Kacik poezji – Ludwik Janion cz. 18

Ludwik Janion

Mieszka w Warszawie. Autor opowiadań, poezji, książek dla dzieci także publicystyka i krytyka literacka. Z ważniejszych: powieść „Zwijanie świata ”słowo/obraz terytoria” 2007, dwa tomy „Antologii poezji – Cogito”, antologie poezji młodych autorów: „Zanim wypełni się wiek” i „Dziesięć razy rok”. Poezje publikuje w „Twórczości”, „Toposie”, „Odrze”, w przeszłości także w „Literaturze”, „Fantastyce”, „Nowej Okolicy Poetów”, „Kresach”, „Akcencie” i in. Współpracował z wieloma pismami, od „Szachów” poczynając, na „Kocich Sprawach” kończąc. Od 20 lat prowadzi w pismach „Cogito” i „Victor” działy poświęcone twórczości młodych autorów. W drugim programie Polskiego Radia przez dwa lata prowadził audycję: „Czas na debiut”. Autor słuchowisk radiowych dla dzieci, a także czterech części cieszącej się powodzeniem książki dla dzieci „Adaś i Słoń’, ponadto: „Paca i podróż dookoła świata” oraz zbiór wierszy ilustrujących arcydzieła światowego malarstwa: „Siła wyobraźni”. W latach 2010 – 2015 ghostwriter w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Eksszachista, belfer, radiowiec, scenarzysta… Ma sławną ciotkę i trzy córki.


Faust

Wykład doktora Wejcherta przebiegał godnie
na szesnaście lat przed nową erą w Łukowie
Sąd nad Faustem Tragedia człowieka i świata
Znak szczególny: miłość serce bóg
I to, o co pytasz zawsze: śmierć

Jest w Łukowie stacja kolejowa
bez niej nie byłoby Łukowa
Na zachód do Niemiec, do Rosji na wschód
Tory w dół do Oświęcimia
Tory w górę i Małkinia
miłość serce bóg

została tylko śmierć

Dwa lata po nowej erze garść ocaleńców sądziła
doktora Wejcherta
Czy wolno wymieniać życie za życie
Czy wolno wymieniać miłość za śmierć
serce za śmierć, boga za śmierć

Rozeszli się sędziowie
Wyjechał doktor Wejchert
została tylko śmierć


Ickor

Żarnoweranka Żarnowerówna
I przetłumacz to na angielski, francuski
A Teresa na jidysz
Ale najpierw jidysch na idysz i na jidysz

Odeszła zanim się urodziłeś
Miłosz pisał o umarłej
w Ameryce z nędzy
w Arkadii w Edenie w Klondiku w Kukanii
z nędzy z bólu z niczego

I sześćdziesiąt lat później ukazał się album
Teresa Żarnower-ówna
Ale wierz mi sercem całym że po śmierci
nie powstał żaden jej gwasz żadna rzeźba
nic a nic

Przyśnimy się kiedyś zgubionym pokoleniom
Powróci łza pod powiekę


Wszystkie wpisy Ludwika

TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: