
–Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych
Smutny jest ten świat
Unikam pisania o polityce, ale dla tych, którzy myślą, że wojna na Ukrainie szybko się skończy, przesyłam fragment artykułu z „Financial Times”: Największe zachodnie banki, pozostające w Rosji, zapłaciły Kremlowi w ubiegłym roku ponad 800 mln euro podatków, czterokrotnie więcej niż przed wojną, pomimo obietnic zminimalizowania swojej obecności w Rosji po inwazji na Ukrainę na pełną skalę.
„Siedem największych europejskich banków pod względem aktywów w Rosji: Raiffeisen Bank International, UniCredit, ING, Commerzbank, Deutsche Bank, Intesa Sanpaolo i OTP – odnotowało w 2023 roku łączny zysk w wysokości ponad trzech miliardów euro. Zysk ten był trzykrotnie wyższy niż w 2021 roku” – czytamy w materiale „FT”.
Wojna dla ludzi to śmierć, zniszczenia i cierpienie, dla firm – najlepszy biznes. Smutny jest ten świat…
Teatr
Zapraszam do obejrzenia w Internecie spektaklu Teatru Polonia pt. „Zapiski z wygnania”. Sztuka powstała na podstawie osobistych wspomnień Sabiny Baral, które ukazały się w postaci książki pod tym samym tytułem. Autorka jako dwudziestoletnia wrocławianka w 1968 roku musiała wyemigrować razem z rodzicami z Polski po niesławnej kampanii marcowej. Przypomnienie tych dramatycznych wydarzeń staje się równocześnie przestrogą dla kolejnych pokoleń przed wszelkimi rodzajami nienawiści, ksenofobią i antysemityzmem. Spektakl, mający formę monodramu w wykonaniu Krystyny Jandy, oparty jest na książce, jednak zobaczymy w nim o wiele więcej: projekcje wideo z tamtego okresu, urywki kronik filmowych, cytaty przemówień urzędników partyjnych oraz fotografie i wypowiedzi emigrantów Marca 1968. Swoistym komentarzem, kontrapunktem są fragmenty znanych piosenek ze słowami m.in. Juliana Tuwima, Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego, kadisz oraz wiersze Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Wisławy Szymborskiej, Zbigniewa Herberta, które dopełniają tę wstrząsającą i wzruszającą historię.
https://vod.tvp.pl/teatr-telewizji,202/zapiski-z-wygnania,1290343
Wiersz na dzisiejszy wieczór
Polecam Waszej uwadze piękny wiersz Haliny Poświatowskiej „Kiedy umrę kochanie”:
kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem raczej smutnym
czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
i naprawisz co popsuł los okrutny
często myślę o tobie
często piszę do ciebie
głupie listy - w nich miłość i uśmiech
potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie
patrząc w płomień kochanie
myślę - co też się stanie
z moim sercem miłości głodnym
a ty nie pozwól przecież
żebym umarła w świecie
który ciemny jest i który chłodny
Na platformie YouTube można posłuchać ww. utworu w formie piosenki (w wykonaniu Emilii Witek i Kasi Filo):
Złowione w Internecie
Wielcy artyści i ich muzy
Na niezwykłych zdjęciach sprzed lat patrzą na nas m.in.: Gustav Klimt, Salvador Dali, Auguste Rodin, Henri Matisse, Édouard Manet, John Everett Millais, Andy Warhol i Pablo Picasso –
polecam: https://bit.ly/3weY7Zm
National Geographic Wild Planet
Warto zwrócić uwagę m.in. na biedronkę jadącą na ślimaku, „jesienne” jelenie, rozmarzonego lamparta na drzewie, orła w górach, „dyskutujące” pingwiny i nosorożca z pawim ogonem: https://bit.ly/4bpX9Zq
Z życia wzięte…
Aby nie kończyć w ponurym nastroju, bo przecież wiosna za oknem i ptaki śpiewają (nawet o 2.00 w nocy – sam sprawdziłem, mają kondycję cholera; ja o tej porze już padam na twarz 😊 Poniżej anegdota wyłowiona z odmętów Internetu:
„Uspokój się, bo cię ta brzydka pani zabierze”. To usłyszałam dzisiaj w sklepie, robiąc zakupy. W scence rodzajowej udział brała mama dziecka, lat 40-coś (albo spracowane 35), dziecko lat około 5 i ja, lat 35. Sytuacja stara jak świat – dziecko drze ryja, rodzic traci argumenty i siłę spokoju, po czym przechodzi do groźby – że zły lud (w tej zaszczytnej roli ja) go zabierze. I niby spoko, bo dziecko przestało płakać, ale czemu mnie w to wciągnięto? I czemu brzydka pani? Normalnie bym to olała, pokurwowała pod nosem i poszła dalej. Tym razem jednak mi się ulało. – No dobra – mówię do matki – co się dzieje? – O widzi pani! – matka mówi teatralnie, jak w jasełkach – Jasiu się brzydko zachowuje! I ponieważ pani jest brzydka, to może go pani zabrać! BO BRZYDKIE DZIECI IDĄ Z BRZYDKIMI PANIAMI (normalnie prawie jak hymn).
– Spoko, biorę dzieciaka! – patrzę na matkę i mrugam okiem.
Matka zadowolona, że dołączyłam do gry. Jednak ona gra w makao, a ja w pokera na noże:
– Zdrowy jest? – pytam matki.
– Słucham?
– Czy zdrowy? – mówię i podchodzę do dzieciaka. Podnoszę mu wargę, patrzę na zęby, badam oczy. Matka dostaje lekkiego pierdolca:
– ALE CO PANI ROBI?
– Sprawdzam, czy zdrowy. Chorego nie biorę, nie będę się znowu męczyła, ciężko potem sprzedać.
Matkę zatkało, a ja sięgam po telefon, robię dzieciakowi zdjęcie i udaję, że gdzieś dzwonię: – No siema, mam towar dla Ciebie. Pięć lat, zdrowy, szatynek, brązowe oczy… – udaję, że słucham – nie, aż taki ładny to nie jest. Na adopcję też średnio. Ale może na części? Czekaj, zaraz zapytam: – Chłopczyk siusia regularnie? Nerki w porządku? Matka wyrwała do chłopca i zaczęła z nim uciekać. Ja za nią krzyknęłam:
– NO I CO PANI CZAS ZABIERA, JA TU POWAŻNY HANDEL LUDŹMI PROWADZĘ!…
Dokończyłam zakupy śmiejąc się pod nosem. A wszystko przez to, że nazwała mnie brzydką…”
Miłej, spokojnej nocy i dobrych snów.
Jarosław Kosiaty
Listy z krainy snów
Wszystkie wpisy Jarka TUTAJ
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized


Szkoda, że niektórzy żyją jeszcze w poprzednich epokach historycznych. ”W Polsce mało się od tego czasu zmieniło…” Właśnie bardzo dużo się zmieniło i nadal się zmienia. Najlepszym tego przykładem jest obecna wojna za wschodnią granicą Polski, która (mimo wielu bolesnych doświadczeń z niedawnej historii) wyzwoliła u setek tysięcy zwykłych Polaków chęć bezinteresownej pomocy obcym osobom – uciekinierom z Ukrainy (łącznie z goszczeniem ich w swoich prywatnych domach i mieszkaniach). Polska należy obecnie do najbezpieczniejszych krajów Europy, nie obawiam się spacerować nocą ulicami Warszawy czy Krakowa (podkreślają to także moi przyjaciele z różnych państw). Czy to samo możemy powiedzieć o ulicach Berlina czy Sztokholmu? A jakie zmiany zaszły ostatnio w Izraelu? Działania elit tego kraju wyprowadziły setki tysięcy ludzi na ulice, doszło do chaosu i niespotykanych wcześniej w historii protestów w wojsku i służbach specjalnych, co znacznie osłabiło całe państwo i uśpiło jego czujność. Wykorzystali to 7. października wrogowie niosąc śmierć i zniszczenie. Zginęło 1200 osób, a ponad 250 dostało się do niewoli. W wyniku wojskowej akcji odwetowej – według agencji Associated Press – śmierć poniosło już ponad 33 000 cywilnych osób oraz ponad pół tysiąca żołnierzy izraelskich…
Chyba przestanę wysyłać żarty na bloga…
Dziekuje Wlodkowi S. za ” tlumaczenie” mi. Jego oswiecony umysl i wyrozumialy usmiech sa nieoszacowane, jak jego odpowiednikow w Izraelu ktorzy z usmiechem zapewniali ze mowa o niebezpieczenstwie od Hamasu to przesada, a najwazniejsze jest leczenie wyplodkow z Gazy w izraelskich szpitalach i obalenie Netanyahu.
Radzilbym Wlodkowi S. poczytac to Zofii Nalkowskiej o Sasiadce serdecznie i z usmiechem( jak Wlodek S.) zapraszajacej rodzine zydowska do ukrycia sie w piwnicy pod jej kuchnia, a jak oni wchodza tam, to Sasiadka przysuwa ciezka skrzynie na klape zamykajaca wejscie, dla pewnosci siada na skrzyni, i posyla syna zeby przprowadzil Policje Granatowa.
W Polsce malo sie od tego czasu zmienilo, a wladciwie nic, kak ta ” Brzydka” gotowa udawac porwanie dziecka bio ja ”obrazono”, a w Ameryce zaczelo, pomimo usmiechow Wlodka S. i jego checi oswiecania tych ” niepostepowych”
ml, to z tym handlem ludzi nie bylo na serio. Nie dziękuj mi wytlumaczenie tekstu.
Wierze w to o ”dziecku na sprzedaz” w polskim sklepie..Ludozercy zostanana ludozercami, nawet z telefonami komorkowymi
I co znowu rozdadzą meldunki marcowe i każdy będzie miał dowód izraelski w urzędzie