
Protestujący demonstrują na placu Paryskim w centrum Jerozolimy przeciwko atakom ekstremistycznych osadników żydowskich na Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu, 2 września 2026 r. Zdjęcie: Yonatan Sindel/Flash90.
Autor Melanie Phillips
Podsumowanie w jednym zdaniu
Artykuł Melanie Phillips przekonuje, że narracja o „przemocy izraelskich osadników” to kolejna, drastycznie wyolbrzymiona i wyreżyserowana kampania oszczerstw, mająca na celu delegitymizację Izraela na arenie międzynarodowej.
Przemoc na Zachodnim Brzegu jest złośliwie i fałszywie przedstawiana.
W miarę jak kolejno rozmontowywany jest każdy element masowego oszczerstwa o „ludobójstwie w Strefie Gazy”, okazując się całkowitą fabrykacją, jego miejsce zajmuje nowe kłamstwo – o „przemocy osadników”.
Politycy, organizacje pozarządowe i media głównego nurtu, które rozpowszechniały narrację o ludobójstwie, nie przyznali się do kompromitacji groteskowych fałszów na temat klęski głodu czy rzekomo bezsensownego zabijania pracowników służby zdrowia i dziennikarzy – fałszów, które podsycały bezprecedensowe ataki na Żydów na całym Zachodzie.
Zamiast tego, nie marnując ani chwili, promują nową rzekomą zbrodnię Izraela: „przemoc osadników”.
Wyrządza to znacznie większe szkody niż samo oskarżenie o ludobójstwo. Tamte zarzuty były ewidentnie absurdalne – stanowiły odwrócenie rzeczywistości polegającej na ludobójczych atakach palestyńskich Arabów oraz sprawiedliwej wojnie Izraela w obronie własnej.
Odmienność twierdzenia o „przemocy osadników” polega na tym, że zawiera ono ziarno prawdy, które jest jednak drastycznie wyolbrzymiane, aby uderzyć w samo Państwo Izrael.
Zachodnia narracja głosi, że fanatyczni i agresywni izraelscy „osadnicy” nękają i atakują lokalnych Arabów, aby wypędzić ich z ziemi, co ma umożliwić tym ultranacjonalistycznym, religijnym Żydom wznoszenie kolejnych „nielegalnych” placówek w ramach aneksji Judei i Samarii (Zachodniego Brzegu).
W ostatnich dniach zrodziło to kolejny wątek o agresywnych „osadnikach” oblegających Arabów skulonych w domach we wsiach Kusra i Dżalud.
Nie ma wątpliwości, że istnieje problem z fanatyczną młodzieżą izraelską atakującą arabską własność czy meczety – problem, który nie został odpowiednio rozwiązany. Izraelskie Siły Obronne (IDF) aresztowały ostatnio 19-letniego Izraelczyka w związku z zamieszkami w Kusrze. Władze powinny były ukrócić ten proceder już dawno, jednak – co godne potępienia – nie zrobiły tego.
Liczba tych agresywnych Izraelczyków jest jednak śladowa.
David Zini z izraelskiej agencji bezpieczeństwa Shin Bet stwierdził, że twardy rdzeń sprawców liczy od 70 do 100 osób. Co ważne, większość z nich wcale nie jest „osadnikami”, lecz młodocianymi przestępcami pochodzącymi z innych części kraju. Inne źródła szacują tę liczbę na 200–500 osób.
Tymczasem na tych spornych terytoriach mieszka pół miliona Izraelczyków – w przeważającej większości ludzi praworządnych. I podczas gdy są oni w groteskowy sposób demonizowani na Zachodzie, sami każdego dnia padają ofiarą brutalnych, a nierzadko morderczych ataków ze strony Arabów.
Zdecydowana większość aktów przemocy na tych obszarach to ataki Arabów na Żydów – tysiące przypadków obrzucania kamieniami, ataków nożowników, podpaleń, taranowania pojazdami, niszczenia mienia i zabójstw.
Co więcej, historie o wspomnianych „oblężeniach” mają drugie dno.
W ostatni szabat donoszono o oblężeniu arabskiego domu na wzgórzu Talpiot niedaleko Jerozolimy, pod który mieli podjechać samochodami zamaskowani Izraelczycy.
Jednak według lokalnych mieszkańców Izraela dziesiątki zamaskowanych arabskich rioterów z pobliskiej wsi Kfar Kasim, w towarzystwie zagranicznych fotoreporterów, weszły na wzgórze, rzucały kamieniami w mieszkańców i ustawiły barykady, aby uniemożliwić interwencję wojsku.
Zgodnie z relacjami kolejni Arabowie weszli do opuszczonego budynku, zabarykadowali się w środku i obrzucali Żydów kamieniami, próbując wykreować incydent na kolejne „oblężenie”. Nagrania wideo zarejestrowane przez lokalnych mieszkańców pokazują zamaskowanych Arabów rzucających kamieniami, podczas gdy zagraniczni dziennikarze stoją tuż za nimi i filmują całe zdarzenie.
W ten sam szabat zamaskowani mężczyźni, określani jako „osadnicy”, zaatakowali ekipę stacji NBC w pobliskim Dżalud. Amerykańscy dziennikarze weryfikowali tam bardzo podobne zarzuty dotyczące osadników rzekomo „oblegających” posesję arabskiej rodziny.
Materiał filmowy NBC pokazuje zamaskowanych mężczyzn podjeżdżających bezpośrednio do ekipy, atakujących ją i odjeżdżających. Nie przedstawiono jednak żadnych dowodów na to, że byli to w ogóle Izraelczycy, a tym bardziej „osadnicy”.
W takich sytuacjach wyraźnie widać powtarzający się schemat udziału obywateli USA.
Loui Ridi, palestyński Amerykanin z Ohio, który na co dzień mieszka w Stanach Zjednoczonych, oświadczył, że trzy lata temu zbudował dom w miejscowości Kusra – ten sam, w którym miało dojść do „oblężenia”.
W rozmowie z The New York Times Ridi przyznał, że tydzień po rozpoczęciu oblężenia wrócił do domu z amerykańską flagą, aby „dać sygnał Amerykanom i rządowi USA do podjęcia działań” oraz „nałożenia sankcji na osadników”.
Jak podała agencja Reuters, kiedy Ridi dotarł na miejsce, udał się do Kusry „w towarzystwie grupy dziennikarzy”. Czy ktoś słyszał o oblężeniu, do którego można swobodnie dołączyć z zewnątrz, przekraczając linie oblężnicze z powiewającą flagą i w asyście dziennikarzy? Czy przypomina to sytuację zagrożenia życia – czy raczej wyreżyserowany spektakl polityczny?
Wszystkie te relacje są oczywiście trudne do weryfikacji. Jednak doniesienia mediów o „przemocy osadników” nawet nie sugerują, że historia ta ma drugą stronę. Dziennikarze nie zadają też najbardziej podstawowych pytań.
- Dlaczego na miejscu zawsze znajduje się tak wiele zagranicznych ekip filmowych dokładnie wtedy, gdy izraelscy „osadnicy” przeprowadzają swoje ataki?
- Dlaczego tego samego dnia pojawia się seria niemal identycznych doniesień o oblężeniach domów?
- Dlaczego rzekomo spontaniczne ataki Izraelczyków na lokalnych Arabów zbiegają się w czasie z przyjazdami zagranicznych aktywistów, którzy prowokują żołnierzy IDF i wywołują zamieszki – co, kolejny „niezwykły zbieg okoliczności”, również sfilmowano w Hebronie w ostatni szabat?
W ostatnich dniach, gdy politycy i media podsycały nagonkę wokół zarzutów o „przemoc osadników”, mieszkańcy wzgórz Judei zgłosili, że Arabowie z pobliskiej wsi wkradli się na pastwiska izraelskiego gospodarstwa i rozsypali silną truciznę w poidłach dla zwierząt.
Żydowscy pasterze, którzy zastali na miejscu umierające kozy (nagrania opublikowano w sieci), twierdzili, że zostali zaatakowani kamieniami przez dziesiątki ukrytych w pobliżu Arabów.
Izraelscy mieszkańcy wskazują, że ich stada są regularnie kradzione i pędzone do arabskich miasteczek. Kiedy oddziały IDF wkraczają, by je odzyskać, zostają zaatakowane przez setki Arabów rzucających kamieniami i odpalających petardy.
Niezaprzeczalnie dochodzi do ekscesów, odwetowych ataków skrajnych grup izraelskich na Arabów, ich domy czy meczety. Sytuacje te są szokujące i niedopuszczalne – podobnie jak ich nihilistyczne napaści na żołnierzy IDF. Jest to jednak niezwykle skomplikowany konflikt, wykorzystywany cynicznie jako broń do delegitymizacji i zniszczenia Państwa Izrael.
Zachodnie media i politycy milczą o atakach na „osadników”, których w praktyce pozbawiono praw ludzkich.
Dominujący pogląd głosi, że osadnicy w ogóle nie powinni się tam znajdować, gdyż prowadzą „nielegalną okupację ziem palestyńskich”. Zgodnie z tą logiką, jeśli padają ofiarą napaści lub morderstw, są sami sobie winni, a ich los nie zasługuje nawet na wzmiankę.
Podejście to, poza bezduszną nieludzkością, zdradza głęboką ignorancję w kwestiach historii i prawa międzynarodowego.
Niestety, część kadr IDF i policji – wpisująca się w narrację dominującą w lewicowych mediach izraelskich – również wykazuje niechęć do osadników, współtworząc zniekształcony obraz sytuacji, którym chętnie karmi się zachodnia opinia publiczna. Izraelscy politycy, w tym premier i prezydent, ograniczyli się do potępienia izraelskich awanturników, zaniedbując przedstawienie pełnego kontekstu wydarzeń.
Osoby zakładające, że postawa ta potwierdza prawdziwość zarzutów o „przemocy osadników”, powinny przypomnieć sobie rok 2000. Wówczas strona izraelska pospiesznie wzięła na siebie odpowiedzialność za rzekome zastrzelenie palestyńskiego chłopca, Mohammeda al-Duraha, podczas zamieszek w Strefie Gazy na początku drugiej intifady.
Późniejsze analizy wykazały, że zdarzenie to było wyreżyserowaną mistyfikacją.
Izraelskim władzom zależało wtedy nie tyle na ustaleniu prawdy, ile na szybkim wyciszeniu sprawy. Skutkiem było jednak oszczerstwo, które uderzyło w Izrael i stało się pożywką dla fali przemocy, w tym morderstwa amerykańskiego dziennikarza Daniela Pearla.
Obecnie mamy do czynienia z podobną krótkowzrocznością polityczną. Izrael znajduje się pod ogromną presją ze strony amerykańskiej administracji oraz środowisk żydowskich w USA, dla których kwestia „przemocy osadników” stała się tematem numer jeden – one również uległy zniekształconym przekazom.
Oprócz stanowczego rozliczenia rzeczywistych przestępców, Izrael powinien konsekwentnie przedstawiać pełną prawdę stojącą za tymi incydentami, w tym rolę zagranicznych prowokatorów. Powinien przypominać światu o prawie swoich obywateli do zamieszkiwania na tych terytoriach oraz publicznie dokumentować każdy przypadek arabskiej agresji.
Niestety, rząd izraelski wychodzi z założenia, że próby przekonania uprzedzonego Zachodu są bezcelowe. W efekcie państwo żydowskie ponosi ogromne straty w wojnie, która toczy się na polu bitwy o ludzkie umysły.
Oszczerstwo mające na celu zniszczenie Izraela
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized


Melania Philips jak zwykle manipuluje, atak na dzienikarzy NBC byl filmowany, napastnicy pobili starsza palestyńska kobietę do nieprzytomnosci. Ich samochód mial izraelskie numery i zostal skonfiskowany przez policję, nikogo nie aresztowano. Sam Nathanyahu, Hereog i Hackabee potępili brutalna przemoc osadników. . Philips insynuuje watpliwosci co do ich przynaleznosci choc swietnie wie kim byli. Wstrętna nieuczciwosć,
https://youtu.be/Flh25kzYFWo?si=afwRAgy4j8iWQ0bl