Rozmowy przed Świętami

–Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych
Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Najbardziej ciepłe, rodzinne święta w całym roku. Zmęczeni ciągłymi podwyżkami wszystkiego oraz zasmuceni wojennymi doniesieniami, myślimy z niepokojem, co przyniesie nam Nowy Rok.
W czasie przedświątecznych zakupów warto posłuchać rozmów, prowadzonych przez naszych rodaków w sklepach i na ryneczkach. Sytuacja w Lidlu przed Świętami:
Facet bierze pasztet.
Jego żona: Po co Ci ten pasztet? Taki duży kawałek. Wiesz, że ja nie lubię.
Facet odkłada pasztet na miejsce.
Jego żona: No, ale jak masz ochotę na pasztet, to sobie weź.
Facet ponownie bierze pasztet.
Jego żona: Ale jak nie zjesz całego, to spróbuj tylko wyrzucić.
Facet odkłada pasztet.
I to jest właśnie taki moment, kiedy ma się ochotę podejść do drugiego człowieka i życzliwie uściskać go przed Świętami. 🙂
Jeden ze znajomych podzielił się taką anegdotą:
Idę do babci z owczarkiem. Dziadek bierze nóż i idzie do lodówki.
Babcia (czujna): Po co idziesz do lodówki?
Dziadek: Chciałem dać psu kiełbasę…
Babcia: Psu kiełbasę? Zwariowałeś?
Dziadek krojąc plasterek: Tylko kawałeczek mu dam…
Babcia: Co taki mały kawałeczek?! Więcej mu ukrój!
Piotr Adamczyk napisał w Internecie:
W sklepie warzywnym starsza pani wybiera jabłka. Powoli, starannie, każdemu przyglądając się z uwagą. Wzięła cztery, po chwili, z wahaniem, jedno odkłada z powrotem. Prosi jeszcze o szczypiorek, płaci i wychodzi, kłaniając się uprzejmie.
– To poetka – mówi sprzedawczyni do następnej klientki. W jej głosie brzmi duma, bo nie w każdym sklepie warzywnym kupują poeci.
– Poetka? – dziwi się klientka. – Nawet nie wiedziałam, że poeci jeszcze istnieją.
– No, a Szymborska?
– Już nie żyje.
– A ten ksiądz, jakże mu tam? Tischner? – sprzedawczyni nie daje za wygraną.
– Też nie żyje.
Zapada chwila kłopotliwego milczenia.
– No ale ta jeszcze żyje – wraca do tematu sprzedawczyni.
– Może to ostatnia.
Znowu milczenie.
Po czym sprzedawczyni:
– A ja ten szczypior taki zwiędnięty podałam…
William Faulkner (1897-1962), amerykański powieściopisarz, autor opowiadań i poeta, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1949 roku, powiedział kiedyś: „Po jakimś czasie człowiek przyzwyczaja się, zapomina i nawet nie czuje, że mu zimno, ponieważ zapomniał, co to jest ciepło.”
Na zakończenie chciałbym podzielić się z Wami pięknym wierszem Miki Rouz „Marzą mi się święta”:
Marzą mi się święta
z lat moich dziecinnych
Z aromatem ciasta,
potraw wigilijnych
Z chłodem pastowanej,
drewnianej podłogi
Z mrozem, który szyby
witrażami zdobi
Z choinką zieloną,
co igłami kłuje,
kiedy wśród gałęzi
jabłka się znajduje
Z Mikołajem, który
prezenty saniami,
a nie coca-colę
rozwozi tirami
Z piecem, w którym ogień
tak wesoło płonie,
kiedy przy nim grzeję
swe zmarznięte dłonie
Marzą mi się święta
w śniegu zasypane
i okapy dachów
w girlandy ubrane
Diamentowych sopli,
klejnotów zimowych,
które mróz tak pięknie
z zwykłej wody robi
Marzą mi się święta
z lat moich dziecinnych
Widzę Was przy stole
w wieczór wigilijny
Was, których już nie ma,
serce me marzeniem,
tęsknotą z powrotem
sprowadzi na Ziemię
Już za chwilę zmęczeni sprzątaniem, gotowaniem i świątecznymi zakupami, a może i długą podróżą, usiądziemy wspólnie przy Wigilijnym stole. Jedno miejsce zostawimy puste, dla niespodziewanego gościa. Przełamiemy się opłatkiem, zaśpiewamy kolędy. Wszystkim Szanownym Czytelnikom Bloga życzę Spokojnych, Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Świąt obfitujących w niezapomniane chwile radości, ukojenia oraz odpoczynku od codziennych trosk.
Jarosław Kosiaty
Listy z krainy snów
Wszystkie wpisy Jarka TUTAJ
Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Kategorie: Uncategorized

