Autor Y.Ettinger

1. Fanatyczna ideologia przeciwko „niewiernym”
Niezależnie od istnienia Izraela, wrogość reżimu ajatollahów wobec Stanów Zjednoczonych jest głęboko zakorzeniona w jego liczącej 1400 lat fanatycznej, apokaliptycznej ideologii skierowanej przeciwko „niewiernym”, co potwierdzają zarówno konstytucja, program nauczania, kazania wygłaszane w meczetach, oficjalne media, jak i codzienne działania geostrategiczne.
2. Globalny eksport rewolucji
Niezależnie od stosunków amerykańsko-izraelskich, nadrzędna ideologia reżimu ajatollahów nakazuje globalny eksport rewolucji islamskiej jako krok w długoterminowej walce o ustanowienie szyizmu dwunastkowego jedyną, dominującą i wyznaczoną przez Boga religią na ziemi.
3. Mesjańskie oczekiwanie na Mahdiego
Niezależnie od kwestii dotyczących Izraela, reżim ajatollahów jest zaangażowany – pod względem religijnym, historycznym i strategicznym – w przyspieszenie ponownego pojawienia się dwunastego imama szyitów, Muhammada al-Mahdiego, który zniknął w X wieku. Warunkiem tego powrotu jest zwycięstwo nad „zdradzieckimi sunnickimi apostatami” i „zachodnimi niewiernymi”, a zwłaszcza nad „Wielkim Amerykańskim Szatanem”, co wymaga rzek krwi i męczeństwa prowadzących do mesjańskiego wyzwolenia szyitów w dniach ostatecznych.
4. USA jako „Wielki Szatan”
Niezależnie od Izraela, ideologiczny, religijny i geostrategiczny rdzeń Islamskiej Republiki tworzonej przez ajatollahów określa Stany Zjednoczone jako najważniejszego wroga: „Wielkiego Amerykańskiego Szatana” (Sheytân-e Bozorg), ostateczne źródło globalnej pokusy, zepsucia i imperialistycznej arogancji „niewiernych”. Stany Zjednoczone są postrzegane jako główny globalny ciemiężca i uzurpator, eksploatujący zasoby świata islamu, wspierający niemoralne podmioty „niewiernych” (zachodnie i prozachodnie) oraz „odstępców” (sunnitów), a także szerzący jadowicie dekadencką kulturę. Co więcej, konstytucja ajatollahów i podstawowa ideologia reżimu nakazują mu utworzenie „Osi Oporu” w celu zmuszenia Stanów Zjednoczonych do poddania się poprzez nieustanny dżihad (świętą wojnę).
5. Hegemonia i pokonanie głównej przeszkody
Pomijając kwestię Izraela, reżim ajatollahów kieruje się imperialistyczną, megalomańską, globalną wizją, która wymaga ogromnych możliwości (konwencjonalnych, balistycznych i nuklearnych), a której warunkiem wstępnym jest pokonanie i podporządkowanie sobie największej przeszkody – USA. Reżim ajatollahów postrzega Stany Zjednoczone jako potężną barierę w dążeniu do regionalnej hegemonii oraz w wypełnianiu swojego historycznego obowiązku obalenia wszystkich „zdradzieckich i odstępczych” reżimów sunnickich sprzymierzonych ze Stanami Zjednoczonymi.
6. Lekcja z 1979 roku
Niezależnie od roli Izraela na Bliskim Wschodzie i poza nim, a także pomimo kluczowej roli USA (w latach 1978–1979) w utorowaniu ajatollahom drogi do władzy, reżim ten zajął ambasadę USA w Teheranie w listopadzie 1979 r. i przetrzymywał 52 Amerykanów jako zakładników przez 444 dni.
7. Infiltracja Ameryki Łacińskiej
Niezależnie od Izraela, od 1980 roku reżim ajatollahów – wspólnie z Hezbollahem – umacniał swoją pozycję w Ameryce Łacińskiej, uważanej za „słaby punkt” Stanów Zjednoczonych i kluczowy element „Osi Oporu”. Reżim zintensyfikował współpracę z kartelami narkotykowymi w Meksyku, Kolumbii, Boliwii i Brazylii, dostarczając im bezzałogowe statki powietrzne oraz sprzęt do budowy podziemnych tuneli. Zajął również strategiczną pozycję na pozbawionych kontroli prawa obszarach trójstyku granic Argentyny, Paragwaju i Brazylii oraz Chile, Boliwii i Peru, szkoląc terrorystów, wspierając handel narkotykami i pranie brudnych pieniędzy.
8. Dekady krwawych zamachów
Pomimo faktu, że w 1982 r. Stany Zjednoczone wysłały do Libanu piechotę morską w celu powstrzymania izraelskiej ofensywy przeciwko terrorystom z Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP), reżim ajatollahów i Hezbollah przeprowadzili w 1983 r. zamachy bombowe na ambasadę USA oraz koszary piechoty morskiej w Bejrucie, zabijając 270 Amerykanów. Reżim i Hezbollah byli również zaangażowani w planowanie i przeprowadzenie zamachów bombowych na ambasady USA w Kenii i Tanzanii w 1998 r., w wyniku których zginęły 224 osoby, w tym 12 Amerykanów. Ponad 1000 Amerykanów zostało zamordowanych na Bliskim Wschodzie przez reżim ajatollahów i jego terrorystycznych sojuszników w Iraku, Syrii i Jordanii.
9. Zagrożenie na terytorium USA
Niezależnie od Izraela, reżim ajatollahów rozbudował swoją sieć uśpionych komórek terrorystycznych na terytorium Stanów Zjednoczonych, o czym ostrzegał dyrektor FBI podczas przesłuchania przed Komisją Izby Reprezentantów ds. Bezpieczeństwa Wewnętrznego w listopadzie 2023 r.: „…Jako największy na świecie państwowy sponsor terroryzmu Irańczycy – bezpośrednio lub poprzez zatrudnianie przestępców – organizowali zamachy na dysydentów oraz wysokich rangą obecnych i byłych urzędników amerykańskich, w tym właśnie tutaj, na terytorium Stanów Zjednoczonych… Hezbollah, główny partner strategiczny Iranu, próbował wprowadzać agentów, tworzyć infrastrukturę i prowadzić działalność szpiegowską na terenie kraju… planując przyszłe operacje w USA…”. Ocena zagrożeń opublikowana przez FBI i Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego zwróciła uwagę na sieć organizacji zastępczych (proxy) ajatollahów w Stanach Zjednoczonych, mającą na celu potęgowanie strachu przed terroryzmem islamskim przy jednoczesnym podważaniu zaufania Amerykanów do własnego rządu.
10. Rola Izraela w narracji Teheranu
Izrael jest słusznie przedstawiany przez reżim ajatollahów jako najskuteczniejsza awangarda USA w „siedzibie islamu” – „Mały Szatan”. Stany Zjednoczone są postrzegane jako strategiczny wróg globalny, podczas gdy Izrael stanowi taktyczne narzędzie regionalne, służące opresyjnej, cywilizacyjnej, religijnej i geopolitycznej wojnie USA przeciwko uciskanym podmiotom. Reżim ajatollahów doszedł do wniosku, że osłabianie strategicznej pozycji Izraela – poprzez swoich sojuszników z Hamasu, Hezbollahu i Huti, a także własne pociski balistyczne – osłabia regionalną i globalną pozycję Stanów Zjednoczonych. Stosunek ajatollahów do Izraela wynika bezpośrednio z ich postrzegania Stanów Zjednoczonych, niezależnie od kwestii palestyńskiej i konfliktu arabsko-izraelskiego.
11. Szansa na korektę historycznego błędu
W 2026 roku Stany Zjednoczone mają szansę skorygować błędną politykę z lat 1978/79–2024 – która przekształciła Iran z „amerykańskiego policjanta Zatoki Perskiej” w wiodące, globalne epicentrum wojen antyamerykańskich, terroryzmu i handlu narkotykami – poprzez obalenie reżimu ajatollahów.
12. Koszt bierności vs. koszt zmiany
Koszt zmiany reżimu byłby znikomy w porównaniu z kosztami zaniechania takiego kroku, co dobitnie podkreśla ryzyko pojawienia się pierwszej w historii apokaliptycznej potęgi nuklearnej, zdolnej sprowadzić na ludzkość katastrofalne skutki. Brak doprowadzenia do zmiany reżimu osłabiłby amerykańską siłę odstraszania, zachęcając Chiny do ekspansji na Pacyfiku, w Afryce i Ameryce Łacińskiej, wzmacniając Rosję w regionie Morza Bałtyckiego i Europy Wschodniej oraz pobudzając antyamerykański terroryzm islamski na terytorium Stanów Zjednoczonych. Spowodowałoby to również nasilenie zagrożeń egzystencjalnych dla wszystkich proamerykańskich, sunnickich reżimów arabskich, wywołało więcej wojen i aktów terroryzmu, a jednocześnie przekreśliłoby szanse na rozszerzanie porozumień Abrahama.
Stany Zjednoczone kontra Iran: Nie chodzi o Izrael
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized

