Uncategorized

Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 316

Jaroslaw Kosiaty

–Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych


Słowa na dziś i jutro

„Zanim zostałem „Ojcem Chrzestnym”, spałem na pożyczonej kanapie i marzyłem choćby o najmniejszej roli.

Nazywam się Alfredo James Pacino. Urodziłem się we wschodnim Harlemie w Nowym Jorku. Mój ojciec odszedł, gdy byłem jeszcze dzieckiem, a mama – niemal bez żadnych środków do życia – wychowywała mnie najlepiej, jak umiała. Nie mieliśmy luksusów ani planów na przyszłość. Ledwo wystarczało nam na przetrwanie dnia.

W wieku 17 lat rzuciłem szkołę i pracowałem, gdzie tylko się dało: jako dostawca, bileter w kinie, sprzątacz biur. Ale moja dusza zawsze była na scenie – nawet jeśli mało kto o tym wiedział. Próbowałem dostać się do każdej możliwej szkoły aktorskiej i… wielokrotnie mi odmawiano. Spałem u znajomych albo na ulicy. Bywały dni, gdy głodowałem, ale nigdy nie opuszczałem prób. Mieszkałem w małym mieszkaniu, pełnym karaluchów i przeciekającego sufitu, ale każdego dnia budziłem się z nadzieją, że może dziś ktoś zobaczy moją grę.

I w końcu – zobaczył.

Kiedy zaproszono mnie do roli w „Ojcu Chrzestnym”, nie wszyscy w wytwórni byli zachwyceni. Mówiono, że jestem za niski, że brakuje mi „siły” potrzebnej do roli Michaela Corleone. Ale Francis Ford Coppola we mnie uwierzył. I ta rola zmieniła moje życie na zawsze.

Potem przyszły: „Człowiek z blizną”, „Zapach kobiety”, „Gorączka”… Ale każda rola była dla mnie czymś więcej niż tylko grą. Każda była blizną ukrytą za dialogiem. Bo ja nie tylko grałem – ja poprzez aktorstwo przetrwałem.

Al Pacino

„Al Pacino nie urodził się na gotowej ścieżce… On budował ją każdym „nie”, każdą łzą i każdą nocą, gdy tylko scena trzymała go przy życiu.”

„Są życia, które ratuje nie szczęście… lecz pasja.”

Podróże małe i duże

Wielkanocna wyprawa na Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku. A tu piękne widoki i ciekawe historie, działające na wyobraźnię: grób normańskiego wojownika z dalekiej Anglii – komesa Mazowsza Magnusa Haroldsona, smok czerski na tarczy księcia Trojdena (jajo Smoczycy, pozostawione w jednej z baszt, zobaczycie na moich zdjęciach), legendy o ukrytym skarbie albo perłach królowej Bony… A potem cudowna wycieczka wzdłuż starorzecza Wisły z widokiem na sady pełne kwitnących na biało jabłoni. I jeszcze historia odkopanego niedawno (2009) pod zamkiem dębowego statku rzecznego o długości 32 m. Załogę tej pochodzącej z XV wieku szkuty stanowiło 16-18 flisaków (vide zdjęcia). Łódź spod Czerska była większa od flagowego statku Krzysztofa Kolumba (Santa Maria miała 21 m długości). W Czersku kręcono wiele filmów, m. in. „Mocny człowiek” (1929), „Pierścień księżnej Anny” (1970), „Show” (2003) czy „Wiedźmin” (2001). A nasza Polska jest taka piękna i ciekawa…. „Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje.” Więcej zdjęć z mojej wyprawy do Czerska znajdziecie na FB: https://bit.ly/4k22QRG

Koncerty

Nocny koncert z okazji Tysiąclecia Państwa Polskiego na błoniach Stadionu Narodowego w Warszawie wraz z pokazem dronów i muzyką techno. Były dawne i nowe przeboje (m.in. stary dobry Daab i Stanisław Sojka) oraz niezwykłe widowisko na nocnym niebie stolicy – zdjęcia z koncertu oraz film z pokazu dronów wrzuciłem tutaj: https://bit.ly/4jMo2eo


Piosenka


W czasie treningów biegowych wracam do włoskich przebojów sprzed lat. Dziś Umberto Tozzi i Monica Bellucci w piosence „Ti Amo”:

„Nienawidzę Cię i kocham.
Jestem jak motyl, co umiera
Trzepocząc skrzydłami…”

Czy wiedziałeś, że…

Kawasaki łamie zasady transportu. Corleo to osobisty pojazd, który zamiast kół ma robotyczne nogi, poruszające się niczym u zwierzęcia. Ta futurystyczna maszyna napędzana jest silnikiem wodorowym, który generuje energię elektryczną do niezależnego sterowania każdą kończyną. Dzięki temu Corleo z łatwością pokonuje tereny niedostępne dla tradycyjnych samochodów.

Biomechaniczny design pozwala mu wchodzić po schodach, wspinać się po skałach, przemieszczać przez śnieg, gruzy czy tam, gdzie nie ma dróg. Jego maksymalna prędkość na płaskim terenie to 25 km/h. Zaprezentowany na Expo Osaka 2025, Corleo otwiera nową erę maszyn, które poruszają się jak żywe istoty i dostosowują się do świata bez ograniczeń.

Wieczorna chwila z poezją

Dziś polecam lekturę wiersza „Zakochany odkrywca”. Jego autorem jest Józef Baran.

jeden wynalazł koło
drugi zbudował wodolot
trzeci zrobił trzy pierwsze kroki na Marsie
a ja odkryłem Ciebie
na tej dziwnej planecie
Ziemi
i odtąd
co świt
budzi mnie radosna
jak szczygiełek myśl
że Ty naprawdę
istniejesz...

Miłej, ciepłej nocy, otulonej dobrymi snami.

Jarosław Kosiaty

Listy z krainy snówwww.wiersze.co

Wszystkie wpisy Jarka TUTAJ


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.