
Autorzy: Hamutal Gouri, Anat Saragusti oraz Ian Joseph
Izrael w stanie wojny: 315. dzień zawieszenia broni w Strefie Gazy (wynegocjowanego przez Donalda Trumpa), 135. dzień zawieszenia broni między Izraelem a Iranem (pod patronatem USA), 171. dzień wojny izraelsko-libańskiej.
1. Izrael uderzył w syryjską bazę lotniczą, blokując rozmieszczenie wojsk tureckich
Izrael potwierdził przeprowadzenie nalotów na wojskową bazę lotniczą Abu al-Duhur w północno-zachodniej Syrii. Operację podjęto po uzyskaniu informacji wywiadowczych, z których wynikało, że Turcja planuje stacjonowanie w tym miejscu swoich sił.
Wyjaśniając przyczyny akcji, biuro premiera Benjamina Netanjahu opublikowało oświadczenie informujące, że „Izrael i Syria uzgodniły status quo w kwestiach bezpieczeństwa, które Syria omal nie naruszyła, zezwalając tureckim oddziałom na rozmieszczenie się w bazie lotniczej w pobliżu Aleppo”. Netanjahu odniósł się do tej kwestii również w wywiadzie, przypominając swoje wcześniejsze ostrzeżenie skierowane do Ankary: „Mówiliśmy: nie róbcie tego. Przekaz został nadany, ale najwyraźniej go nie usłyszeli, więc zadbaliśmy o to, by zrozumieli go dobitniej”.
W odpowiedzi turecka Dyrekcja ds. Komunikacji, działająca z upoważnienia prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, wydała stanowcze oświadczenie. Stwierdzono w nim, że „nieuzasadnione zarzuty biura izraelskiego premiera mają na celu wyłącznie legitymizację bezprawnych ataków wymierzonych w suwerenność i integralność terytorialną Syrii”. Ankara zadeklarowała, że będzie „konsekwentnie kontynuować współpracę z rządem syryjskim na legalnych podstawach, aby przywrócić w tym kraju pokój, stabilność i dobrobyt”. Sam Erdoğan dodał później, że Turcja nie dąży do eskalacji, w przeciwieństwie do Netanjahu.
Specjalny wysłannik USA Tom Barrack określił operację jako „niepotrzebną eskalację”, która stwarzała ryzyko bezpośredniej pomyłki wojskowej, i podkreślił pilną potrzebę stworzenia trwałego, trójstronnego mechanizmu zapobiegania konfliktom.
Analitycy geopolityczni zauważają, że atak nastąpił wkrótce po podpisaniu w Mekce porozumienia obronnego między Turcją, Arabią Saudyjską i Pakistanem. Komentatorzy sugerują, że moment uderzenia odzwierciedla zarówno strategiczny sprzeciw wobec tureckiej ekspansji wojskowej, jak i presję polityczną wewnątrz Izraela.
2. Partia Likud przeprowadziła prawybory i ustaliła listę kandydatów do Knesetu
Partia Likud przeprowadziła prawybory przy stosunkowo niskiej frekwencji, wynoszącej 53% zarejestrowanych członków. Według większości sondaży rządzące ugrupowanie może liczyć w nowym Knesecie jedynie na 20–24 mandaty (ze 120), co stanowi znaczny spadek w porównaniu z obecnymi 32.
Głosowanie członków nie było jednak jedynym mechanizmem tworzenia listy. Na początku miesiąca premier Netanjahu, jako przewodniczący partii, uzyskał zgodę jej władz na zarezerwowanie 8 z pierwszych 20 miejsc. Tłumaczył to chęcią nadania liście bardziej atrakcyjnego kształtu. W efekcie do obsadzenia w głosowaniu pozostało zaledwie 12 miejsc uznawanych za pewne.
Zarezerwowane miejsca Netanjahu przeznaczył m.in. dla ministra obrony Izraela Katza (uważanego za silnego rywala), ministra spraw zagranicznych Gideona Sa’ara (który po wcześniejszym odejściu powrócił do Likud na mocy osobistego porozumienia z premierem) oraz dla sekretarza partii. Netanjahu starał się również wspierać wybranych kandydatów (z częściowym skutkiem) oraz zablokować osoby, które w jego ocenie mogłyby zrazić wyborców.
Wśród kandydatów z czołowych miejsc wyraźnie dominują zwolennicy reformy sądownictwa o bardzo konserwatywnych poglądach, a w pierwszej dwudziestce znalazły się tylko dwie kobiety. Odnotowano także masowy napływ tysięcy charedimów (ortodoksyjnych żydów), którzy wstąpili do partyjnych struktur, by wpłynąć na wynik wyborów. Wielu analityków podkreśla, że obecna lista Likudu zatraca różnice względem skrajnie prawicowej partii Otzma Yehudit (Żydowska Siła) Itamara Ben Gvira.
3. Finał rozmów Jareda Kushnera i Benjamina Netanjahu ws. rozbrojenia i sytuacji w Strefie Gazy
Po kilkudniowych maratonach dyplomatycznych biuro premiera Netanjahu wydało oficjalny komunikat w języku angielskim – skierowany głównie do opinii międzynarodowej oraz amerykańskiej Rady Pokoju – określając rozmowy z wysłannikiem USA Jaredem Kushnerem jako „dogłębne i konstruktywne”. Z kolei w doniesieniach mediów hebrajskojęzycznych i przeciekach dyplomatycznych akcentowano zupełnie co innego: głębokie rozbieżności polityczne oraz duży sceptycyzm co do tego, czy Hamas kiedykolwiek dotrzyma zobowiązań rozbrojeniowych.
Reakcje w Izraelu są podzielone. Część polityków wyraża ostrożny optymizm w kwestii powołania wspólnych grup roboczych ds. bezpieczeństwa i warunków sanitarnych. Eksperci ds. obronności wskazują jednak, że spotkanie nie rozwiązało kluczowego problemu kolejności działań.
Analitycy ostrzegają, że sztywne stanowisko Jerozolimy – wymagające całkowitej demilitarizacji Gazy jeszcze przed wycofaniem wojsk czy rozpoczęciem odbudowy – w połączeniu z ciągłymi akcjami punktowymi przeciwko członkom Hamasu (w których giną cywile) wystawia na próbę amerykańską mapę drogową. Hamas stanowczo odmawia złożenia broni, dopóki siły izraelskie nie opuszczą Strefy.
4. Trzech izraelskich żołnierzy rannych w południowym Libanie – odwet i próby dyplomacji
Trzech izraelskich żołnierzy, w tym officer wojsk inżynieryjnych, zostało ciężko rannych na grzbiecie Ali al-Taher w południowym Libanie w wyniku ataku drona kamikadze. Biuro premiera Netanjahu określiło uderzenie Hezbollahu jako bezpośrednie naruszenie obowiązującego rozejmu.
Rannych ewakuowano ze strefy zagrożenia, a Siły Obronne Izraela (IDF) przeprowadziły odwetowe naloty na punkty dowodzenia Hezbollahu. Była to najpoważniejsza wymiana ognia w rejonie przygranicznym od czasu zawarcia czerwcowego porozumienia ramowego. Równolegle trwają rozmowy dyplomatyczne mające na celu uratowanie kruchego rozejmu, choć przedstawiciele władz w Bejrucie ostro krytykują izraelską eskalację jako przeszkodę na drodze do pokoju.
5. Po 44 latach pochowano Yehudę Katza – poległego w bitwie pod Sultan Yacoub (1982 r.)
Izraelskie służby zlokalizowały i sprowadziły do kraju szczątki Yehudy Katza, żołnierza pancernego, który zginął 44 lata temu podczas interwencji w Libanie. Jego czołg został odcięty od jednostki po tym, jak batalion wpadł w syryjską zasadzkę pod Sultan Yacoub. W tej krwawej bitwie zginęło 20 wojskowych, 40 zostało rannych, dwóch trafiło do niewoli, a trzech uznano za zaginionych.
Przez ponad cztery dekady Izrael prowadził skomplikowane operacje wywiadowcze, aby ustalić los zaginionych. Dopiero po latach potwierdzono, że dwaj z nich przeżyli i zdołano sprowadzić ich do ojczyzny. Szczątki kolejnych dwóch odnaleziono na cmentarzu w Damaszku, jednak nie było wśród nich Katza, o którym wiedza urwała się w momencie, gdy odniósł ciężkie rany na polu walki.
Bitwa pod Sultan Yacoub pozostała w świadomości społecznej niezabojoną raną. Sprowadzenie szczątków Katza wpisuje się w ethos państwa, które deklaruje walkę o każdego żołnierza i obywatela – żywego lub poległego. Komentatorzy zauważają jednak, że wydarzenie to wywołuje gorzkie refleksje w kontekście losu zakładników uprowadzonych 7 października, co do których część społeczeństwa zarzuca rządowi brak dostatecznych starań. Pochówek Katza ostatecznie zamyka bolesny rozdział historii z 1982 roku.
Cotygodniowe podsumowanie wiadomości z Izraela
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized


”Dopiero po latach potwierdzono, że dwaj z nich przeżyli i zdołano sprowadzić ich do ojczyzny.”
Zywych ? Czyzby