
–Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych
Wiersze
Niedawno obchodziliśmy Dzień Psa (26. sierpnia). Z tej okazji chciałbym przypomnieć wiersz, o którym już kiedyś pisałem:
Franciszek Jan Klimek
Jest coś takiego Ktoś ustanowił tak tam na Górze I trudno nam to wytłumaczyć: Jest coś takiego w psiej naturze, Że pies nam wszystko chce wybaczyć. I głód. I chłód. I niewygodę Gdy łańcuch jeszcze bardziej skrócą, I ból, i strach, i niepogodę, I poniewierkę, gdy wyrzucą. Jest coś takiego w psiej naturze, Co ludzie często mają za nic: To wierność, która trwa najdłużej I miłość, która nie zna granic. Ta miłość się nie może znużyć Ani z latami, ani z wiekiem, Ale by na nią móc zasłużyć, Trzeba po prostu być człowiekiem. Aby kociarze nie czuli się pokrzywdzeni, znalazłem także i coś o kotach (tego samego autora): Weź kota Jeśli los ci doskwiera boleśnie i rozwściecza znajoma tępota, to zrób to, co słyszałeś już wcześniej: weź kota. Jeśli wokół panoszą się wieprze i rozrasta się zwykła hołota, to zrób to, co dla ciebie najlepsze: weź kota. Jeśli kryzys ci zdrowie rujnuje, lub zawiodła cię bliska istota, to zrób to, co niewiele kosztuje : weź kota. Jeśli zbyt ci samotność dokuczy, a twe serce w rozterkach się miota, to znajdź coś, co ci miłość wymruczy weź kota. A kiedy weźmiesz i po jakimś czasie powiesz, że nic ci nie dało kocisko, wtedy odpowiem, że w tej ludzkiej masie na drabinie ewolucji jesteś troszeczkę za nisko. * * * On wróci Zapłacz kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze . Zapłacz kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i - przestań nim słońce wzejdzie, bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się wkoło ale nie w górę patrz nisko i - może wystarczy zawołać, on może być już tu blisko… A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku to ja powtórzę: on wróci choć może w innym futerku… Słów kilka o autorze wierszyFranciszek Jan Klimek urodził się w 1934 roku w Krakowie - poeta, autor około 400 wierszy o kotach i ok. 40 o psach. Współpracował z czasopismami „Kocie sprawy” i „Kot”. Zdobywca tytułu „Zwierzolub” (2003) oraz „Kociarza Roku” (2006), przyznawanego przez czytelników miesięcznika „Kot” podczas obchodów Światowego Dnia Kota. Śpiewał w Zespole Pieśni i Tańca „Śląsk”, a następnie przez 11 lat związany był z Filharmonią Krakowską. Jego wiersze były publikowane w takich czasopismach jak: „Świerszczyk”, „Karuzela”, „Mucha”, „Kocie sprawy” i „Kot”.
Ksiazki

O książce „Wakacje w Trzeciej Rzeszy. Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi” Julii Boyd (czekam właśnie na przesyłkę z tą książką):
„Podobnie jak setki tysięcy turystów przyjeżdżasz w 1938 roku do Niemiec. Na parkingu we Frankfurcie podchodzi do ciebie Żydówka i prosi, byś zabrał stąd jej nastoletnią córkę, bo tu nie przeżyje. Co robisz?
Życie codzienne w Trzeciej Rzeszy poznajemy oczami przyjezdnych turystów, pisarzy, studentów, biznesmenów, dyplomatów, sportowców, działaczy komunistycznych, celebrytów, naukowców, dziennikarzy, a także tureckiego sułtana i indyjskiego maharadży.
To z ich relacji – często opublikowanych po raz pierwszy – brytyjska historyczka Julia Boyd tka obraz życia codziennego w Niemczech po roku 1918. Pokazuje, jak rodził się tam faszyzm, i zastanawia się, jak to możliwe, że miliony ludzi dały mu się uwieść, a przyjezdni tak długo przymykali oczy na to, co działo się w kraju, który „podbijał ich serca komfortem, życzliwością i dobrą ceną”, jak głosiła reklama turystyczna z lata 1939 roku.
Siłą „Wakacji w Trzeciej Rzeszy” jest opowiadanie „o ogóle poprzez szczegół”. Powojenną biedę najlepiej oddają ogłoszenia w prasie – takie jak „Zamienię jamnika na sweter”; szerzenie propagandy wśród młodych ludzi – obrazki z niezwykle popularnych schronisk młodzieżowych, gdzie podczas weekendowych wyjazdów krzewi się nowy patriotyzm; a nic tak nie pokazuje oportunizmu zwykłych ludzi jak opowieść Szwajcara, w którego firmie szef nagle nawraca się na nazizm, a z nim jedna czwarta załogi.”
Filmy
Obejrzałem film „Młoda Wiktoria” („The Young Victoria”) z 2009 roku w reżyserii Jean-Marca Vallée. To opowieść o młodzieńczych latach wyjątkowej królowej, której panowanie przeszło do historii jako „epoka wiktoriańska”. Już jako nastolatka Wiktoria potrafiła uniezależnić się od zaborczej matki oraz jej nieprzychylnego małżonka, a w miesiąc po 18. urodzinach została królową Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii. Choć krytycy i widzowie wytykali filmowi wiele nieścisłości (Wiktoria w rzeczywistości była brzydka, a tu mamy piękną Emily Blunt; romans z Albertem wywoływał skandal, a w filmie tego odczuć raczej nie można; książę Albert, wbrew temu, co przedstawiono na ekranie, w rzeczywistości nie został postrzelony podczas próby zamachu na królową, itd.), to warto poświęcić czas na jego obejrzenie (film otrzymał Oskara za kostiumy). Zwiastun filmu:
Przy okazji warto również zobaczyć inny film o monarchii brytyjskiej. „Królowa” („The Queen”) to film fabularny z 2006 roku w reżyserii Stephena Frearsa. Wybitną kreację stworzyła w nim Helen Mirren, która wcieliła się w postać królowej Elżbiety II. Akcja filmu skupia się na tygodniu następującym po tragicznej śmierci księżnej Diany w sierpniu 1997 roku. Dla Elżbiety II i nowo wybranego premiera Tony’ego Blaira jest to szczególny sprawdzian charakterów, przekonań i zdolności do kompromisu. Stephen Frears i Peter Morgan, specjaliści od kostiumowych dramatów, z niemal dokumentalną precyzją sięgnęli w nim do serca brytyjskiej monarchii. Zwiastun filmu:
Artykuły
Polecam lekturę poniższych artykułów (jeśli ktoś ma problem z dostępem, proszę o kontakt e-mailowy):
Na transmisję lądowania człowieka na Księżycu w polskiej telewizji zgodę wydał sam Gomułka – Beata Maciejewska
https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,31145224,na-transmisje-ladowania-czlowieka-na-ksiezycu-w-polskiej-telewizji.html
Nie żyje Dr. Ruth. Zaczęła od radia, potem podbiła telewizję i wydała ponad 40 książek o seksie – Zuzanna Kuffel (Wysokie Obcasy, 14.07.2024)
https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,31141612,nie-zyje-dr-ruth-zaczela-od-radia-potem-podbila-telewizje.html
Ile książek czyta Europa? – Michał Kokot
Jedna emerytura idzie na życie, druga na podróże. Irena i Marian odwiedzili ponad 80 krajów – Magdalena Gorlas
https://www.wysokieobcasy.pl/akcje-specjalne/7,158911,31150705,w-80-krajow-dookola-swiata.html
Agnieszka Osiecka. Wypełniała ją dziura bez dna – cokolwiek by się tam włożyło, przepadało z kretesem – Magdalena Karst-Adamczyk
Fentanyl to narkotyk na czasy ludzi samotnych. Spowiedź uzależnionej – Rafał Górski
Czy można sikać do morza i basenu? – Katarzyna Staszak
https://wyborcza.pl/7,75400,31134059,czy-mozna-sikac-do-morza-i-basenu.html
Ciekawe wykłady
„Jesteśmy narodem od tysiąca lat, Niemcy od 150, a Belgowie nie są nim do dziś” – prof. Andrzej Nowak mówi o narodach: polskim, żydowskim, niemieckim, rosyjskim, itd.:
Prof. Andrzej Nowak – polski historyk, pisarz, publicysta, sowietolog, profesor nauk humanistycznych, nauczyciel akademicki Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor zwyczajny w Instytucie Historii Polskiej Akademii Nauk, kierownik Zakładu Historii Europy Wschodniej Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, w latach 1991–2012 redaktor naczelny czasopisma „Arcana”, autor „Dziejów Polski”.
Piosenki
Dziś chciałbym przypomnieć piosenkę „The Sound of Silence” amerykańskiego duetu Simon & Garfunkel z 1965 roku, ale tym razem w zupełnie nietypowym wykonaniu (idealnie nadającym się np. do treningów biegowych). Przed Państwem „The Sound of Silence” w wykonaniu amerykańskiego zespołu metalowego Disturbed, pochodzącego z Chicago. Disturbed powstał w 1994 roku, gdy trójka muzyków: Dan Donegan, Steve Kmak oraz Mike Wengren przyjęli do zespołu wokalistę – Davida Draimana. Przez pierwsze 20 lat działalności zespół sprzedał 11 milionów albumów, co czyni ich jednym z najbardziej dochodowych zespołów w czasie ostatnich lat. Ich cztery kolejne albumy studyjne zadebiutowały na pierwszym miejscu notowania Billboard 200, co udało się dotychczas jedynie siedmiu zespołom rockowym. Miłego słuchania:
Spokojnej nocy i dobrych snów.
Jarosław Kosiaty
Listy z krainy snów
Wszystkie wpisy Jarka TUTAJ
Spokojnej nocy i dobrych snów.
Jarosław Kosiaty
Listy z krainy snów
www.wiersze.co
Wszystkie wpisy Jarka TUTAJ
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized

