Archive | Opowiadania RSS feed for this section

Bunt

Zenon Rogala           – Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie po raz, może pierwszy, ale na pewno po raz ostatni. Koniec. Dość. Już nigdy. Wreszcie nie. Tak, to jest nasze ostatnie Nie!         – wrzask był tak ogłuszający , że nawet nie próbowałem temu jakoś zaradzić. Inna sprawa, że byłem taką reakcją […]

Continue reading

Alagor Nonez

Zenon Rogala           Szliśmy w tym ogłupiającym marszu, noga za nogą. Miałem już tego tak serdecznie dość, że w pewnym momencie wypełniła się gorąca moja niecierpliwość. Tak, kiedy wrzątek podnosi pokrywkę, tak moja niecierpliwość eksplodowała. Dalej już eksperymentować nie będę,  w tej chwili już wiedziałem na pewno, że to co może miało jakiś sens przed wyrażoną […]

Continue reading

Antrakt

Zenon Rogala           Basię kochałem niezmiennie. Od kiedy pamiętam, zawsze była Basia, niepokój i ja. Nic więc dziwnego, że w czasie mojej niespodziewanej wizyty u niej, chętnie przystałem na propozycje odwiedzenia w szpitalu jej koleżanki z pracy. Była to kolejna szansa na nietypowe spędzanie czasu u jej boku. Nawet się nie zżymałem, kiedy okazało się, że […]

Continue reading

Szósta sześ

  Zenon Rogala     …Znamy się już tyle lat… i choć już ktoś przede mną tak zaczął swój wiersz, sam początek pasuje jak ulał do tej  fascynującej historii. Z Ryśkiem, jak to się mówi, znamy się jak łyse konie, choć jak się teraz okazało nie całkiem. Już na pierwszym roku, co prawda różnych kierunków, […]

Continue reading

Skandal

  Zenon Rogala     Oczy miała zamknięte. Można by sądzić, że nie patrzy przed siebie ze zmęczenia i dlatego powieki zamknęły się przed światem. Ale po chwili pomyślałem, że raczej dlatego przesłoniła źrenice powiekami, żeby lepiej widzieć to co dzieje się w jej wnętrzu. Żeby zobaczyć to, co jest w jej środku nie mogła […]

Continue reading

Pogrzeb

Ludwik Janion   Dzieciom jest najpierw smutno, kiedy patrzą na zepsutą zabawkę. (Tylko dzieciom jest smutno. Bo dorosłym nie jest smutno. Jest albo jakoś normalnie, trochę w tę, trochę w tę, albo rozpacz). Ale najstarszy już ma pomysł: – Zrobimy jej pogrzeb! Żaba przegrała z krokodylem. Była rycerzem, ale przegrała. Coś w niej pękło. Przestała […]

Continue reading

Cwel

. Ludwik Janion Ten, co potem będzie „cwel”, stanął w poprzek bruku i mierzy się wzrokiem z kierowcą ciężarówki, którą tu wożą drzewo. Samochód zwalnia i zatrzymuje się na kocich łbach. Chojrak teraz nie ustąpi. Chce pokazać dwójce młodszych kolegów, jaki jest ważny. Wrócił z bursy w Olsztynie: „Tam wszystko jest lepsze, nie taka wiocha, […]

Continue reading

Lato

. Zenon Rogala     Niestety już jest… Choć wolę nań czekać, bo wtedy wiem, że będzie piękne. A kiedy już jest, wiem jak niewiele z tego wyobrażenia piękna mi się dostaje. W nim zanurzony, nie mam do niego dystansu, tego podstawowego i jedynego warunku właściwej oceny rzeczywistości. Zatem kiedy dzisiaj wstałem o świcie, lato […]

Continue reading

 Pamiątka

. Zenon Rogala     Schody, schody i jeszcze raz schody. Jak można w domu z przeznaczenia służącemu dla wypoczynku zbudować tyle schodów. Z wypoczynkiem nie ma to zupełnie nic wspólnego. Wręcz odwrotnie, przecież dopiero jak wyjdzie się z tego schodowego koszmaru należy natychmiast udać się na ten prawdziwy wypoczynek. Dość na tym, że zanim […]

Continue reading

Muzyczny pędzel

  Zenon Rogala     Widziałem jak biegła. Biegła z daleka wprost na mnie, a mimo to nie widać było po niej zmęczenia, ani żadnej oznaki trudu przebytej drogi. Raczej im była bliżej mnie, tym przybywało jej energii. Radość i młodość. Dość cienkie warkoczyki podrygiwały to w jedną , to w drugą stronę. Nie zwracała […]

Continue reading

Proch

. Zenon Rogala   Ilu nas już było, a ilu jeszcze będzie, ile wody spadło na ziemię, a ile z niej wyparowało, jak wygląda bilans życia, ile żyć już było, ile jest, a ile jeszcze będzie, kiedy ono się zaczyna, a kiedy się kończy. A może ono po prostu od zawsze jest, bo od zawsze […]

Continue reading

Powitanie po latach

. Zenon Rogala     Nauczyciel wszechczasów, Józef Guzek siedział w pokoju nauczycielskim, w jednym końcu długiego stołu, obłożony zeszytami klasowymi. W pewnym momencie nieregularne słupy rozsypały się i odsłoniły jego zmęczoną twarz.  – Kęsim! Kęsim! – usłyszałem kiedy rzuciłem się do pomocy przy naprawie papierowego okopu.  – Wiesz kto tak przeklinał na Dzikich Polach? […]

Continue reading

Chała w czasach zarazy

. . Marian Marzyński Zamaskowane zakupy żywności ograniczyliśmy do częstości raz na tydzień, bo tyle w klimacie Florydy, pomiędzy lodówką i stołem wytrzymuje mleko; zamiast chleba, który szybko czerstwieje, kupujemy mąkę na codzienny wypiek chały: echo naszych polsko- żydowskich rodowodów. Pozbawiony talentu kucharskiego i od zarania wyrzucany z kuchni, dzięki zarazie zostałem dopuszczony do piekarni, którą dowodzi Grażyna.  Wyplatanie warkoczy ciasta, z których piecze się chałę, było zawsze […]

Continue reading

Kto

  Zenon Rogala Dzień ledwo dyszał. Naiwnie sądził, że dzisiejszy rześki i dziarski poranek dostarczy mu stosownej siły, aby zmaganie z gorącym powietrzem nie wyczerpało go tak jak wczoraj. Pamiętał bowiem jaką klęską skończyły się wczorajsze próby opanowania sytuacji. Pamiętał jak szybko stracił siły kiedy cały dzienny czas poświecił na nierówną walkę z upałem. Dzisiaj […]

Continue reading

Okno

  .     Olga Tokarczuk Z mojego okna widzę białą morwę, drzewo, które mnie fascynuje i było jednym z powodów, dlaczego tu zamieszkałam. Morwa jest hojną rośliną — całą wiosnę i całe lato karmi dziesiątki ptasich rodzin swoimi słodkimi i zdrowymi owocami. Teraz jednak morwa nie ma liści, widzę więc kawałek cichej ulicy, po której rzadko ktoś przechodzi, idąc w kierunku parku. Pogoda we Wrocławiu jest prawie […]

Continue reading

Kropelka     

     Zenon Rogala                                                            Zygmuntowi Koniecznemu i Ewie Demarczyk                                                      Ludzi nie było znów tak dużo. Ledwo parę osób przemieszczało się między straganami. Już sam nie wiem, czy kupiłem to, co mi Iwona na kartce zapisała, czy też byłem  w trakcie, czuję się jednak całkiem usprawiedliwiony, bo przecież jak […]

Continue reading

Nie tylko francuskie zaprzeczenie rzeczywistości

. . Ludwik Lewin   W początku lutego wysoka komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw praw człowieka (UNHCHR), opublikowała listę 112 przedsiębiorstw działających w spornych terytoriach Judei i Samarii, od wojny sześciodniowej w 1967 r administrowanych przez Izrael. Ta działalność jest jakoby sprzeczna z prawem międzynarodowym, co kwestionuje jednak wielu specjalistów od tego prawa. Przede wszystkim […]

Continue reading

Irek

. Napisal i przyslal Zenon Rogala     – Z mistrzostw wróciłem wcześniej, bo odnowiła mi się kontuzja mięśnia dwugłowego. Na spacer z Tropem wyszedłem jak co rano. Zwykle budzę się wcześnie, bo Trop wstaje wcześnie.  Liże mi stopy, żebym wstawał. Szans na dalsze spanie nie ma. Więc tak jak co dzień, również i dzisiaj […]

Continue reading

Godność

.Napisal i przyslal Zenon Rogala                Tak się przyzwyczaiłem do jej obecności w czasie obiadu, że każdorazowe jej spóźnienie czy, co zdarzało się rzadziej, wcześniejsze wyjście z lokalu, było dla mnie przedmiotem niepokoju i rozterki. Wprost nie wyobrażałem sobie obiadu, bez delektowania się obserwacją, jej zachowania przy stole. Gdyby chcieć w szkole na […]

Continue reading

Król

Zenek Rogala                   Leżał dyskretnie na kanapie pod oknem. Oczy miał zamknięte. Właśnie to świadczyło o wielkim skupieniu, nawet o pewnym szczególnym wysiłku i mocowaniu się z jakimś wewnętrznym przeciwnikiem. Mimo widocznego zmęczenia pracą fizyczną, gotów był podjąć wysiłek o wiele cięższy. Oddech miał równy, choć niekiedy wydech zaznaczał się tym szczególnym odgłosem, […]

Continue reading

Łza miodu

Zenon Rogala   Przychodziłem do Bronka, jako swego sąsiedzkiego kolegi. Zwłaszcza w czasie wakacji okazji do odwiedzin było co nie miara. Najbardziej frapował mnie mały czterokołowy wózek napędzany takim napędem ręcznym, jaki później widywałem w kolejowych drezynach. Po prostu należało siedząc na wygodnym, kubełkowym siodełku, poruszać rytmicznie drążkiem w przód i w tył, a pojazd, […]

Continue reading

Wyspy japońskie 

Zenon Rogala       Kartka była niewielka, bo flirtowa poczta lekcyjna, tylko takie przesyłała. Wystarczył lekki dotyk pośrednika i już na ten sygnał biała karteczka, jak pałeczka w biegu sztafetowym docierała do adresata. Treść napisana była starannie i jak przystało na kartkowy system, bardzo zwięźle. „Piosenka była urocza, masz piękny głos. Bye, bye, mój […]

Continue reading

Ciekawe artykuly minonego tygodnia zebral Adam Mer

Ozdoby choinkowe ze zdjęciami obozu koncentracyjnego na Amazonie. Interweniuje Muzeum Auschwitz Dzwoneczek na choinkę z fotografią bramy wjazdowej do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau albo gwiazdka ze zdjęciem więziennych baraków – takie świąteczne ozdoby można kupić w popularnym sklepie internetowym Amazon. – To niepokojący, pozbawiony szacunku gest – komentują przedstawiciele Muzeum Auschwitz. Wiecej TUTAJ Wieszcz co miał […]

Continue reading

%d bloggers like this: