
Michał Leszczyłowski
Słowo wstępne i zarys fabuły
Rodzina Fuchsów Michała Leszczyłowskiego to wielowymiarowa, melancholijna i głęboko poruszająca opowieść o pamięci, miłości oraz nieuchronności przemijania. Dzieło otwiera się prologiem usytuowanym współcześnie (lub w latach przełomu wieków), w którym główny bohater, Maks, po 45 latach odnajduje swoją dawna przyjaciółkę – Kaję. Spotkanie w deszczowej Warszawie staje się pretekstem do rozliczenia z przeszłością i wywołania duchów tytułowej rodziny Fuchsów: Mietka, Lusi oraz ich córki Lidii.
Historia przenosi czytelnika do Warszawy z lata i grudnia 1939 roku, gdzie poznajemy młodego Mietka Fuchsa – studenta medycyny, pasjonata muzyki Beethovena i marzyciela, nieszczęśliwie zakorzenionego w miłości do kapryśnej aktorki Zosi. Nadchodząca zawierucha wojenna i widmo Holokaustu stają się tłem dla skomplikowanych ludzkich losów i wyborów moralnych.
Największe zalety tekstu
- Głęboki humanizm i dojrzałość refleksji:
Tekst nie jest jedynie kolejną prostą opowieścią historyczną. To wielowarstwowy traktat o pamięci. Postać Maksa reprezentuje ludzką tendencję do tworzenia mitów na temat zmarłych i bliskich, podczas gdy Kaja sprowadza go na ziemię, przypominając, że prawdziwe życie i miłość rzadko mieszczą się w pomnikowych wzorcach herosów. - Muzyczność i plastyczność języka:
Leszczyłowski operuje niezwykle dojrzałym, literackim językiem. Motyw III Symfonii Beethovena (Eroica), przeplatający się z prozą życia, odgłosami deszczu na blachodachówce Sztokholmu i wojenną zawieruchą Warszawy, nadaje utworowi wręcz filmowy, rytmiczny charakter. Metafory (np. „słoje w drzewie” symbolizujące lata życia) są trafne i nienachalne. - Plastyczność scen wojennych i dramatyzm:
Przejście od sielankowych, studenckich marzeń Mietka z lata 1939 roku do brutalnej rzeczywistości okupacyjnej w grudniu jest wstrząsające. Autor doskonale buduje napięcie – scena ucieczki przed Niemcami czy tragiczny los baleriny Michaliny Michalskiej oddają beznadzieję i okrucieństwo epoki bez wpadania w tani patos. - Wielowymiarowi bohaterowie:
Zarówno Maks – niepoprawny, nieco niedojrzały romantyk pragnący czarno-białej prawdy – jak i Mietek z 1939 roku są postaciami z krwi i kości. Autor nie oszczędza swoich bohaterów, pokazując ich potknięcia, naiwność i ludzkie ułomności.
Podsumowanie i ocena
Rodzina Fuchsów zapowiada się na wybitną, kameralną prozę psychologiczno-historyczną. Michał Leszczyłowski z wielką wrażliwością dotyka tematów trudnych: utraty, tożsamości żydowskiej i polskiej, wyobcowania oraz prób odbudowy życia na zgliszczach tragedii.
To książka dla czytelników poszukujących w literaturze głębi, refleksji nad kondycją ludzką oraz pięknego, dopracowanego stylu. Powieść ma ogromny potencjał, by poruszyć serca i pozostać w pamięci na długo po przeczytaniu.
Link do calej ksiazki
Michal Leszczykowski
Michał Leszczyłowski (ur. 30 lipca 1950 w Łodzi) – szwedzki montażysta filmowy. Leszczyłowski, który przybył do Szwecji w 1971 roku, pracował jako montażysta przy wielu szwedzkich filmach wyreżyserowanych przez takich twórców jak Andriej Tarkowski, Liv Ullmann, Lukas Moodysson czy Josef Fares.
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized


Link sie otwiera ale moze powoli. Sproboj ten link
https://docs.google.com/document/d/1WwmJ4i1kI0FJJ5qLvbywOHLy0–qnKLo/edit
Ja też znalam Mietka był professorem szefem na w akademii medycznej stomatologii w Łodzi
Był przyjacielem mojej mamy.
Znalam Lusie i Lidke ktora tragicznie zginela w Izraelu.
Czy można kupić ta ksiazke ?
Nie mogę otworzyć tego linku
Z pozdrowieniami
Krysia Kockum
ciekawe… ale i nieco niepokojace. Znalam w dziecinstwie pewnego Mietka Fuchsa, w branzy wlasnie medycznej. Byl uwielbianym dentysta mojej matki, nie mogla sie go nachwalic. Studiowac musial tuz przed wojna… oczywiscie nazwisko to jest dosc czesto spotykane, ale tu mamy nazwisko + imie + zawod? Trzeba jednak uwazac, skad bierze sie inspiracje, i jak duza garscia…