
5 rzeczy, o których warto wiedzieć
Anat Saragusti, Hamutal Gouri i Ian Joseph
Izrael w stanie wojny – 301. dzień zawieszenia broni w Strefie Gazy (zaaranżowanego przez Donalda Trumpa), 121. dzień zawieszenia broni między Izraelem a Iranem (pod patronatem USA), 157. dzień wojny izraelsko-libańskiej.
1. USA – Iran – Izrael: dyplomatyczna jazda bez trzymanki
Od ostatniego weekendu Izrael i Iran znajdują się w stanie najwyższej gotowości, uważnie śledząc każde oświadczenie prezydenta Trumpa. W miniony weekend obywatele amerykańscy przebywający na Bliskim Wschodzie otrzymali ostrzeżenie przed ryzykiem ponownego wybuchu walk z zaleceniem opuszczenia regionu lub uwzględnienia możliwego wstrzymania lotów międzynarodowych. Prezydent Trump zaostrzył retorykę wobec Teheranu, grożąc, że „rozpęta się piekło”, po czym niedługo później ogłoszono, że porozumienie jest już o krok. W reakcji na te napięcia niektórzy burmistrzowie w Izraelu podjęli decyzję o otwarciu miejskich schronów, co spotęgowało niepokój społeczny. Warto pamiętać, że trwa właśnie szczyt sezonu wakacyjnego – szkoły są zamknięte, a liczne rodziny planują wyjazdy zagraniczne. Lotnisko Ben Guriona tętni życiem, dlatego sama wizja odwołanych rejsów wywołała wśród mieszkańców ogromny stres.
Publiczne wypowiedzi prezydenta Trumpa z ostatniego tygodnia przypominały wręcz ekstremalną jazdę kolejką górską.
Nie jest tajemnicą, że premier Netanjahu chętnie zdecydowałby się na uderzenie w Iran, by dokończyć kwestie pozostawione bez rozstrzygnięcia po poprzedniej ofensywie – zwłaszcza że irański program nuklearny oraz zapasy wzbogaconego uranu wciąż pozostają nienaruszone. Wszystko wskazuje jednak na to, że Izrael nie ma realnego wpływu na amerykański proces decyzyjny, a sam Trump nie przedstawił skutecznych narzędzi nacisku na Teheran, przez co sytuacja nadal pozostaje w zawieszeniu.
2. Minister obrony zwalnia generała na żywo w programie telewizyjnym
W ramach rażąco politycznego gestu minister obrony Israel Katz ogłosił na antenie telewizyjnej zamiar odwołania generała Aviego Bluta. Powodem miało być wniesienie przez generała – we współpracy z prokuraturą wojskową – odwołania od decyzji o zwolnieniu ze służby prawicowego aktywisty z Zachodniego Brzegu, podejrzanego o stosowanie przemocy wobec Palestyńczyków.
Katz sprawiał wrażenie aroganckiego i niemal zadowolonego z siebie, odpowiadając na prowokacyjne pytanie jednego z komentatorów o to, dlaczego po prostu nie zwolni generała, skoro nie odpowiada mu sposób dowodzenia jednostką. Dopiero później minister próbował łagodzić przekaz, twierdząc, że nie podjął decyzji na żywo, a jedynie upublicznił wcześniej postanowioną sprawę.
Rzecznik Sił Obronnych Izraela (IDF) wydał zdecydowane i niemal bezprecedensowe oświadczenie w obronie generała Bluta, a po jego stronie stanęła również część prawicowych burmistrzów. Blut odpowiada za odcinek na Zachodnim Brzegu i formalnie – w świetle prawa międzynarodowego uznającego ten obszar za terytorium okupowane – pełni funkcję jedynego administratora wojskowego tego terenu. Generał wywodzi się ze środowisk religijno-nacjonalistycznych i jest uważany za postać sprzyjającą żydowskim osadnikom. W czasie jego kadencji doszło do gwałtownego wzrostu skrajnego osadniczego terroryzmu oraz nasilenia przemocy wobec Palestyńczyków. Całe społeczności palestyńskie były zastraszane i wypędzane ze swoich ziem, przy braku stanowczej reakcji ze strony wojska.
Z prawnego punktu widzenia minister obrony nie ma uprawnień do samodzielnego mianowania ani odwoływania generałów – jest to wyłączna prerogatywa szefa Sztabu Generalnego. Stosunki między szefem sztabu Eyala Zamirem a ministrem Katzem od dawna są napięte. Wielu obserwatorów wskazuje, że zachowanie Katza to element jego wewnętrznej kampanii wyborczej mającej przyciągnąć uwagę twardego elektoratu, zwłaszcza że ostatnie sondaże pokazują spadek poparcia dla jego ugrupowania (Likud).
3. Zakaz używania aplikacji do monitorowania frekwencji wyborczej
Wiceprezes Sądu Najwyższego i zarazem przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej, Noam Sohlberg, wydał zakaz udostępniania w czasie rzeczywistym informacji o osobach biorących udział w głosowaniu. Decyzja ta uniemożliwia członkom komisji oraz obserwatorom partyjnym korzystanie ze specjalistycznych aplikacji do śledzenia wyborców podczas zbliżających się wyborów parlamentarnych, zaplanowanych na 27 października.
Orzeczenie jest odpowiedzią na petycję złożoną przez działacza antykorupcyjnego Shahara Bena Meira. Sohlberg uzasadnił wyrok dbałością o ochronę prywatności oraz tajność głosowania, wskazując, że przekazywanie danych o frekwencji podmiotom politycznym bez wyraźnego upoważnienia ustawowego narusza prawo.
Komentatorzy polityczni podkreślają, że decyzja ta uderzy przede wszystkim w ugrupowania prawicowe oraz partie ultraortodoksyjne (w tym Likud i partie charedim). Od lat wykorzystywały one oprogramowanie (takie jak aplikacja Elector) do bieżącego monitorowania frekwencji i agresywnej mobilizacji osiadłych w domach wyborców pod koniec dnia głosowania. Przedstawiciele Likudu ostro skrytykowali wyrok, nazywając go próbą osłabienia prawicy, podczas gdy prawnicy i obrońcy praw obywatelskich z zadowoleniem przyjęli to rozstrzygnięcie jako niezbędną ochronę prywatności obywateli i uczciwości procesu wyborczego.
4. Dwutygodniowe wstrzymanie operacji wojskowych w Strefie Gazy
W tym tygodniu wysoki przedstawiciel Rady Pokoju ds. Strefy Gazy, Nickolay Mladenov, spotkał się w Jerozolimie z premierem Benjaminem Netanjahu. Podczas rozmów naciskał na czasowe wstrzymanie ataków wojskowych i selektywnej eliminacji dowódców Hamasu. Według przecieków prasowych 14-dniowy okres pauzy ma stworzyć przestrzeń negocjacyjną dla wdrażania kolejnego etapu wspieranego przez USA planu rozbrojenia enklawy oraz budowy powojennych struktur zarządczych.
Inicjatywa ta wywołała natychmiastowy sprzeciw w izraelskich kręgach prawicowych i wśród członków koalicji rządzącej. Krytycy twierdzą, że przerwanie presji militarnej i punktowych uderzeń da ugrupowaniom bojówkowym czas na reorganizację sił. Zagraniczne media zwracają uwagę, że o ile mediatorzy międzynarodowi dążą do trwałego rozbrojenia enklawy, o tyle władze w Jerozolimie stawiają bardzo wyśrubowane warunki bezpieczeństwa przy jakimkolwiek wstrzymaniu działań bojowych.
Cytowane przez media dane Ministerstwa Zdrowia w Strefie Gazy wskazują, że w lipcu zginęło tam 152 Palestyńczyków – to najniższy, ale wciąż tragiczny miesięczny bilans w tym roku. Wśród ofiar znalazło się 21 dzieci, 14 kobiet i cztery osoby starsze, co pokazuje nieustające koszty ludzkie tego konfliktu w czasie, gdy dyplomaci próbują wypracować trwałe porozumienie.
5. Saldo migracji na minusie: więcej osób opuszcza Izrael, niż do niego przybywa
Już trzeci rok z rzędu liczba Izraelczyków opuszczających kraj na stałe jest wyższa niż liczba Żydów dokonujących aliji (imigracji do Izraela) oraz powracających do ojczyzny dawnych emigrantów. W języku hebrajskim wyjeżdżających z kraju określa się mianem Jordim („schodzący”), natomiast przybywających – Olim („wstępujący”).
Kwestia emigracji od zarania państwowości była w Izraelu tematem niezwykle delikatnym i w niektórych środowiskach postrzeganym wręcz jako brak patriotyzmu. W izraelskiej tożsamości głęboko zakorzeniona jest ethos więzi z ziemią oraz poczucie obowiązku wobec ojczyzny, szczególnie w momentach kryzysowych. Tymczasem ostatnie trzy lata – trwające od zamachu z 7 października – przyniosły ogromne obciążenie dla społeczeństwa. Wielu obywateli (głównie mężczyzn) spędziło setki dni na służbie w rezerwie, walcząc na kilku frontach jednocześnie: w Gazie, Libanie, na Zachodnim Brzegu oraz w operacjach sił powietrznych nad Iranem.
Oficjalne dane statystyczne wyraźnie wskazują na zjawisko drenażu mózgów – z kraju wyjeżdżają naukowcy, specjaliści z branży wysokich technologii oraz przedsiębiorcy. Fala wyjazdów nasiliła się już w momencie ogłoszenia kontrowersyjnej reformy sądownictwa w styczniu 2023 roku, kiedy część społeczeństwa uznała te zmiany za zagrożenie dla demokracji. Inni decydują się na wyjazd po prostu w poszukiwaniu bezpieczeństwa i stabilizacji dla swoich dzieci. Historycznie saldo migracyjne Izraela niemal zawsze było dodatnie – zmiana tego trendu w ostatnich trzech latach stanowi poważne wyzwanie dla przyszłości kraju.
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized

