Andrew Fox

Podsumowanie w jednym zdaniu
Partia Zielonych to nazistowska partia z 2026 roku, do której wkradli się islamscy ekstremiści.Partia Zielonych to nazistowska partia z 2026 roku, do której wkradli się islamscy ekstremiści.
Ile, do cholery, razy brytyjscy Żydzi mają to jeszcze znosić? Jak często muszą wyjaśniać – z większą cierpliwością, niż ktokolwiek ma prawo od nich wymagać – że ich miejsce w tym kraju nie może zależeć od spełnienia cudzych warunków politycznych? Partia Zielonych – nazistowska partia roku 2026, całkowicie zinfiltrowana przez islamskich ekstremistów – uznała, że może narzucać Żydom test politycznej czystości. Jestem wściekły, oburzony i przerażony tym, że w ogóle trzeba to poddawać w wątpliwość. Jestem po prostu wyczerpany tą odrażającą powtarzalnością.
Podczas dzisiejszej konferencji w Brighton członkowie Partii Zielonych stosunkiem głosów 1022 do 813 przegłosowali wniosek utożsamiający syjonizm z rasizmem i opowiadający się za jednym państwem palestyńskim na terenie wyimaginowanej Narnii, jaką jest w ich pojęciu „historyczna Palestyna”. Następnie partia zapewniła nas o swoim głębokim zaangażowaniu w walkę z rasizmem. Przypuszczalnie żydowscy członkowie mieli uznać to za pocieszające w obliczu powracającego echa komór gazowych.
Zastanówcie się, co się stało, gdy delegatom tej współczesnej partii nazistowskiej zaproponowano poprawkę mającą chronić członków przed karami za przynależność do instytucji żydowskich, w tym synagog określających się jako syjonistyczne. Odrzucili ją, ignorując ostrzeżenia dotyczące konsekwencji dla żydowskich praktyk religijnych. Ludzie uczęszczający do własnej synagogi nigdy nie powinni zastanawiać się, czy stanie się to dowodem przeciwko nim w postępowaniu dyscyplinarnym partii politycznej. Ta pieprzona arogancja, polegająca na poddawaniu ich życia religijnego ideologicznej kontroli, powinna budzić obrzydzenie u każdego, kto ma sprawne sumienie.
Na konferencji przygotowano osobną salę dla członków pochodzenia żydowskiego, którzy czuli się zagrożeni. Można być tylko wdzięcznym, że z sufitu nie zrzucono Cyklonu B. Źródło z Partii Zielonych potwierdziło, że dla części zaniepokojonych uczestników zorganizowano osobne wejście, pozwalające uniknąć protestów na zewnątrz. Pomyślcie, jak skrajne upokorzenie to stanowi. Wstępujesz do partii, ponieważ chcesz poprawić sytuację w swoim kraju, a kończy się na tym, że na jej konferencji kieruje się cię do tylnego wejścia, bo twoje bezpieczeństwo stało się problemem. Oto wasza postępowa polityka – mierzona trasą, jaką Żyd musi pokonać, by wejść do budynku.
Polanski zabiegał o głosy radykalnych islamistów i wyzwolił siły, które go w końcu pochłoną. Odrzucenie własnych mechanizmów ochronnych przez Polanskiego ujawnia, jak słabo panuje on nad zielonymi „Brunatnymi Koszulami”. Lider, który pobłaża ekstremistom dla korzyści wyborczych, nie może oczekiwać, że pozostaną oni jedynie posłusznymi wolontariuszami w kampanii. Żydzi nigdy nie powinni płacić za te polityczne kalkulacje swoim bezpieczeństwem ani godnością.
Żydzi mają różne poglądy na temat syjonizmu – również w szeregach Partii Zielonych. Mają pełne prawo do tych różnic. Obsceniczne jest jednak to, że partia narzuca własną definicję syjonizmu, piętnując go jako rasistowski, a następnie zmusza Żydów do spowiadania się ze swoich przekonań i tłomaczenia, czy ich przynależność religijna i społeczna nie czyni z nich Juden verboten.
Sytuacja w Strefie Gazy czy na Zachodnim Brzegu nie nakłada na żadnego brytyjskiego Żyda obowiązku zerwania więzi z Izraelem ani nie uzasadnia traktowania członkostwa w synagodze jako czegoś podejrzanego. Jaka poprawa w życiu palestyńskiego dziecka wynika z odrzucenia w Brighton poprawki chroniącej żydowskich członków? Ci współcześni naziści, świętujący wynik tego głosowania, powinni na to odpowiedzieć.
Żądanie likwidacji Izraela niesie ze sobą przerażające konsekwencje. Partia Zielonych domaga się jednego demokratycznego państwa o równych prawach – są nam więc winni wyjaśnienie, w jaki sposób zamierzają to osiągnąć, skoro Izraelczycy odmawiają popełnienia samobójstwa w obliczu palestyńskiego ekstremizmu.
Zack Polanski poparł poprawki, a następnie zniknął podczas głosowania, prowadząc kampanię w Londynie. Co za podły tchórz. Musi wycofać się z tej zgniłej polityki, a inne ugrupowania powinny uzależnić jakąkolwiek przyszłą współpracę z zielonymi nazistami od zmiany tego kursu. Choć w sprawiedliwym świecie te potwory zostałyby całkowicie wyeliminowane z brytyjskiego życia publicznego – niczym rak, którym są. Brytyjscy Żydzi spędzili wystarczająco dużo lat na czekaniu, podczas gdy politycy pobłażali tym nazistom w kefijach, czyniącym ich życie nie do zniesienia.
Odmawiam pozostawienia Żydów samych w obliczu tego zagrożenia. Jeśli ta hołota kiedykolwiek dojdzie do władzy i ruszy na naszych żydowskich sąsiadów, najpierw będą musieli fizycznie zmierzyć się ze mną i wieloma innymi. Mówię to z pełną powagą i akceptuję wszelkie konsekwencje. Niech raczej powieszą mnie na dźwigu, niż żebym stał z boku i pozwolił, by ta potworna propozycja stała się oficjalną polityką brytyjskiego rządu.
Jeśli przyjdziecie po Żydów, najpierw będziecie musieli przejść przeze mnie
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized

