Uncategorized

Byliśmy Palestyńczykami. Co to tak naprawdę oznacza?

Autor: Melissa Brodsky

Żydzi byli pierwotnymi mieszkańcami Palestyny. Współczesna tożsamość „palestyńska” została stworzona wyłącznie w celu zniszczenia państwa żydowskiego.

W 1938 roku mieszkaniec Tel Awiwu – pierwszego nowoczesnego miasta zamieszkanego wyłącznie przez Żydów – czytając poranne wiadomości, przeglądał prawdopodobnie gazetę The Palestine Post. Meloman udający się na koncert słuchał występów Palestyńskiej Orkiestry Symfonicznej, a przedsiębiorca budowlany potrzebujący kredytu na żydowską osadę udawał się do Anglo-Palestine Bank.

Ci ludzie byli Żydami, a jednocześnie Palestyńczykami.

Dzisiaj brzmi to jak ogromna sprzeczność. Ludziom wmówiono, by postrzegali słowo „Palestyńczyk” jako określenie wyłącznej tożsamości etnicznej i narodowej, należącej wyłącznie do arabskich mieszkańców regionu. Jednak historia pozostawia po sobie ślad w postaci dokumentów, a te pokazują zupełnie inną rzeczywistość.

Obecne użycie tego słowa jest niedawnym wynalazkiem. Nie wywodzi się ono ze starożytnych korzeni, lecz z przemyślanej strategii politycznej z lat 60. XX wieku. Aby zrozumieć, w jaki sposób słowo, które niegdyś określało Żydów, stało się okrzykiem bojowym skierowanym przeciwko nim, warto przyjrzeć się chronologii wydarzeń.

Słowa mają znaczenie – dlatego imperia je zmieniają

Językowe korzenie słowa „Palestyna” wywodzą się od słowa Peleshet (Filistia) – pasa wybrzeża zamieszkanego niegdyś przez Filistynów. Byli to starożytni żeglarze z regionu Morza Egejskiego, którzy zniknęli z kart historii na wieki przed naszą erą.

Jednak zastosowanie tego słowa w odniesieniu do całego regionu było celową, odgórną zmianą nazewnictwa. W 135 r. n.e., po stłumieniu przez Imperium Rzymskie powstania Bar-Kochby (ogromnego buntu żydowskiego), cesarz Hadrian postanowił ukarać ludność żydowską i zerwać jej psychologiczną więź z ojczyzną. Wymazał nazwę Judea z map i połączył ją z sąsiednim terytorium, tworząc prowincję Syria Palaestina.

Była to nazwa czysto geograficzna – rzymski okręg administracyjny.

Gdyby tożsamość „palestyńska” była trwałą tożsamością narodową, ugruntowałaby się w ciągu następnych 18 stuleci. Tak się jednak nie stało. Od upadku Cesarstwa Rzymskiego do końca I wojny światowej termin ten funkcjonował wyłącznie w pojęciu geograficznym używanym przez Europejczyków lub jako imperialna siatka podatkowa. Przez całe stulecia całkowicie znikał z lokalnych map.

Kiedy w VII wieku armie arabskie podbiły Lewant (wschodnią część regionu śródziemnomorskiego w Azji Zachodniej), nie ogłosiły powstania państwa palestyńskiego. Włączyły to terytorium do kalifatu i zarabizowały rzymską nazwę administracyjną Palaestina Prima, przekształcając ją w Jund Filastin, co dosłownie oznacza „okręg wojskowy Filastin”.

Co istotne, nie była to niezależna jednostka polityczna, lecz jedynie podokręg Bilad al-Sham (Wielkiej Syrii). Pochodzenie z Jund Filastin oznaczało po prostu życie w określonej jurysdykcji wojskowej i podatkowej Syrii.

W okresie krucjat (1099–1291) termin ten całkowicie zniknął z lokalnej administracji arabskiej i chrześcijańskiej, zastąpiony przez Królestwo Jerozolimskie. Również późniejszy sułtanat mameluków (1250–1516) nie posługiwał się tą nazwą. Mamelucy rządzili regionem z Damaszku i Kairu, dzieląc terytorium na regionalne gubernatorstwa (niyabat) skupione wokół miast takich jak Safed (hebr. Tzfat), Jerozolima i Gaza.

Przez 400 lat istnienia Imperium Osmańskiego (1516–1917) „Palestyna” nie była nawet oficjalną prowincją. Osmanie dzielili terytorium na okręgi nazwane od miast stołecznych, takie jak sandżak jerozolimski czy wilajet bejruicki.

Gdyby w 1890 roku zapytać mieszkańca tamtych terenów, kim jest, nie odpowiedziałby, że „Palestyńczykiem”. Ludzie identyfikowali się poprzez religię, miasto zamieszkania lub w szerszym ujęciu – jako poddani imperium osmańskiego.

Odrzucenie nazwy przez samych Arabów

Kiedy Imperium Osmańskie upadło po I wojnie światowej, arabscy mieszkańcy regionu wcale nie domagali się utworzenia „Państwa Palestyny”. Co więcej, gdy koncepcja ta została zaproponowana przez zwycięskie mocarstwa alianckie, miejscowi Arabowie stanowczo ją odrzucili.

W tamtym czasie dominującą siłą polityczną w świecie arabskim był panarabizm – dążenie do stworzenia zjednoczonej „Wielkiej Syrii”, rozciągającej się od Damaszku aż po Półwysep Synaj. Lokalni przywódcy arabscy postrzegali „Palestynę” jako europejski wymysł kolonialny, mający na celu podział zjednoczonej ziemi arabskiej.

W lutym 1919 roku w Jerozolimie zebrał się I Palestyński Kongres Arabski, który wystosował rezolucję do Konferencji Pokojowej w Paryżu. Domagano się w niej, by obszar ten nazywać Południową Syrią (Suriyya al-Janubiyya), oraz żądano zwierzchnictwa króla Faisala z Damaszku.

Dopiero po tym, jak Francuzi obalili Faisala w 1920 roku i zniweczyli marzenie o Wielkiej Syrii, lokalni przywódcy arabscy uznali, że muszą pogodzić się z nowo wytyczonymi granicami mandatu brytyjskiego. Skupili się wówczas na obronie „Palestyny” – lecz nadal była to obrona oparta na kryteriach geograficznych, a nie odrębnej tożsamości narodowej.

Mandat brytyjski: nazwa geograficzna, nie etniczna

W okresie mandatu brytyjskiego (1920–1948) Brytyjczycy przywrócili rzymską nazwę. Rozporządzenie o obywatelstwie palestyńskim z 1925 roku ustanowiło obywatelstwo cywilne.

Każdy mieszkający w granicach terytorium mandatowego – żydowski uchodźca z Polski, muzułmański rolnik z Hebronu czy ormiański kupiec z Jerozolimy – posiadał paszport identyfikujący go jako „Palestyńczyka”. Na monetach i znaczkach pocztowych z tego okresu widniało słowo „Palestyna” w języku angielskim, arabskim i hebrajskim (w wersji hebrajskiej w nawiasie dodawano skrót Eretz Israel – Ziemia Izraela).

Prasa międzynarodowa z lat 30. i 40. XX wieku nie używała terminu „Palestyńczycy” wyłącznie w odniesieniu do Arabów. Stosowano precyzyjne określenia: „Arabowie z Palestyny” oraz „Żydzi z Palestyny”. Słowo to oznaczało po prostu miejsce zamieszkania.

Podział z 1922 roku i rola Jordanii

Kiedy w 1920 roku ustanowiono brytyjski mandat nad Palestyną, obejmował on terytorium rozciągające się od Morza Śródziemnego, przez rzekę Jordan, aż w głąb pustyni na wschodzie. Jednak już w 1922 roku Brytyjczycy podjęli brzemienną w skutki decyzję administracyjną.

Oddzielili całe terytorium leżące na wschód od rzeki Jordan – stanowiące około 77% całkowitej powierzchni mandatu – i przekazali je dynastii Haszymidów, tworząc Emirat Transjordanii (późniejsze Królestwo Jordanii). Zastrzeżono przy tym, że ten nowy obszar będzie regionem wyłącznie arabskim, na którym osadnictwo żydowskie zostało prawnie zabronione.

W praktyce pierwotny mandat palestyński został podzielony już w 1922 roku, a jego przeważająca część stała się państwem arabskim.

To wyjaśnia, dlaczego rola Jordanii po wojnie z 1948 roku jest tak kluczowa. Kiedy Jordania zajęła Zachodni Brzeg oraz Wschodnią Jerozolimę, nie utworzyła tam niepodległego państwa palestyńskiego. W 1950 roku formalnie zaanektowała te terytoria i przyznała pełne obywatelstwo jordańskie wszystkim zamieszkującym je Arabom.

Przez prawie dwie dekady arabscy mieszkańcy Zachodniego Brzegu byli z prawnego punktu widzenia Jordańczykami. Dopiero w 1988 roku – długo po utracie tych terenów na rzecz Izraela w wojnie sześciodniowej z 1967 roku – król Husajn oficjalnie zerwał więzi administracyjne z Zachodnim Brzegiem i pozbawił jego arabskich mieszkańców obywatelstwa Jordanii. Jednym pociągnięciem pióra stali się oni bezpaństwowcami.

Rozłam tożsamości po 1948 roku

Kiedy w 1948 roku powstało Państwo Izrael, wspólna dotąd nazwa geograficzna uległa rozłamowi. Żydowscy „Palestyńczycy” przyjęli nową tożsamość narodową: zostali Izraelczykami.

Arabowie, którzy pozostali w granicach Izraela, stali się arabskimi obywatelami Izraela. Natomiast dla Arabów mieszkających poza tymi granicami – na Zachodnim Brzegu (zaanektowanym przez Jordanię) oraz w Strefie Gazy (pod kontrolą Egiptu) – kwestia tożsamości zawisła w próżni.

W latach 1948–1967 na arenie międzynarodowej nie zgłaszano postulatów utworzenia niepodległego „państwa palestyńskiego” na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, ponieważ obszary te kontrolowały Jordania i Egipt. Zamieszkujących je Arabów społeczność międzynarodowa postrzegała po prostu jako „arabskich uchodźców”.

kultowe zdjęcie Davida Rubingera przedstawiające izraelskich spadochroniarzy przy Ścianie Płaczu w Jerozolimie w 1967 roku).

Gdyby w połowie XX wieku istniała odrębna palestyńska tożsamość narodowa, pojawiałaby się ona w oficjalnych dokumentach. Tymczasem:

  • W 1947 roku, gdy ONZ przegłosowała rezolucję nr 181 o podziale terytorium, mowa była o utworzeniu „niezależnego państwa arabskiego” i „niezależnego państwa żydowskiego”.
  • W 1967 roku, po wojnie sześciodniowej, ONZ uchwaliła rezolucję nr 242. W całym tekście ani razu nie padają słowa „Palestyńczycy” czy „państwo palestyńskie” – dokument wzywa jedynie do „sprawiedliwego rozwiązania problemu uchodźców”.

Zwrot w strategii: OWP i Yasser Arafat

Najbardziej wymowny dowód pochodzi z dokumentów założycielskich samej Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP).

Kiedy OWP powstawała w 1964 roku, Izrael nie kontrolował Zachodniego Brzegu ani Strefy Gazy. Z tego powodu pierwotny Statut OWP z 1964 roku w Artykule 24 wyraźnie stwierdzał, że organizacja nie rości sobie suwerenności terytorialnej nad Zachodnim Brzegiem ani Strefą Gazy. Jedynym celem OWP w tamtym czasie była likwidacja Państwa Izrael.

Dopiero po tym, jak Izrael przejął kontrolę nad tymi terytoriami w 1967 roku, OWP w 1968 roku przeredagowała swój statut i z dnia na dzień uznała te obszary za „historyczną ojczyznę Palestyńczyków”.

Przejście od określenia geograficznego do wyłącznej tożsamości narodowej przybrało zorganizowaną formę pod przywództwem Yasera Arafata (przejął władzę w OWP w 1969 roku).

Po klęsce wojsk arabskich w wojnie sześciodniowej panarabska strategia zniszczenia Izraela za pomocą tradycyjnej inwazji militarnej legła w gruzach. Arafat zrozumiał, że przedstawianie konfliktu jako starcia setek milionów Arabów z małym państwem żydowskim wywoływało na Zachodzie niekorzystny dla Arabów odbiór.

Odwrócił więc narrację. Promując odrębną „palestyńską” tożsamość narodową, przekształcił konflikt w opowieść o walce antykolonialnej: oto bezpaństwowy, uciskany lud stoi naprzeciw potężnej machiny wojennej Izraela.

Było to genialne posunięcie PR-owe. W latach 70. światowe media niemal całkowicie porzuciły termin „Arabowie z Palestyny” na rzecz określenia „Palestyńczycy” jako odrębnej grupy etniczno-narodowej.

Ideologia „palestynizmu” i rola KGB

Gdy OWP przejęła kontrolę nad przekazem, tożsamość ta stała się pełnoprawną ideologią, określaną przez badaczy mianem palestynizmu.

Większość ruchów narodowościowych opiera się na unikalnym języku, wspólnej religii lub wielowiekowej tradycji państwowości. Palestynizm ukształtował się w opozycji. Dokumenty założycielskie OWP nie skupiały się na budowaniu odrębnych ram kulturowych czy instytucji państwowych, lecz niemal wyłącznie na negacji syjonizmu i likwidacji Izraela.

W okresie zimnej wojny kluczową rolę w tej transformacji odegrał Związek Radziecki. Szukając sposobów na osłabienie wpływów USA na Bliskim Wschodzie, KGB wzięło Arafata pod swoje skrzydła. Jak ujawnił Ion Mihai Pacepa (najwyższy rangą dezerter ze służb wywiadowczych bloku wschodniego), radzieckie służby doradziły OWP porzucenie czysto agresywnej retoryki na rzecz języka praw człowieka, antyimperializmu i walki wyzwoleńczej.

Dzięki tej operacji psychologicznej Arafat mógł w 1974 roku wystąpić na forum ONZ w kefii i zostać powitanym jako bojownik o wolność. Radziecka propaganda z sukcesem zaszczepiła tę narrację w zachodnich środowiskach akademickich i medialnych.

Szczere wyznanie przywódców

Czy przywódcy palestyńscy mieli świadomość, że tworzą tożsamość na potrzeby polityczne? Mieli – i czasami przyznawali to wprost.

W marcu 1977 roku Zuheir Mohsen, członek egzekutywy OWP i dowódca prosyryjskiej frakcji As-Sa’iqa, udzielił wywiadu holenderskiemu dziennikowi Trouw. Oświadczył wówczas z rozbrajającą szczerością:

„Naród palestyński nie istnieje. Utworzenie państwa palestyńskiego jest jedynie nowym środkiem do kontynuowania walki przeciwko Państwu Izrael (…). Tylko ze względów politycznych i taktycznych mówimy dziś o istnieniu narodu palestyńskiego, ponieważ arabskie interesy narodowe wymagają przeciwstawienia syjonizmowi odrębnej tożsamości narodowej.”

Wyjaśnił, że suwerenna Jordania nie mogła wysuwać roszczeń do izraelskich miast, takich jak Hajfa czy Jaffa – ale jako „Palestyńczyk” mógł to robić bez przeszkód.

Podsumowanie

Zrozumienie, że słowo „Palestyna” było jedynie nazwą geograficzną dzieloną przez wszystkich mieszkańców tego regionu aż do połowy XX wieku, pozwala pojąć mechanizm działania współczesnego palestynizmu. Jest to ruch polityczny, który zmierza do delegitymizacji Państwa Izrael poprzez zawłaszczenie na wyłączność nazwy, która przez wieki należała do wszystkich ludzi zamieszkujących tę ziemię – w tym do Żydów.

Byliśmy Palestyńczykami. Co to tak naprawdę oznacza?


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.