Uncategorized

Cotygodniowe podsumowanie wiadomości z Izraela

Anat Saragusti, Hamutal Gouri i Ian Joseph

Podsumowanie w jednym zdaniu

W tym tygodniu w Izraelu napięcia polityczne wokół odpowiedzialności za 7 października i nadchodzących wyborów zbiegły się z kryzysem edukacyjnym, tragicznym przypadkiem śmiertelnego zakażenia amebą oraz ostrymi międzynarodowymi sankcjami nałożonymi przez Wielką Brytanię, Francję i Kanadę na osiedla na Zachodnim Brzegu.


Izrael w stanie wojny – 336. dzień zawieszenia broni w Strefie Gazy zawartego przez Trumpa, 156. dzień zawieszenia broni między Izraelem a Iranem zawartego przez Stany Zjednoczone, 192. dzień wojny izraelsko-libańskiej

5 rzeczy, o których musisz wiedzieć

1. Czy premier Netanjahu wiedział, że Hamas planował atak z 7 października, i nie podjął żadnych działań?

W reportażu śledczym twierdzi się, że premier Netanjahu wielokrotnie otrzymywał przed 7 października ostrzeżenia, iż Hamas planuje „duży atak” na Izrael. Jedna z tych wiadomości, zgodnie z relacją dziennikarską, wskazuje, że przywódca Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) – Mohamed bin Zayed – osobiście zadzwonił do premiera Netanjahu i go ostrzegł. Rozmowa trwała 45 minut. Relacja ta stanowi część nowej książki autorstwa dwóch wybitnych dziennikarzy, którzy zbadali wydarzenia poprzedzające masakrę z 7 października. Fragment tej historii ukazał się w dzienniku „Haaretz” i trafił na pierwsze strony izraelskich oraz międzynarodowych mediów.

Artykuł ujawnia, że przed atakiem Izrael i Hamas prowadziły negocjacje w sprawie wymiany dwóch żyjących Izraelczyków oraz ciał dwóch żołnierzy poległych podczas operacji wojskowej „Protective Edge” w Strefie Gazy w lipcu 2014 r. w zamian za kilkuset palestyńskich więźniów przebywających w izraelskich zakładach karnych. Proces ten był długotrwały i w pewnym momencie wymagał ostatecznej zgody premiera Netanjahu. Ten jednak zwlekał z podjęciem decyzji i nie udzielał odpowiedzi. Wówczas wśród przywódców Hamasu zaczął narastać sprzeciw i postanowili oni przygotować potężne uderzenie na Izrael.

Służby wywiadowcze wykryły te sygnały, a informacje na ten temat zostały przekazane izraelskim urzędnikom wysokiego szczebla przez różne źródła, w tym Egipt i Palestyńczyków. Najważniejszym informatorem był prezydent ZEA, który pod koniec września 2023 r., na kilka dni przed atakiem, osobiście zadzwonił do Netanjahu i wyraźnie poinformował go o planowanym uderzeniu. Netanjahu nie podjął jednak żadnych działań ani nie poinformował o tym żadnego z szefów agencji bezpieczeństwa – Sił Obronnych Izraela (IDF), Mossadu, Szin Betu czy służb wywiadowczych.

Po stanowczym zaprzeczeniu ze strony biura premiera Zjednoczone Emiraty Arabskie wydały oficjalne oświadczenie, w którym nie zaprzeczyły, że rozmowa miała miejsce, ale odmówiły wdawania się w szczegóły jej treści. W tym samym czasie biuro premiera wydało niemal identyczny komunikat, potwierdzający fakt rozmowy, lecz zaprzeczający rewelacjom opisanym w artykule.

Warto podkreślić, że premier Netanjahu nieustannie i kategorycznie odmawia powołania państwowej komisji śledczej zgodnie z obowiązującym prawem. Próbował przeforsować nową ustawę, która pozwoliłaby mu powołać komisję o charakterze politycznym, dysponującą mniejszymi uprawnieniami, a której członkowie byliby wybierani przez osoby sprawujące obecnie urzędy – te same, które ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za zaniedbania umożliwiające atak z 7 października. Niezależna komisja miałaby tymczasem pełne uprawnienia do zbadania, co dokładnie wiedział premier i jak postąpił z otrzymanymi informacjami wywiadowczymi.

W tym tygodniu prawnik Netanjahu wysłał do redakcji „Haaretz” pismo z groźbą wniesienia pozwu o zniesławienie, wyznaczając trzydniowy termin na usunięcie artykułu i opublikowanie przeprosin. Gazeta odpowiedziała, że podtrzymuje swoje doniesienia, które opiera na rzetelnych źródłach.

2. 38 partii zarejestrowało się do udziału w wyborach parlamentarnych 27 października

Późnym wieczorem we wtorek upłynął termin rejestracji komitetów wyborczych, które chcą wziąć udział w zbliżających się wyborach do Knesetu zaplanowanych na 27 października. Izraelczycy nie głosują bezpośrednio na premiera ani na konkretnego kandydata, lecz na listę partyjną. Kneset liczy 120 mandatów przydzielanych proporcjonalnie do wyników uzyskanych przez poszczególne ugrupowania. Aby wejść do parlamentu, partia musi przekroczyć próg 3,25%; w przeciwnym razie jej głosy są traktowane jako „stracone” i nie mają wpływu na ostateczny podział mandatów. Większość zgłoszonych ugrupowań tego progu nie przekroczy.

Po ogłoszeniu wyników partie rozpoczynają negocjacje koalicyjne, ponieważ rząd wymaga poparcia co najmniej 61 posłów, a żadna z nich nie jest w stanie samodzielnie zdobyć większości. Rozmowy zazwyczaj obejmują podział stanowisk ministerialnych, kwestie ustawodawcze, finansowanie oraz inne priorytety polityczne. Prezydent, którego rola ma charakter głównie reprezentacyjny, konsultuje się z liderami partii i powierza misję sformowania rządu politykowi mającemu największe szanse na zbudowanie koalicji. Ma on na to 28 dni. Jeśli misja zakończy się niepowodzeniem, szansę otrzymuje kolejny kandydat. W przypadku permanentnego kryzysu politycznego kraj może zostać zmuszony do przeprowadzenia kolejnych przedterminowych wyborów, tak jak miało to miejsce trzykrotnie w latach 2019–2020.

W rządzącym Likudzie doszło do dramatycznych wydarzeń w ostatniej chwili. Premier Netanjahu dysponował dziewięcioma miejscami na liście, o których obsadzeniu mógł zdecydować osobiście, bez przeprowadzania prawyborów – argumentował, że chce odświeżyć wizerunek partii. W ostatnich tygodniach zaproponował te pozycje znanym osobistościom, w tym przedstawicielom środowisk bezpieczeństwa. Kilku znanych byłych generałów oraz były szef sztabu odrzucili jednak tę ofertę. Ostatecznie Netanjahu musiał umieścić na liście matkę żołnierza poległego w masakrze (jedną z nielicznych rodzin ofiar popierających premiera), żołnierza, który stracił w czasie wojny obie nogi, oraz kilku publicystów z Kanału 14 – jedynej stacji telewizyjnej bezkrytycznie popierającej linię polityczną premiera, która według badań naukowych często powiela fake newsy i teorie spiskowe.

Oczekuje się, że próg wyborczy przekroczy zaledwie dwanaście z 38 zarejestrowanych partii. Z analiz list wyborczych wynika, że około 70% przyszłych deputowanych stanowić będą nowe twarze. Na większości list – nawet tych uchodzących za liberalne – znajduje się wielu ortodoksyjnych Żydów. Wszystkie ugrupowania są kierowane przez mężczyzn, a niektóre partie (zwłaszcza ultraortodoksyjne) celowo pomijają kobiety na swoich listach. Pozytywnym wyjątkiem jest jednak nowa partia charedim, która po raz pierwszy umieściła kobietę na liście kandydatów. Choć ma ona minimalne szanse na wejście do parlamentu, stanowi to istotny sygnał mogący zwiastować powolne zmiany w młodszym pokoleniu środowisk ultraortodoksyjnych.

Państwowa komisja wyborcza przeanalizuje teraz listy pod kątem spełnienia wymogów formalnych. Sondaże wskazują na wyrównaną walkę między blokiem liberalnym pod wodzą Gadi Eisenkota a blokiem konserwatywnym kierowanym przez Netanjahu. Partie arabskie pozostają niezdecydowane i na razie nie deklarują poparcia dla żadnego z obozów.

3. Dziewięciolatek w stanie krytycznym po rzadkiej infekcji amebą „zjadającą mózg” nad Jeziorem Tyberiadzkim

9-letni chłopiec znajduje się w stanie krytycznym w Rambam Health Care Campus w Hajfie po zakażeniu rzadką amebą Naegleria fowleri, potocznie nazywaną „zjadającą mózg”. Izraelskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że obecność pasożyta potwierdzono badaniami laboratoryjnymi; dziecko jest utrzymywane w stanie śpiączki farmakologicznej i podłączone do respiratora na oddziale intensywnej terapii.

Dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że do zakażenia doszło prawdopodobnie nad Jeziorem Tyberiadzkim (Morzem Galilejskim) około tygodnia przed pojawieniem się pierwszych objawów. Ministerstwo przypomniało, że na świecie odnotowano dotychczas mniej niż 500 przypadków tej infekcji, cechuje się ona jednak niezwykle wysoką śmiertelnością. Podkreślono również, że ameba nie przenosi się między ludźmi ani poprzez wodę pitną – do zakażenia dochodzi wyłącznie wtedy, gdy zanieczyszczona woda dostanie się do organizmu przez nos.

Jest to czwarty taki przypadek w Izraelu od 2022 roku (dwa miały miejsce w lipcu 2024 roku w parku wodnym Gai Beach w Tyberiadzie, gdzie zmarł 26-letni mężczyzna). W związku z nowym zdarzeniem Ministerstwo Zdrowia zaktualizowało zalecenia dotyczące kąpieli w Jeziorze Tyberiadzkim, rekomendując stosowanie zacisków na nos oraz unikanie nurkowania, skakania do wody i zanurzania głowy w ciepłych zbiornikach słodkowodnych.

4. Izrael odnotowuje najgorsze wyniki w historii w badaniu PISA

Izraelscy piętnastolatkowie uzyskali najniższe wyniki w historii w opublikowanym przez OECD badaniu PISA 2025. Odnotowano spadek osiągnięć w dziedzinie matematyki, czytania i nauk ścisłych w porównaniu z rokiem 2022, co sprowadziło kraj na około 33. miejsce wśród 44 rozwiniętych gospodarek. W samej matematyce Izrael zajął przedostatnie, 43. miejsce. Przedstawiciele resortu edukacji określili te rezultaty mianem „historycznej katastrofy”.

Publikacja raportu była opóźniona z powodu tarć między gabinetem ministra edukacji Joawa Kisza a Izraelskim Krajowym Urzędem ds. Pomiarów i Oceny w Edukacji (RAMA). Ministerstwo domagało się uzgodnienia terminu i formatu publikacji, ostatecznie jednak RAMA udostępniła dane pomimo zastrzeżeń polityków.

W opublikowanym oświadczeniu wideo minister Kisch przypisał pogorszenie wyników trwającej wojnie na wielu frontach, która przypadła na okres egzaminów w połowie 2025 roku, wskazując na ewakuację społeczności z północy kraju, powołania nauczycieli i rodziców do rezerwy oraz ciągłe alarmy bombowe. Jednocześnie Kisch oskarżył urząd RAMA o „poważne uchybienia” i zapowiedział powołanie wewnętrznej jednostki pomiarowej wewnątrz ministerstwa. Spotkało się to z ostrą krytyką dyrektora generalnego RAMA, Gala Alona, który stwierdził, że minister przekroczył swoje uprawnienia.

Przedstawiciele opozycji ostro skrytykowali działania resortu. Rzeczniczka ds. edukacji lidera Demokratów Yaira Golana, Naama Cohen, skrytykowała sposób manipulowania danymi przez ministerstwo, a lider opozycji Yair Lapid stwierdził, że system edukacji wymaga natychmiastowej naprawy i że jego ugrupowanie ma gotowego kandydata, który zdoła wyprowadzić go na prostą.

5. Wielka Brytania, Francja i Kanada nakładają sankcje na izraelskie osiedla na Zachodnim Brzegu

Wielka Brytania, Francja i Kanada ogłosiły skoordynowane sankcje wymierzone w izraelskie osiedla na Zachodnim Brzegu. Brytyjski minister spraw zagranicznych Ed Miliband poinformował parlament, że Londyn wprowadzi zakaz importu towarów z osiedli, nałoży restrykcje na firmy i osoby fizyczne wspierające ich rozbudowę oraz wstrzyma wydawanie licencji eksportowych dla sprzętu wojskowego wspierającego okupację. Miliband oskarżył „ekstremistów osadniczych” o przeprowadzanie „czystek etnicznych” na Palestyńczykach, wskazując jako powód zaostrzenia kursu gwałtowny wzrost przemocy na Zachodnim Brzegu oraz realizację przez Izrael kontrowersyjnego planu osadniczego E1 w pobliżu Jerozolimy, który zagraża ciągłości terytorialnej przyszłego państwa palestyńskiego.

We wspólnym oświadczeniu przywódcy trzech państw podkreślili, że działania te mają na celu obronę koncepcji rozwiązania dwupaństwowego. Izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Sa’ar zapowiedział natychmiastową reakcję, oświadczając, że „działania wymierzone w Izrael nie pozostaną bez odpowiedzi”. W ramach retorsji Izrael zdecydował o zamknięciu brytyjskiego konsulatu w Jerozolimie, wydaleniu brytyjskich urzędników z Centrum Koordynacji Cywilno-Wojskowej w Kiryat Gat (wspierającego zawieszenie broni w Strefie Gazy), zakończeniu brytyjskich szkoleń dla sił bezpieczeństwa Autonomii Palestyńskiej oraz zakazie wjazdu do kraju dla grupy brytyjskich parlamentarzystów.

Izraelska organizacja pokojowa Peace Now z zadowoleniem przyjęła fakt, że sankcje wyraźnie oddzielają suwerenne terytorium Izraela od osiedli. Administracja Trumpa – ustami sekretarza stanu Marco Rubio – odmówiła przyłączenia się do tej inicjatywy, choć jej nie potępiła, zaznaczając jedynie, że Waszyngton dąży do stabilizacji w regionie i chce uniknąć dalszej eskalacji na Zachodnim Brzegu.

Cotygodniowe podsumowanie wiadomości z Izraela: 11 września 2026 r.


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.