Podpułkownik Ariella Mazor

Podsumowanie w jednym zdaniu
Codzienne, często niewidoczne działania IDF w Judei i Samarii mają na celu rozbijanie ukrytych siatek terrorystycznych Hamasu i zapobieganie zamachom, zanim te zdążą się wydarzyć
Być może w Ramallah czy Nablusie nie ma batalionów Hamasu otwarcie prowadzących działania wojskowe. Nie oznacza to jednak, że organizacja ta nie jest tam obecna. Wręcz przeciwnie.
W przeddzień Jom Kippur, najświętszego dnia w kalendarzu żydowskim, Netanel Shukrun udał się wraz ze swoim 16-letnim synem do źródła w pobliżu Neve Tzuf w Judei i Samarii. Shukrun, ojciec sześciorga dzieci, siedział w samochodzie, gdy uzbrojony napastnik otworzył ogień. W ostatnich sekundach przed postrzałem zdołał ostrzec syna, umożliwiając mu ucieczkę. Shukrun został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w wyniku odniesionych ran.
Napastnika zidentyfikowano jako terrorystę z Hamasu. Uciekł z miejsca zdarzenia z bronią w ręku, po czym żołnierze Sił Obronnych Izraela (IDF) namierzyli go w szpitalu niedaleko Ramallah i aresztowali.
Hamas oficjalnie pochwalił ten atak. Tragiczna śmierć Shukruna obnażyła skutki sytuacji, w której infrastruktura terrorystyczna Hamasu z powodzeniem przechodzi od planów do czynów.
Zaledwie trzy dni później terror uderzył ponownie. Napastnik wjechał samochodem w punkt kontrolny w pobliżu Modi’in, poważnie raniąc rezerwistę IDF. Chociaż nadal nie jest jasne, czy sprawca był powiązany z Hamasem, czy z inną organizacją terrorystyczną, kolejna izraelska rodzina mierzy się z bolesnymi konsekwencjami przemocy. W całym kraju naród nieustannie modli się o powrót rannego żołnierza do zdrowia.
Hamas, wbrew przekonaniom niektórych, nie ogranicza się do Strefy Gazy.
Organizacja ta nie sprawuje władzy w Judei i Samarii tak, jak miało to miejsce w Strefie Gazy, i być może nie ma tam batalionów otwarcie przemieszczających się po ulicach Ramallah czy Nablusu.
Nie oznacza to jednak, że Hamas tam nie istnieje. Wręcz przeciwnie.
Od lat Hamas buduje podziemne sieci terrorystyczne – rekrutuje bojowników, finansuje komórki, pozyskuje broń i kieruje atakami na Izraelczyków.
Jego działalność ma charakter konspiracyjny. Komórki są werbowane i uzbrajane w tajemnicy, a broń i materiały wybuchowe – ukrywane. Agenci mogą otrzymywać pieniądze, instrukcje i wsparcie od dowódców znajdujących się setki kilometrów dalej.
Czasami dostrzegamy tę sieć dopiero wtedy, gdy atak się powodzi. Znaczna część pracy IDF polega na tym, by do takiej sytuacji nigdy nie dopuścić.
Hamas może wyglądać inaczej w Judei i Samarii, co jednak nie czyni go ani trochę mniej niebezpiecznym.
Wystarczy przyjrzeć się kilku przykładom z ostatnich tygodni:
- Infrastruktura terrorystyczna : Podczas operacji mającej na celu przejęcie broni w Qalqiliyi w Judei i Samarii zlokalizowano dwa szyby o głębokości około 12 metrów. W ich pobliżu żołnierze zabezpieczyli uzbrojenie, w tym karabin M16, karabin myśliwski, pistolet oraz amunicję.
- Dziesięcioosobowa komórka Hamasu : Na początku miesiąca izraelskie siły bezpieczeństwa rozbiły komórkę Hamasu przygotowującą zamachy na Izraelczyków. Wśród skonfiskowanego arsenału znaleziono materiały wybuchowe przeznaczone do produkcji ładunków oraz… rakietę. Tak, rakietę w Judei i Samarii.
- Terroryzm kierowany z dystansu Farah Hamed, wysoki rangą członek Hamasu zlikwidowany w tym miesiącu, działał wcześniej w Judei i Samarii, skąd w 2011 roku został zwolniony do Strefy Gazy w ramach wymiany więźniów dotyczącej Gilada Shalita. Stamtąd kontynuował rekrutację i kierował bojownikami przeprowadzającymi ataki w Judei i Samarii.
- Ponad 200 zatrzymanych w tydzień: W ciągu jednego tygodnia lipca żołnierze IDF zatrzymali ponad 200 poszukiwanych osób w całej Judei i Samarii, w tym podejrzanych o powiązania z Hamasem, planowanie zamachów, produkcję ładunków wybuchowych i handel bronią. Skonfiskowano również uzbrojenie, sprzęt do jego produkcji oraz fundusze przeznaczone na terroryzm.

(Siły bezpieczeństwa zlokalizowały dwa szyby w rejonie Judei i Samarii)
Przykłady te różnią się między sobą, ale łącznie ukazują pełną skalę wyzwania: komórka działa lokalnie, fundusze pochodzą z innego źródła, a rozkazy wydawane są setki kilometrów dalej.
Na tym polega zapobieganie – zanim sprawa trafi na pierwsze strony gazet.
I o tym często myślę, pełniąc funkcję międzynarodowego rzecznika Sił Obronnych Izraela.
Znaczna część mojej pracy polega na wyjaśnianiu izraelskich operacji wojskowych już po ich zakończeniu: dlaczego żołnierze wkroczyli na dany obszar, dlaczego ktoś został aresztowany lub dlaczego skonfiskowano broń.
Istnieje jednak inne pytanie, które ma równie wielkie znaczenie: co mogłoby się stać, gdybyśmy nie podjęli działań?
Przechwycona broń nie zostanie wystrzelona. Odkryty ładunek wybuchowy nie eksploduje. Rozbita komórka nie przeprowadzi zamachu, do którego się przygotowywała.
Rzadko pisze się nagłówki o rodzinie, która bezpiecznie wróciła do domu, ponieważ do ataku w ogóle nie doszło.
W tym tygodniu takie nagłówki jednak się pojawiły.
Jedna rodzina opłakuje Netanela Shukruna. Inna czuwa przy szpitalnym łóżku ciężko rannego rezerwisty, modląc się o jego powrót do zdrowia.
Właśnie dlatego IDF codziennie prowadzą działania wymierzone w sieci terrorystyczne w Judei i Samarii.
Oby nadeszły spokojniejsze dni,
podpułkownik Ariella
Hamas nie działa wyłącznie w Strefie Gazy
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized

