Uncategorized

Frank Bialystok   –   Wspomnienie

Piotr Jassem

13 sierpnia 2026 roku w Toronto zmarł pochodzący z Polski emerytowany profesor Uniwersytetu Torontońskiego i mój przyjaciel, Frank Bialystok.

Frank urodził się w Łodzi 22 czerwca 1946 roku jako syn polskich Żydów, którzy ocaleli z Zagłady. Jego matka pochodziła z Warszawy, a ojciec z Dąbrowy Górniczej. Pobrali się w Warszawie na miesiąc przed wybuchem wojny, która początkowo ich rozdzieliła, ale każde z nich zdołało osobno przekroczyć wschodnią granicę Polski.

Oboje postanowili pozostać obywatelami Polski i po wojnie do niej powrócić. Odmówili przyjęcia obywatelstwa sowieckiego, za co zostali deportowani w głąb Syberii, w okolice koła podbiegunowego. Trafili do obozu, w którym przebywało około 400 osób z Polski — tylko dziesięć z nich nie było Żydami.

W wyniku porozumień polsko-sowieckich z 1942 roku polscy obywatele otrzymali możliwość opuszczenia obozów. Rodzice Franka skorzystali z tej możliwości, jednak do Polski dotarli dopiero ponad rok po zakończeniu wojny. Wkrótce potem, w Łodzi, urodził się Frank.

Pierwsze lata powojenne naznaczone były masową emigracją większości tych, którzy cudem przeżyli, ale nie wyobrażali sobie odbudowy życia na cmentarzysku dawnego świata – bez krewnych, bez dawnych przyjaciół, po utracie mieszkań i całego dobytku, w atmosferze niewygasłego antysemityzmu i powojennych pogromów, a także wobec umacniającej się dyktatury komunistycznej i zapadającej żelaznej kurtyny. Rodzina Franka przybyła do Kanady 7 kwietnia 1948 roku. Frank nie miał wówczas nawet dwóch lat.

Poznałem go, gdy po odkryciu swoich żydowskich korzeni ze strony ojca niemal całkowicie oddałem się badaniom genealogicznym i działalności społecznej, pragnąc poznać kulturowe dziedzictwo swoich przodków. Ta droga zawiodła mnie do Polish-Jewish Heritage Foundation of Canada – organizacji, której jednym z założycieli był Frank.

Koniec lat osiemdziesiątych w Polsce oraz w środowiskach akademickich na Zachodzie przyniósł wzmożone zainteresowanie historią polskich Żydów oraz stosunkami polsko-żydowskimi. W tych warunkach, na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, powstała fundacja z oddziałami w Toronto i Montrealu.

Kiedy się o niej dowiedziałem, zgłosiłem chęć zaangażowania się i niemal natychmiast zostałem przyjęty do zarządu. Główne role odgrywali wówczas Frank Białystok, Henryk Dasko i rabin Dow Marmur. To oni namówili mnie później, abym przejął pałeczkę i poprowadził fundację. 

Zanim się zgodziłem, opowiedziałem im swoją historię, w tym o tym, że jako dziecko nie miałem pojęcia, iż w Polsce mieszkali kiedyś Żydzi. Frank, ze swoim charakterystycznym poczuciem humoru, odpowiedział wtedy, że kiedy on był dzieckiem, nie wiedział, że w Polsce żyli kiedyś Polacy. Był to oczywiście żart, ale nie zrodził się w próżni. Frank wychowywał się bowiem w środowisku złożonym niemal wyłącznie z przybyszów z Polski, ale byli to prawie bez wyjątku Żydzi.

Z domu wyniósł zasłyszane polskie słowa i zdania, które później lubił wtrącać do rozmów. Z Polski wyniósł natomiast coś, co miało zaważyć na jego późniejszym życiu. Jako niemowlę został zaszczepiony przeciw ospie. W powojennych warunkach sanitarnych, dalekich jeszcze od dzisiejszych standardów, miał zarazić się wirusem zapalenia wątroby typu C. Poważne problemy zdrowotne zaczęły się u niego około czterdziestego roku życia, a dziesięć lat później otarł się o śmierć. Uratował go przeszczep wątroby, który przedłużył mu życie o prawie trzydzieści lat.

Frank obchodził urodziny dwa razy w roku – 22 czerwca oraz 1 maja, w rocznicę przeszczepu, dzięki któremu niejako narodził się po raz drugi. Gdy zbliżała się trzynasta rocznica przeszczepu, poprosił rabinkę swojej synagogi, aby pozwoliła na bar micwę jego drugiej wątroby. Bar micwa to w judaizmie uroczystość oraz moment, w którym żydowski chłopiec kończy 13 lat i staje się pełnoletni w świetle prawa religijnego. Od tej chwili odpowiada za swoje czyny i musi przestrzegać przykazań.

Frank był członkiem Kongregacji Darchei Noam. Jako jedyna w mieście synagoga rekonstrukcjonistyczna jest ona otwartą i egalitarną wspólnotą, której przewodzi rabinka Tina Grimberg. Łączy tradycyjne praktyki żydowskie ze współczesnymi wartościami, działalnością społeczną i twórczą ekspresją. To właśnie ona prowadziła tę niezwykłą celebrację.

Wspólnota Darchei Noam jest otwarta na rodziny międzywyznaniowe, osoby z różnych środowisk oraz przedstawicieli wszystkich pokoleń. Angażuje się w ideę naprawiania świata (Tikkun Olam), a także w działania na rzecz zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska. Idee te były Frankowi bardzo bliskie.

Przez lata okazywał wdzięczność rodzinie dawcy tego organu, a także współpracował w różnych rolach z Hepatitis C Program Advisory Committee, Canadian Liver Foundation oraz Transplant Centre of the University Health Network.

Jako dr Bialystok, Frank był przede wszystkim nauczycielem – najpierw szkolnym, a później akademickim – a także badaczem i działaczem społecznym w środowisku żydowskim. Jako historyk zajmował się przede wszystkim Holokaustem, kanadyjską społecznością żydowską oraz dziejami polskich Żydów w XX wieku.

Jego rozprawa doktorska, Delayed Impact: The Holocaust and the Canadian Jewish Community, zdobyła Tannenbaum Prize in Canadian Jewish History, a oparta na niej książka, wydana w 2000 roku, została nominowana do Governor General’s Award w kategorii literatury faktu. Dr Bialystok był również wiceprzewodniczącym Association of Canadian Jewish Studies.

Przez dziesięciolecia Frank należał do najwybitniejszych badaczy dziejów kanadyjskiej społeczności żydowskiej. Był wieloletnim wykładowcą Uniwersytetu Toronto, autorem książki Faces in the Crowd: The Jews of Canada (2022), a także licznych artykułów i rozdziałów w książkach.

W 2021 roku Association of Canadian Jewish Studies przyznało Frankowi Louis Rosenberg Canadian Jewish Studies Distinguished Service Award za wybitny wkład w rozwój studiów nad kanadyjską społecznością żydowską.

Przez całe dorosłe życie aktywnie angażował się w działalność społeczną. Pełnił funkcję przewodniczącego Canadian Jewish Congress – Region Ontario, a także zasiadał we władzach krajowych CJC. Był członkiem, a następnie przewodniczącym Komitetu Edukacyjnego Toronto Holocaust Centre.

Jako współzałożyciel i były przewodniczący Polish-Jewish Heritage Foundation of Canada Frank został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za działalność na rzecz budowania dialogu polsko-żydowskiego, wraz z innymi członkami fundacji – Natem Leipcigerem i Henrykiem Dasko.

Pamiętam, jak kiedyś wrócił z jakiejś konferencji w Nowym Jorku, wyraźnie poruszony. Dowiedział się tam o straszliwym pogromie w Jedwabnem, jeszcze zanim ukazała się książka Sąsiedzi. Dla mnie również był to szok.

Na zebraniu zarządu — a odbywały się one w domu Franka — powiedziałem, że powinniśmy odczekać i dowiedzieć się więcej, zanim zajmiemy stanowisko, aby pochopnym działaniem nie zburzyć kruchej konstrukcji mozolnie budowanych pomostów zaufania i zrozumienia między Polakami i Żydami w Kanadzie. Frank zgodził się ze mną. Dopiero znacznie później temat ten pojawił się na naszym forum, w świetle faktów potwierdzonych przez świat nauki.

W 2009 roku odbył się program naszej fundacji, podczas którego Frank dzielił się z polskimi i żydowskimi studentami refleksjami na temat zawiłości naszej wspólnej historii oraz wielu mitów, które przez lata narosły wokół niej. W 2014 roku wziął udział w panelu poświęconym nowo powstałemu Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie. Wraz z Frankiem w dyskusji uczestniczyli profesorowie Piotr Wróbel, wieloletni członek naszego zarządu, i Michael Marrus, pisarka Anna Porter, rabin Dow Marmur oraz autor tego wspomnienia. Frank odwiedził POLIN wraz z żoną Ellen.

Frank z uwagą śledził wydarzenia polityczne w Polsce i nie pozostawał obojętny wobec wzrostu nacjonalizmu oraz coraz częstszych przypadków nękania polskich badaczy Zagłady.

Oprócz działalności w społeczności żydowskiej dr Bialystok przewodniczył komitetowi organizacji Toronto Residents in Partnership, który przyznawał młodzieży i przedsiębiorstwom nagrody za działalność na rzecz przeciwdziałania rasizmowi. Zasiadał również w komitecie doradczym Canadian Friends of Peace Now.

Frank pozostawił żonę, prof. Ellen Bialystok, z którą przeżył 55 lat – wybitną psycholożkę – a także dzieci, wnuki i grono bliskich przyjaciół. Zachowają oni w pamięci jego niezwykłe cechy osobiste: inteligencję, tolerancję, otwartość, postępowość, nowoczesność, empatię i życzliwość, a także charakterystyczne poczucie humoru.

Dla mnie Frank pozostanie nie tylko wybitnym historykiem i działaczem społecznym, ale przede wszystkim przyjacielem i człowiekiem, który potrafił budować mosty między ludźmi i społecznościami. Był jednym z tych, którzy rozumieli, że poznawanie trudnej przeszłości nie musi prowadzić do podziałów – przeciwnie, może stać się fundamentem dialogu, wzajemnego szacunku i pojednania.

***

Autor: Piotr Jassem, wieloletni prezes The Polish-Jewish Heritage Foundation of Canada czyli Kanadyjskiej Fundacji Dziedzictwa Polsko-Żydowskiego, wielokrotny autor bądź przedmiot artykułów w „Gazecie”, orędownik dialogu polsko-żydowskiego, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej (2009) i kanadyjskim orderem Sovereign’s Medal for Volunteers (2016).


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.