Search results: zenon rogala

Rodzina

Zenon Rogala           – Dość już mam tych komarów i much domowych. Raczej przynoś mi jakieś larwy, te, no … jak im tam, w zeszłym roku nosiłeś mi te, o, już wiem, gąsienice brudnicy nieparki. Te gąsienice to mój ulubiony przysmak.           – Jeśli mówiłeś prawdę, wtedy […]

Pożądanie

Zenon Rogala   Byłem sam. Ogród pachniał wschodzącą wiosną, ale jej istota była jeszcze nie nagrzana. Zamknąłem oczy i popłynąłem wraz z wzbierającą kropliście rosą.           – Śmiało, stanowczo, ale powoli, dotykaj mnie delikatnie, weź mnie w palce i delikatnie przesuwaj każdą odrobinkę, żeby sprawdzić jak jestem przygotowana do swojej roli, […]

Pobudka

Zenon Rogala           Wargi były lekko rozchylone. Z pozoru nieruchome, jednak tuż pod cienką powłoką pomarszczonego naskórka, czuło się tętniące potoki życiodajnych płynów. Ta górna, z wyrazistym środkiem, który jednak bardziej służy do wskazania miejsca skąd rozpoczyna się ten niezbyt głęboki parów, wyraźnie oznaczony niewielkimi wzdłuż całej długości grzbietami. Na samym […]

Naszyjnik

Zenon Rogala Wiosna zaczęła się wzorcowo. Nastał wreszcie czas światła, pogody i ciepła. Już od wczesnego świtu nie dawały mi spokoju. Dzisiaj, kiedy po krótkim śnie obudziłem się zaskakująco wyspany, cały świat tonął już w słońcu. Było więc jasne, że to moi pobratymcy i klakierzy, ukryci w pobliskich zaroślach, na powitanie, na zmianę udzielali sobie […]

Jutro

 Zenon Rogala Przyszedł znacznie przed umówioną porą. Wolał sam zdecydować gdzie będzie ją podejmował. Wybrał stolik na zewnątrz gwarantujący znakomity widok na szeroko otwarte drzwi wiodące z ogromnej, usytuowanej na parterze restauracji, wprost na wielki kamienny taras. Tylko latem służy on do podejmowania wybrednych gości, gdyż wielkie płyty z niezbyt starannie wyszlifowanego piaskowca, kładzione jeszcze […]

Godzina W

Zenon Rogala Koniecznie musisz to zobaczyć – koniecznie. Jeśli tego nie przeżyjesz będziesz trochę biedniejszy. Jeśli tego nie przeżyjesz, nie wzbogacisz się o te wartości jakimi powinien karmić się dorastający chłopak. Ale nie tylko chłopak, również dziewczyny powinny ten film zobaczyć. A może zwłaszcza one, ponieważ to one spełniają przez naturę przydany im obowiązek strzeżenia […]

Hasło

Zenon Rogala   Jednego należało być pewnym, że tak jak co roku, tak będzie również i dzisiaj. Wiadomo, że nie może być inaczej. Pogoda w tym dniu musi być murowana. Pogoda ze słońcem i lekkim wietrzykiem na spocone czoła. O deszczu, czy ulewie myśleli chyba tylko wrogowie ustroju. A nawet, jeśli życzyli złej pogody uczestnikom […]

Farel

Zenon Rogala   Szliśmy na basen. Po niedzielnym rosole, wychodziliśmy z domu przeważnie na mecze naszej wspaniałej drużyny piłkarskiej Włókniarz. I choć do rozpoczęcia meczu zawsze było dużo czasu, to dreszczyk emocji towarzyszył nam już w drodze na stadion, kiedy szliśmy skrótem przez Oleśkową łąkę. Ale zdarzało się, że nasza wspaniała drużyna piłkarska Włókniarz, miała […]

Gitara  

                                                   Zenon Rogala                                       pamięci Edwarda Stachury   Tramwaj zatrzymał się tuż przed przystankową wiatą, a potem drzwi, przy których stałem otworzyły się i wtedy zobaczyłem ją na wprost siebie. Jakby ślepy […]

Romski Król

Zenon Rogala   Wieść straszna rozniosła się po miasteczku. Kobiety stojące przed sklepami w codziennych  kolejkach po wszystko wymieniały się wiadomościami, które wraz z upływem czasu pęczniały jak odpustowy balon. Oczekiwanie przed sklepami na rzucenie towaru trwało w nieskończoność, więc i czasu na wymianę wiadomości o zabitym Cyganie znalezionym przy drodze  wiodącej przez las do […]

Raj

Zenon Rogala              Willa była rozsiadła z ogromnym tarasem na powitanie. Liczne balkony na obydwu piętrach, widocznie po jednym dla każdego pokoju. Ogród, a właściwie trawnik z alejkami i ławeczkami na zapleczu. Najwięcej ławek obok figury Matki Boskiej depczącej głowę węża oplatającego kulę ziemską. W oknach kaskada różnokolorowych kwiatów. W hollu wielki obraz Matki […]

Dywersja

Zenon Rogala                                                        pamięci Pelagii Werno          Dni były coraz krótsze. Tuż po powrocie ze szkoły ledwo się człowiek pokręcił  za czymkolwiek już robiło się ciemno, a tu trzeba było wracać. Wracać do szkoły to źle powiedziane, bo ktoś może pomyśleć, że powrót był przykry. Tymczasem wracać, to lecieć, pędzić wiatrem na skrzydłach […]

Śmierć poety

Zenon Rogala              Siedział w kuchni pod oknem. Tam było ciepło, najwięcej światła i tuż pod oknem stał niewielki stolik, na którym było wszystko. Wszystko co jest niezbędne, żeby nie wstając z miejsca mieć pod ręka, wszystkie narzędzia i niezbędne drobiazgi, dzięki którym każdy but, który znalazł się na tym stoliku mógł być pewny, że […]

Pociąg

Zenon Rogala      Najbardziej lubiliśmy rozkręcać te przeciwpancerne. Wystarczyło włożyć ten metalowy walec do imadła, lekko stuknąć w stożkowy kapelusik na końcu tego cygara, jeszcze raz i jeszcze i…uff – drgnął. Potem to już było proste. Delikatnie obracany stożek lekko ścięty odstawał od reszty korpusu, pokazywał po raz pierwszy od czasu zakręcenia w fabryce […]

Komunista

Zenon Rogala              Apel był codziennie. Należało przyjść do szkoły nieco wcześniej, bo codziennie za piętnaście ósma, wokół wysokiego masztu przed szkołą, odbywał się apel poranny. Maszt otoczony był niewielką grządką z nasadzonymi kwiatami, jedynymi w okolicy szkoły. Wybielone wapnem cegły stanowiły niskie ogrodzenie w kształcie opartych o siebie i zachodzących na siebie białych […]

Dajana

Zenon Rogala              Uczelnia położona była w przepięknym zakątku miasta. Zakątek, to oczywiście termin nietrafiony, bo chodzi o wielohektarowy podmiejski obszar rekreacyjny, z rozlicznymi klombami, trasami spacerowymi, asfaltowymi boiskami, piaskownicami, plątaniną alejek z rozsypanymi wzdłuż ławeczkami. Sąsiedztwo takiego terenu z uczelnią kształcącą przyszłych sportowców, trenerów i mistrzów olimpijskich stanowiło pełną harmonię formy i treści. […]

Zakręt

Zenon Rogala            Noc właśnie przegrywała nierówną walkę ze świtem. Ten młody i pełen ożywczej werwy brzask zaczął panowanie nad zalesioną doliną. Szliśmy trochę jeszcze skuleni, bo dopiero co wkroczyliśmy w strefę  opanowaną przez światło.         Widziałem je od zawsze, widzę je coraz częściej, bo wyraźnie ich przybywa. Pojawiają się w tak nieoczekiwanych miejscach, że aż […]

Modlitwa wychowawcy

Napisal i przyslal  Zenon Rogala Nie niosę Ci długich modłów, o Boże. Nie ślę westchnień licznych… nie biję niskich pokłonów, nie składam ofiary bogatej ku czci Twej i chwale. Nie pragnę wkraść się w Twą możną łaskę, nie zabiegam o dostojne dary. Myśli moje nie mają skrzydeł, które by pieśń niosły w niebiosa. Wyrazy moje […]

Zosia

Zenon Rogala        Park, jak park. Alejki, zieleń trawników.  Mijam zgromadzone w plotkarskich kręgach wysmukłe drzewa, niespokojnie poruszające konarami na powitanie i szeleszczące między sobą jakieś swoje konarowe tajemnice.  A w głębi parku gęstwina zielonych krzewów, jeszcze nie tak dawno dzielnie znosząca ciężar białego puchu. Naginane ciężarem śniegu gałęzie, dziś już swobodne i przygotowanie do nowych […]

Światło

Zenon Rogala   Czasu było niewiele i walka rozpoczynała się natychmiast jak tylko Bochenek zrzucił tornister z ramion. Jego przeciwnika, Andrzeja znałem, bo chodził do jednej klasy z Marianem, moim starszym bratem. Czasami przychodził do nas, i coś tam szeptali w kącie. Oni wymyślili, żeby dla zaszyfrowania swoich nazwisk i pełnej konspiracji po prostu wymawiać […]

Dyrygent

Zenon Rogala          Mówią, i ja chcę w to wierzyć, że muzyka jest najbliższa określenia sztuki. Innymi słowy, gdyby ktoś zbłąkany pytał cię, co to jest sztuka, gdzie i w czym leży jej istota, śmiało odeślij go do tego nieprawdopodobnie wielkiego gmachu pod nazwą muzyka, stojącego z resztą obok innych gmachów pod szyldami, balet, malarstwo, architektura, […]

Perła

Zenon Rogala Byłem tego ciekaw. Bardzo byłem. I choć mogło się wydawać, że zgoda na spotkanie przychodzi mi z trudem, w gruncie rzeczy bardzo mi zależało , aby do tego spotkania doszło i abym mógł doświadczyć tego dziwnego przeżycia w jakich przecież wielokrotnie uczestniczyłem. Dziś będzie inaczej, dziś to ja będę ten najważniejszy, dziś to […]

Kalodont

Zenon Rogala Jak wryty stałem przed wystawą Domu Książki. Na szablonowym plakacie zobaczyłem cień tajemniczego faceta w kapeluszu, jakieś ruiny miasta i krótkie jak strzał z pistoletu, trzyliterowe słowo „Zły”. Słowo jak hak, prawy sierpowy. Było też nazwisko autora, Leopold Tyrmand. „Spotkanie z pisarzem”. Przed laty w czasach szkoły podstawowej miałem już spotkanie z tym […]

Szczęście

Zenon Rogala          Kiedy otwierałem dziś z rana drzwi, przesuwane wzdłuż ich płaszczyzny, te wiodące na taras domu, i kiedy owiał mnie ożywczy wiatr z zewnątrz, to uczucie jakiego doznałem w tamtym momencie, śmiało i z małym prawdopodobieństwem błędu, mogę  nazwać szczęściem. Otwierałem te drzwi dziesiątki razy, ale dziś, jakoś właśnie dziś, w tej właśnie chwili […]

Wena

Zenon Rogala Już dość. Dość marazmu zwątpienia i złych myśli. To musi się odmienić. Dość już apatii i czarnowidztwa. Dłużej nie będę czekał. Właściwie wystarczyło wypowiedzieć jedno zdanie niepokoju i już Iwona wiedziała o co mi chodzi.          – Jedź nie zastanawiaj się i jedź  – brzmiał jej werdykt, a właściwie tak brzmiała diagnoza na wyleczenie […]

Szalik

Zenon Rogala  pamieci Tadeusza Kantora                                     Lało jak jasny piorun. Deszcz był dla nas najgorszy. Wobec deszczu byliśmy najbardziej bezradni. Deszcz był naszym wrogiem numer jeden. Jako bezdomni w wielkim mieście nie byliśmy w stanie schronić się na trwale […]

Reguiem  d-moll

Zenon Rogala           – Nareszcie ! Tak, tak. Dzisiaj już jest świetnie. Jak zaczynałeś wczoraj, uznaliśmy wspólnie, że było źle. Dzisiaj zaproponowałeś to już całkiem inaczej. Inaczej to znaczy bardziej miękko, ale z pełną subtelności odwagą. Subtelnie, ale zdecydowanie. Pogodnie, ale z perspektywą  piorunów. Tkliwie, ale z miłością pełną poświęcenia, – słuchałem mistrza w skupieniu.           – […]

Powrót

Zenon Rogala            Dwa tygodnie to dużo. Wystarczająco dużo, żeby poznać wszystkie za i przeciw, jakie mogą być udziałem wczasowiczów spędzających wakacje. Można być świadkami wydarzeń jakie  mogą mieć miejsce w czasie czternastu dni pobytu w nadmorskiej miejscowości. Zresztą bez względu na wielkość i popularność, oraz gęstość turystycznego zaludnienia, głębokość tych doznań jest wszędzie taka […]

Rozgrzeszenie

Napisal i przyslal Zenon Rogala          Chciałem umrzeć. Natychmiast. Nieodwołalnie. Dlaczego jeszcze żyję. Nienawidzę życia. Dość, dziś będzie koniec. Jutro się nie liczy. Najważniejsze, żeby już  dziś nie żyć. A teraz uciec, schować się przed wszystkimi. Biegłem na zatracenie. Biegłem po śmierć. Jak to dobrze, że znalazłem się na Lubawskiej. Tu drogę przecina tor kolejowy i […]

Margaryna

Napisal i przyslal Zenon Rogala Szmer był typowy. Tak brzmi sala przed każdym wykładem. Siedzący już na swoich miejscach porozrzucani po dość pojemnej sali porozumiewali się między sobą ściszonymi głosami. Falowało takie swoiste murmurando, natomiast szelest przechodzących między rzędami kolejnych słuchaczy, odgłosy zajmowanych miejsc, dyskretny stukot opuszczanych siedzisk, to imitacja próby instrumentów perkusyjnych. Wszystko to […]

Dość

Zenon Rogala                                                                                     Mirkowi          – Już dawno chodziło mi po głowie, że powinienem to zrobić. Już od wielu, wielu dni walczyłem ze sobą, aby wreszcie dziś dojrzeć do tej przełomowej decyzji. Może to Cię zdziwi, może będziesz udawać zaskoczoną, lub przyjmiesz jedną z tysięcznych swych udawanych póz, niezbędnych, aby manewrować mną jak to robiłaś do tej […]

Paluch

Zenon Rogala           Dziwne, bardzo dziwne. Sam nie wiem jak to się stało, przecież tylko na moment odwróciłem głowę, może też coś mi upadło, że odwróciłem wzrok, ale doprawdy na moment. A kiedy chciałem usiąść w moim ulubionym fotelu zobaczyłem, że on już tam siedzi, wygodnie rozwalony. Wpatrywał się we mnie […]

Platan

Zenon Rogala                                                pamięci Edwarda Stachury            W tym miejscu czas biegnie inaczej, tu wszyscy mają go bardzo dużo. Właściwie wszystko co mają, i czym dysponują bez ograniczenia, to czas. Więc i ja […]

Lato

  Zenon Rogala Niestety już jest… choć wolę nań czekać, bo wtedy wiem, że będzie piękne, a kiedy już jest, wiem, jak niewiele z tego wyobrażenia piękna mi się dostaje. W nim zanurzony, nie mam do niego dystansu, tego podstawowego i  jedynego warunku, właściwej oceny rzeczywistości. Ale kiedy dzisiaj wstałem z rana, lato już było. […]

Rolex

Zenon Rogala Drzwi do sali rozwarły się nagle z wielkich hukiem. Skrzydła drzwiowe po odbiciu  od ściany zatrzymały się niepewne. Wszyscy jakby na wydaną komendę, niewidocznego dowódcy, natychmiast odwrócili głowy, jakby ktoś pociągnął ich niewidzialnym sznurkiem. Połówki drzwi po chwilowym wahaniu, uspokojone czekały na rozwój akcji. On zrobił tylko trzy krótkie kroki i stanął na […]

Kurtka    

       Zenon Rogala                                                                                 pamięci Edwarda Stachury                  To coś niesamowitego. Nie mogę w to uwierzyć, nie mogę do tej chwili pojąć, że to wszystko czego dowiaduję się teraz, miało miejsce dokładnie tydzień temu, kiedy […]

Kochanka

Zenon Rogala           Stała w progu. Wyraźnie widziałem jak stała w progu naszej sypialni. Jeszcze światło było bardzo skąpe, ale na szczęście padało w stronę drzwi. Więc widziałem wyraźnie jak stała w progu i zanim przekroczyłem ten niewidzialny próg między jawą i snem, oraz między nocą i dniem, a właściwie wczesnym świtem, po przetarciu oczu […]

Tomaszek

Zenon Rogala         – Ale nie w jednym czasie, mój chłopcze. Jest wiele ważnych zasad, a ta jest najważniejsza,  w jednym czasie dwie rzeczy nie mogą zajmować tego samego miejsca. Męski spokojny głos dochodził do mnie przez kurtkę, w którą owinąłem głowę siedząc pod oknem  w przedziale drugiej klasy pociągu relacji Kraków-Szczecin.          – A nieprawda – […]

Drzazga

Zenon Rogala Już dobrą chwilę temu towarzysz Wiesław skończył tak długo oczekiwane marcowe przemówienie. Gromkie oklaski, wręcz okrzyki zachwytu, jak rozkołysane fale oceanu przetaczały się po Sali Kongresowej. „Syjoniści do Syjonu”, „Żydzi do Izraela” transparenty umizgały się do oka kamery. Aktyw partyjny zgromadzony na sali po raz kolejny świecił swój robotniczo chłopski tryumf. W pokoju […]

Sumienie

Zenon Rogala   Wlazło to we mnie i siedzi od dłuższego czasu. Z początku myślałem, że przejdzie jak tyle innych spraw i że to co wlazło też jakoś minie, jakoś się rozmyje, jakoś pójdzie w zapomnienie. Tyle już było różnych, różnistych problemów i jakoś to było, jakoś mijało, jakoś się rozmywało. A wszystkiemu winien jest […]

Schnell…schnell…

Zenon Rogala   Nagle dwóch moich sąsiadów podniosło mnie z tej posadzki śmierdzącej fekaliami, którą wspólnie po usunięciu z łaźni ciał, razem z wieloma innymi więźniami czyściliśmy na kolanach. Trzeba było się spieszyć, bo za chwilę nowa tłumna grupa nagich brudasów wejdzie tu po ożywczą kąpiel. Jeszcze przez mgłę słyszałem jakby z taśmy nagranie typowych […]

Bukiet

Napisal i przyslal Zenon Rogala              Na lewym policzku, od urodzenia miał ciemną plamę. Tak zwaną myszkę. Takie przypadki zdarzają się i to dość często. Bardzo dużo ludzi ma takie znamiona. Są różnej wielkości i sadowią się w przeróżnych miejscach na skórze. Sam mam podobną, ale na szczęście w tym miejscu, które wskazuje dokładne […]

Grom

Napisal i przyslal Zenon Rogala Te noce sierpniowe były prawdziwie nie do zniesienia. Jedna za drugą coraz cieplejsza. Po parnych, gorących nocach następowały upalne dni. Sierpień zdawał się nawoływać do rozsądku. Każdy darowany świt był odpowiednią porą na ostateczne postanowienie, – Kończyć…panowie tę wojaczkę, bo już nie mam szans dłużej was oszczędzać. Kończyć… dzieciaki to […]

RÓWNY

Zenon Rogula           Największy z wielkich, najodważniejszy z odważnych, najpotężniejszy z miłujących, najofiarniejszy z hojnych, najcieplejszy z życzliwych, najukochańszy z kochających, najbardziej usłużny z niewolników… i podawaj jeszcze wszystkie naj i wyszukaj jeszcze wszystkich naj i uszereguj jeszcze wszystkich naj, ale wiedz, że na czele ich wszystkich zawsze, póki jako ludzie […]

Piłeczka

Napisal i przyslal Zenek Rogala              Znów dzisiaj patrzyła na mnie i uśmiechała się tajemniczo. Dopiero jak wchodziłem do mieszkania po skrzypiących, drewnianych schodach, uświadomiłem sobie, że całą drogę od ratusza do domu, frunąłem tuż nad ziemią. Począwszy od ratusza, przez całą Świerczewskiego, całą Ściegiennego, aż do Szopena. Tylko kilka razy w czasie tego […]

CYNAMON I KLEPSYDRA   

Napisal i Przyslal Zenek Rogala Jest takie opowiadanie Brunona Schulza „Sierpień”. Atmosfera tego opowiadania, ten panujący w nim specyficzny, schulzowski klimat, natchnął mnie do napisania opowiadania „Cynamon i Klepsydra”. Mam rozochoconą nadzieję, że dzięki temu opowiadaniu czytelnik, zwłaszcza ten bardziej wrażliwy, sięgnie po cudowną prozę poetycką powstałą w dawnej, kresowej ojczyźnie. Dzisiaj warto sięgnąć po […]


%d bloggers like this: