Uncategorized

Anatomia bliskowschodniego chaosu

Autor Y.Ettinger

Podsumowanie w jednym zdaniu

Artykuł Yorama Ettingera dowodzi, że to wielomilionowe, krwawe konflikty wewnątrzmuzułmańskie – a nie spór arabsko-izraelski – stanowią rzeczywistą, stałą cechę Bliskiego Wschodu, przez co zachodnie inicjatywy pokojowe opierają się na błędnych założeniach.


  • Od 1948 roku – niezależnie od Izraela – około 11 milionów muzułmanów zginęło w wojnach wewnątrzmuzułmańskich oraz w wyniku terroryzmu (od Pakistanu i Afganistanu, przez Bliski Wschód, po Róg Afryki, Afrykę Północną i Środkową). Dla porównania: w wojnach arabsko-izraelskich zginęło około 100 000 muzułmanów. Co więcej, Refik Turan, przewodniczący Tureckiego Towarzystwa Historycznego, twierdzi, że od 1993 roku w samych konfliktach między muzułmanami śmierć poniosło 12,5 miliona osób. Wojny te wywołały wielomilionowe fale przesiedleń, czego przykładem jest 20 milionów uchodźców w wyniku wojen domowych w Syrii i Iraku, 10 milionów po wojnie między Pakistanem a Bangladeszem czy 8 milionów w afrykańskim regionie Sahelu.
  • Od VII wieku – i niezależnie od istnienia Izraela – brak pokojowego współistnienia w świecie islamu (ze względów religijnych, etnicznych, plemiennych, geograficznych czy ideologicznych) pozostaje przewlekłą, strukturalną cechą Bliskiego Wschodu. Zjawisko to podsyca terroryzm oraz wojny prowadzone przez muzułmańskich „wiernych” przeciwko sunnickim lub szyickim „apostatom”, a także przeciwko zachodnim „niewiernym” – ze szczególnym uwzględnieniem „Wielkiego Szatana”, czyli USA.
  • Wojny wewnątrzmuzułmańskie oraz terroryzm nie wynikają z rozpaczy, lecz z ideologii i religii, które dominują nad „siłą pieniądza” i dyplomacją.
  • Przykłady ofiar konfliktów wewnątrzmuzułmańskich od 1948 r.:
    • Wojny domowe w Sudanie (od 1955 r. do dziś): 2 600 000–3 000 000 zabitych
    • Wojny domowe w Afganistanie (od 1978 r. do dziś): 1 500 000–2 000 000 zabitych
    • Wojna między Bangladeszem a Pakistanem (1971 r.): 1 500 000 zabitych
    • Wojna domowa w Bangladeszu po uzyskaniu niepodległości: 150 000 zabitych
    • Wojna iracko-irańska (1980–1988): 1 000 000–1 200 000 ofiar
    • Wojna domowa w Syrii (2011–2025): 600 000–700 000 ofiar
    • Wojny domowe w Jemenie (od 1962 r. do dziś): 600 000–700 000 ofiar
    • Wojny domowe w Somalii (od 1991 r. do dziś): 500 000–850 000 ofiar
    • Wojny iracko-kurdyjskie i wewnętrzne walki w Iraku (od 1961 r. do dziś): 500 000–750 000 ofiar
    • Wojny Iraku i Syrii z Państwem Islamskim: 100 000–200 000 ofiar
    • Wojna domowa w Algierii (1991–2002): 100 000–200 000 ofiar
    • Wojna domowa w Libanie (1975–1990): 100 000–150 000 ofiar
    • Dżihadystyczny terroryzm w regionie Sahelu (od 2009 r. do dziś): 100 000–150 000 ofiar
    • Egzekucje dysydentów w Iranie (od 1979 r. do dziś): co najmniej 100 000 (w tym minimum 30 000 w 2026 r.)
    • Wojny domowe w Czadzie (1966–1990): 40 000–100 000 ofiar
    • Wojny domowe w Pakistanie i Beludżystanie (od 1948 r. do dziś): 45 000–80 000 zabitych
    • Starcia z dżihadystami w Pakistanie (od 2004 r. do dziś): 70 000 zabitych
    • Konflikt turecko-kurdyjski (od 1984 r. do dziś): 40 000–50 000 zabitych
    • Walki z Boko Haram w Nigerii (od 2009 r. do dziś): 35 000–50 000 zabitych
    • Wojny domowe w Libii (od 2011 r. do dziś): 25 000–50 000 zabitych
    • Konflikty między Libią, Czadem a dżihadystami (od 1978 r. do dziś): 10 000–30 000 zabitych
    • Potyczki graniczne i starcia Iranu z Kurdami (od 1979 r. do dziś): 30 000 ofiar
    • Walki z dżihadystami w Mali (od 2012 r. do dziś): 15 000–30 000 ofiar
    • Wojna domowa w Jordanii („Czarny Wrzesień”, 1970 r.): 10 000–25 000 ofiar
    • Walki Egiptu z dżihadystami na Synaju (od 2011 r. do dziś): 10 000 zabitych
    • I wiele innych.
  • Opisana wyżej rzeczywistość wewnątrzmuzułmańska ma kluczowe znaczenie dla polityki USA na Bliskim Wschodzie – w tym dla dążenia do pokojowego uregulowania konfliktów. Region ten charakteryzuje się gwałtownymi zmianami nastrojów, skrajną nietolerancją, nieprzewidywalnością, chwiejnością strukturalną, rozbiciem oraz bezwzględnym brakiem demokracji.
  • Brak pokojowego współistnienia w świecie islamu najwyraźniej widać w niekończącej się litanii wojen, którym towarzyszą ciągłe rundy negocjacyjne, zrywane i wznawiane kruche rozejmy oraz porozumienia pokojowe. Ta zmienna i kapryśna rzeczywistość ukazuje Bliski Wschód jako miejsce, gdzie negocjacje stanowią jedynie przerwę taktyczną i kontynuację walk innymi środkami – wspieraną przez sankcjonowaną przez islam zasadę takijja (ukrywanie prawdziwych intencji / udawanie).
  • Co więcej, porozumienia z wrogami – a zwłaszcza z „niewiernymi” – są niezwykle kruche, podobnie jak same reżimy i prowadzona przez nie polityka. Umowy te czerpią wzorce z taktycznego traktatu z Al-Hudajbiji zawartego w 628 r. przez proroka Mahometa. Usankcjonował on dążenie do zwycięstwa poprzez tymczasowe układy, zrywane natychmiast po uzyskaniu przewagi militarnej.
  • Skala i intensywność wojen wewnątrzmuzułmańskich oraz terroryzmu trwającego od 1400 lat dowodzą, że radykałowie na Bliskim Wschodzie (np. reżim ajatollahów, Hezbollah, Hamas) traktują negocjacje wyłącznie jako taktyczną przerwę. Porozumienia mają dla nich charakter pragmatyczny, a nie sojuszniczy, i stanowią jedynie hudnę (tymczasowe zawieszenie broni) – narzędzie wymuszenia uległości wroga, a nie trwały fundament pod pokojową koegzystencję. Ponadto silniejsze podmioty w tym regionie nie negocjują ze słabszymi – miażdżą je i podporządkowują sobie. Z tego powodu sam przystąpienie do rozmów bywa na Bliskim Wschodzie odczytywane jako oznaka słabości i niezdecydowania, co dodatkowo ośmiela ekstremistów.
  • Trwające od czternastu wieków konflikty wewnątrzislamskie i terroryzm są stałym elementem krajobrazu Bliskiego Wschodu, natomiast negocjacje i porozumienia stanowią w nim jedynie zmienną.
  • Ta rzeczywistość pogłębia trwające od 78 lat egzystencjalne wyzwania dla bezpieczeństwa narodowego Izraela. Należy je oceniać w kontekście brutalnej rzeczywistości bliskowschodniej, a nie wygodnej, życzeniowej wizji wykreowanej przez Zachód.
  • Uwzględnienie skali wojen i terroryzmu w świecie muzułmańskim ukazuje niedorzeczność propozycji, by Izrael oddał swój najważniejszy atut w zakresie bezpieczeństwa – pasma górskie Judei i Samarii (atut stały, zabezpieczający 80% infrastruktury i populacji kraju) – w zamian za normalizację stosunków lub porozumienia pokojowe (atut zmienny).
  • Postawa strategiczna Izraela stanowi nieodzowną kotwicę i czynnik wielokrotnie zwiększający efektywność amerykańskiego zaangażowania w regionie. Izraelski potencjał odstrasza agresywne podmioty i pełni rolę najbardziej niezawodnego „ubezpieczenia na życie” dla proamerykańskich reżimów arabskich, zagrożonych przez reżim ajatollahów oraz Bractwo Muzułmańskie. Co więcej, siła odstraszania Izraela skłoniła już sześć państw arabskich do podpisania traktatów pokojowych, a kolejne (np. Arabię Saudyjską) do zacieśnienia współpracy w dziedzinie obronności, technologii, rolnictwa i gospodarki wodnej. Izrael jest wyjątkowo wiarygodnym, demokratycznym i stabilnym sojusznikiem USA na polach: handlowym, technologicznym, naukowym, rolniczym, medycznym i wojskowym – w regionie zdominowanym przez reżimy niedemokratyczne, niestabilne i nieprzewidywalne.
  • Przytłaczająca skala konfliktów wewnątrzmuzułmańskich obnaża naiwność poglądu, który utożsamia spór arabsko-izraelski z „konfliktem bliskowschodnim”, a kwestię palestyńską uznaje za jego sedno, główną przyczynę niestabilności regionu i cel sam w sobie dla arabskich przywódców. Taka perspektywa ignoruje fakt, że w świecie arabskim Palestyńczycy często bywają postrzegani jako symbol terroryzmu i zdrady. To właśnie ta błędna diagnoza stoi za porażką dziesiątek zachodnich inicjatyw pokojowych. W rzeczywistości ogrom rzezi wewnątrz świata islamu całkowicie przysłania regionalne i globalne znaczenie konfliktu arabsko-izraelskiego oraz kwestii palestyńskiej.

Anatomia bliskowschodniego chaosu


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.