
Źródło:CNN, Reuters, tvn24.
Hezbollah zadeklarował gotowość do zawieszenia broni w Libanie i po raz pierwszy nie uzależnił tego od rozejmu w Strefie Gazy – wskazują media. Deklaracja ta padła z ust wiceszefa ugrupowania Naima Kasema. – Od roku świat wzywał do zawieszenia broni, Hezbollah nie chciał się na nie zgodzić, a teraz, gdy jest w odwrocie, poobijany, nagle zmienił zdanie – skomentował to rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu.
We wtorek Naim Kasem, wiceszef Hezbollahu kierujący obecnie tą organizacją, wygłosił telewizyjne przemówienie, w którym poinformował, że grupa popiera wysiłki zmierzające do zawarcia zawieszenia broni w Libanie. Jak zauważają media, ważna jest nie tylko ta deklaracja, ale także fakt, że po raz pierwszy lider Hezbollahu nie uzależnił zawieszenia broni od spełnienia jakichkolwiek warunków.
Hezbollah gotowy na rozejm
– Wspieramy polityczne wysiłki prowadzone przez (przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Libanu, Nabiha – red.) Berriego pod hasłem zawieszenia broni – stwierdził w swoim przemówieniu Kasem. Berii jest liderem partii Amal, sojuszniczej dla Hezbollahu, i jest kluczową postacią w prowadzeniu negocjacji. – Gdy zawieszenie broni będzie mocno ugruntowane i dyplomacja będzie w stanie je osiągnąć, wszystkie inne szczegóły zostaną omówione, a decyzje zostaną podjęte wspólnie – dodał Kasem.
Hezbollah rozpoczął ataki na Izrael 8 października 2023 roku w ramach okazania solidarności z Hamasem, który zaatakował ten kraj dzień wcześniej. Do tej pory grupa wskazywała, że zaprzestanie ataków tylko wówczas, gdy dojdzie do rozejmu Izraela z Hamasem rządzącym w Strefie Gazy. We wtorkowym przemówieniu takie zastrzeżenie jednak nie padło.
Agencja Reutera zauważa, że brak tego warunku był „wyraźny”, choć z ust lidera organizacji nie padło wprost, że grupa zmienia swoje stanowisko. Jeden z przedstawicieli Hamasu Sami Abu Zuhri powiedział, że jego ugrupowanie jest nadal „przekonane co do stanowiska Hezbollahu łączącego jakiekolwiek porozumienie z zaprzestaniem wojny w Strefie Gazy”.
Z kolei Reuters powołuje się na jednego z libańskich urzędników, który anonimowo przekazał, że Hezbollah rzeczywiście zmienił swoje stanowisko. Miał to uczynić pod wpływem licznych nacisków, w tym masowych przesiedleń ludzi z głównych okręgów wyborczych, w których mieszkali ich zwolennicy, oraz z powodu nasilających się działań Izraela i sprzeciwu niektórych libańskich polityków.
W ostatnich tygodniach Izrael gwałtownie zwiększył skalę i zasięg nalotów, a od tygodnia prowadzi również ofensywę lądową na południu Libanu. Izraelski minister obrony Joaw Galant ocenił we wtorek, że „Hezbollah jest poważnie osłabiony i nie ma przywództwa”, a dziś „jest najsłabszy od lat”. Kasem w telewizyjnym przemówieniu utrzymywał, że „mimo bolesnych ciosów Izraela zasoby Hezbollahu pozostały nienaruszone”
USA: chcemy dyplomatycznego rozwiązania konfliktu
Rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu Matthew Miller skomentował we wtorek, że wezwanie Hezbollahu do zawieszenia broni pokazuje, że grupa jest w odwrocie, „poobijana”. – Od roku świat wzywał do zawieszenia broni, Hezbollah nie chciał się na nie zgodzić, a teraz, gdy jest w odwrocie, poobijany, nagle zmienił zdanie i chce zawieszenia broni – stwierdził. – Nadal chcemy dyplomatycznego rozwiązania tego konfliktu – dodał Miller.
Hezbollah gotowy do bezwarunkowego zawieszenia broni w Libanie. „Nagle zmienił zdanie”
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized


A co Nataniahu z jego sadem chce lub nie. 99% Izŕaelczykow chce porwanych. A Nataniavu, nie
Amerykanie lubią taką sytuację ,szczególnie przed wyborami. Jeśli zechcą pośredniczyć, to czemu nie.
Warunki Izraela powinne być dwa oficjalne i jeden nieoficjalny:
1. Ewakuacja Hezbullahu na południe od rzeki Litani, tak wojskowa jak administracyjna. Szczegóły linii demarkacyjnej zostaną ustalone w rokowaniach. Może mapa rezolucji 1701 wystarczy a może trzeba ją poprawić.
2. Izrael przejmie kontrolę nad płd. Libanem, wspólnie z wojskiem i policją libańską. Metody współpracy zostaną ustalone w rokowaniach z rządem libańskim. Podobna klauzula znajduje się już w umowach Oslo z lat 1992-4. Ta umożliwia legalne stosowanie przemocy w „pogoni” za terrorystami i innymi przestępcami. Izrael wycofa się z płd Libanu tylko w w ramach umowy pokojowej.
Warunek trzeci, nieoficjalny:
Nie będzie zawieszenia broni przed podpisaniem pełnej umowy i to tylko aby umożliwić spokojną ewakuację urzędników Hezbulli za linię demarkacyjną.