Uncategorized

Pięć najbardziej żydowskich sposobow na powiedzenie kocham cię

Vanessa Berg

Podsumowanie w jednym zdaniu

Tekst pokazuje, że w judaizmie miłość do narodu, rodziny i tradycji nie jest jedynie deklaracją emocjonalną, lecz praktycznym dziedzictwem realizowanym poprzez pięć unikalnych „języków miłości”: błogosławieństwa, bezinteresowną i praktyczną pomoc, wartościowe dary, obecność w czasie świętym oraz fizyczną bliskość.

W najsilniejszych żydowskich wyrazach miłości często w ogóle nie pojawiają się słowa kocham cię.

Powszechnie uważa się, że każdy człowiek ma swój język miłości — szczególny sposób okazywania i przyjmowania miłości, który najgłębiej przemawia do osoby stojącej naprzeciwko nas.

Niektórzy potrzebują słów uznania. Inni czują się kochani dzięki gestom pomocy, prezentom, wspólnie spędzonemu czasowi lub dotykowi. Teoria jest prosta: miłość to nie tylko coś, co odczuwamy. To coś, czego musimy się nauczyć przekazywać w języku, który druga osoba odbiera jako wyraz miłości.

Wydaje mi się, że to samo dotyczy życia żydowskiego.

Żydzi nieustannie mówią o miłości do judaizmu, miłości do Izraela, miłości do narodu żydowskiego i miłości do naszych rodzin – ale miłość, która pozostaje abstrakcyjna, w końcu traci sens.

Łatwo jest powiedzieć, że zależy nam na przyszłości narodu żydowskiego. Znacznie trudniej jest okazać tę miłość w sposób, który inny Żyd może faktycznie odczuć.

Judaizm zawsze to rozumiał. Żydowska miłość rzadko ogranicza się do emocji. Wyraża się poprzez słowa, rytuały, obowiązki, poświęcenia, posiłki, kłótnie, uroczystości, żałobę i poświęcony czas. Nie jest jedynie deklarowana. Jest praktykowana.

Na długo przed tym, zanim ktokolwiek ukuł termin „języki miłości”, Żydzi opracowali już swój własny.

Słowa afirmacji: język błogosławieństwa

Żydowska wersja słów afirmacji to nie tylko pochwała. To błogosławieństwo.

Życie żydowskie zaczyna się od słów.

Bóg stwarza świat poprzez mowę. Tora jest przekazywana za pomocą słów. Żydowscy rodzice witają szabat, kładąc ręce na głowach swoich dzieci i błogosławiąc je. Świętujemy śluby siedmioma błogosławieństwami, pocieszamy osoby w żałobie starannie dobranymi słowami i wznosimy toast za chwile radości, mówiąc l’chaim — za życie.

Słowa mają znaczenie, ponieważ judaizm rozumie, że mowa nie tylko opisuje rzeczywistość. Mowa pomaga ją tworzyć.

Dziecko, któremu wielokrotnie powtarza się, że jest ciężarem, zaczyna postrzegać siebie właśnie w ten sposób. Dziecko, któremu mówi się, że nosi w sobie siłę pokoleń, zaczyna inaczej się prezentować. Żyd, który słyszy wyłącznie krytykę judaizmu, może w końcu zacząć postrzegać swoją żydowskość jako powód do wstydu. Żyd, którego uczy się, że odziedziczył jedną z najbardziej niezwykłych cywilizacji ludzkości, może zacząć traktować to dziedzictwo z dumą.

Nie oznacza to nieuczciwego schlebiania ludziom. Żydowska afirmacja nie jest pustą pochwałą. Jest to praktyka polegająca na dostrzeganiu prawdy i odmowie milczenia na jej temat.

Powiedzcie swoim dzieciom, co w nich podziwiacie. Powiedzcie swoim rodzicom, co wam dali. Powiedzcie swojemu małżonkowi, za co go doceniacie, zanim uraza utrudni wyrażenie wdzięczności. Powiedzcie żydowskiemu pedagogowi, rabinowi, wolontariuszowi, darczyńcy, żołnierzowi, artyście, pisarzowi lub przywódcy społeczności, że ich praca ma znaczenie. Powiedzcie innym Żydom, że cieszycie się, że tu są.

Świat żydowski często bardzo dobrze radzi sobie z krytyką. Potrafimy wskazać każdą porażkę instytucjonalną, sprzeczność ideologiczną, słabość wspólnoty i błąd historyczny. Zmieniliśmy spór w intelektualną formę sztuki.

Jednak sama krytyka nie wystarczy, by podtrzymać naród. Żydzi muszą również usłyszeć, że jesteśmy cenieni. Musimy usłyszeć, że nasze wysiłki mają znaczenie, że nasza obecność się liczy i że należymy do tej społeczności, nawet gdy wciąż się uczymy. Społeczność, która tylko mówi Żydom, co robimy źle, nie powinna się dziwić, gdy przestaniemy się pojawiać.

Czasami najbardziej żydowskie słowa, jakie możemy wypowiedzieć, są jednocześnie najprostsze: Jestem z ciebie dumny. Wierzę w ciebie. Jesteś częścią nas.

Czyny służby: język chesed

W judaizmie miłość jest czasownikiem. Tora nie nakazuje nam jedynie odczuwać współczucia dla bezbronnych. Nakazuje nam nakarmić głodnych, odwiedzać chorych, pocieszać pogrążonych w żałobie, przyjmować obcych, wspierać ubogich i troszczyć się o tych, którzy nie są w stanie zadbać o siebie sami.

To właśnie jest chesed: miłosierdzie wyrażone poprzez działanie. Każdy może odczuwać współczucie. Chesed zaczyna się wtedy, gdy współczucie staje się niewygodne.

To przynoszenie jedzenia rodzinie po porodzie. To siedzenie przy kimś w szpitalu. To podwiezienie starszego krewnego na wizytę. To pomoc nowemu imigrantowi w załatwianiu formalności. To zadzwonienie do osoby, o której wszyscy zakładają, że ktoś inny już do niej zadzwonił.

To także niewidoczna praca, która podtrzymuje życie żydowskie.

Ktoś przychodzi wcześniej, by ustawić krzesła. Ktoś zostaje dłużej, by posprzątać salę. Ktoś uczy dzieci hebrajskiego po całym dniu pracy. Ktoś przygotowuje posiłki, organizuje zbiórkę funduszy, sprawdza, co u wdowy, odwiedza cmentarz, pilnuje synagogi lub dba o to, by rodzina borykająca się z trudnościami mogła godnie świętować Paschę.

Te czyny rzadko stają się popularne w sieci. Nie zawsze spotykają się z uznaniem. Stanowią jednak fundament ciągłości żydowskiej.

Czasami wyobrażamy sobie, że przetrwanie Żydów zależy przede wszystkim od wielkich przywódców, historycznych przemówień, zwycięstw wojskowych czy dramatycznych aktów odwagi. Te rzeczy mają znaczenie, ale życie żydowskie jest częściej podtrzymywane przez zwykłych ludzi, którzy raz po raz wykonują drobne czyny służby.

Babcia gotuje. Ojciec wozi. Przyjaciel słucha. Sąsiad pojawia się. Wolontariusz mówi: „Zajmę się tym”. W ten sposób Żydzi mówią sobie nawzajem: Nie jesteś sam.

Naród żydowski przetrwał nie dlatego, że wszyscy Żydzi byli zgodni, ale dlatego, że w krytycznych momentach wystarczająco wielu Żydów było gotowych wspierać się nawzajem.

Otrzymywanie prezentów: język darów o głębokim znaczeniu

Współczesna kultura często traktuje prezenty jako produkty konsumpcyjne. Judaizm traktuje dawanie jako akt moralny i budujący relacje. Żydowski prezent nie musi być drogi. Musi jednak nieść ze sobą znaczenie. Może to być mezuzah do nowego domu, świeczniki na ślub, siddur przekazywany z pokolenia na pokolenie, książka wybrana dla ciekawskiego dziecka lub biżuteria z hebrajską literą lub historią rodziny.

Przedmiot ma znaczenie ze względu na to, co reprezentuje.

To właśnie dlatego żydowskie dawanie wykracza poza prezenty wymieniane między ludźmi. Dajemy cedakę. Wspieramy synagogi, szkoły, szpitale, organizacje ratownicze, instytucje kulturalne i rodziny w potrzebie. Sadzimy drzewa, sponsorujemy posiłki, finansujemy stypendia i dedykujemy książki ku pamięci kogoś bliskiego.

Nawet hebrajskie pojęcie tzedakah ujawnia coś ważnego. Zazwyczaj tłumaczy się je jako „dobroczynność”, ale jego rdzeń wiąże się ze sprawiedliwością lub prawością. Dawanie nie jest po prostu opcjonalnym wyrazem hojności. Jest częścią naszej wzajemnej odpowiedzialności.

Nie należy jednak lekceważyć emocjonalnego znaczenia prezentu. Przemyślany prezent mówi: Zauważyłem cię. Pamiętałem o tym, co jest dla ciebie ważne. Wybrałem coś z myślą o tobie.

Być może właśnie dlatego niektóre z najsilniejszych żydowskich prezentów są dziedziczone, a nie kupowane. Kubek kidduszowy dziadka może mieć niewielką wartość finansową, ale ogromną wartość emocjonalną. Niesie w sobie ślad jego rąk, jego głos, jego stół szabatowy oraz pamięć o wszystkich, którzy kiedyś odpowiedzieli „Amen”.

Żydowskie przedmioty stają się nośnikami żydowskiej miłości. Jednak największym żydowskim darem może być to, co jedno pokolenie przekazuje następnemu: tożsamość, z której można korzystać. Nie poczucie winy, nie strach, nie tylko nakaz pozostania Żydem, ponieważ nasi wrogowie próbowali nas zniszczyć — ale prawdziwe dziedzictwo, które obejmuje opowieści, muzykę, humor, mądrość, pewność siebie, rytuały, przyjaźnie oraz poczucie, że bycie Żydem wnosi do życia coś pięknego.

Nie powinniśmy przekazywać naszym dzieciom judaizmu jak kruchego antyku, którego boją się stłuc. Powinniśmy dać im go jako coś żywego: coś, z czego mogą korzystać, co mogą kwestionować, rozwijać i ostatecznie uczynić swoim.

Czas wysokiej jakości: język czasu świętego

Judaizm jest być może cywilizacją, która w najbardziej radykalny sposób przekształciła czas w język miłości. Co tydzień nadchodzi szabat i prosi nas, byśmy przestali produkować, kupować, sprawdzać lub pędzić ku kolejnemu zadaniu, jakby celem życia było wypełnienie niekończącej się listy.

Szabat tworzy czas, w którym samo bycie razem jest aktywnością. Zapalamy świece, błogosławimy wino, jemy, śpiewamy, rozmawiamy, kłócimy się, śmiejemy się, odpoczywamy i pamiętamy, że ludzie zgromadzeni przy stole nie są zakłóceniami naszego życia. Oni są naszym życiem.

Współczesny świat oferuje ciągłą łączność, ale bardzo mało obecności. Możemy komunikować się z setkami osób, nie będąc emocjonalnie dostępni dla żadnej z nich. Siedzimy obok członków rodziny, patrząc jednocześnie na nieznajomych przez ekrany naszych telefonów. Dokumentujemy doświadczenia, których ledwo doświadczamy.

Czas żydowski przeciwstawia się temu.

Święta wzywają nas do zgromadzenia się. Seder nie może sprowadzać się wyłącznie do informacji o Wyjściu z Egiptu. Wymaga pytań, posiłku, opowiadania historii i uczestnictwa. Sukkot wyprowadza nas na zewnątrz. Purim wzywa nas do wspólnego świętowania. Jom Kippur zmusza nas do konfrontacji z samym sobą wraz ze społecznością, która robi to samo.

Nawet żydowska żałoba jest zorganizowana w czasie. Nie mówimy osobom w żałobie, by „poszły dalej”. Siedzimy z nimi. Wchodzimy do ich domu. Tworzymy tydzień, w którym społeczność organizuje się na nowo wokół ich straty. Obecność jest jedną z najczystszych form żydowskiej miłości.

Dotyczy to nie tylko rytuałów, ale także spędzania czasu z rodzicami, póki wciąż mogą opowiadać swoje historie; zadawania pytań dziadkom, zanim ich wspomnienia znikną; zabierania dzieci w miejsca związane z judaizmem, które nie wydają się obowiązkiem; czy odwiedzania Izraela nie tylko jako politycznego oświadczenia, ale jako żywego społeczeństwa.

Przyjaźń, rodzina, społeczność i poczucie wspólnoty nie mogą przetrwać dzięki samym dobrym intencjom. Wymagają czasu.

Dotyk fizyczny: język ucieleśnionej obecności

Judaizm nie jest religią, która istnieje wyłącznie w umyśle. Stoimy, siedzimy, kłaniamy się, tańczymy, pościmy, jemy, zapalamy świece, myjemy się, budujemy, obejmujemy się i kładziemy ręce na sobie nawzajem w geście błogosławieństwa. Życie żydowskie jest fizyczne, ponieważ istoty ludzkie są fizyczne.

Całujemy mezuzę. Trzymamy Torę. Kołyszemy się podczas modlitwy. Podnosimy dzieci na ramiona. Tańczymy w kręgu na weselach. Kładziemy kamienie na grobach. Rozdzieramy tkaniny w żałobie. Obejmujemy krewnych, których nie widzieliśmy od lat.

Nasze ciała uczestniczą w naszych wspomnieniach. Dlatego żydowska miłość nie może przetrwać wyłącznie jako idea. Musi stać się ucieleśniona.

Czasami to ucieleśnienie oznacza dosłowny dotyk: uścisk, trzymanie za rękę w obliczu przerażających wiadomości, ramieniem otaczanie kogoś, kto nie potrafi znaleźć słów. Czasami oznacza to po prostu fizyczną obecność: pojawienie się na pogrzebie, wejście do domu sziva, stanie pod chuppą, wolontariat, wizyta w szpitalu, siedzenie w synagodze po ataku, przelot przez pół świata, bo rodzina cię potrzebuje.

Są chwile, kiedy żadne zdanie nie wystarczy. Przesłanie przekazuje ciało: przyszedłem.

Historia Żydów jest pełna rozłąki — wygnania, migracji, prześladowań, wojen i rodzin rozproszonych po różnych kontynentach. Być może właśnie dlatego żydowskie spotkania mogą być tak pełne emocji. Naród wielokrotnie rozdzielany uczy się, jak święta jest fizyczna bliskość.

Objęcie innego Żyda oznacza czasem zniwelowanie historycznej odległości. Mówi to, że pomimo wszystkiego, co miało nas podzielić, wyprzeć, przestraszyć lub wymazać, znów się odnaleźliśmy.

Pięć najbardziej żydowskich sposobow na powiedzenie kocham cię


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.