
Alan Dershowitz
Słowa goj i goje są używane zarówno przez Żydów, jak i nie-Żydów w zupełnie różnych znaczeniach i wywołują odmienne skojarzenia. Niektórzy antysemici próbują wykorzystać te pojęcia jako broń, oskarżając Żydów o ekskluzywizm lub dyskryminację wobec gojów (co jest poprawną hebrajską formą liczby mnogiej słowa goj).
Z kolei niektórzy Żydzi również używają tego słowa przeciwko swoim przeciwnikom: Ben Shapiro oskarżył Tuckera Carlsona o uleganie narracji typu goyslop, zarzucając mu fałszywe twierdzenia, jakoby Żydzi chcieli, by goje umierali w obronie Izraela.
Pierwotne znaczenie słowa goj jest neutralne. Oznacza po prostu „naród”. Biblia określa naród żydowski jako goy kadosh – „naród święty”. W erze postbiblijnej słowo to zaczęło oznaczać „nie-Żyda” lub „gentila” – każdą osobę lub naród, który nie jest pochodzenia żydowskiego. Pod względem ściśle językowym jest to pojęcie opisowe, niemające ani obraźliwego, ani pozytywnego charakteru. Jednak w codziennym użyciu nabrało obu tych odcieni.
Kiedy dorastałem na Brooklynie, nasi nie-żydowscy sąsiedzi robili nam przysługi, wykonując w szabat czynności, których nam ze względów religijnych nie wolno było robić, na przykład zapalali światło. Mówiliśmy o tych życzliwych ludziach z sympatią: szabas goj – nie-Żyd, który pomagał nam przestrzegać zasad naszej wiary. Z drugiej strony moja babcia, która wychowała się wśród polskich antysemitów w starym kraju, używała tego słowa w sposób znacznie bardziej nieprchylny: ilekroć gwizdałem – a uwielbiałem to robić – mówiła, że to „gojowskie” zachowanie. Swoją comiesięczną pomoc domową nazywała zaś goja (żeńska forma słowa goj).
Wszystko zależy więc od tego, kto wypowiada to słowo i jakie ma intencje.
Gdy Jeffrey Epstein używał tego określenia – a robił to często w swojej korespondencji – nadawał mu wydźwięk obelżywy, podobnie jak wtedy, gdy używał słowa szwarc w odniesieniu do osób czarnoskórych. Epstein był rasistą w każdym możliwym sensie tego pojęcia i był z tego dumny. Mówiłem mu, by nigdy nie używał takich znieważających słów w mojej obecności, ale nie miałem wpływu na jego maile ani rozmowy z innymi.
Osobiście nigdy nie używam słowa goj ze względu na jego potencjalnie krzywdzące zabarwienie oraz ryzyko bycia źle zrozumianym – wiem, że wielu innych postępuje tak samo. Nawet muzea Holokaustu, które czczą „sprawiedliwych wśród narodów świata”, unikają technicznego hebrajskiego słowa określającego nie-Żyda (goj) i stosują eufemizm chasidai umot haolam („sprawiedliwi wśród narodów świata”).
Kontekst jest więc kluczowy. Kiedy nienawistna organizacja nazywa się Goyim Defense League (przeinaczenie nazwy Jewish Defense League), nie potrzeba słownika ani lekcji historii, by zrozumieć ich cel: używają słowa goje, by pogardliwie uderzyć w Żydów.
Czy w świetle tego wszystkiego biblijne słowo goj oraz jego pochodne (goje, gojowski, goja) mogą być nadal używane w swoim pierwotnym, neutralnym znaczeniu? Czy też zostało na tyle skażone przez nadużycia i manipulacje, że stało się zbyt obciążone, by stosować je bez ryzyka nieporozumień?
Jidyszowe słowo szwarc spotkał podobny los. W pierwotnym znaczeniu oznacza po prostu „czarny”. Słowo szwarc oznacza ciemny lub czarny. Wielu Żydów nosi nazwisko Swartz, co sugeruje, że ich przodkowie mieli ciemną karnację (podobnie jak nazwisko Weiss sugeruje jasną skórę, a Gross i Klein odpowiednio wysoki i niski wzrost). Jednak kulturalni ludzie nie nazywają już czarnoskórych szwarcami, ponieważ pojęcie to zyskało wydźwięk lekceważący.
Język jest żywym organizmem bez sztywnych granic. Być może więc powinniśmy wycofać słowo goj, zamiast próbować tłumaczyć, że nie miało ono brzmieć obraźliwie. Na szczęście mamy inne określenia – takie jak „naród” czy „nie-Żyd” (gentil) – które są mniej dwuznaczne, trudniejsze do przeinaczenia i rzadziej stają się narzędziem ataku.
„Goj” – neutralny termin czy obelga?
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized

