
Melissa Brodsky
Boston, Massachusetts. 1916 r.
Podsumowanie w jednym zdaniu
William Rosenberg, wywodzący się ze skromnej rodziny i przedwcześnie kończący edukację, zbudował globalne imperium Dunkin’ Donuts oraz zrewolucjonizował model franczyzowy dzięki trafnemu dostrzeżeniu popytu na kawę i pączki wśród amerykańskich pracowników
William Rosenberg dorastał w dzielnicy Dorchester w skromnej rodzinie żydowskiej. Jego ojciec prowadził lokalny sklep spożywczy, dopóki Wielki Kryzys nie doprowadził go do upadku. W wieku trzynastu lat, po ukończeniu ósmej klasy, Rosenberg porzucił szkołę, aby pomóc w utrzymaniu rodziny.
Czyszczył buty, odśnieżał i dostarczał telegramy dla Western Union, jeżdżąc na rowerze w bostońskim ruchu ulicznym tak brawurowo, że chwytał się tyłów ciężarówek, by poruszać się szybciej. Pewnego upalnego dnia przewiózł blok lodu na tor wyścigowy i sprzedawał pozyskane z niego kawałki po dziesięć centów za sztukę.
Zarobił 171 dolarów.
W wieku siedemnastu lat Rosenberg podjął pracę w firmie produkującej lody i przeszedł drogę od dostawcy do stanowiska kierowniczego. Podczas II wojny światowej, mając na utrzymaniu żonę i dzieci, pracował jako elektryk w Bethlehem Steel i został pierwszym żydowskim przedstawicielem związku zawodowego w tej firmie.
Pod koniec wojny miał odłożone w obligacjach wojennych 1500 dolarów oraz pewien pomysł.
Fabryki w okolicach Bostonu pękały w szwach od pracowników z krótkimi przerwami obiadowymi. Zamiast zmuszać ich do szukania posiłku poza zakładem, Rosenberg postanowił dostarczać im jedzenie. Spieniężył swoje obligacje, pożyczył od krewnych kolejne 3500 dolarów i założył firmę Industrial Luncheon Services.
Jego mobilne stołówki stanowiły przerobione pojazdy z otwieranymi bokami, w których czekały kanapki, przekąski, kawa i ciastka. Z czasem biznes rozrósł się do 200 ciężarówek obsługujących fabryki i place budowy.
Wtedy Rosenberg przyjrzał się swoim wynikom finansowym. Prawie 40 procent jego przychodów pochodziło ze sprzedaży kawy i pączków.
W weekend z okazji Dnia Pamięci w 1948 roku Rosenberg wraz ze swoim szwagrem Harrym Winokurem otworzyli lokal „Open Kettle” w Quincy. Pączki kosztowały 5 centów, kawa 10 centów, a w pierwszym tygodniu działalności sklep sprzedał wypieków o wartości 1200 dolarów.
Rosenberg oferował aż 52 rodzaje pączków – w sam raz tyle, by co tydzień przez cały rok serwować inny. Wydawał więcej na lepsze ziarna kawy, podawał prawdziwą śmietankę bez dodatkowej opłaty i nalegał, by pączki starsze niż pięć godzin były wycofywane.
Nazwa „Open Kettle” również nie przetrwała długo. W 1950 roku Rosenberg zebrał pracowników i oświadczył, że potrzebują czegoś lepszego. Pomysł wyszedł od jego architekta, Bernarda Healy’ego.
Dunkin’ Donuts.
Do 1955 roku Rosenberg miał sześć lokali, ale nie dysponował wystarczającymi środkami, by samodzielnie stawiać sklepy w każdym miejscu. Rozwiązaniem stała się franczyza: zapewnienie lokalnym właścicielom sprawdzonego produktu, siły nabywczej, reklamy i systemu operacyjnego, a następnie umożliwienie im budowania własnych przedsiębiorstw.
W tym samym roku w Worcester otwarto pierwszą placówkę franczyzową Dunkin’.
Model ten wciąż cieszył się wówczas wątpliwą reputacją, co Rosenberg postanowił zmienić. W 1959 roku zgromadził grupę biznesmenów na kongresie w Chicago i zainicjował powołanie stowarzyszenia, które rok później przekształciło się w Międzynarodowe Stowarzyszenie Franczyzowe (International Franchise Association).
Dunkin’ stale się rozwijał. W 1963 roku Rosenberg przekazał stanowisko prezesa swojemu synowi Robertowi, pozostając przewodniczącym zarządu. Wtedy odkrył w sobie kolejną pasję: konie.
W 1968 roku kupił pierwszego kłusaka rasy standardbred i założył gospodarstwo Wilrose Farms w stanie New Hampshire. Ostatecznie stał się największym hodowcą koni tej rasy w Nowej Anglii i został wprowadzony do regionalnej galerii sław.
Wiele z tych działań realizował, walcząc jednocześnie z rakiem.
W 1971 roku zdiagnozowano u niego raka płuc, a później zmagał się z innymi nowotworami oraz cukrzycą. Stał się głównym darczyńcą badań medycznych i szpitali, w tym Instytutu Onkologii Dana-Farber oraz Harvard Medical School.
W 1980 roku podarował farmę Wilrose Farms – wartą wówczas około 2 milionów dolarów – Uniwersytetowi w New Hampshire. Posiadłość ta pomogła sfinansować uniwersyteckie centrum poświęcone badaniom nad przedsiębiorczością i franczyzą.
Człowiek, który porzucił naukę w ósmej klasie, finansował edukację w zakresie biznesu.
W 2000 roku, w pięćdziesiątą rocznicę powstania Dunkin’ Donuts, otwarto pięciotysięczny lokal sieci. Z powodu cukrzycy Rosenberg sam nie powinien był jeść zbyt wielu pączków, choć do końca codziennie rano pił kawę z Dunkin’.
Pewien reporter zapytał go kiedyś, czy nadal lubi Dunkin’ Donuts.
– Czy papież jest Polakiem? – odparł Rosenberg.
William Rosenberg zmarł w swoim domu w Massachusetts 20 września 2002 roku w wieku osiemdziesięciu sześciu lat. W tym samym roku Uniwersytet New Hampshire otworzył Międzynarodowe Centrum Franczyzowe imienia Rosenberga.
Rosenberg porzucił szkołę po ósmej klasie, ponieważ jego rodzina potrzebowała pieniędzy. Rozwoził telegramy, sprzedawał lód na torze wyścigowym, jeździł furgonetką z lodami, pracował w hucie stali i wydawał posiłki pracownikom fabryki z przerobionych ciężarówek.
Zauważył wówczas, że największym wzięciem cieszą się u nich kawa i pączki.
Czasami właśnie tak rodzi się imperium.
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized

