Uncategorized

Zawieszenie broni? W zamian za co?


Phyllis Chesler

Jest to tak samo pusty termin jak „rozwiązanie dwupaństwowe”, które Palestyńczycy wielokrotnie odrzucali.

16 sierpnia Biały Dom wydał wspólne oświadczenie Stanów Zjednoczonych, Egiptu i Kataru w sprawie porozumienia dotyczącego zakładników i zawieszenia broni. W porozumieniu tym zabrakło Izraela, Iranu i jego armii sprzymierzonych z Hamasem i Hezbollahem. Czy ci ludzie są całkowicie szaleni? Egipt to ten sam kraj, który odmówił zaoferowania najmniejszego schronienia cywilom ze Strefy Gazy, którzy chcieli uciec – ten sam kraj, który przez lata chciwie czerpał zyski z uzbrojonych, podziemnych tuneli zbudowanych przez Iran/Hamas. Katar? Płatnik Iranu i zwolennik talibów nie ma czystych rąk. Kim oni są, by stwierdzić cokolwiek w tej sprawie? Ameryka? Nawet nie zaczynaj.

„Zawieszenie broni?” W zamian za co? Co jeśli przy życiu pozostało tylko dwóch izraelskich zakładników; czy to wystarczy, aby uzasadnić „zawieszenie broni”? Izrael nie może sobie pozwolić na uwolnienie kolejnego tysiąca palestyńskich terrorystów islamskich w celu wykupienia kolejnego Gilada Szalita. Ostatnim razem starszy przywódca Hamasu i sprawca zamachu z 7 października, Yahya Sinwar, był jednym z tych, których Izrael uwolnił. Zobacz, do czego nas to doprowadziło. Również fraza „zawieszenie broni” jest złudzeniem; nie jest gwarancją, że Iran/Hamas/Hezbollah nie popełnią ponownie masakry, jak przysięgli. „Zawieszenie broni” jest tak samo pustym terminem jak »rozwiązanie dwupaństwowe«, które Palestyńczycy wielokrotnie odrzucali.

Niedawno dziennikarz David Remnick poświęcił 13 stron w The New Yorker na zbyt pozytywny portret sadystycznego psychopaty Sinwara, którego nawet Remnick przyznaje, że Gazańczycy czczą jak bohatera; nawet Remnick przyznaje, że żołnierze Hamasu walczą przebrani za cywilów i że cywile wspierają Hamas. Remnick przedstawia tylko Izraelczyków w negatywnym świetle, cytując jedynie garstkę lewicowych Izraelczyków, których specjalnością jest krytykowanie własnego kraju. W Strefie Gazy nie ma cywilów. Poza kilkoma bardzo zagrożonymi i milczącymi wyjątkami, wszyscy oni są Hamasnikami, nienawidzącymi Żydów do szpiku kości.

OK, rozumiem. Izrael zawalił sprawę, nie ufając wywiadowi wojskowemu, którym dysponował przed 7 października, być może także wybierając politykę „koszenia trawnika” zamiast przeprowadzenia ataku wyprzedzającego na Hamas i Iran na długo przedtem. Ale oto jesteśmy. Cały świat propaguje najbrudniejsze kłamstwa przeciwko Izraelowi, a teraz potępia ten mały naród za to, że odważył się walczyć. Wystarczy! Gdybym był cesarzem lodów, przeprowadziłbym atak wyprzedzający na irańskie obiekty nuklearne; ustanowiłbym karę śmierci w Izraelu; i wykonałbym egzekucję w bitwie na każdym bojowniku powiązanym z Hamasem, Hezbollahem, Houthi itd.

Sugestie te nie wynikają z żądzy zemsty. Mają one pokazać naszym wrogom, że Izrael pozostanie tutaj. Nigdzie się nie wybiera. Izrael jest wystarczająco silny i sprytny, by grać według zasad arabskiej ulicy – a nie tylko według „wyższych” standardów etycznych bezbronnych Żydów z diaspory. Izrael musi zwyciężyć, aby porozumienia Abrahama z 2020 r. między Izraelem a sunnickimi państwami arabskimi odniosły sukces. I muszą się powieść.

Zawieszenie broni? W zamian za co?


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. W Izraelu wylacznie jedna osoba chce dalszej wojny. NATANIAHU. Mamy zupelnie zrojnowana zydoqska polnoc, ktora zydoqscy mieszkancy opuscili.
    Otrzymalismy 5 cial, z porwanych. Jeden mial byc zwrucony tego wieczoru gdy Nataniahu zerwal wymiane.
    Wiceprezyxent, ktory nas odwiedzil, zachowal sie jak but. Ale bardzo glupi. Wiemy ze wielu zywych nie zostalo. Mniej niz 30.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.