Rany Julek

Nadeslal FZP

fzp

27 grudnia uroczyście dobiegną końca tegoroczne obchody Roku Jubileuszowego Juliana Tuwima. 60 rocznica śmierci oraz stulecie literackiego debiutu poety to wyjątkowe wydarzenia, mimo to obchody „ku czci” idą jako tako. Domyślam się jakiej odpowiedzi udzieliłby sam zainteresowany. Psssst…dzieci czytają.

Skoro o dzieciach mowa, to w kwietniu bieżącego roku na półkach księgarskich pojawiła się niewielka książka o wielkim poecie pod tytułem „Rany Julek! O tym jak Julian Tuwim został poetą.” Biografia poety wydana w formie opowieści dla dzieci.

rany-julek_500-1(2)

Czy książka zainteresuje dzieci? Już okładka książki z pożarem i wybuchem w tle zwraca uwagę i przypomina dziecięce fascynacje chemią oraz wszelkiej maści eksperymentami. Ale o tym za chwilę. „Cud narodzin dzieciątka Julian” ogłasza donośne „ła,ła,ła”.. i jest to głośny początek znajomości ze światem. Koniec tej opowieści to spotkanie z Marianem Falskim (tak,…właśnie tym od Elementarza), który gorąco namawia Tuwima do pisania literatury dziecięcej. Pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami mamy szereg fascynujących historii z życia przyszłego poety, opatrzonych w sposób niezwykle pomysłowy i dowcipny przypisami autorki.

Mały Julian, jak prawie każde dziecko buduje swój świat pełen fascynacji i zainteresowań. Na skutek intensywnych doświadczeń w dziedzinie chemii rodzinna kamienica prawie wylatuje w powietrze. Wakacje w Inowłodzu, podwórko, gdzie różnice kulturowe i narodowościowe nikomu nie przeszkadzały kształtują wrażliwość małego Julka. Czas dzieciństwa, kiedy Julek oznajmia skonsternowanej rodzinie kim chce zostać w przyszłości wywołują pobłażliwy uśmiech. Julek  – kreator  smaku w postaci lodów irysowych, miłośnik jaszczurek i węży, które pewną panią przyprawiły o palpitacje serca. Wspaniały brat Ireny Tuwim, która wiele lat później zostanie niedoścignioną tłumaczką Kubusia Puchatka, wreszcie wrażliwy, młody człowiek, który podczas artmy powraca myślą do beztroskich chwil, co inspiruje go do pisania i….ucieczki..

Opowieść o młodym Julku Tuwimie to książka szkatułka, w której zakamuflowane przez autorkę fragmenty Tuwimowskich klejnotów należy samodzielnie rozszyfrować. Kto sobie gorzej radzi, ten znajdzie podpowiedź. Poetycka aura książki skłania młodego czytelnika do sięgnięcia po wiersze Juliana Tuwima. Całość tej fantastycznej przygody została zilustrowana dowcipnym pędzlem Joanny Rusinek.

Polecam małym, większym i tym całkiem dorosłym.

Robert Mielcarek

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: