ostatnio, może z okazji […]

Bunt

Zenon Rogala           – Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie po raz, może pierwszy, ale na pewno po raz ostatni. Koniec. Dość. Już nigdy. Wreszcie nie. Tak, to jest nasze ostatnie Nie!         – wrzask był tak ogłuszający , że nawet nie próbowałem temu jakoś zaradzić. Inna sprawa, że byłem taką reakcją […]

Alagor Nonez

Zenon Rogala           Szliśmy w tym ogłupiającym marszu, noga za nogą. Miałem już tego tak serdecznie dość, że w pewnym momencie wypełniła się gorąca moja niecierpliwość. Tak, kiedy wrzątek podnosi pokrywkę, tak moja niecierpliwość eksplodowała. Dalej już eksperymentować nie będę,  w tej chwili już wiedziałem na pewno, że to co może miało jakiś sens przed wyrażoną […]

Antrakt

Zenon Rogala           Basię kochałem niezmiennie. Od kiedy pamiętam, zawsze była Basia, niepokój i ja. Nic więc dziwnego, że w czasie mojej niespodziewanej wizyty u niej, chętnie przystałem na propozycje odwiedzenia w szpitalu jej koleżanki z pracy. Była to kolejna szansa na nietypowe spędzanie czasu u jej boku. Nawet się nie zżymałem, kiedy okazało się, że […]

Wysoki Sąd

Zenon Rogala       Siąpiło. To nie był jeszcze deszcz, raczej padała zdradliwa, skroplona mżawka. Ten najbardziej podstępny opad, który z pozoru nie wydaje się groźny, ale w rezultacie zmoczy cię jak ta lala, że nawet nie będziesz wiedział kiedy staniesz się przenikliwie mokry. Jest tak podstępny, że zniechęca do otworzenia parasola, a wystarczy, […]

Wypłata

Zenon Rogala   Mieszkaliśmy właściwie w piwnicy, co w tamtych czasach nie było wcale takie rzadkie. Do piwnicznej izby wchodziło się bezpośrednio z korytarza, po ośmiu schodkach. Kiedy stawałem na górnym stopniu stromych schodów, wydawało mi się, że jestem kapitanem okrętu opartym o balustradę na mostku kapitańskim . Akurat to, co działo się za okienkiem […]

Tam

Zenon Rogala     Ktoś kiedyś powiedział, że łóżko nie powinno stać na wprost drzwi wejściowych do sypialni. Coś mi się zdaje, że nawet wiem kto, bo jak sięgam pamięcią takie kategoryczne zdanie wygłosiła babcia kiedy po wojnie rodzice meblowali nowe mieszkanie.  Dobrze to zapamiętałam, bo babcia mówiła to dokładnie wtedy, gdy ja próbowałam swoich […]

Szósta sześ

  Zenon Rogala     …Znamy się już tyle lat… i choć już ktoś przede mną tak zaczął swój wiersz, sam początek pasuje jak ulał do tej  fascynującej historii. Z Ryśkiem, jak to się mówi, znamy się jak łyse konie, choć jak się teraz okazało nie całkiem. Już na pierwszym roku, co prawda różnych kierunków, […]

Skandal

  Zenon Rogala     Oczy miała zamknięte. Można by sądzić, że nie patrzy przed siebie ze zmęczenia i dlatego powieki zamknęły się przed światem. Ale po chwili pomyślałem, że raczej dlatego przesłoniła źrenice powiekami, żeby lepiej widzieć to co dzieje się w jej wnętrzu. Żeby zobaczyć to, co jest w jej środku nie mogła […]

Rudy

Zenon Rogala                       Powitał mnie charakterystyczny dla takich miejsc szmer, ni to szmer, ni to szum, ni to odgłosy bliskie, a jednak dalekie i nie do zidentyfikowania. Podłoga wyłożona mięciutką wykładziną, więc to nie stąd, a  bielusieńkie obrusy na stołach tłumią każdy dźwięk. Powietrze klimatyzowane, ale przecież to nie urządzenia […]

Roślinka

Zenon Rogala                    Jakoś tak wtedy się utarło, że po wyjściu ze stołówki zatrzymywaliśmy się tuż obok bramy wejściowej, żeby zapalić obowiązkowego papierosa, a także z powodu, że była to znakomita okazja, aby dokonać przeglądu wchodzących na teren stołówki dziewcząt. Paliliśmy co tam kto miał, a jeśli wystawanie się przedłużało, paliliśmy namiętnie jeden […]

Lato

. Zenon Rogala     Niestety już jest… Choć wolę nań czekać, bo wtedy wiem, że będzie piękne. A kiedy już jest, wiem jak niewiele z tego wyobrażenia piękna mi się dostaje. W nim zanurzony, nie mam do niego dystansu, tego podstawowego i jedynego warunku właściwej oceny rzeczywistości. Zatem kiedy dzisiaj wstałem o świcie, lato […]

Lilijka

. Zenon Rogala            –  Wstawaj natychmiast, ubieraj się – ojciec potrząsał mną energicznie.           –   Dowiesz się po drodze dlaczego i po co – to była odpowiedz na moje zdumienie, dlaczego teraz, prawie w środku nocy czeka mnie jakaś wędrówka. Po chwili byłem już ubrany i gotów do nowych zadań.           W kuchni Romek siedział […]

 Pamiątka

. Zenon Rogala     Schody, schody i jeszcze raz schody. Jak można w domu z przeznaczenia służącemu dla wypoczynku zbudować tyle schodów. Z wypoczynkiem nie ma to zupełnie nic wspólnego. Wręcz odwrotnie, przecież dopiero jak wyjdzie się z tego schodowego koszmaru należy natychmiast udać się na ten prawdziwy wypoczynek. Dość na tym, że zanim […]

Platan     

. Zenon Rogala   .                                           pamięci Edwarda Stachury             W tym miejscu czas biegnie inaczej, tu wszyscy mają go bardzo dużo. Właściwie wszystko co mają, i czym dysponują bez ograniczenia, to czas. Więc i […]

Muzyczny pędzel

  Zenon Rogala     Widziałem jak biegła. Biegła z daleka wprost na mnie, a mimo to nie widać było po niej zmęczenia, ani żadnej oznaki trudu przebytej drogi. Raczej im była bliżej mnie, tym przybywało jej energii. Radość i młodość. Dość cienkie warkoczyki podrygiwały to w jedną , to w drugą stronę. Nie zwracała […]

Proch

. Zenon Rogala   Ilu nas już było, a ilu jeszcze będzie, ile wody spadło na ziemię, a ile z niej wyparowało, jak wygląda bilans życia, ile żyć już było, ile jest, a ile jeszcze będzie, kiedy ono się zaczyna, a kiedy się kończy. A może ono po prostu od zawsze jest, bo od zawsze […]

Powitanie po latach

. Zenon Rogala     Nauczyciel wszechczasów, Józef Guzek siedział w pokoju nauczycielskim, w jednym końcu długiego stołu, obłożony zeszytami klasowymi. W pewnym momencie nieregularne słupy rozsypały się i odsłoniły jego zmęczoną twarz.  – Kęsim! Kęsim! – usłyszałem kiedy rzuciłem się do pomocy przy naprawie papierowego okopu.  – Wiesz kto tak przeklinał na Dzikich Polach? […]

Paluch

Zenon Rogala   Dziwne, bardzo dziwne. Sam nie wiem jak to się stało, przecież tylko na moment odwróciłem głowę, może też coś mi upadło, że odwróciłem wzrok, ale doprawdy na moment. A kiedy chciałem usiąść w moim ulubionym fotelu zobaczyłem, że on już tam siedzi, wygodnie rozwalony. Wpatrywał się we mnie dość natarczywie. Wiem też, […]

Kto

  Zenon Rogala Dzień ledwo dyszał. Naiwnie sądził, że dzisiejszy rześki i dziarski poranek dostarczy mu stosownej siły, aby zmaganie z gorącym powietrzem nie wyczerpało go tak jak wczoraj. Pamiętał bowiem jaką klęską skończyły się wczorajsze próby opanowania sytuacji. Pamiętał jak szybko stracił siły kiedy cały dzienny czas poświecił na nierówną walkę z upałem. Dzisiaj […]

Kropelka     

     Zenon Rogala                                                            Zygmuntowi Koniecznemu i Ewie Demarczyk                                                      Ludzi nie było znów tak dużo. Ledwo parę osób przemieszczało się między straganami. Już sam nie wiem, czy kupiłem to, co mi Iwona na kartce zapisała, czy też byłem  w trakcie, czuję się jednak całkiem usprawiedliwiony, bo przecież jak […]

Czwarty      

cd. Kołysanki z poprzedniego tygodnia   Zenon Rogala Cały czas miała w chuście zaplątanego przed sobą dzieciaka, który jakby rozumiał, że ma siedzieć cicho, bo dzieją się ważne sprawy i spał sobie w najlepsze. Na głowie miała ciasno zawiązaną chustkę, a z uszu zwisały jej wielkie złote kolczyki. Kształt ich to jakby rozłożony wachlarz mocno […]

Kołysanka

Zenon Rogala   Moje wejście do klasy nie zrobiło na uczniach wielkiego wrażenia. Mówiąc ściśle żadnego. Hałas w klasie był tak wielki, że gdybym podjął próbę zmierzenia się z tą gromadką w pojedynku na gardła, już na początku byłbym na przegranej pozycji. Chłopcy, a raczej młodzieńcy w wieku wczesnej dorosłości, stali niedbale między ławkami, niektórzy […]

Irek

. Napisal i przyslal Zenon Rogala     – Z mistrzostw wróciłem wcześniej, bo odnowiła mi się kontuzja mięśnia dwugłowego. Na spacer z Tropem wyszedłem jak co rano. Zwykle budzę się wcześnie, bo Trop wstaje wcześnie.  Liże mi stopy, żebym wstawał. Szans na dalsze spanie nie ma. Więc tak jak co dzień, również i dzisiaj […]

Grzybobranie

  Napisal i przyslal Zenon Rogala                                                          …Hej , grzyby, grzyby.                                                    Przybywajcie do mojej siedziby,                                                    Przybywajcie całymi pułkami,                                                    Wyruszamy na wojnę z muchami…                                                                                  Jan Brzechwa             Ten cudowny wiersz akcji jest dla mnie przykładem na istnienie łączności literatury ze sztuką filmową, jest on wzorcem do sfilmowania, bo to gotowy scenariusz filmowy. Jest w […]

Godność

.Napisal i przyslal Zenon Rogala                Tak się przyzwyczaiłem do jej obecności w czasie obiadu, że każdorazowe jej spóźnienie czy, co zdarzało się rzadziej, wcześniejsze wyjście z lokalu, było dla mnie przedmiotem niepokoju i rozterki. Wprost nie wyobrażałem sobie obiadu, bez delektowania się obserwacją, jej zachowania przy stole. Gdyby chcieć w szkole na […]

Duszenie

Napisal i przyslal Zenon Rogala                   Nie, nie i jeszcze sto razy nie. Nie powinnam ulegać naciskom namowom, sugestiom i tym całym marketingowym, podstępnym zasadom.  Tylko teraz, tylko wyjątkowo teraz, zrobię ten wyjątek i poddam się analizie jaka zaproponował mi ten od stukania. Siedzi mianowicie nad drobnymi kosteczkami i jak dzięcioł co […]

Dość

Napisal i przyslal Zenon Rogala                                                                                          Mirkowi                       – Już dawno chodziło mi po głowie, że powinienem to zrobić. Już od wielu, wielu dni walczyłem ze sobą, aby wreszcie dziś dojrzeć do tej przełomowej decyzji. Może to Cię zdziwi, może będziesz udawać zaskoczoną, lub przyjmiesz jedną z tysięcznych swych udawanych póz, niezbędnych, aby […]

Balsam

Napisal i przyslal Zenon Rogala                – O, podejdź tu, podejdź, narodzie chrześcijański. Tu się sprzedaje, tu się kupuje, odejdź szczeniaku, bo cię opluję.           – Gdy cię ząb w nocy boli, dałbyś tysiąc złotych, żeby cię boleć przestał, a jedna kropla tego balsamu ojców kapucynów, z Góry świętej Genowefy, twój ból uśmierzy […]

Alibi

   Zenon Rogala     To było dziwne i nawet podejrzane, że w stolicy Tatr, w dodatku na jej głównej ulicy, po której woda ludzkich głów płynie z góry, a także pod górę, znajduje się zrujnowany, opuszczony dom, a sądząc z jego wyglądu i technicznej kondycji z pewnością niezamieszkały. Na schodach wiodących do drzwi wejściowych […]

Agent

. Zenon Rogala                                                  W rocznice urodzin Edwarda Stachury             – Tylko do pana mam zaufanie. Tylko panu to powiem, bo tylko pan mnie zrozumie. Ale jest to śmiertelna tajemnica i nikomu nie może pan jej zdradzić, bo za to śmierć nagła i niespodziewana pana spotka.            Ręce miał tak spocone, że co chwilę wycierał […]

Król

Zenek Rogala                   Leżał dyskretnie na kanapie pod oknem. Oczy miał zamknięte. Właśnie to świadczyło o wielkim skupieniu, nawet o pewnym szczególnym wysiłku i mocowaniu się z jakimś wewnętrznym przeciwnikiem. Mimo widocznego zmęczenia pracą fizyczną, gotów był podjąć wysiłek o wiele cięższy. Oddech miał równy, choć niekiedy wydech zaznaczał się tym szczególnym odgłosem, […]

Łza miodu

Zenon Rogala   Przychodziłem do Bronka, jako swego sąsiedzkiego kolegi. Zwłaszcza w czasie wakacji okazji do odwiedzin było co nie miara. Najbardziej frapował mnie mały czterokołowy wózek napędzany takim napędem ręcznym, jaki później widywałem w kolejowych drezynach. Po prostu należało siedząc na wygodnym, kubełkowym siodełku, poruszać rytmicznie drążkiem w przód i w tył, a pojazd, […]

Siostra 

Zenon Rogala                Wiedziałem, że da mi jakiś znak. Zawsze co roku to robiła, ale nie zawsze i nie co roku miałem świadomość, że to jeden z elementów jej gry podstępnej i zdradzieckiej. Już przecież mam te parę lat i wydawało by się, że nie powinienem dać się zwodzić jej sztuczkami i zawoalowanym, […]

Żołnierz

Zenon Rogala                   To były nasze pierwsze wakacje. W dodatku pierwsze wspólne, w dodatku pierwsze wyjazdowe, w dodatku nad nasze kochane, polskie morze. W końcu powiem to najważniejsze, na pierwsze, wspólne, wyjazdowe wczasy, nad morze, na które jedziemy naszym pierwszym nowiusieńkim samochodem. Chyba pominę te wszystkie emocje, które ze zrozumiałych wyżej względów […]

Wyspy japońskie 

Zenon Rogala       Kartka była niewielka, bo flirtowa poczta lekcyjna, tylko takie przesyłała. Wystarczył lekki dotyk pośrednika i już na ten sygnał biała karteczka, jak pałeczka w biegu sztafetowym docierała do adresata. Treść napisana była starannie i jak przystało na kartkowy system, bardzo zwięźle. „Piosenka była urocza, masz piękny głos. Bye, bye, mój […]

Tom

Zenek Rogala              Z Acton Town, gdzie mieszkałem, na Ealing, gdzie mieszkał Czarek, nie trudno trafić, więc odważyłem się samodzielnie pokonać tę odległość, bo i cel był nad wyraz kuszący.          Był warszawskim taksówkarzem, ale tu  podobnie jak ja, zmienił profesje. Razem  malowaliśmy ogromne sześćset metrowe londyńskie mieszkanie. Jeśli przeliczyć, tę powierzchnię na grunt polski, […]

Wykrzyknik

Zenon Rogala             – Umrę  ???   Wiedziałem, że najważniejsze to zanieść ją do domu, tam gdzie mama, czy ktoś starszy zajmie się skaleczoną na twarzy siostrą. Nie wiem dlaczego poczuwałem się do odpowiedzialności, może dlatego, że nie przewidziałem, iż w czasie zabawy dwukołowy wózek niespodziewanie uderzy Halinkę tuż nad okiem. W tamtych latach, nie to […]

Laur

Zenon Rogala                    Jej dom zbliżał się tak szybko, że postanowiliśmy iść jak najwolniej.  Niewiele to pomogło, bo i tak pędził w naszą stronę nieuchronnie. Zbliżał się  natarczywie i kiedy widać było już to okienko na poddaszu, rozstanie stało się koniecznością . Jedyne co można było w tej sytuacji zrobić to […]

Krzesło

Zenek Rogala Lokal był ekskluzywny i domieszką ekstrawagancji. Lubiłem tu przychodzić, zwłaszcza w chwilach ważnych i poważnych. Dziś spotkam się z Iwoną, żeby omówić bardzo ważną, spadkową sprawę. Atmosfera tego lokalu, jego jakość w moim odczuciu bardzo sprzyja takim refleksyjnym rozmowom, odbywanym w atmosferze zbytku, czy dość sztucznego luksusu. Ponadto ten szmer w powietrzu unoszący […]

Granat

Zenek Rogala                                                                                                           […]

Rozmowa

Zenon Rogala     – Wejdź dalej i rozgość się, muszę z tobą porozmawiać, – mimo ciemności, a może właśnie dlatego, głos był świetnie słyszalny i ten ktoś miał znakomitą dykcję. – Jak można wejść dalej, skoro ciemno tu, jak podczas najczarniejszej nocy listopadowej, – musiałem dodać sobie odwagi, bo faktycznie ciemności panowały tu iście […]

Podstęp

Zenon Rogala   Zawsze o tej porze zaczynam odczuwać jakieś dziwne podniecenie. Udaję, że niby właściwie wszystko jest w porządku, że niby jestem na wszystko przygotowany, ale przecież dokładnie wiem, że najgorsze jest to czekanie i ta niepewność, której do tej pory nie miałem. Przyjdzie, nie przyjdzie. Wiem, że przyjdzie, bo przecież co rok przychodzi, […]

Strych

Zenon Rogala              Ki diabeł. Nadstawiłem ucha, boć to przecież niemożliwe, żeby w pustym domu słychać było regularną rozmowę. Ale moje obawy zdawały się jednak potwierdzać. Tak, wyraźnie słyszę :           – Oj, przestań już, doprawdy przesadzasz z tym twoim osądem. Nie bądź taki zapalczywy, bo możesz być przez to niesprawiedliwy.  Czy sądzisz, że on […]

Władza

Zenon Rogala       Władza – dobrodziejstwo i przekleństwo, wszechobecne od początków ludzkości, od zarania dziejów. Bez niej nie ma niczego. Z nią wszystko ma sens, bo sens jest w niej. Ona sama jest sensem. Z nią jest dobrze i źle. Bez niej jest dobrze i źle. Ma w sobie  – tak i nie. […]

Rysa

  Zenon Rogala         Tak umarła nasza przyjaźń. Zdechła porzucona przez nas na pastwę losowych wydarzeń. Widać nie była niczego warta, bo nie przetrwała pierwszej próby. Widać piekło ją pochłonęło wraz z pozostałymi po  niej śmieciami.  O przyczynach tej śmierci trudno sądzić, bo najmniej wiemy o własnych wadach i słabościach. I najmniej jesteśmy dociekliwi w […]

 Roberto i Helen

Zenon Rogala       Znam ją przecież od tylu lat, ale to co dzisiaj zobaczyłem w jej twarzy, choć nie tylko w twarzy, cała jej postawa i sposób zachowania oznaczały jakiś gwałtowny wewnętrzny wstrząs. Zastałem ją jakoś dziwnie pobudzoną. Wyraźnie nie mogła czegoś zaakceptować, bo nerwowo przemieszczała się po całym salonie. Gniotła w palcach […]

Krakus

Zenon Rogala     Najgorsza była wtedy, gdy ściskała za gardło, jeszcze gorsza gdy wytrącała z rytmu, a już najgorsza, gdy przyćmiewała umysł i pozbawiała poczucia rzeczywistości  – tęsknota. Dojmująca tym bardziej, że powiększona pełną blokadą wieści od rodziny z Krakowa.          Kiedy wracałem z popołudniowej pracy  przy Munster Road, wstępowałem do otwartego całą dobę magazynu, […]

Rozterki kelnerki

Zenon Rogala       Najgorzej, kiedy podjęcie decyzji zależy od zbyt wielu czynników. Przez taki nadmiar kryteriów zwykle decyzja zapada przypadkowo i to pod wpływem całkiem nieoczekiwanego splotu wydarzeń i przeważnie nie przynosi zadowolenia. – Nie, tu nie zatrzymuj się, bo samochód musiałby stać zbyt blisko drogi. Nie zrobią porządnego wjazdu, a potem się […]

Profesor Rafał O.

Zenon Rogala              Od samego początku byłem pewien, że to jakaś specyficzna, rzadka i nie zwykle osobliwa forma tiku nerwowego. Owszem widywałem już różne przypadki, kiedy ktoś uporczywie mruga jednym okiem, albo nagle krzywi kącik ust, czemu towarzyszy skrzywienie twarzy. Bywa, że ktoś nagle podciąga dolną szczękę i natychmiast wraca z nią na poprzednie […]

Wnuczek

Zenon Rogala   To jego wołanie mnie podkusiło, żeby podnieść wieko skórzanej walizy wujka Franka, spakowanego przed podróżą za wielką wodę. Leżał na samym wierzchu. Błyszczał. Kusił. Sam pchał się w moje ręce. Scyzoryk. Już nie wiem czy usłyszałem, – Weź mnie!, czy, – Weź go! Oparzył moją niewinną dotąd rękę i już był w […]

Rozmaryn

Zenon Rogala       Przy robocie lubił śpiewać. Wiedział, że go słucham i starał się śpiewać głośno i wyraźnie. Przeważnie były to piosenki z przedwojennego repertuaru obowiązującego w czasie tamtych towarzyskich, spotkań wieczornych. Bo trzeba sobie uświadomić, że były kiedyś czasy, w których nie było radia, nie mówiąc już o tym, w co trudno […]

Dym

Zenon Rogala            Tu jest moje najpewniejsze miejsce. Najpewniejsze pod każdym względem. Mam tu swoją ulubioną kawę, swój stolik, znajomego barmana, tę atmosferę jakiej nie znajdę nigdzie indziej. Tak też powinno być dzisiaj. Tu przecież czeka na mnie moje miejsce, o tej porze jest zawsze wolne, jakby na mnie specjalnie czekało. Ale to nie dlatego, […]

Cien

Zenon Rogala   „Daj mi wstążkę błękitną… – był jednak wieszczem, skoro przewidział taką sytuację, że jego czciciel, wykorzysta ten wiersz do podwalania się do Ciebie, moja ty luba na wieki.. swoją drogą piękna jest ta Twoja kokarda…” – taka treść grypsu została posłana znaną i utrwaloną trasą miedzy ławkami w maturalnej klasie, do mojego […]

Brudne kwiatki

Zenon Rogala     – Stoimy przed drzwiami, a właściwie przed wielkimi wrotami na pogorzelisku stodoły, choć powinniśmy powiedzieć, że stoimy na miejscu, gdzie jeszcze wczoraj były wrota i była stodoła. Strach przebywać w sąsiedztwie nadpalonych belek konstrukcyjnych tej wiejskiej budowli. W każdej chwili cała ta czarna nieregularna konstrukcja może runąć. Ale jako reporter audycji […]

Balsam

Zenon Rogala     – O, podejdź tu, podejdź, narodzie chrześcijański. Tu się sprzedaje, tu się kupuje, odejdź szczeniaku, bo cię opluję.          – Gdy cię ząb w nocy boli, dałbyś tysiąc złotych, żeby cię boleć przestał, a jedna kropla tego balsamu ojców kapucynów, z Góry świętej Genowefy, twój ból uśmierzy i twój ból ukoi.          – […]

Alibi

Zenon Rogala     To było dziwne i nawet podejrzane, że w stolicy Tatr, w dodatku na jej głównej ulicy, po której woda ludzkich głów płynie z góry, a także pod górę, znajduje się zrujnowany, opuszczony dom, a sądząc z jego wyglądu i technicznej kondycji z pewnością niezamieszkały. Na schodach wiodących do drzwi wejściowych siedział […]

Podstęp

  Zenon Rogala Zawsze o tej porze zaczynam odczuwać jakieś dziwne podniecenie. Udaję, że niby właściwie wszystko jest w porządku, że niby jestem na wszystko przygotowany, ale przecież dokładnie wiem, że najgorsze jest to czekanie i ta niepewność, której do tej pory nie miałem. Przyjdzie, nie przyjdzie. Wiem, że przyjdzie, bo przecież co rok przychodzi, […]

Pukiel

Zenon Rogala Rozmówczyni była wpatrzona z zachwytem w swoją koleżankę plastyczkę, tę rzeźbiarkę powietrza i może właśnie to dopingowało długowłosą do ożywionego dialogu. Właściwie pomocną i nieodzowną w rozmowie była jej cała postać. Zarówno dłonie jako główny środek przekazu, ale także całe ręce, ramiona i twarz dla mnie tylko częściowo widoczna, dopełniały staranności przekazu. W […]

ZERO

Zenon Rogala                                                              pamięci Edwarda Stachury Nie wiedziałem jak to uczcić. Uczcić, to za łatwo i zbyt niezrozumiale powiedziane – jak to, uczcić, już sam nie […]

Stella Artois

Zenon Rogala           Jest pięknie jasne, kusząco chłodne, obiecująco chwiejne. Belgijskie piwo Stella Artois. Jednym słowem jasne, chłodne, chwiejne. Jak każda gwiazda.           Wilgoci i tak było na jej wargach dość, ale one jeszcze przed chwilą dodatkowo zwilżone tym złotym płynem wydawały się jeszcze bardziej kuszące niż […]

Tłok

Zenon Rogala Od wielu już lat nie korzystam z komunikacji miejskiej. Jakoś los tak zdarzył, że dawno już zapomniałem jak wygląda miasto zza okien tramwaju. Ale nie tylko widoki na zewnątrz tramwaju uległy zmianom. Właśnie wczoraj byłem zmuszony przez życiową sytuację, do niespodziewanego przejazdu trasą dawnej czwórki. Co prawda trasa pozostała taka sama, dalej jeździ […]

Peron

Zenon Rogula                                                        pamięci Edwarda Stachury Słońcem byliśmy! Cieniem jesteśmy! Słońcem będziemy! Dziećmi swych dzieci…      Głos dochodził dokładnie zza moich pleców. Ta ławka była dwustronna i miała […]

RÓWNY

Zenon Rogula           Największy z wielkich, najodważniejszy z odważnych, najpotężniejszy z miłujących, najofiarniejszy z hojnych, najcieplejszy z życzliwych, najukochańszy z kochających, najbardziej usłużny z niewolników… i podawaj jeszcze wszystkie naj i wyszukaj jeszcze wszystkich naj i uszereguj jeszcze wszystkich naj, ale wiedz, że na czele ich wszystkich zawsze, póki jako ludzie […]

Rodzina

Zenon Rogala           – Dość już mam tych komarów i much domowych. Raczej przynoś mi jakieś larwy, te, no … jak im tam, w zeszłym roku nosiłeś mi te, o, już wiem, gąsienice brudnicy nieparki. Te gąsienice to mój ulubiony przysmak.           – Jeśli mówiłeś prawdę, wtedy […]

Pożądanie

Zenon Rogala   Byłem sam. Ogród pachniał wschodzącą wiosną, ale jej istota była jeszcze nie nagrzana. Zamknąłem oczy i popłynąłem wraz z wzbierającą kropliście rosą.           – Śmiało, stanowczo, ale powoli, dotykaj mnie delikatnie, weź mnie w palce i delikatnie przesuwaj każdą odrobinkę, żeby sprawdzić jak jestem przygotowana do swojej roli, […]

Pobudka

Zenon Rogala           Wargi były lekko rozchylone. Z pozoru nieruchome, jednak tuż pod cienką powłoką pomarszczonego naskórka, czuło się tętniące potoki życiodajnych płynów. Ta górna, z wyrazistym środkiem, który jednak bardziej służy do wskazania miejsca skąd rozpoczyna się ten niezbyt głęboki parów, wyraźnie oznaczony niewielkimi wzdłuż całej długości grzbietami. Na samym […]

Naszyjnik

Zenon Rogala Wiosna zaczęła się wzorcowo. Nastał wreszcie czas światła, pogody i ciepła. Już od wczesnego świtu nie dawały mi spokoju. Dzisiaj, kiedy po krótkim śnie obudziłem się zaskakująco wyspany, cały świat tonął już w słońcu. Było więc jasne, że to moi pobratymcy i klakierzy, ukryci w pobliskich zaroślach, na powitanie, na zmianę udzielali sobie […]

Jutro

 Zenon Rogala Przyszedł znacznie przed umówioną porą. Wolał sam zdecydować gdzie będzie ją podejmował. Wybrał stolik na zewnątrz gwarantujący znakomity widok na szeroko otwarte drzwi wiodące z ogromnej, usytuowanej na parterze restauracji, wprost na wielki kamienny taras. Tylko latem służy on do podejmowania wybrednych gości, gdyż wielkie płyty z niezbyt starannie wyszlifowanego piaskowca, kładzione jeszcze […]

Godzina W

Zenon Rogala Koniecznie musisz to zobaczyć – koniecznie. Jeśli tego nie przeżyjesz będziesz trochę biedniejszy. Jeśli tego nie przeżyjesz, nie wzbogacisz się o te wartości jakimi powinien karmić się dorastający chłopak. Ale nie tylko chłopak, również dziewczyny powinny ten film zobaczyć. A może zwłaszcza one, ponieważ to one spełniają przez naturę przydany im obowiązek strzeżenia […]

%d bloggers like this: