U Marka z Dani i Natki z Warszawy dominowal karp
Moj „pan Karp” w tej postaci stracil cala swoja karpiowatosc 🙂
Natka
PS Ja klaruje wywar bialkiem. Nawet bez zelatyny wychodzi ladna galaretka
A Misiu tym razem w gosciach u rodzicowi coreczki chlopca wcinal „Szwedzki swiateczny stol”
Szynki, sledzie , lososie, miesa ,salatki ciastka, popijal gliwajn, pozniej wodke , nalewki , piwa a o drugiej w nocy juz nic nie pamietal
Wiesiek w Sztockholmie jadl bigos
Ale pytanie czy Marek , Natka i Wiesiek mieli Mikolaja, choinke i prezenty.
pani mikolaj a Misdzis robil zdjecie
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized







