
Tajemnica kluczowego ujęcia: zdarzył się wtedy mały cud
Długo oczekiwana, kolejna międzynarodowa produkcja Agnieszki Holland, świadomie odrzucająca schematy klasycznej biografii, to portret literackiej ikony XX w., stanowiący zarazem fabularno-wizualny eksperyment.
Dlaczego reżyserka zrezygnowała z linearnej opowieści, proponując fragmentaryczną mozaikową strukturę? Kiedy i dlaczego Franz Kafka stał się dla niej „jednym z najważniejszych i najbardziej inspirujących pisarzy”? Jak uzasadnia to, że autor „Procesu” stał się dla niej „bardzo kruchym, podziwianym bratem, którym trzeba się opiekować”?
W rozmowie z Januszem Wróblewskim Holland w bardzo osobisty sposób wyjaśnia te kwestie, ale też zdradza m.in. pewną tajemnicę, nazwaną przez nią małym cudem, który wydarzył się w trakcie nagrywania kluczowego ujęcia w praskiej synagodze.
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized


Pan dziennikarz Wróblewski drżącym z tremy głosem i jąkając się obficie składa hołdy pani Holland która przyjmuje je łaskawie.
Ta pani ma bardzo wysokie mniemanie o sobie i o swojej twórczości i uwaza się za bohaterkę – autorkę antypolskiego paszkwilu „ Zielona Granica” – filmu który szkaluje polskich żołnierzy, obrońców wschodniej granicy przed agresywna inwazją nielegalnych muzułmańskich imigrantów. Tych samych imigrantów którzy kolonizują Zachodnia Europę i terroryzują ją bardzo skutecznie morderczymi atakami na cywilów. Można by oskarżyć panią Holland o zdradę stanu i współpracę z wrogimi siłami.
Fakt że jest Żydówka pogarsza całą sprawę. Tacy właśnie „ progresywni Żydzi” obwiniający Polakow ze bronią swoich granic i zapraszający muzułmanów sabotują od wewnątrz bezpieczeństwo kraju i rozgrzewaja antysemityzm na który potem tak bardzo się skarżą. Czy pani Holland chodzi na propalestyńskie demonstracje ?
Nie zdziwiłabym się, to jest przecież jej linia polityczna. A czy pani Holland sugerująca polski azyl dla „ mordowanych przez Izrael Palestyńczyków” zadała sobie pytanie dlaczego ŻADEN KRAJ NA ŚWIECIE, muzułmański czy chrześcijański, nie przyjmuje żadnego Palestyńczyka u siebie mimo wylewania krokodylich łez nad ich męczeństwem ?
Ani kobiet w ciąży, ani matek z dziećmi, ani staruszków. NIKOGO !
Na temat samego filmu o Kafce nie wypowiadam się, jest to zupełnie drugorzędna sprawa. A nieciekawy wywiad z reżyserką nie zachęca do jego obejrzenia.
Ten wywiad jest bardo ważna rozmowa o naszych obecnych czasach
Towarzystwo wzajemnej adoracji. Same superlatywy. Na zasadzie „Swój do swego po swoje”. Radzę słuchać z otwartym „Słownikiem wyrazów obcych”.
Masz racje.
Nie dsosłuchałem do końca wywiadu z Agnieszką Holland. Nie wytzymałem. Dla mnie ten wywiad to jak dwóch w stok pijanych ludzi ktrzy uprzejmnie wymieniali bezsensowne zdania.